Nie jestem niczyim wrogiem a zwłaszcza już zaciekłym i nie wiem kto to jest Rikardo.
Po prostu spodziewałem się czegoś więcej po tych pasmach. Osobiście stawianie nośnej, beczenie itp. uważam za buractwo a wyjątkowo nie trawię chamstwa i góralskiej muzyki.
yyyy czego ?
Na buractwo nauczono mnie reagować a nie ignorować.
Nie interesują mnie powody wojny między kilkoma operatorami. Po prostu wstyd, że takie rzeczy dzieją się na przemienniku który słychać w trzech krajach. Robi to nam to za granicą wizytówkę zdebilałego i podpitego polaczka- chama.
Jak dla mnie EOT.