Taki wzmacniacz jest opisany w "Poradniku Radioamatora" i obliczone są wszystkie obwody. Jako driver do czegoś większego owszem tak, nadaje się ale nie jako końcowy wzmacniacz.
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
2N3632 to tranzystor typu Overlay i jako wzmacniacz liniowy ma bardzo ograniczone możliwości. W praktyce by zapewnić niski poziom zniekształceń wzmacniacz powinien być w układzie przeciwsobnym i nie powinien oddawać więcej niż 8-10W dla 24V i powyżej 50 mA prądu spoczynkowego zasilania i przy bardzo dobrym chłodzeniu. To typowy tranzystor do pracy w płytkiej klasie C. Jeżeli ma to być wzmacniacz na pasmo KF to znacznie lepsze wyniki osiągniesz stosując stare BD280 lub podobne, stosowane kiedyś powszechnie we wzmacniaczach audio.
I jest sto specyfika tranzystorów overlay. Wynika to z konstrukcji układu złącza a raczej złączy baza - emiter. Overlay to tranzystory wieloemiterowe i nawet niewielkie różnice prądów w momencie otwarcia prowadzi do stopniowego wypalania poszczególnych emiterów. To jest po prostu element zaprojektowany do zupełnie innych zastosowań.
Baju baju …..materiały ferrytowe !! ,ZASILACZ z bezpiecznikiem elektronicznym — u mnie pracują w drajwerze od ponad 30 lat także z emisjami Ft8/ft 4. W końcówce tez tranzystory wieloemiterowe - 80/100W wcz 73!
Współczesne tranzystory mocy - i niemal wyłącznie sa to FET lub MOSFET - to konstrukcja dość nowoczesna. 2N3632 powstał w latach 60tych. To kilka epok.