#5983163 20.09.2020 15:08:03
SP8ILF pisze:
No prawie masz rację ale "prawie robi różnicę " po pierwsze , estetyka rzecz gustu, zależy co kto lubi , ksiądz ogórki , organista jego córki , chyba jeszcze nie widziałeś oryginalnych wlutowywanych lamp, scalaki mają więcej nóg i nikt nad tym się nie rozczula że są wlutowywane , taka lampa kosztuje pięć zł gdybym miał przekładać nie chciało by mi się rozkręcać obudowy
SP7ELO pisze:
Haha
Bez podstawki w życiu bym nie zrobił, po pierwsze estetyka, po drugie utrudniona wymiana, a po trzecie jeśli bym potrzebował na szybko tej lampy do jakiegos innego projektu to nie muszę użerać się z rozlutowywaniem. I tak trafiłem idealnie z obudową, bo to stara głowica ukf posiadająca 2 podstawki "od urodzenia" 
SP3IT pisze:
Witam i ten film mi się podoba , jest lampa jest podstawka.
Witam i ten film mi się podoba , jest lampa jest podstawka.
Haha
No prawie masz rację ale "prawie robi różnicę " po pierwsze , estetyka rzecz gustu, zależy co kto lubi , ksiądz ogórki , organista jego córki , chyba jeszcze nie widziałeś oryginalnych wlutowywanych lamp, scalaki mają więcej nóg i nikt nad tym się nie rozczula że są wlutowywane , taka lampa kosztuje pięć zł gdybym miał przekładać nie chciało by mi się rozkręcać obudowy
Wlutowywane lampy widziałem, ale one sa przystosowane do wlutowywania a nie do podstawek. Scalaków nie szkoda, bo dalej je produkują a kosztują prawie nic. Okej, ta lampa kosztuje grosze, ale jak wszyscy będą je niszczyć to w końcu się skonczą, a ich przecież już nie produkują. Okej, jeszcze produkują, w sklepie lampyelektronowe.pl widziałem taką nową za 180zł...