Reklama
#2989528 01.05.2019 19:21:51
Zdania uczonych jak zwykle są podzielone.
Zależnie od źródła, kolejny, 25 cykl słoneczny może się rozpocząć lada moment (połowa roku) kub dopiero w 2020.
Obecnie na Słońcu spokojnie, nie ma plam, po niewidocznej stroie równiez nic ciekawego nie widać, co mogłoby się wkrótce pojawić od strony Ziemii. Jednak wygląda na to, że zmiana biegunów Słońca juz się rozpoczęła, wcześniej w tym roku zaobserwowano kilka plam z 'odwrotną' polaryzacją, co właśnie wskazuje na przebiegunowanie i początek nowego cyklu.
Niestety, niezależnie od tego kiedy sie cykl 25 zacznie, przewidywania są raczej w kierunku słabej aktywności. Maximum przewiduje się na lata 2023-2026.
W obecnym 24 cyklu zaobserwowano całkiem soro silnych flar M i X, najsilniejsza X9.33 6go września 2017, na szczęście CME nie poszło w naszym kierunku. Zarejestrowano Geomagnetic Storm klasy G4 sześć razy, G3 cztery razy i kilkanaście G2 i G1, w powiązaniu z zaobserwowanymi flarami.
Niech Propagacja będzie z wami!
Zależnie od źródła, kolejny, 25 cykl słoneczny może się rozpocząć lada moment (połowa roku) kub dopiero w 2020.
Obecnie na Słońcu spokojnie, nie ma plam, po niewidocznej stroie równiez nic ciekawego nie widać, co mogłoby się wkrótce pojawić od strony Ziemii. Jednak wygląda na to, że zmiana biegunów Słońca juz się rozpoczęła, wcześniej w tym roku zaobserwowano kilka plam z 'odwrotną' polaryzacją, co właśnie wskazuje na przebiegunowanie i początek nowego cyklu.
Niestety, niezależnie od tego kiedy sie cykl 25 zacznie, przewidywania są raczej w kierunku słabej aktywności. Maximum przewiduje się na lata 2023-2026.
W obecnym 24 cyklu zaobserwowano całkiem soro silnych flar M i X, najsilniejsza X9.33 6go września 2017, na szczęście CME nie poszło w naszym kierunku. Zarejestrowano Geomagnetic Storm klasy G4 sześć razy, G3 cztery razy i kilkanaście G2 i G1, w powiązaniu z zaobserwowanymi flarami.
Niech Propagacja będzie z wami!
#2991777 01.05.2019 21:40:13
Chyba jednak największa aktywność była na przełomie lat 70 i 80. To było ostatnie maximum cyklu 161 letniego.
Pozdrawiam
Piotr
Piotr
#2991792 01.05.2019 21:43:01
sp2ayc pisze:
Chyba jednak największa aktywność była na przełomie lat 70 i 80. To było ostatnie maximum cyklu 161 letniego.
Chyba jednak największa aktywność była na przełomie lat 70 i 80. To było ostatnie maximum cyklu 161 letniego.
Co to jest 'cykl 161 letni'?
#2992444 01.05.2019 22:15:14
SQ5KLN pisze:
Modern maximum zaczęło się pod koniec lat 50-tych. Wykresy aktywności z ostatnich kilkudziesięciu (czy nawet kilkuset) lat jest mnóstwo w internecie, na przykład http://solar-flux.narod.ru/English.htm
Akurat w latach 70-tych był chwilowy "dołek" (jeśli chodzi o aktywność słońca, bo propagacja być może dopisywała
).
sp2ayc pisze:
Chyba jednak największa aktywność była na przełomie lat 70 i 80. To było ostatnie maximum cyklu 161 letniego.
Chyba jednak największa aktywność była na przełomie lat 70 i 80. To było ostatnie maximum cyklu 161 letniego.
Modern maximum zaczęło się pod koniec lat 50-tych. Wykresy aktywności z ostatnich kilkudziesięciu (czy nawet kilkuset) lat jest mnóstwo w internecie, na przykład http://solar-flux.narod.ru/English.htm
Akurat w latach 70-tych był chwilowy "dołek" (jeśli chodzi o aktywność słońca, bo propagacja być może dopisywała
Też mi wychodzi cykl z lat 60tych lepszy niże te dwa kolejne...

#2992749 01.05.2019 22:26:23
SQ5KLN pisze:
Taka teoria/model wg której średnia aktywność jest wypadkową nakładających się cykli 11-letniego i 160-ciokilkuletniego (około 15-krotność cyklu "podstawowego"
, z tym, że ja się spotkałem z liczbami 165 i 169 lat.
EI2KK pisze:
Co to jest 'cykl 161 letni'?
Co to jest 'cykl 161 letni'?
Taka teoria/model wg której średnia aktywność jest wypadkową nakładających się cykli 11-letniego i 160-ciokilkuletniego (około 15-krotność cyklu "podstawowego"
Ohh.. to ja żle to odczytałem, brak '-' spowodowało że odebrałem to jako '161wszy cykl letni' (w domyśle jakieś cykle 'zimowe' czy co... Pozostane jednak przy powszechnie przyjętych cyklach 11-letnich z lekkimi skłonnościami w kierunku że 11 lat to połowa pełnego cyklu, ale to bez znaczenia.
Reklama
