A nie macie koledzy gdzieś w piwnicach miniwież z unitry? Miały kilkunasto watowe wzmacniacze i korektory częstotliwości.

Do tego trójdrożne kolumienki głośnikowe...
,),),)
Każdy ma inne ucho, które z wiekiem i tak się zmienia. O głośności decyduje ciśnienie jakie głośnik wytwarza. O jakości odtwarzania tego co wzmacniacz wzmocnił decyduje bezwładność membrany (szybkość odpowiedzi na pobudzenie) i pasmo przenoszenia. Im głośnik przenosi więcej tym lepsze doznania słuchowe chociaż i tak w tych zakresach nie słyszymy.
Na głośniki zewnętrzne stosuję głośniki ze "starych" radyjek sieciowo-bateryjnych.