Forum Krótkofalarskie PKI

Łamanie Znaku
T#522809
Facebook
SQ9JXT
poziom 5

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 3
#5495658 03.07.2020 14:01:07
    Witold_Z pisze:

    Witam kolegów.
    Jak to jest z łamaniem znaku? W kraju dość często łamiemy się przez M, P czy nr okręgu. Ale są też takie "zagraniczne' łamania jak np. DL/SP5WAZ lub SP5WAZ/DL. I teraz pytanie: czy te znaki liczą jako osobny znak, czy może jako ten sam?


Otóż przepis mów, że masz podać znak STACJI:

§ 10. 1. Stację amatorską identyfikuje się za pomocą znaku wywoławczego, który zawiera:
1)   prefiks,
2)   cyfrę arabską z zakresu od 0 do 9,
3)   kombinację maksymalnie:
a)   7 znaków, składających się z liter i cyfr arabskich, z których ostatni jest literą – w przypadku pozwoleń dodatkowych,
b)   4 znaków, składających się z liter i cyfr arabskich, z których ostatni jest literą – w przypadku pozostałych kategorii pozwoleń.

Na ww. punkcie 3 kończy się znak wywoławczy. Teraz czy po znaku sobie podasz dowolny ciąg znaków, czy imię i nazwisko, czy nazwę swojego kota nikogo to nie interesuje. Zatem kto chce sobie wstawić po znaku /mm, /mm, /janusz to nie ma takiego zakazu. Żaden przepis tego nie zabrania więc nie ma żadnych przeciwwskazań do takiego czegoś w trakcie łączności. Natomiast przy oficjalnych wpisach do logów, dyplomów należy podawać znak bez łamania bo mogłoby to kogoś prowadzić w błąd, gdybyś np. w dyplomie napisał "SP0HGW/mm", gdyż takiego czegoś nie ma, natomiast jak wpiszesz "SP0HGW ____ /mm", to moim zdaniem może być choć może idiotycznie to wygląda.

Pozdrufka!
wpis edytowany 03.07.2020 14:02:59
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
#5495691 03.07.2020 16:12:04
Cyt " Zatem kto chce sobie wstawić po znaku /mm, /mm, /janusz to nie ma takiego zakazu. Żaden przepis tego nie zabrania więc nie ma żadnych przeciwwskazań do takiego czegoś w trakcie łączności " koniec cytatu.


Moje zdanie jest takie:
przeciwskazań do powyższego może i nie ma ale każdy z nas ma coś w swoim czerepie co powinno danego osobnika powstrzymać od powyższego, mam na myśli coś co potocznie nazywa się olejem.
Nie można lub nie jest wskazane robienie z siebie umysłowego abnegata.

Dam przykład: swego czasu w pasmie 80m usłyszałem wywołanie SP9xx/mm, dokładnie znaku już nie pamiętam dlatego wpisałem 'xx'. Ponieważ sygnał był mocny zaciekawiło mnie skąd SP9xx/mm woła. Zgłosiłem się na jego wołanie i podałem jemu raport 5/9 ++. Zapytałem się o jego miejsce nadawania i wyobrazcie sobie co mi odpowiedział - marina Gdynia. Na moje zapytanie dlaczego to robi stojąc w krajowym porcie odpowiedział mi że robi to dla uatrakcyjnienie jego znaku(totalnie głupie i chore), był ponoć światowym włóczęgą i Gdynia była jednym z jego portów. Zaprosi mnie od odwiedzenia go na jachcie ale po namyśle stwierdziłem że jest to bez sensu i ochota mi odeszła.

Myślę że nie można rzucać 'mm' jak chłop gnojem po polu.

_____________
Greg SP2LIG


HF1D
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Szczecin JO73hi
#5495695 03.07.2020 16:38:54
    SP2LIG pisze:


    .. umysłowego abnegata.



Rozwiniesz i powiesz co masz na mysli?



Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & HF1D

SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
#5495700 03.07.2020 17:20:56
    HF1D pisze:

      SP2LIG pisze:


      .. umysłowego abnegata.



    Rozwiniesz i powiesz co masz na mysli?




Interpretuj jak Ci jest wygodnie, zapewne dobrze wiesz co mam na myśli.
_______________
Greg SP2LIG
Witold_Z
poziom 3
Użytkownik
QTH: KO02ME09
#5495952 04.07.2020 10:29:05
Dzięki wszystkim, rozjaśniliście mi temat wesoły



73 de SP5WAZ

Można mnie znaleźć na
SR5WA
SR5W
SR5WAD TG26055
SR5RR
FM LINK
145.275
KF
sp3qfe
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: JO92he
#5496000 04.07.2020 13:38:01
Widzicie, jak przez tyle dziesięcioleci działał HAM-SPIRYT i umowny porządek? A obecnie co? Mamy prawo, które daje m.in. przebieranie w znakach jak w ulęgałkach. Pamiętam, że wraz z licencją albo z pierwszym zezwoleniem radiowym dostałem z PARu instrukcję z podstawowymi zasadami pracy na pasmach oraz zasady używania znaków "łamanych". Nie mogę teraz tego odszukać, choć byłem przekonany że jest w segregatorze. Stacja przeniesiona w obrębie tego samego okręgu miała zalecanie/musiała się "łamać" /p, a w przypadku przeniesienia do innego okręgu dopiero przez /nr_okręgu. Czyli nie powinien pojawić się znak SP3QFE/3 tylko SP3QFE/P - a może coś pomieszałem?



Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.

Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
omus
poziom 1
Użytkownik
QTH: KN19CN
#5496063 04.07.2020 15:42:13
    sp3qfe pisze:

    Widzicie, jak przez tyle dziesięcioleci działał HAM-SPIRYT i umowny porządek? A obecnie co? Mamy prawo, które daje m.in. przebieranie w znakach jak w ulęgałkach. Pamiętam, że wraz z licencją albo z pierwszym zezwoleniem radiowym dostałem z PARu instrukcję z podstawowymi zasadami pracy na pasmach oraz zasady używania znaków "łamanych". Nie mogę teraz tego odszukać, choć byłem przekonany że jest w segregatorze. Stacja przeniesiona w obrębie tego samego okręgu miała zalecanie/musiała się "łamać" /p, a w przypadku przeniesienia do innego okręgu dopiero przez /nr_okręgu. Czyli nie powinien pojawić się znak SP3QFE/3 tylko SP3QFE/P - a może coś pomieszałem?


Co do łamania dobrze mówisz kolego, przynajmniej tak teraz uczą (miałem egzamin 2 lata temu, a miesiąc temu kolega zdawał i nic się nie zmieniło). Co do prawa, to jest jakie jest i trudno mieć do kogokolwiek pretensje że z tego korzysta, jeśli robiłbyś pierwszy raz licencję dzisiaj to też pewnie wybrałbyś jakiś "fajny" znak, no bo czemu nie?
T_C_E
poziom 4

Użytkownik
#5496070 04.07.2020 16:04:03
    sp3qfe pisze:

    Widzicie, jak przez tyle dziesięcioleci działał HAM-SPIRYT i umowny porządek?



Podkreślam i pogrubiam słowo umowny
Jak się dogadamy tak będziemy mieć


    sp3qfe pisze:


    A obecnie co? Mamy prawo, które daje m.in. przebieranie w znakach jak w ulęgałkach.


Widocznie minister w rozporządzeniach i ustawodawca w PT uzali nas niesłusznie za ludzi, którzy potrafią się dogadać jak chcą się w te całe radia bawić, a nie grupę bezmózgów, którym trzeba wszystko jak krowie na rowie



500 — Wewnętrzny błąd serwera.
Wystąpił problem z szukanym zasobem i nie można go wyświetlić.
SP9GR
poziom 3
Użytkownik
QTH: Częstochowa / JO90NT
#5496104 04.07.2020 17:34:11
    T_C_E pisze:

      sp3qfe pisze:

      Widzicie, jak przez tyle dziesięcioleci działał HAM-SPIRYT i umowny porządek?



    Podkreślam i pogrubiam słowo umowny
    Jak się dogadamy tak będziemy mieć


      sp3qfe pisze:


      A obecnie co? Mamy prawo, które daje m.in. przebieranie w znakach jak w ulęgałkach.


    Widocznie minister w rozporządzeniach i ustawodawca w PT uzali nas niesłusznie za ludzi, którzy potrafią się dogadać jak chcą się w te całe radia bawić, a nie grupę bezmózgów, którym trzeba wszystko jak krowie na rowie

Ot takie liberalne podejście do regulacji spraw społecznych również w zakresie amatorskiego radia.
Najlepiej niczego nie regulować: rynek ureguluje "niewidzialna ręka", w innych sprawach może coś tam ustali samorząd lub komitet blokowy, którego i tak "olejemy".
Jak nie ma ustaleń to można się umówić ze szwagrem, jak w dowcipie, dlaczego przez skrzyżowanie jedziemy na czerwonym świetle itp.
Po co w ogóle jakieś "głupie przepisy" np. Kodeksy Drogowe, trzeba zlikwidować przepisy i znaki drogowe. Wprowadzić zakaz kontrolowania kierowców bo to jest łamanie swobód obywatelskich itp. Na pasmach amatorskich wprowadzić zasady CB, przecież już obecnie wiele takich zasad zostało zaimplementowanych przez praktykujących "Radio Obywatelskie". Jest "fajnie" a ma być jeszcze "lepiej"!
Pozdrawiam
Ryszard SP9GR
HF1D
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Szczecin JO73hi
#5496138 04.07.2020 18:27:20
    SP9GR pisze:


    Ot takie liberalne podejście do regulacji spraw społecznych również w zakresie amatorskiego radia.
    Najlepiej niczego nie regulować: rynek ureguluje "niewidzialna ręka", w innych sprawach może coś tam ustali samorząd lub komitet blokowy, którego i tak "olejemy".
    Jak nie ma ustaleń to można się umówić ze szwagrem, jak w dowcipie, dlaczego przez skrzyżowanie jedziemy na czerwonym świetle itp.
    Po co w ogóle jakieś "głupie przepisy" np. Kodeksy Drogowe, trzeba zlikwidować przepisy i znaki drogowe. Wprowadzić zakaz kontrolowania kierowców bo to jest łamanie swobód obywatelskich itp. Na pasmach amatorskich wprowadzić zasady CB, przecież już obecnie wiele takich zasad zostało zaimplementowanych przez praktykujących "Radio Obywatelskie". Jest "fajnie" a ma być jeszcze "lepiej"!
    Pozdrawiam
    Ryszard SP9GR


Nie bierz tego personalnie do siebie, ale potrzeba posiadania wszystkiego uregulowanego odgórnymi przepisami to podstawowa cecha "homo sovieticus"

Porównanie regulacji w tzw "służbie amatorskiej", ktora od zawsze przynajmniej oficjalnie była okreslana jako samoregulująca z przepisami Prawa o Ruchu Drogowym jest żenujące.
Na drodze idzie o życie nie tylko Twoje, a szczególnie o życie innych.
Ta tęsknota za odgórnymi regulacjami bardzo mi przypomina coś z ostatnich dni



Po prostu mentalność niewolników.

Mnie osobiście wystarczy jedna podstawowa zasada

"Im więcej wolno tym mniej wypada"..

Rodzice i szkoła wpoili mi wystarczające zasady i fundamenty moralne żebym wiedział jak z nich korzystać nie robiąc szkody innym.



Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & HF1D

SP9GR
poziom 3
Użytkownik
QTH: Częstochowa / JO90NT
Ilość edycji wpisu: 2
#5496155 04.07.2020 19:00:30
    HF1D pisze:


    Po prostu mentalność niewolników.

    Mnie osobiście wystarczy jedna podstawowa zasada

    "Im więcej wolno tym mniej wypada"..

    Rodzice i szkoła wpoili mi wystarczające zasady i fundamenty moralne żebym wiedział jak z nich korzystać nie robiąc szkody innym.

No cóż od kiedy zaczęto przeciwstawiać pojęcie wolności zniewoleniu zaczęto je obudowywać różnymi definicjami dodatkowymi typu: "co nie zabronione to dozwolone", "nieświadomość zwalnia z odpowiedzialności", "dlaczego mam sobie czegoś odmawiać skoro to przyjemne" itp...
Jurku piszesz
    HF1D pisze:

    Rodzice i szkoła wpoili mi wystarczające zasady i fundamenty moralne żebym wiedział jak z nich korzystać nie robiąc szkody innym.
A co robić, jak pozostałym, ani rodzice, ani szkoła niczego nie wpoiła, albo zrobiła to nieskutecznie?
Wystarczy się rozejrzeć wokół na jakich fundamentach ludzie obecnie buduję sobie pojęcie o świecie. Czasami tylko rygor i grożące restrykcje hamują zapędy wyznawców skrajnej wolności osobistej. Dzisiaj pojecie moralności dla wielu jest tak abstrakcyjne, jak głębia kosmosu a definicje tego co wypada a co nie opiera się wyłącznie na własny mniemaniu a nie na odczuciu ogółu - co by to nie oznaczało.
Jeżeli chodzi o moją mentalność to Jurku masz rację - jestem niewolnikiem swojego sumienia, które podpowiada mi co jest dobre a co złe a doświadczenie życiowe pozwala racjonalnie odróżnić prawdę od fałszu.
Nie rezerwuję sobie wyłącznego prawa do orzekania, gdzie jest racja bo to rzecz subiektywna i jak mawiał marszałek PJ "... z racja jest, jak z d..ą, każdy ma swoją".
Vy73 Ryszard SP9GR
wpis edytowany 04.07.2020 19:04:10
SQ7HJF
poziom 3

Użytkownik
QTH: Wieluń
#5496207 04.07.2020 21:18:07


"Im więcej wolno tym mniej wypada"..

Witam,
Jaki procent/odsetek naszego społeczeństwa stosuje się do tej zasady ?

Pozdrowienia
Janusz SQ7HJF
SP7DPJ
poziom 4
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#5496300 05.07.2020 01:40:53
Mój ostatni komentarz napisany na PKI był parę ładnych lat temu. Brak aktywności hmm powód haha taki sam jak innych bardzo wartościowych kolegów, od których można było wiele się nauczyć.

Od czasu do czasu wpadam tutaj poczytać tematy, ale widzę, że dalej jest to samo a nawet gorzej jak było.

Miałem nic nie pisać, ale ale stało się stety, tablice otworzył niejaki SP6IX, postaram się być grzeczny w tym komentarzu. Uprzejmie proszę byś więcej takich osób jak ja i podobnych do mnie którzy używają na co dzień znaku /QRP /mobil lub/p nie nazywał gamoniami czy pytkami. To, że masz 50 na karku, nie upoważnia, byś innych w ten sposób obrażał. Hmm przepraszam, ale muszę to napisać! SP6IX ZAPAMIĘTAJ pytku mały pan zielony To, że dla takiego jak ty /znaku jest czymś śmiesznym, to nie znaczy że dla wszystkich na całym świecie. Pocieszę cię, nie jesteś jedynym takim radiowym gamoniem.

Łamanie znaku dla mnie i dla wielu innych krótkofalowców jest rzeczą świętą, używam od ponad 25 lat. Łamie się i łamać będę, mimo tego że pytki takie jak ty nie potrafią tego uszanować. W skrócie napisze, dlaczego jest / . Mam pewien cel w życiu i tego się trzymam, jak zrobię z mobila 300DXCC to wyśle ci kopie znaczka, byś zamkną jadaczkę i więcej nikogo nie nazwał gamoniem. Taki QRP czy Mobil może więcej powiedzieć od tej twojej 50-ki na karku będąc w eterze. Dziękuje pozdrawiam Jacek M0PLX zawsze /Mobil

Bez odbioru
wpis edytowany 05.07.2020 01:43:45



VY 73! M0PLX/Mobil
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
#5496389 05.07.2020 09:16:17
    SP7DPJ pisze:



    Miałem nic nie pisać, ale ale stało się stety, tablice otworzył niejaki SP6IX, postaram się być grzeczny w tym komentarzu. Uprzejmie proszę byś więcej takich osób jak ja i podobnych do mnie którzy używają na co dzień znaku /QRP /mobil lub/p nie nazywał gamoniami czy pytkami. To, że masz 50 na karku, nie upoważnia, byś innych w ten sposób obrażał. Hmm przepraszam, ale muszę to napisać! SP6IX ZAPAMIĘTAJ pytku mały pan zielony To, że dla takiego jak ty /znaku jest czymś śmiesznym, to nie znaczy że dla wszystkich na całym świecie. Pocieszę cię, nie jesteś jedynym takim radiowym gamoniem.





SP7DPJ.


W swojej wypowiedzi masz 100%'ową racje. Wszelkie przysrywki dla innych użytkowników tego forum to jego specjalność. 50'tka to ponoć jego staż którym wychwala się, odwrotnie do poziomu kultury który mimo 50'tki równy jest zeru.
______________
Greg SP2LIG
sp9nrb
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Tarnowskie Góry
#5498042 09.07.2020 08:41:48


Wybacz ale zapomniałeś o czymś co nosiło nazwę normy branżowe (BN) i/lub zakładowe (ZN). Dla przykładu przepisy Poczty Polskiej czy np. Przepisy D1, D2 wydane przez PKP. Ponieważ PZK w tych dawnych i zamierzchłych czasach było organem wiodącym, to przepisy PZK były przyjmowane jako wiodące w kraju. Natomiast po wielkiej reformie zmianie uległa rola PZK i inaczej niż w przypadku np przepisów budowlanych przeszły one tylko w formie szczątkowej do przepisów krajowych.

JAK



"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
HF1D
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Szczecin JO73hi
#5498088 09.07.2020 11:14:35
    sp9nrb pisze:




    Wybacz ale zapomniałeś o czymś co nosiło nazwę normy branżowe (BN) i/lub zakładowe (ZN). Dla przykładu przepisy Poczty Polskiej czy np. Przepisy D1, D2 wydane przez PKP. Ponieważ PZK w tych dawnych i zamierzchłych czasach było organem wiodącym, to przepisy PZK były przyjmowane jako wiodące w kraju. Natomiast po wielkiej reformie zmianie uległa rola PZK i inaczej niż w przypadku np przepisów budowlanych przeszły one tylko w formie szczątkowej do przepisów krajowych.

    JAK


Wybacz, ale nie wiesz w ogóle o czym piszesz.
Staram się naprawdę zachowywać spokój czytając takie informacje.
Równie dobrze mógłbyś napisac, że podział na okregi był wprowadzony w 1946 przez dyrektora zjednoczenia cukrowni polskich albo kierownika archiwum w instytucie badań nad czwartorzędem.
Znaczyłoby to tyle samo, że okręgów nie było, tylko że kolejne 50% by taką informację łyknęło jak pelikan rybę.

Powtarzam jeszcze raz z pełną odpowiedzialnością.
W sensie prawnym okręgi krotkofalarskie w Polsce nie istniały i nie istnieją.

Jeżeli twierdzisz inaczej to musisz mieć coś na poparcie tego stwierdzenia.



Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & HF1D

SQ9JXT
poziom 5

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#5498157 09.07.2020 15:06:01
    SP2LIG pisze:


    Moje zdanie jest takie:
    przeciwskazań do powyższego może i nie ma ale każdy z nas ma coś w swoim czerepie co powinno danego osobnika powstrzymać od powyższego, mam na myśli coś co potocznie nazywa się olejem.
    Nie można lub nie jest wskazane robienie z siebie umysłowego abnegata.
    _____________
    Greg SP2LIG



No to się powstrzymuj, bo też tego prawo nie zabrania. Znak się zaczyna na pierwszym znaku prefiksu a kończy się na ostatnim znaku sufiksu. Natomiast co sobie wstawisz przed i po znaku jest sprawą dowolną.
Przykładowo możesz wypowiedź foniczną ułożyć tak: "Tu SP2LIG złamane przez MM i mam dużo oleju w głowie". Znak stacji nadawczej zaczyna się od litery S a kończy się G. Jak ktoś uznaje że "złamane przez MM i mam dużo..." to dalej cyfry i litery znaku, to naprawdę rzeczywiście musi być nie końca rozumny.
lollollol
wpis edytowany 10.07.2020 09:14:11
sp6vgx
poziom 5
Użytkownik
QTH: KO02NG
Ilość edycji wpisu: 2
#5498182 09.07.2020 16:00:40
a tak trochę ironicznie w kwestii prawa - czy jest jakiś przepis zabraniający przy obiedzie zrobienie kupy na stół albo pod stołem oczko czy jest to jakoś inaczej regulowane ?

@HF1DD
btw tekst "homo sovieticus" mnie rozwalił, ale coś w tym jest lol
wpis edytowany 09.07.2020 16:05:18



Tomek - SP6VGX (SWL: SP-0316-JG)
QTH: Warszawa, LOKATOR: KO02NG
http://www.sp6vgx.pl/
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
#5498184 09.07.2020 16:06:39
SQ9JXT.


Może wpierw naucz się odpowiednio wpisywać cytaty, powyższy cytat jest tego dowodem że nie ogarniasz. Dlaczego markujesz moim znakiem cudze wpisy ???????

Cyt "Tu SP2LIG złamane przez MM i mam dużo oleju w głowie" koniec cytatu.
Nie ogarniasz również tematu MM wiec jak się ma do realu i tematu tego wątku twój powyższy totalnie głupkowaty wpis ????????
Specjalnie dla ciebie nie będę kolejny raz pisał kiedy i gdzie można łamać się przez MM, bo i tak nie ogarniesz.
Nie masz nic merytorycznego do dodanie to może zamilcz i nie ośmieszaj się.

Tak odebrałem twój wpis.
sp9nrb
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Tarnowskie Góry
#5498270 09.07.2020 20:59:30
    HF1D pisze:

      sp9nrb pisze:




      Wybacz ale zapomniałeś o czymś co nosiło nazwę normy branżowe (BN) i/lub zakładowe (ZN). Dla przykładu przepisy Poczty Polskiej czy np. Przepisy D1, D2 wydane przez PKP. Ponieważ PZK w tych dawnych i zamierzchłych czasach było organem wiodącym, to przepisy PZK były przyjmowane jako wiodące w kraju. Natomiast po wielkiej reformie zmianie uległa rola PZK i inaczej niż w przypadku np przepisów budowlanych przeszły one tylko w formie szczątkowej do przepisów krajowych.

      JAK


    Wybacz, ale nie wiesz w ogóle o czym piszesz.
    Staram się naprawdę zachowywać spokój czytając takie informacje.
    Równie dobrze mógłbyś napisac, że podział na okregi był wprowadzony w 1946 przez dyrektora zjednoczenia cukrowni polskich albo kierownika archiwum w instytucie badań nad czwartorzędem.
    Znaczyłoby to tyle samo, że okręgów nie było, tylko że kolejne 50% by taką informację łyknęło jak pelikan rybę.

    Powtarzam jeszcze raz z pełną odpowiedzialnością.
    W sensie prawnym okręgi krotkofalarskie w Polsce nie istniały i nie istnieją.

    Jeżeli twierdzisz inaczej to musisz mieć coś na poparcie tego stwierdzenia.


Oj kolego nie przynoś sobie wstydu. Przecież na początku swojej kariery korzystałeś z przepisów branżowych. A jeżeli już to trzeba by było sprawdzić w przepisach Poczty i Telekomunikacji Polskiej. Bo jak dobrze pamiętam to we Wrocławiu w latach 60 PZK mieściło się w gmachu poczty. Z tym, że wielu dokumentów nie znajdzie się, bo mogą być w archiwach lub zniszczone. Także wprowadzanie tych dokumentów też było ciekawe, bo najczęściej na 2 stronie była adnotacja o wprowadzeniu dokumentu (instrukcji) w życie i przez kogo.

JAK



"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!