Forum Krótkofalarskie PKI

Ja tu czegoś nie rozumiem...
T#515359
Facebook
SQ5AM
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: KO02LG
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 1
#5403533 04.02.2020 21:10:28
    sp6hed pisze:


    Czy na pewno ?. Wystarczy przeczytać to co pisze na Pozwoleniu Radiowym


Tak napewno... bo skoro mam 3 znaki, bo mogę, to znaczy, że znak jest przypisany do stacji czy do osoby? Mogę być w trzech osobach?
Poza tym nie wiem co ty masz w swoim pozwoleniu napisane, ale patrząc na to co cytujesz, można przyjąć, że masz jakieś mocno nieaktualne to pozwolenie radiowe.


    sp6wts pisze:

    Z uwagi na moje dość długie doświadczenie prawnicze, proszę byś rozwinął swoją myśl. Dziękuję.


Ale co tu rozwijać? Na egzaminie jest bardzo duża waga przywiązywana do bloków nadajnika i prawa oma, a zerowa do praw które nas krótkofalowców obowiązują, a potem można poczytać różne takie złote myśli. Typu, że znak jest równoznaczny z nazwiskiem.
zaskoczonyzaskoczonyzaskoczonyzaskoczonybardzo szczęśliwybardzo szczęśliwybardzo szczęśliwybardzo szczęśliwybardzo szczęśliwy
wpis edytowany 04.02.2020 21:13:28



Adrian
sp3qfe
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: JO92he
Ilość edycji wpisu: 1
#5403569 04.02.2020 21:23:28
    SQ5AM pisze:

    Na egzaminie jest bardzo duża waga przywiązywana do bloków nadajnika i prawa oma, a zerowa do praw które nas krótkofalowców obowiązują, a potem można poczytać różne takie złote myśli. Typu, że znak jest równoznaczny z nazwiskiem.
    zaskoczonyzaskoczonyzaskoczonyzaskoczonybardzo szczęśliwybardzo szczęśliwybardzo szczęśliwybardzo szczęśliwybardzo szczęśliwy


Cześć,

Wydaje mi si, że jest pytanie w stylu, czy po otrzymaniu świadectwa operatora możesz już nadawać. Sprawdź proszę dokładnie treść w pytaniach.
wpis edytowany 04.02.2020 21:24:21



Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.

Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
sp7xft
poziom 5
Użytkownik
QTH: KO00HU
#5403636 04.02.2020 21:59:05
    sp3qfe pisze:


    Cześć,

    Wydaje mi si, że jest pytanie w stylu, czy po otrzymaniu świadectwa operatora możesz już nadawać. Sprawdź proszę dokładnie treść w pytaniach.


Z materiałów UKE:
Pytanie: "Czy po uzyskaniu świadectwa operatora urządzeń radiowych można samodzielnie obsługiwać stację amatorską?"
Odpowiedź: "można, w określonych przepisami zakresach częstotliwości"


Otrzymuję świadectwo operatora. Udaję się do Kol.Armanda, który posiada pozwolenie radiowe (a ja nie!), siadam przy jego radiostacji i nadaję "Tu STACJA sp3qfe, operator Paweł, podaję wywołanie ogólne...." I jest to jak najbardziej legalne.

pozdrawiam,
Paweł (właściciel stacji o znaku wywoławczym sp7xft)
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#5403663 04.02.2020 22:09:39
Autor tego cytatu z usuniętego wpisu zauważył coś istotnego że znak stacji nie identyfikuje osoby ale ... :



Zadam pytanie:
- jeżeli powiem, że ten SPxxx czy HFxxx to ... i tu kilka niewybrednych epitetów, to kto lub co się obrazi i złoży wniosek do sądu o zniesławienie? Oczywiście sprawa jest dla mnie wygrana, przecież obrażałem stację, a nie konkretnego człowieka.
Może dla niektórych jest obojętne, czy znak wymieniony na imiennym pozwoleniu radiowym jest poniewierany, obrażany czy używany w nieodpowiedni sposób, ale chyba nie dla wszystkich. I jednych i drugich należy uszanować i nich każdy interpretuje sobie ten zapis po swojemu. 
Pozdrawiam. Bogusław sp7ivo - człowiek, a nie stacja amatorska



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


SP94908KA
poziom 4
Użytkownik
#5403773 04.02.2020 23:00:03
Po kilku „wycieczkach” wracamy do zdania:
Znak wywoławczy nie służy do identyfikacji posiadacza pozwolenia radiowego, lecz do identyfikacji stacji amatorskiej i transmisji radiowej, prowadzonej za jej pomocą.
Jest to zdanie złożone z dwóch zdań, którego istota jest zawarta w spójniku „i”.
Dla tych co mają opanowaną logikę ( KONIUNKCJA ) lub „cyfrówkę’ ( bramka AND ).
I chyba więcej już nic wyjaśniać nie trzeba.

.



Myślenie nie boli.
Christopher (Krzyś) SP94908KA
SP94908KA
poziom 4
Użytkownik
#5403958 05.02.2020 00:25:56
    SP9LCY pisze:

    Jesteście Koledzy niezawodni.
    Już rozumiem: Gdy ktoś usłyszy w etrze SP9LCY będzie wiedział, że to jest stacja amatorska, że 59, 73, QRM itp. to nie jakiś szyfr, tylko normalne w przypadku tego rodzaju stacji.
    Natomiast SP9LCY wcale nie oznacza, że Adam S. z Załęża uruchomił ten nadajnik.


Cieszę się bardzo, że wszystko jest dla Ciebie ( może też i innych czytelników ) jasne i że teraz już wiesz iż:
znak wywoławczy służy do identyfikacji stacji amatorskiej i transmisji radiowej, prowadzonej za jej pomocą.
Teraz już każdy, kto usłyszy w eterze SP9LCY będzie wiedział, że to amatorska stacja, a głos należy do operatora Adama S.


.



Myślenie nie boli.
Christopher (Krzyś) SP94908KA
SP8TZ
poziom 4
Użytkownik
QTH: PRZEDZEL
#5404727 05.02.2020 11:12:03
    sq6ade pisze:

    Autor tego cytatu z usuniętego wpisu zauważył coś istotnego że znak stacji nie identyfikuje osoby ale ... :

    Zadam pytanie:
    - jeżeli powiem, że ten SPxxx czy HFxxx to ... i tu kilka niewybrednych epitetów, to kto lub co się obrazi i złoży wniosek do sądu o zniesławienie? Oczywiście sprawa jest dla mnie wygrana, przecież obrażałem stację, a nie konkretnego człowieka.
    (...)



Odwracając trochę sytuację:

Nowak nie lubi Kowalskiego, który jeździ samochodem o rejestracji np. XXX 0000. Nowak rozkleja zatem po osiedlu ogłoszenia, że "XXX 000 to cymbał" itp. zniesławienia oraz epitety. Ponieważ wszyscy na ulicy wiedzą, że Kowalski jeździ z taką rejestracją (jest to fakt powszechnie wiadomy, tak samo, że stacja np. SP1ABC należy do kogoś tam), jakie są szanse na skazanie Nowaka w sądzie za zniesławienie Kowalskiego?

No jasne, Nowak może się bronić, że obrażał samochód... a nie konkretnego człowieka... ale chyba taka linia obrony nie przejdzie wesoły

Równie dobrze Nowak mógłby rozklejać po swojej ulicy plakaty, że dom nr 1234 (pod którym mieszka Kowalski) jest "taki a taki" i inne zniesławienia.

Czy Nowak będzie mógł się bronić, że obrażał tylko dom, a nie mieszkającą w niej rodzinę?

W obydwu przypadkach naruszał godność konkretnego człowieka (bo można bez trudu powiązać rejestrację/numer domu z tym konkretnym człowiekiem). Ze znakiem radiostacji sprawa wygląda według mnie identycznie.



Nic co radioamatorskie, nie jest mi obce! :-)
HF4ALL
poziom 3
Użytkownik
QTH: Londyn
#5404734 05.02.2020 11:21:04
    sp3qfe pisze:

    Zdaje się egzamin, aby wykazać, że zna się podstawy radiokomunikacji danej służby. Mając świadectwo uzdolnienia, możesz nadawać z radiostacji.

    Aby radiostacja była legalna, osoba posiadająca świadectwo występuje o pozwolenie radiowe. (Dlatego niektórzy sprzedawcy radyjek z opcją nadawania proponują zakupić ich własne pozwolenia radiowe, aby posiadacz urządzenia miał je legalnie, jeśli nie ma pozwolenia radiowego jako "krótkofalowiec".)

    Jeśli chcesz na siłę przyrównać to do samochodów (to nie jest dobre porównanie), to tylko osoba która ma uprawnienia do kierowania może zarejestrować samochód. I tu też nie do końca, bo dostajesz pozwolenie radiowe na stację, a nie konkretne urzedzenie, czyli na przykładzie samochodów żnowu musiałoby być odstępstwo - wszystkie samochody (spełniające dany warunek, np. zakres radiowy) mogą używać tego samego numeru rejestracyjnego, lecz tylko jednego w danym czasie (też wielkie uproszczenie). Samochody to faktycznie zły przykład. ,)

    Kolejne odstępstwo to, musisz mieć przegląd techniczny samochodu, aby korzystac. W naszej służbie urządzenie natomiast nie musi mieć homologacji by dostać pozwolenie radiowe.

    PS. Przepraszam za wielokrotne edycje. Poprawiam błędy często automatycznie wprowadzone przez sztuczną inteligencję na telefonie, lub ucelowanie we właściwe miejsce na ekranie.

    Dobrym porównaniem jest też, że mając własne prawo jazdy (świadectwo), możesz za zgodą właściciela używać jego samochód na niego zarejestrowany - jego numer rejestracyjny (jego znak wywoławczy). Lecz to też nie do końca, bo jak masz na siebie zarejestrowany samochód, to możesz pożyczyć od kolegi jego samochód (urządzenie radiowe) i używać z twoim nr. rejestracyjnym ( używać jego urządzenie na swojej stacji z twoim znakiem).


    Podobieństwo jest też i w tym, że ty odpowiesz za to jak kierujesz (jak prowadzisz QSO).
,)

Ale w każdym przypadku
nazywam się Marcin a nie HF4ALL lub NILxxxx. Tylko o to mi chodziło.
HF4ALL to radiostacja nie człowiek
NILxxxx to auto nie kierowca
Tylko w tym kontekście użyłem porównania.



Marcin
HF4ALL
poziom 3
Użytkownik
QTH: Londyn
#5404747 05.02.2020 11:40:19
    SP94908KA pisze:


    Porównanie do pojazdu mechanicznego jest chybione, bo ani Twoja radiostacja, ani Twój komputer, ani Twój samochód ( czy co tam jeszcze ktoś sobie wymyśli ) nie zdawali za Ciebie egzaminu i nie otrzymali świadectwa, na podstawie którego otrzymałeś pozwolenie radiowe.


Chybione owszem zrozumiałem błąd.

Jeśli radio zdałoby egzamin aby mnie używać to mogłoby faktycznie powiedzieć jestem HF4ALL. Ale puki nie co to ja zdawałem egzamin i jestem MARCIN. (pewnie znowu błędna ma logika)

Już to widzę oczyma mej chorej wyobraźni jak w galerii jest komunikat " prosimy uprzejmie aby NILxxxx zaciągnął hamulec
ręczny" i cała rodzina leci na parking bo im się tatuś stacza.



Marcin
sp7ivo
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 2
#5404752 05.02.2020 11:53:26
    HF4ALL pisze:


    HF4ALL to radiostacja nie człowiek


Zapytam przekornie, jeżeli kolega HF4ALL wygra kwalifikacje na Olimpiadę WRTC w 2022 roku, to do Włoch pojedzie jego radiostacja czy on osobiście? Organizatorzy przecież zaproszą HF4ALL.
Jeszcze raz napiszę, każdy ma indywidualne podejście do znaku i jest to jego prawo i problem, należy to uszanować, ale nawracanie innych na siłę do "swojej wiary" jest nie na miejscu. Nie chcesz się identyfikować z posiadanym znakiem, Twoja sprawa. Zapisy ustawowe swoją drogą, tradycja swoją, ktoś inny może traktować swój jako wizytówkę i ma do tego poglądu takie samo prawo. Wbrew pozorom tych drugich nie jest tak mało. Wielu z nich "pracowało" na prestiż swojego znaku latami i są rozpoznawalni po znaku nawet wtedy, gdy już ich nie ma wśród nas.

Bogusław sp7ivo
wpis edytowany 05.02.2020 11:56:40
HF4ALL
poziom 3
Użytkownik
QTH: Londyn
#5404768 05.02.2020 12:18:35
    sp7ivo pisze:

      HF4ALL pisze:


      HF4ALL to radiostacja nie człowiek


    Zapytam przekornie, jeżeli kolega HF4ALL wygra kwalifikacje na Olimpiadę WRTC w 2022 roku, to do Włoch pojedzie jego radiostacja czy on osobiście? Organizatorzy przecież zaproszą HF4ALL.
    Jeszcze raz napiszę, każdy ma indywidualne podejście do znaku i jest to jego prawo i problem, należy to uszanować, ale nawracanie innych na siłę do "swojej wiary" jest nie na miejscu. Nie chcesz się identyfikować z posiadanym znakiem, Twoja sprawa. Zapisy ustawowe swoją drogą, tradycja swoją, ktoś inny może traktować swój jako wizytówkę i ma do tego poglądu takie samo prawo. Wbrew pozorom tych drugich nie jest tak mało. Wielu z nich "pracowało" na prestiż swojego znaku latami i są rozpoznawalni po znaku nawet wtedy, gdy już ich nie ma.

    Bogusław sp7ivo


Wiemy wszyscy dobrze że to jest duet.
Ale wiemy także że obecnie zawody / eliminacje / rywalizację wygrywa się przez posiadany sprzęt, oprogramowanie a coraz mniej jest tu sztuki operatorskiej ( przykro mi) dlatego to już nie jest sport.
Co coraz częściej jest siłowanie się na zasobności portfela.
A biorąc pod uwagę postęp to za chwilę będzie tandem komputer z radiem na sztucznej inteligencji trzepał QSO w zawodach tak jak Boty na FT8 i kto będzie autorem sukcesu?
Wydaje mi się że temat nie ma końca i będzie aktualizowany wraz upływem czasu.


Oczywiście zgadzam się.
W 90% jest to stosunek 1/1 jeden człowiek ma jedną radiostacje całe życie. Szanuje to. Jedno nie zdziała nic bez drugiego - taki tandem na całe życie często.
Tradycyjnie - będzie tak jak mówisz
Prawnie - trochę inaczej.
Rozumiem że nikt chyba nie traktuje ów wypowiedzi jako nakłanianie do zmiany "religii"
Piękno polega na różnorodności a dialog na wymianie własnych zdań i poglądów.

Przecież nawet większość z obrońców teorii znak = radiostacja ma w stopce czy w nazwie znak podany wesoły
To znaczy że co z radiostacją piszę teraz? Nie!!! My wiemy, my znamy i szanujemy tradycje ale jednocześnie mamy świadomość istniejacego prawa. Bo może kiedyś będzie to w zakresie pytań egzaminacyjnych i ktoś odpowie znak = człowiek.




Marcin
sp3mep
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#5404799 05.02.2020 13:17:18
    HF4ALL pisze:


    ,,,,,,
    Ale wiemy także że obecnie zawody / eliminacje / rywalizację wygrywa się przez posiadany sprzęt, oprogramowanie a coraz mniej jest tu sztuki operatorskiej ( przykro mi) dlatego to już nie jest sport.
    Co coraz częściej jest siłowanie się na zasobności portfela.
    ,,,,,,,,,,


nie znam Cie i mogę się mylić ale myślę ze nawet na bardzo
dobrze wyposażonej stacji nie dorównasz
dość dobremu operatorowi na stacji która ma rozwieszone ze trzy druty,
n.p ja pewnie "na dzień dobry" nie umiał bym
odnalezć się na stacji która jest "bardzo dobrze wyposażona",
co do tematu,
co prawda niezgodnie z przepisami ale dla mnie SP7IVO
to Boguś ,
a nie jego "klamoty"



Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
sp7ivo
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 2
#5404868 05.02.2020 15:13:10
Żeby zakończyć temat z mojej strony napiszę jeszcze kilka słów. Owszem, oficjalna interpretacja urzędu zapisów rozporządzenia jest taka jak jest i tego należy się trzymać w sprawach urzędowych czy w razie rozwiązywania konfliktów. Jednak w innych, a na pewno w kontaktach towarzyskich użycie znaku jako identyfikatora osoby nie jest złamaniem prawa, a wręcz ogólnie przyjętym tzw. dobrym obyczajem. Myślę, że dla nikogo nie jest ujmą powiedzenie: „cześć, jestem SPxxxx”, chyba, że wstydzi się swojego znaku. Na cały świecie tak jest, że znak kojarzony jest z osobą. Ciągnąc wątek WRTC, kto wygrał edycję w 2018 r.? (z oficjalnego komunikatu)
Gedas Lucinskas LY9A - Lithuania
Mindis Jukna LY4L – Lithuania
Wymienione są znaki indywidualne, pomimo, że nic wspólnego nie miały z przebiegiem rywalizacji, stacja pracowała używając znaku Y81N, który de facto identyfikował „sprzęt” i w rezultacie nic nie znaczył.
Kto jest (lub był) szefem IARU? Timothy S. Ellam VE6SH . Pomimo, że znak nie ma nic wspólnego z nazwiskiem jest traktowany na równi z nim. Co więcej wymienienie znaku w tych przykładach, daje więcej informacji dla krótkofalowca niż tylko samego imienia i nazwiska „jakiegoś” Timothy S. Ellam’a czy Gedas Lucinskas’a.
W niektórych przypadkach wystarczy wymienić nawet sam sufix, żeby było wiadomo o kogo chodzi, np. GIQ, FAX, HS, LB, JMR, ARR, tego ostatniego nawet nie pamiętam imienia.
Jak w każdym przypadku, wskazany jest zdrowy rozsądek i elastyczność w poglądach.
Pozdrawiam wszystkich. Boguś sp7ivo
wpis edytowany 05.02.2020 15:15:44
canis_lupus
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Kraków
#5404880 05.02.2020 15:41:05
W końcu wszyscy wiedzą kim jest ELA, ale z Zygmuntem już gorzej...



"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
SQ2A
poziom 1

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#5405150 06.02.2020 00:23:54
    canis_lupus pisze:

    W końcu wszyscy wiedzą kim jest ELA, ale z Zygmuntem już gorzej...


Ela to moja żona a Zygmunt to pewnie jakiś alkoholik. Wracając do tematu wynika ze pracując z kolegi stacji muszę używać jego znaku ponieważ identyfikuje pracującą stacje. Podając swój znak na stacji kolegi wprowadzam w błąd słuchających jaka stacja aktualnie pracuje ???
wpis edytowany 07.02.2020 23:39:14



ciężka praca czasem popłaca
Andy SQ2RCM
sp7xft
poziom 5
Użytkownik
QTH: KO00HU
Ilość edycji wpisu: 1
#5405481 06.02.2020 11:52:29
    SQ2A pisze:

    Wracając do tematu wynika ze pracując z kolegi stacji muszę używać jego znaku ponieważ identyfikuje pracującą stacje. Podając swój znak na stacji kolegi wprowadzam w błąd słuchających jaka stacja aktualnie pracuje.


Należy zauważyć, że rozporzadzenie dotyczące pozwoleń radiowych w służbie amatorskiej uprawnia do używania stacji
rozumianej jako "urządzenie albo urządzenia radiowe nadawcze lub nadawczo-odbiorcze" bez definiowania relacji własnościowej pomiędzy uprawnionym operatorem a urządzeniem. Innymi słowy mogę używać swojego znaku pracując zarówno ze stacji, którą kupiłem jak i takiej którą pożyczyłem. Rozporządzenie "mówi" także, że pozwolenie uprawnia do użytkowania stacji na terenie RP (i poza, np. w krajach CEPT). Tak więc, będąc u kolegi, jeśli posiadasz swoje pozwolenie radiowe możesz używać zarówno znaku jego jak i swojego. Oba zachowania są jak najbardziej legalne. Proszę zwrócić uwagę, że tak sformułowane przepisy dają nam swobodę działania. Jak napisałem wyżej, znak wywoławczy "rozciaga się" na wszystkie egzemplarze trxów, które posiadamy - nie jest "przyklejony" do konkretnego pudełka, jak np. w służbie ruchomej lądowej, co także daje nam dużą swobodę "obracania sprzętem" bez konieczności ingerencji w pozolenie.

Myślę, że stwierdzenie "Podając swój znak na stacji kolegi wprowadzam w błąd słuchających jaka stacja aktualnie pracuje" może być słuszne jednynie w przypadku łączności cyfrowych, kiedy znak wywoławczy wpisany do radiotelefonu i wysyłany w eter będzie różnił się od tego wymawianego przez operatora. Ale podkreślę raz jeszcze, to nie wymóg prawny nakazuje wpisywanie znaku do radia a wewnętrzne amatorskie regulacje pracy np. w sieci DMR*). Z prawnego punktu widzenienia mamy naprawdę dużą swobodę.

pozdrawiam,
Paweł
PS
*)Nie jestem uczestnikem sieci DMR dlatego nie wiem, więc pytam: jeśli mam kilka urządzeń DMR i chcę je "zapisać" w sieci pod tym samym znakiem (bo dwóch przecież nie mam), to czy będzie to problem techniczny? A co w przypadku, gdy dwa urządzenia o tym samym znaku będą chciały "podagać ze sobą" w sieci? Nie będzie konfliktu?
wpis edytowany 06.02.2020 11:56:52
SQ2A
poziom 1

Użytkownik
#5405747 06.02.2020 22:17:25
    sp7xft pisze:

      SQ2A pisze:

      Wracając do tematu wynika ze pracując z kolegi stacji muszę używać jego znaku ponieważ identyfikuje pracującą stacje. Podając swój znak na stacji kolegi wprowadzam w błąd słuchających jaka stacja aktualnie pracuje.


    Należy zauważyć, że rozporzadzenie dotyczące pozwoleń radiowych w służbie amatorskiej uprawnia do używania stacji
    rozumianej jako "urządzenie albo urządzenia radiowe nadawcze lub nadawczo-odbiorcze" bez definiowania relacji własnościowej pomiędzy uprawnionym operatorem a urządzeniem. Innymi słowy mogę używać swojego znaku pracując zarówno ze stacji, którą kupiłem jak i takiej którą pożyczyłem. Rozporządzenie "mówi" także, że pozwolenie uprawnia do użytkowania stacji na terenie RP (i poza, np. w krajach CEPT). Tak więc, będąc u kolegi, jeśli posiadasz swoje pozwolenie radiowe możesz używać zarówno znaku jego jak i swojego. Oba zachowania są jak najbardziej legalne. Proszę zwrócić uwagę, że tak sformułowane przepisy dają nam swobodę działania. Jak napisałem wyżej, znak wywoławczy "rozciaga się" na wszystkie egzemplarze trxów, które posiadamy - nie jest "przyklejony" do konkretnego pudełka, jak np. w służbie ruchomej lądowej, co także daje nam dużą swobodę "obracania sprzętem" bez konieczności ingerencji w pozolenie.

    Myślę, że stwierdzenie "Podając swój znak na stacji kolegi wprowadzam w błąd słuchających jaka stacja aktualnie pracuje" może być słuszne jednynie w przypadku łączności cyfrowych, kiedy znak wywoławczy wpisany do radiotelefonu i wysyłany w eter będzie różnił się od tego wymawianego przez operatora. Ale podkreślę raz jeszcze, to nie wymóg prawny nakazuje wpisywanie znaku do radia a wewnętrzne amatorskie regulacje pracy np. w sieci DMR*). Z prawnego punktu widzenienia mamy naprawdę dużą swobodę.

    pozdrawiam,
    Paweł
    PS
    *)Nie jestem uczestnikem sieci DMR dlatego nie wiem, więc pytam: jeśli mam kilka urządzeń DMR i chcę je "zapisać" w sieci pod tym samym znakiem (bo dwóch przecież nie mam), to czy będzie to problem techniczny? A co w przypadku, gdy dwa urządzenia o tym samym znaku będą chciały "podagać ze sobą" w sieci? Nie będzie konfliktu?


Pozwolenie nie jest wydawane na TRX tylko na LOKALIZACJĘ STACJI. po to aby zlokalizować dany nadajnik. Nadawanie swoim znakiem z innej lokalizacji wprowadza wszystkich w błąd. Zgodnie z aktualnie wydanym mi pozwoleniem powinienem nadawać znakiem przydzielonym do LOKALIZACJI STACJI osoby trzecie mające licencje pracujące na mojej stacji powinny nadawać znakiem mojej stacji aby można było zidentyfikować źródło sygnału. Znak informuje o lokalizacji stacji.



ciężka praca czasem popłaca
Andy SQ2RCM
T_C_E
poziom 4

Użytkownik
#5405761 06.02.2020 22:38:18
    SQ2A pisze:

    Pozwolenie nie jest wydawane na TRX tylko na LOKALIZACJĘ STACJI. po to aby zlokalizować dany nadajnik. Nadawanie swoim znakiem z innej lokalizacji wprowadza wszystkich w błąd. Zgodnie z aktualnie wydanym mi pozwoleniem powinienem nadawać znakiem przydzielonym do LOKALIZACJI STACJI osoby trzecie mające licencje pracujące na mojej stacji powinny nadawać znakiem mojej stacji aby można było zidentyfikować źródło sygnału. Znak informuje o lokalizacji stacji.


Ja tu tylko to zostawię:

    Rozporządzenie Ministra Administracji i Cyfryzacji
    z dnia 10 grudnia 2014 r. w sprawie pozwoleń dla służby radiokomunikacyjnej amatorskiej §3
    pisze:


    2. Dopuszcza się używanie stacji amatorskiej poza lokalizacją określoną w pozwoleniach, o których mowa
    w ust. 1 pkt 1 i 2



500 — Wewnętrzny błąd serwera.
Wystąpił problem z szukanym zasobem i nie można go wyświetlić.
SP2NBN
poziom 2

Użytkownik
QTH: JO94AE
#5405806 07.02.2020 00:14:40
[quote=SQ2A][quote=sp7xft]
    SQ2A pisze:

    Tak więc, będąc u kolegi, jeśli posiadasz swoje pozwolenie radiowe możesz używać zarówno znaku jego jak i swojego. Oba zachowania są jak najbardziej legalne. Proszę zwrócić uwagę, że tak sformułowane przepisy dają nam swobodę działania. Jak napisałem wyżej, znak wywoławczy "rozciaga się" na wszystkie egzemplarze trxów, które posiadamy - nie jest "przyklejony" do konkretnego pudełka, jak np. w służbie ruchomej lądowej, co także daje nam dużą swobodę "obracania sprzętem" bez konieczności ingerencji w pozolenie.

Przecież to jest absurd. Wynika z tego, że gdy odwiedzę znajomego w Pacanowie z Baofengiem będzie mógł on pracować wówczas używając mojego znaku a ja z jego. A co będzie gdy spotkam się z nim w Pcimiu??? Twierdzę, że jest to po prostu debilizm.



-------
Jan
SP2NBN
sp7xft
poziom 5
Użytkownik
QTH: KO00HU
Ilość edycji wpisu: 1
#5405817 07.02.2020 00:40:38
[quote=SP2NBN][quote=SQ2A]
    sp7xft pisze:

      SQ2A pisze:

      Tak więc, będąc u kolegi, jeśli posiadasz swoje pozwolenie radiowe możesz używać zarówno znaku jego jak i swojego. Oba zachowania są jak najbardziej legalne. Proszę zwrócić uwagę, że tak sformułowane przepisy dają nam swobodę działania. Jak napisałem wyżej, znak wywoławczy "rozciaga się" na wszystkie egzemplarze trxów, które posiadamy - nie jest "przyklejony" do konkretnego pudełka, jak np. w służbie ruchomej lądowej, co także daje nam dużą swobodę "obracania sprzętem" bez konieczności ingerencji w pozolenie.

    Przecież to jest absurd. Wynika z tego, że gdy odwiedzę znajomego w Pacanowie z Baofengiem będzie mógł on pracować wówczas używając mojego znaku a ja z jego. A co będzie gdy spotkam się z nim w Pcimiu??? Twierdzę, że jest to po prostu debilizm.


Kolego Janie,

To, że coś możesz robić, nie oznacza że musisz to robić. To się nazywa wolność.
To, co nazywasz "absurdem" i "debilizmem" jest ceną za tę wolność jaką nas obdarzono w korzystaniu z naszego hobby.
Nie podoba się wolność? Lepsze byłyby bardziej restrykcyjne przepisy?
Ok, to może podejdź bardziej merytorycznie i konstruktywnie do tematu i zaproponuj takie przepisy, które uniemożliwiałyby występowanie tych - jak to określiłeś - "absurdów" i "debilizmów"

pozdrawiam,
Paweł
wpis edytowany 07.02.2020 00:41:36
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!