Jarek, czy to aby nie zestaw rodem z Brzozówki?

Tamten grzmiał wzorowo

Aha, i nie byłbym taki pewien stwierdzenia o zbędności DiBoxa - w Yeasu wejście m.cz. jest bardzo kapryśne. Nawet do audioprocka (od podstaw konstruowanego z myślą o TRX'ach a nie scenie muzycznej) Krzysiek musiał mi dorabiać specjalne tłumiki, bo ten sam sygnał wpuszczany do Kenwooda i Icoma brzmiał wzorowo, a w Yeasu dupa ;-]
Pozdrawiam,
J., ZZZ