#2115474 29.05.2015 20:36:27
SP2LIG pisze:
Albo nie zrozumiałeś co chciałem powiedzieć używając zwrotu - stary dobry porządek - albo celowo robisz zadymę.
Miałem na myśli tylko i wyłącznie kancelację numerów okręgów(totalnie głupią i nieodpowiedzialną),
Albo nie zrozumiałeś co chciałem powiedzieć używając zwrotu - stary dobry porządek - albo celowo robisz zadymę.
Miałem na myśli tylko i wyłącznie kancelację numerów okręgów(totalnie głupią i nieodpowiedzialną),
Grzegorz, dobrze zrozumiałem i ponawiam pytanie, a po co komu okręgi??
W UK powierzchnia Anglii to jakieś 1/2 - powierzchni RP, Walia to jak kilka naszych województw, szkojca jeszcze większa, a jedynym wyróżnikiem są właśnie Kraje (Anglia, Walia, Szkocja).
I żyją?
Ja w ciągu ostaniach 12 miesięcy zmieniałem okręg...zanosi się że być może znów zmienię..i co...za każdym razem mam gonić do urzędu o zmianę znaku/numeru?
Do LoTW i innych systemów nowe licencje wysyłać celem aktualizacji??
A kto ma na to czas i pieniądze? I komu to potrzebne? Do łączności UKF wystarcza system lokatorów, a na KF i tak podaje się QTH, jak potrzeba do precyzując
kolo jakiej większej miejscowości się znajduje.
Widzę tutaj sens i porządek, znak to konkretny ciąg liter i cyfry, a nie układ prefiksu i sufiksu ze zmienną cyfrą...
I wystarczy, a stare, to z reguły są dobre skrzypce i wino.
Choć generalnie nie mam nic przeciwko tradycji i historii to często zastanawia mnie jej wybiórcze traktowanie...
Vy 73!
Jacek de SP6JJ (M0RMT)
Jacek de SP6JJ (M0RMT)