#6787442 19.12.2020 20:47:41
Były przygody z tym balonem.
Mogło zabraknąć helu.
Myśleliśmy by maksymalnie odchudzić ładunek, by balon w ogóle się uniósł.
Na szczęście u Grzegorza SP5MGS zachowała się butla po moim październikowym balonie, z ok. 1/3 zawartości gazu
i między innymi to uratowało dzisiejszy lot.
Mieliśmy spadochron, ale zdecydowaliśmy się go nie dawać jak i dodatkowego powerbanku do zasilania kamery gopro - raz że i tak nie wiedzieliśmy czy ładunek nie będzie za ciężki, dwa - ze spadochronem by znacznie dalej odleciał, a na całość składały się wyłącznie lekkie styropianowe pudełka o wadze podobnej lub niewiele większej od RS41 i uznaliśmy że kluczowe elementy powinny przetrwać upadek.
wpis edytowany 19.12.2020 21:46:19
Robert SQ5RB