Reklama
#2668504 13.04.2019 20:08:52
Witam.
Od 20-go do 22-go czerwca planuję wyjazd do Lwowa.
Potrzebuję kilku porad odnośnie przekraczania granicy oraz wwozu i wywozu sprzętu radiowego.
Na różnych stronach czytałem, że czas oczekiwania na wjazd z Ukrainy do Polski może wynosić nawet ponad sześć godzin. Dlatego też planuję dojechać samochodem do Przemyśla i z Przemyśla do Lwowa pociągiem.
Pytanie moje brzmi czy gdzieś blisko dworca kolejowego w Przemyślu są jakieś parkingi płatne gdzie można zostawić auto na trzy doby?
Druga - bardzo istotna sprawa: chciałbym wwieźć FT-818, jakąś antenę (może Ampro lub coś podobnego) no i z powrotem to przywieźć do Polski
Czy wystarczy tylko moja licencja potwierdzająca uprawnienia do używania radiostacji czy muszę wwóz zgłaszać celnikowi? Nie chciałbym żeby mnie zamknęli na dołku bo w poniedziałek muszę iść do roboty 
A tak na poważnie to nie chciałbym stracić radia z powodu kaprysu niezadowolonego celnika.
Jeżeli ktoś przerabiał podobną sytuację to bardzo prosze o poradę i z góry dziękuję.
Od 20-go do 22-go czerwca planuję wyjazd do Lwowa.
Potrzebuję kilku porad odnośnie przekraczania granicy oraz wwozu i wywozu sprzętu radiowego.
Na różnych stronach czytałem, że czas oczekiwania na wjazd z Ukrainy do Polski może wynosić nawet ponad sześć godzin. Dlatego też planuję dojechać samochodem do Przemyśla i z Przemyśla do Lwowa pociągiem.
Pytanie moje brzmi czy gdzieś blisko dworca kolejowego w Przemyślu są jakieś parkingi płatne gdzie można zostawić auto na trzy doby?
Druga - bardzo istotna sprawa: chciałbym wwieźć FT-818, jakąś antenę (może Ampro lub coś podobnego) no i z powrotem to przywieźć do Polski
A tak na poważnie to nie chciałbym stracić radia z powodu kaprysu niezadowolonego celnika.
Jeżeli ktoś przerabiał podobną sytuację to bardzo prosze o poradę i z góry dziękuję.
#2668781 13.04.2019 20:38:00
Witaj.
Jest parking 24H strzeżony blisko dworca działający do dziś.Dzwoniłem z ciekawości. Ul. Mickiewicza 30. 20zł/doba, za 3 doby można wywalczyć rabat ,) Niestety nie pomogę Ci co do wwozu radia.
Jest parking 24H strzeżony blisko dworca działający do dziś.Dzwoniłem z ciekawości. Ul. Mickiewicza 30. 20zł/doba, za 3 doby można wywalczyć rabat ,) Niestety nie pomogę Ci co do wwozu radia.
Marcin SQ8AMX
#2668837 13.04.2019 20:43:55
SQ8AMX pisze:
Witaj.
Jest parking 24H strzeżony blisko dworca działający do dziś.Dzwoniłem z ciekawości. Ul. Mickiewicza 30. 20zł/doba, za 3 doby można wywalczyć rabat ,) Niestety nie pomogę Ci co do wwozu radia.
Witaj.
Jest parking 24H strzeżony blisko dworca działający do dziś.Dzwoniłem z ciekawości. Ul. Mickiewicza 30. 20zł/doba, za 3 doby można wywalczyć rabat ,) Niestety nie pomogę Ci co do wwozu radia.
Bardzo dziękuję za info. Na prawdę bardzo się przyda. Pozdrawiam.
#2668876 13.04.2019 20:47:50
SQ5W pisze:
Witam.
Od 20-go do 22-go czerwca planuję wyjazd do Lwowa.
Potrzebuję kilku porad odnośnie przekraczania granicy oraz wwozu i wywozu sprzętu radiowego.
Na różnych stronach czytałem, że czas oczekiwania na wjazd z Ukrainy do Polski może wynosić nawet ponad sześć godzin. Dlatego też planuję dojechać samochodem do Przemyśla i z Przemyśla do Lwowa pociągiem.
Pytanie moje brzmi czy gdzieś blisko dworca kolejowego w Przemyślu są jakieś parkingi płatne gdzie można zostawić auto na trzy doby?
Druga - bardzo istotna sprawa: chciałbym wwieźć FT-818, jakąś antenę (może Ampro lub coś podobnego) no i z powrotem to przywieźć do Polski
Czy wystarczy tylko moja licencja potwierdzająca uprawnienia do używania radiostacji czy muszę wwóz zgłaszać celnikowi? Nie chciałbym żeby mnie zamknęli na dołku bo w poniedziałek muszę iść do roboty 
A tak na poważnie to nie chciałbym stracić radia z powodu kaprysu niezadowolonego celnika.
Jeżeli ktoś przerabiał podobną sytuację to bardzo proszę o poradę i z góry dziękuję.
Witam.
Od 20-go do 22-go czerwca planuję wyjazd do Lwowa.
Potrzebuję kilku porad odnośnie przekraczania granicy oraz wwozu i wywozu sprzętu radiowego.
Na różnych stronach czytałem, że czas oczekiwania na wjazd z Ukrainy do Polski może wynosić nawet ponad sześć godzin. Dlatego też planuję dojechać samochodem do Przemyśla i z Przemyśla do Lwowa pociągiem.
Pytanie moje brzmi czy gdzieś blisko dworca kolejowego w Przemyślu są jakieś parkingi płatne gdzie można zostawić auto na trzy doby?
Druga - bardzo istotna sprawa: chciałbym wwieźć FT-818, jakąś antenę (może Ampro lub coś podobnego) no i z powrotem to przywieźć do Polski
A tak na poważnie to nie chciałbym stracić radia z powodu kaprysu niezadowolonego celnika.
Jeżeli ktoś przerabiał podobną sytuację to bardzo proszę o poradę i z góry dziękuję.
Polecam zostawić samochód przy przejściu pieszym w Medyce a granicę przejść pieszo i do Lwowa dostać się marszrutką. Są często i są tanie.
Z radiem problemów nie będzie żadnych.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#2669184 13.04.2019 21:20:12
canis_lupus pisze:
Polecam zostawić samochód przy przejściu pieszym w Medyce a granicę przejść pieszo i do Lwowa dostać się marszrutką. Są często i są tanie.
Z radiem problemów nie będzie żadnych.
SQ5W pisze:
Witam.
Od 20-go do 22-go czerwca planuję wyjazd do Lwowa.
Potrzebuję kilku porad odnośnie przekraczania granicy oraz wwozu i wywozu sprzętu radiowego.
Na różnych stronach czytałem, że czas oczekiwania na wjazd z Ukrainy do Polski może wynosić nawet ponad sześć godzin. Dlatego też planuję dojechać samochodem do Przemyśla i z Przemyśla do Lwowa pociągiem.
Pytanie moje brzmi czy gdzieś blisko dworca kolejowego w Przemyślu są jakieś parkingi płatne gdzie można zostawić auto na trzy doby?
Druga - bardzo istotna sprawa: chciałbym wwieźć FT-818, jakąś antenę (może Ampro lub coś podobnego) no i z powrotem to przywieźć do Polski
Czy wystarczy tylko moja licencja potwierdzająca uprawnienia do używania radiostacji czy muszę wwóz zgłaszać celnikowi? Nie chciałbym żeby mnie zamknęli na dołku bo w poniedziałek muszę iść do roboty 
A tak na poważnie to nie chciałbym stracić radia z powodu kaprysu niezadowolonego celnika.
Jeżeli ktoś przerabiał podobną sytuację to bardzo proszę o poradę i z góry dziękuję.
Witam.
Od 20-go do 22-go czerwca planuję wyjazd do Lwowa.
Potrzebuję kilku porad odnośnie przekraczania granicy oraz wwozu i wywozu sprzętu radiowego.
Na różnych stronach czytałem, że czas oczekiwania na wjazd z Ukrainy do Polski może wynosić nawet ponad sześć godzin. Dlatego też planuję dojechać samochodem do Przemyśla i z Przemyśla do Lwowa pociągiem.
Pytanie moje brzmi czy gdzieś blisko dworca kolejowego w Przemyślu są jakieś parkingi płatne gdzie można zostawić auto na trzy doby?
Druga - bardzo istotna sprawa: chciałbym wwieźć FT-818, jakąś antenę (może Ampro lub coś podobnego) no i z powrotem to przywieźć do Polski
A tak na poważnie to nie chciałbym stracić radia z powodu kaprysu niezadowolonego celnika.
Jeżeli ktoś przerabiał podobną sytuację to bardzo proszę o poradę i z góry dziękuję.
Polecam zostawić samochód przy przejściu pieszym w Medyce a granicę przejść pieszo i do Lwowa dostać się marszrutką. Są często i są tanie.
Z radiem problemów nie będzie żadnych.
Dzięki. Poczytam o marszrutce
#2669776 13.04.2019 22:23:41
Witaj
We Lwowie byłem w tamtym roku w Lipcu,autobusem z Krakowa. Do Lwowa 3 godziny z powrotem 6 godzin stania. Nie wiadomo dla czego. Oprócz paszportu wszystkich ,kontrola jest wyrywkowa 1 osoby .Z powrotem przswietlanie walizek i 2 wyrywkowo sprawdzane. Miałem wziąść radio ,ale nie miałem.Chciałem odwiedzić klub i kolegę blisko lotniska ale też nie wypaliło bo grafik miałem napięty. Przez okno widziałem jak sprawdzają auta osobowe ,podnieść klape z tyłu robią zdjęcia.Marszrutki sa tanie to takie samochody busy. Wymiana waluty w każdym prawie sklepie i stacji. To tak w skrócie.Miłego pobytu i pogody.
We Lwowie byłem w tamtym roku w Lipcu,autobusem z Krakowa. Do Lwowa 3 godziny z powrotem 6 godzin stania. Nie wiadomo dla czego. Oprócz paszportu wszystkich ,kontrola jest wyrywkowa 1 osoby .Z powrotem przswietlanie walizek i 2 wyrywkowo sprawdzane. Miałem wziąść radio ,ale nie miałem.Chciałem odwiedzić klub i kolegę blisko lotniska ale też nie wypaliło bo grafik miałem napięty. Przez okno widziałem jak sprawdzają auta osobowe ,podnieść klape z tyłu robią zdjęcia.Marszrutki sa tanie to takie samochody busy. Wymiana waluty w każdym prawie sklepie i stacji. To tak w skrócie.Miłego pobytu i pogody.
#2669835 13.04.2019 22:29:42
sp3fde pisze:
Witaj
We Lwowie byłem w tamtym roku w Lipcu,autobusem z Krakowa. Do Lwowa 3 godziny z powrotem 6 godzin stania. Nie wiadomo dla czego. Oprócz paszportu wszystkich ,kontrola jest wyrywkowa 1 osoby .Z powrotem przswietlanie walizek i 2 wyrywkowo sprawdzane. Miałem wziąść radio ,ale nie miałem.Chciałem odwiedzić klub i kolegę blisko lotniska ale też nie wypaliło bo grafik miałem napięty. Przez okno widziałem jak sprawdzają auta osobowe ,podnieść klape z tyłu robią zdjęcia.Marszrutki sa tanie to takie samochody busy. Wymiana waluty w każdym prawie sklepie i stacji. To tak w skrócie.Miłego pobytu i pogody.
Witaj
We Lwowie byłem w tamtym roku w Lipcu,autobusem z Krakowa. Do Lwowa 3 godziny z powrotem 6 godzin stania. Nie wiadomo dla czego. Oprócz paszportu wszystkich ,kontrola jest wyrywkowa 1 osoby .Z powrotem przswietlanie walizek i 2 wyrywkowo sprawdzane. Miałem wziąść radio ,ale nie miałem.Chciałem odwiedzić klub i kolegę blisko lotniska ale też nie wypaliło bo grafik miałem napięty. Przez okno widziałem jak sprawdzają auta osobowe ,podnieść klape z tyłu robią zdjęcia.Marszrutki sa tanie to takie samochody busy. Wymiana waluty w każdym prawie sklepie i stacji. To tak w skrócie.Miłego pobytu i pogody.
Dzięki.
Była opcja autobusowa ale właśnie wyczytałem, że autobusy też czekają na granicy. Jedynie pociąg (albo pieszo przez granicę). W pociągu odprawa trwa w trakcie jazdy więc czekanie odpada
Pozdrawiam!
#2670571 13.04.2019 23:48:51
Lwów jest piękny. Jak jedziesz na dwa dni, to zostaw radiowe klamoty w domu. Weź małego Baofenga, na lokalny, mało aktywny przemiennik wystarczy. Zajmij się zwiedzaniem pięknego miasta. Ręczniakami które miałem, nawet pies z kulawą nogą się nie interesował na granicy. No chyba że będziesz latał po Wałach Hetmańskich z Yagą na 80m, zasilaną z tej 818. 
Marek.
#2670611 13.04.2019 23:53:12
Witam
Polecam jedynie pociąg ukraiński z Przemyśla do Lwowa, bo jeżdżę nim od kilku lat i...
W bardzo wygodnym, nowoczesnym pociągu z miejscówkami, z biletem za niewielkie pieniądze, odprawa jest w trakcie jazdy, więc czas podróży to około 1,5 godziny. W kierunku Lwowa polska odprawa w pociągu jest z postojem przed granicą - tak długo aż nie sprawdzą wszystkich pasażerów - potem już szybciutko.
Dawniej jeździłem autobusem i odprawa w zależności od szczęścia, długości kolejki... - trwała 2-5 godzin w jedną stronę.
Przechodziłem też jak tzw. "mrówki" i znów zależnie od długości kolejki, dnia tygodnia, pory dnia było różnie - np. 2 godziny stania w kolejce (w tygodniu, w godzinach pracy), do 15 minut (w niedzielę o 21.00).
"Marszrutka" jest męcząca. Mały, żółty busik, często zatłoczony, zjeżdżający z głównej drogi do pobliskich miejscowości - jazda z wybojami i przebojami zależnymi od składu pasażerów, kierowcy...
Z Warszawy jeżdżą Koledzy będący członkami LKK. Z tego co pamiętam korzystają z autobusu jadącego z Warszawy do Lwowa.
Samochód możesz postawić w wielu miejscach Przemyśla.
Radio jak zabieram, to ręczniaka i żadnych problemów.
Miłego pobytu w tym pięknym mieście, wartym zwiedzania przez kilka dni z dobrym przewodnikiem.
Powodzenia!
Polecam jedynie pociąg ukraiński z Przemyśla do Lwowa, bo jeżdżę nim od kilku lat i...
W bardzo wygodnym, nowoczesnym pociągu z miejscówkami, z biletem za niewielkie pieniądze, odprawa jest w trakcie jazdy, więc czas podróży to około 1,5 godziny. W kierunku Lwowa polska odprawa w pociągu jest z postojem przed granicą - tak długo aż nie sprawdzą wszystkich pasażerów - potem już szybciutko.
Dawniej jeździłem autobusem i odprawa w zależności od szczęścia, długości kolejki... - trwała 2-5 godzin w jedną stronę.
Przechodziłem też jak tzw. "mrówki" i znów zależnie od długości kolejki, dnia tygodnia, pory dnia było różnie - np. 2 godziny stania w kolejce (w tygodniu, w godzinach pracy), do 15 minut (w niedzielę o 21.00).
"Marszrutka" jest męcząca. Mały, żółty busik, często zatłoczony, zjeżdżający z głównej drogi do pobliskich miejscowości - jazda z wybojami i przebojami zależnymi od składu pasażerów, kierowcy...
Z Warszawy jeżdżą Koledzy będący członkami LKK. Z tego co pamiętam korzystają z autobusu jadącego z Warszawy do Lwowa.
Samochód możesz postawić w wielu miejscach Przemyśla.
Radio jak zabieram, to ręczniaka i żadnych problemów.
Miłego pobytu w tym pięknym mieście, wartym zwiedzania przez kilka dni z dobrym przewodnikiem.
Powodzenia!
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
#2670709 14.04.2019 00:03:19
SQ5OVG pisze:
Lwów jest piękny. Jak jedziesz na dwa dni, to zostaw radiowe klamoty w domu. Weź małego Baofenga, na lokalny, mało aktywny przemiennik wystarczy. Zajmij się zwiedzaniem pięknego miasta. Ręczniakami które miałem, nawet pies z kulawą nogą się nie interesował na granicy. No chyba że będziesz latał po Wałach Hetmańskich z Yagą na 80m, zasilaną z tej 818.
Lwów jest piękny. Jak jedziesz na dwa dni, to zostaw radiowe klamoty w domu. Weź małego Baofenga, na lokalny, mało aktywny przemiennik wystarczy. Zajmij się zwiedzaniem pięknego miasta. Ręczniakami które miałem, nawet pies z kulawą nogą się nie interesował na granicy. No chyba że będziesz latał po Wałach Hetmańskich z Yagą na 80m, zasilaną z tej 818.
Chciałem trochę na FT8 i CW popracować późnymi wieczorami ale ciągle biję się z myślami czy zabierać. Po wałach z yagi ganiać nie będę ,)
Dzięki!
Reklama
#2670728 14.04.2019 00:05:17
sp8mrd pisze:
Witam
Polecam jedynie pociąg ukraiński z Przemyśla do Lwowa, bo jeżdżę nim od kilku lat i...
W bardzo wygodnym, nowoczesnym pociągu z miejscówkami, z biletem za niewielkie pieniądze, odprawa jest w trakcie jazdy, więc czas podróży to około 1,5 godziny. W kierunku Lwowa polska odprawa w pociągu jest z postojem przed granicą - tak długo aż nie sprawdzą wszystkich pasażerów - potem już szybciutko.
Dawniej jeździłem autobusem i odprawa w zależności od szczęścia, długości kolejki... - trwała 2-5 godzin w jedną stronę.
Przechodziłem też jak tzw. "mrówki" i znów zależnie od długości kolejki, dnia tygodnia, pory dnia było różnie - np. 2 godziny stania w kolejce (w tygodniu, w godzinach pracy), do 15 minut (w niedzielę o 21.00).
"Marszrutka" jest męcząca. Mały, żółty busik, często zatłoczony, zjeżdżający z głównej drogi do pobliskich miejscowości - jazda z wybojami i przebojami zależnymi od składu pasażerów, kierowcy...
Z Warszawy jeżdżą Koledzy będący członkami LKK. Z tego co pamiętam korzystają z autobusu jadącego z Warszawy do Lwowa.
Samochód możesz postawić w wielu miejscach Przemyśla.
Radio jak zabieram, to ręczniaka i żadnych problemów.
Miłego pobytu w tym pięknym mieście, wartym zwiedzania przez kilka dni z dobrym przewodnikiem.
Powodzenia!
Witam
Polecam jedynie pociąg ukraiński z Przemyśla do Lwowa, bo jeżdżę nim od kilku lat i...
W bardzo wygodnym, nowoczesnym pociągu z miejscówkami, z biletem za niewielkie pieniądze, odprawa jest w trakcie jazdy, więc czas podróży to około 1,5 godziny. W kierunku Lwowa polska odprawa w pociągu jest z postojem przed granicą - tak długo aż nie sprawdzą wszystkich pasażerów - potem już szybciutko.
Dawniej jeździłem autobusem i odprawa w zależności od szczęścia, długości kolejki... - trwała 2-5 godzin w jedną stronę.
Przechodziłem też jak tzw. "mrówki" i znów zależnie od długości kolejki, dnia tygodnia, pory dnia było różnie - np. 2 godziny stania w kolejce (w tygodniu, w godzinach pracy), do 15 minut (w niedzielę o 21.00).
"Marszrutka" jest męcząca. Mały, żółty busik, często zatłoczony, zjeżdżający z głównej drogi do pobliskich miejscowości - jazda z wybojami i przebojami zależnymi od składu pasażerów, kierowcy...
Z Warszawy jeżdżą Koledzy będący członkami LKK. Z tego co pamiętam korzystają z autobusu jadącego z Warszawy do Lwowa.
Samochód możesz postawić w wielu miejscach Przemyśla.
Radio jak zabieram, to ręczniaka i żadnych problemów.
Miłego pobytu w tym pięknym mieście, wartym zwiedzania przez kilka dni z dobrym przewodnikiem.
Powodzenia!
Właśnie o tym pociągu czytałem i mam zamiar z niego skorzystać
To taki mój "rekonesans" po Lwowie i Ukrainie. Jeżeli będzie to ciekawe doświadczenie to chętnie zimą powrócę tam znowu na dłużej.
Pozdrawiam i dzięki.
#2670910 14.04.2019 00:25:17
SQ5W pisze:
Właśnie o tym pociągu czytałem i mam zamiar z niego skorzystać
To taki mój "rekonesans" po Lwowie i Ukrainie. Jeżeli będzie to ciekawe doświadczenie to chętnie zimą powrócę tam znowu na dłużej.
Pozdrawiam i dzięki.
Właśnie o tym pociągu czytałem i mam zamiar z niego skorzystać
To taki mój "rekonesans" po Lwowie i Ukrainie. Jeżeli będzie to ciekawe doświadczenie to chętnie zimą powrócę tam znowu na dłużej.
Pozdrawiam i dzięki.
Przemyśl opcję "autobus". Wsiadasz 21.30 na Dworcu Zachodnim i rano jesteś we Lwowie. Postój na granicy da się przespać
Marek.
#2671013 14.04.2019 00:36:22
SQ5OVG pisze:
Przemyśl opcję "autobus". Wsiadasz 21.30 na Dworcu Zachodnim i rano jesteś we Lwowie. Postój na granicy da się przespać
. Samochodem do Przemyśla + szukanie parkingu + przesiadka do pociągu może być tak samo czasochłonne, że o zmęczeniu i kosztach nie wspomnę. 
SQ5W pisze:
Właśnie o tym pociągu czytałem i mam zamiar z niego skorzystać
To taki mój "rekonesans" po Lwowie i Ukrainie. Jeżeli będzie to ciekawe doświadczenie to chętnie zimą powrócę tam znowu na dłużej.
Pozdrawiam i dzięki.
Właśnie o tym pociągu czytałem i mam zamiar z niego skorzystać
To taki mój "rekonesans" po Lwowie i Ukrainie. Jeżeli będzie to ciekawe doświadczenie to chętnie zimą powrócę tam znowu na dłużej.
Pozdrawiam i dzięki.
Przemyśl opcję "autobus". Wsiadasz 21.30 na Dworcu Zachodnim i rano jesteś we Lwowie. Postój na granicy da się przespać
W tamtą stronę tak. Niestety z powrotem będzie mi zależało na szybkim "wydostaniu się" z Ukrainy
Co do pociągu to bilety można kupić przez internet na dany dzień i godzinę z numerowanymi miejscami siedzącymi.
Tak jak wcześniej pisałem, ma to być krótki rekonesans z w miarę bezbolesnym i krótkim przekroczeniem granicy w jedną i drugą stronę.
Ale dzięki za sugestię
Pozdrawiam.
#2671345 14.04.2019 01:12:49
SQ5W pisze:
W tamtą stronę tak. Niestety z powrotem będzie mi zależało na szybkim "wydostaniu się" z Ukrainy
Co do pociągu to bilety można kupić przez internet na dany dzień i godzinę z numerowanymi miejscami siedzącymi.
Tak jak wcześniej pisałem, ma to być krótki rekonesans z w miarę bezbolesnym i krótkim przekroczeniem granicy w jedną i drugą stronę.
Ale dzięki za sugestię
Pozdrawiam.
W tamtą stronę tak. Niestety z powrotem będzie mi zależało na szybkim "wydostaniu się" z Ukrainy
Co do pociągu to bilety można kupić przez internet na dany dzień i godzinę z numerowanymi miejscami siedzącymi.
Tak jak wcześniej pisałem, ma to być krótki rekonesans z w miarę bezbolesnym i krótkim przekroczeniem granicy w jedną i drugą stronę.
Ale dzięki za sugestię
Pozdrawiam.
W takim układzie to: do Lwowa autobusem, a do domu samolotem.
Kwestia zasadnicza, czy jedziesz w pojedynkę ?
Marek.
#2675361 14.04.2019 08:32:07
Zajrzyj tam. http://www.opor.org.pl/component/content/article/98-rekomendacja-cept-tr-61-01/523-zalacznik-nr-2-tabela-rownowaznosci-pozwolenia-cept-i-pozwolen-krajowych-w-krajach-cept.html
Może poszukać nowszego lub innego żródełka.
Może poszukać nowszego lub innego żródełka.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)
#2675599 14.04.2019 08:57:27
Z racji pracy zawodowej jestem we lwowie w sezonie letnim 3 -4 razy miesięcznie. W opcji autobusowej należy brac pod uwagę pracę naszych oficerów KAS ( Służby Celnej), którzy w ostatnich miesiącach dość szczegółowo lustrują nasze bagaże. Kilkanaście miesięcy temu losowali 1-2 walizki, a obecnie często wszystkie!!!. jeśli ktoś ma więcej niż 2 paczki papierosów, czeka pozostałych pasażerów przymusowy postój, podczas którego Słuzba celna spisuje protokół i wyznacza grzywnę. Przy alkoholu celnicy są bardziej liberalni, ale nie mozna przesadzać( na jedna powyzej limitu flaszeczke, jeśli jedzie sie pierwszy raz na Ukrainę "przymkną oko" w przypadku "fajek" to "nie przejdzie". Opcje przyjazdu autokarem kursowym w weekendy dał bym na samym końcu, bo możesz czekać na granicy 6 godzin.
Pociąg będzie dla Ciebie najlepszą opcją-za 30 zł z Rzeszowa za 4 godziny z odprawą będziesz na Głównym ( z reszta bardzo pięknym) dworcu we Lwowie. pamietaj o wczesniejszym zakupie biletu-Ukraińcy rezerwują na kilka tygodni wcześniej.
Jednak jak lubisz egzotykę, to najlepiej zrobisz jak rzekł Canis Lupus-przyjazd do Medyki-zaparkowanie przy granicy na strzeżonym- 2-5 zł za dobę!!!-przejście przez granicę pieszo ( weź rachunek zakupu na tę "818" dla polskich celników, ukraińscy zwracają uwagę tylko na "prochy" i przedmioty przypominające działo lub armatę, baofengi maja na wyposażeniu, czasami podczas służby słuchają na nich transmisji sportowych)-następnie nie zwracając uwagi na zaczepki taksiarzy , pytasz po polsku o przystanek autobusowy i za nie całe 50 UAH jedziesz do Lwowa , słuchając czym żyją Ukraińcy i podziwiając przynajmniej dwa miasteczka Sądową Wisznię i Gródek Jagielloński
A'propos trx-ów. Nigdy z przewozem nie miałem problemów na samej Ukrainie, a robiłem aktywację SOTA z Popa Iwana ( Biały Słoń) i z Howerli. Jak pisałem wcześniej, weź tylko dowód zakupu , ponieważ tylko nasi celnicy mogą miec jakieś wątpliwości.
Jak wcześniej koledzy pisali-Lwów to miasto, w którym szkoda czasu na wieczorne spędzanie przy radiu-tak bogatej kuchni z całego świata, smaku kawy w stylowych kawiarniach, pięknych kobiet, dobrego piwa warzonego na Twoich oczach np. w browarze Kumpel lub Lwowskim 1717, dobrej wódki ( polecam Hortycję zmieniającą kolor jak jest za ciepła) i oczywiście zabytków świadczących o polskości i jednocześnie wielości kultur zamieszkujących to miasto na przestrzeni ponad 800 lat- nie spotkasz tak blisko Warszawy
73! Robert SQ8JMZ & SN0QRP
Pociąg będzie dla Ciebie najlepszą opcją-za 30 zł z Rzeszowa za 4 godziny z odprawą będziesz na Głównym ( z reszta bardzo pięknym) dworcu we Lwowie. pamietaj o wczesniejszym zakupie biletu-Ukraińcy rezerwują na kilka tygodni wcześniej.
Jednak jak lubisz egzotykę, to najlepiej zrobisz jak rzekł Canis Lupus-przyjazd do Medyki-zaparkowanie przy granicy na strzeżonym- 2-5 zł za dobę!!!-przejście przez granicę pieszo ( weź rachunek zakupu na tę "818" dla polskich celników, ukraińscy zwracają uwagę tylko na "prochy" i przedmioty przypominające działo lub armatę, baofengi maja na wyposażeniu, czasami podczas służby słuchają na nich transmisji sportowych)-następnie nie zwracając uwagi na zaczepki taksiarzy , pytasz po polsku o przystanek autobusowy i za nie całe 50 UAH jedziesz do Lwowa , słuchając czym żyją Ukraińcy i podziwiając przynajmniej dwa miasteczka Sądową Wisznię i Gródek Jagielloński
A'propos trx-ów. Nigdy z przewozem nie miałem problemów na samej Ukrainie, a robiłem aktywację SOTA z Popa Iwana ( Biały Słoń) i z Howerli. Jak pisałem wcześniej, weź tylko dowód zakupu , ponieważ tylko nasi celnicy mogą miec jakieś wątpliwości.
Jak wcześniej koledzy pisali-Lwów to miasto, w którym szkoda czasu na wieczorne spędzanie przy radiu-tak bogatej kuchni z całego świata, smaku kawy w stylowych kawiarniach, pięknych kobiet, dobrego piwa warzonego na Twoich oczach np. w browarze Kumpel lub Lwowskim 1717, dobrej wódki ( polecam Hortycję zmieniającą kolor jak jest za ciepła) i oczywiście zabytków świadczących o polskości i jednocześnie wielości kultur zamieszkujących to miasto na przestrzeni ponad 800 lat- nie spotkasz tak blisko Warszawy
73! Robert SQ8JMZ & SN0QRP
K-LN06,FT-891, FT-818ND, Montain Topper MTR3B, QCX mini 60m, 30m, 20m , Quansheng UVG-2, Laonch@nhl-aprs LNR Precision 40-30-20m, G5RV,LW wg I6IBE, Diamond x-30.
#2676418 14.04.2019 10:23:34
SQ8JMZ pisze:
Z racji pracy zawodowej jestem we lwowie w sezonie letnim 3 -4 razy miesięcznie. W opcji autobusowej należy brac pod uwagę pracę naszych oficerów KAS ( Służby Celnej), którzy w ostatnich miesiącach dość szczegółowo lustrują nasze bagaże. Kilkanaście miesięcy temu losowali 1-2 walizki, a obecnie często wszystkie!!!. jeśli ktoś ma więcej niż 2 paczki papierosów, czeka pozostałych pasażerów przymusowy postój, podczas którego Słuzba celna spisuje protokół i wyznacza grzywnę. Przy alkoholu celnicy są bardziej liberalni, ale nie mozna przesadzać( na jedna powyzej limitu flaszeczke, jeśli jedzie sie pierwszy raz na Ukrainę "przymkną oko" w przypadku "fajek" to "nie przejdzie". Opcje przyjazdu autokarem kursowym w weekendy dał bym na samym końcu, bo możesz czekać na granicy 6 godzin.
Pociąg będzie dla Ciebie najlepszą opcją-za 30 zł z Rzeszowa za 4 godziny z odprawą będziesz na Głównym ( z reszta bardzo pięknym) dworcu we Lwowie. pamietaj o wczesniejszym zakupie biletu-Ukraińcy rezerwują na kilka tygodni wcześniej.
Jednak jak lubisz egzotykę, to najlepiej zrobisz jak rzekł Canis Lupus-przyjazd do Medyki-zaparkowanie przy granicy na strzeżonym- 2-5 zł za dobę!!!-przejście przez granicę pieszo ( weź rachunek zakupu na tę "818" dla polskich celników, ukraińscy zwracają uwagę tylko na "prochy" i przedmioty przypominające działo lub armatę, baofengi maja na wyposażeniu, czasami podczas służby słuchają na nich transmisji sportowych)-następnie nie zwracając uwagi na zaczepki taksiarzy , pytasz po polsku o przystanek autobusowy i za nie całe 50 UAH jedziesz do Lwowa , słuchając czym żyją Ukraińcy i podziwiając przynajmniej dwa miasteczka Sądową Wisznię i Gródek Jagielloński
A'propos trx-ów. Nigdy z przewozem nie miałem problemów na samej Ukrainie, a robiłem aktywację SOTA z Popa Iwana ( Biały Słoń) i z Howerli. Jak pisałem wcześniej, weź tylko dowód zakupu , ponieważ tylko nasi celnicy mogą miec jakieś wątpliwości.
Jak wcześniej koledzy pisali-Lwów to miasto, w którym szkoda czasu na wieczorne spędzanie przy radiu-tak bogatej kuchni z całego świata, smaku kawy w stylowych kawiarniach, pięknych kobiet, dobrego piwa warzonego na Twoich oczach np. w browarze Kumpel lub Lwowskim 1717, dobrej wódki ( polecam Hortycję zmieniającą kolor jak jest za ciepła) i oczywiście zabytków świadczących o polskości i jednocześnie wielości kultur zamieszkujących to miasto na przestrzeni ponad 800 lat- nie spotkasz tak blisko Warszawy
73! Robert SQ8JMZ & SN0QRP
Z racji pracy zawodowej jestem we lwowie w sezonie letnim 3 -4 razy miesięcznie. W opcji autobusowej należy brac pod uwagę pracę naszych oficerów KAS ( Służby Celnej), którzy w ostatnich miesiącach dość szczegółowo lustrują nasze bagaże. Kilkanaście miesięcy temu losowali 1-2 walizki, a obecnie często wszystkie!!!. jeśli ktoś ma więcej niż 2 paczki papierosów, czeka pozostałych pasażerów przymusowy postój, podczas którego Słuzba celna spisuje protokół i wyznacza grzywnę. Przy alkoholu celnicy są bardziej liberalni, ale nie mozna przesadzać( na jedna powyzej limitu flaszeczke, jeśli jedzie sie pierwszy raz na Ukrainę "przymkną oko" w przypadku "fajek" to "nie przejdzie". Opcje przyjazdu autokarem kursowym w weekendy dał bym na samym końcu, bo możesz czekać na granicy 6 godzin.
Pociąg będzie dla Ciebie najlepszą opcją-za 30 zł z Rzeszowa za 4 godziny z odprawą będziesz na Głównym ( z reszta bardzo pięknym) dworcu we Lwowie. pamietaj o wczesniejszym zakupie biletu-Ukraińcy rezerwują na kilka tygodni wcześniej.
Jednak jak lubisz egzotykę, to najlepiej zrobisz jak rzekł Canis Lupus-przyjazd do Medyki-zaparkowanie przy granicy na strzeżonym- 2-5 zł za dobę!!!-przejście przez granicę pieszo ( weź rachunek zakupu na tę "818" dla polskich celników, ukraińscy zwracają uwagę tylko na "prochy" i przedmioty przypominające działo lub armatę, baofengi maja na wyposażeniu, czasami podczas służby słuchają na nich transmisji sportowych)-następnie nie zwracając uwagi na zaczepki taksiarzy , pytasz po polsku o przystanek autobusowy i za nie całe 50 UAH jedziesz do Lwowa , słuchając czym żyją Ukraińcy i podziwiając przynajmniej dwa miasteczka Sądową Wisznię i Gródek Jagielloński
A'propos trx-ów. Nigdy z przewozem nie miałem problemów na samej Ukrainie, a robiłem aktywację SOTA z Popa Iwana ( Biały Słoń) i z Howerli. Jak pisałem wcześniej, weź tylko dowód zakupu , ponieważ tylko nasi celnicy mogą miec jakieś wątpliwości.
Jak wcześniej koledzy pisali-Lwów to miasto, w którym szkoda czasu na wieczorne spędzanie przy radiu-tak bogatej kuchni z całego świata, smaku kawy w stylowych kawiarniach, pięknych kobiet, dobrego piwa warzonego na Twoich oczach np. w browarze Kumpel lub Lwowskim 1717, dobrej wódki ( polecam Hortycję zmieniającą kolor jak jest za ciepła) i oczywiście zabytków świadczących o polskości i jednocześnie wielości kultur zamieszkujących to miasto na przestrzeni ponad 800 lat- nie spotkasz tak blisko Warszawy
73! Robert SQ8JMZ & SN0QRP
Robert, bardzo dziękuję.
Postanowione, 818-ka zostaje w domu
Zabieram ręczne.
Co do pięknych kobiet... zabieram dwie ze sobą
Reszta atrakcji jak najbardziej do przetestowania. Jestem amatorem kuchni regionalnych (no i trunków również)
Z dziedziny radiowej jeszcze jedno pytanie. Przez który prefix łamać swój znak? UR, UB. UY? Z góry zakładam, że raczej UR ale wolę mieć pewność.
Jeszcze raz dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
#2676541 14.04.2019 10:36:59
może samolotem ?
widzę że Rayaner do Lwowa lata z Modlina ,
fajne godziny lotów,czasem w dobrej cenie można polecieć,

widzę że Rayaner do Lwowa lata z Modlina ,
fajne godziny lotów,czasem w dobrej cenie można polecieć,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
#2676663 14.04.2019 10:50:13
[quote=SQ5W]
UT/SQ5W
Możesz pracować przez jeden 3 lwowskich przemienników. Wołaj po polsku. Nie próbuj używać języka rosyjskiego!!!
73! Robert SQ8JMZ & SN0QRP
SQ8JMZ pisze:
Z dziedziny radiowej jeszcze jedno pytanie. Przez który prefix łamać swój znak? UR, UB. UY? Z góry zakładam, że raczej UR ale wolę mieć pewność.
Jeszcze raz dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
Z dziedziny radiowej jeszcze jedno pytanie. Przez który prefix łamać swój znak? UR, UB. UY? Z góry zakładam, że raczej UR ale wolę mieć pewność.
Jeszcze raz dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
UT/SQ5W
Możesz pracować przez jeden 3 lwowskich przemienników. Wołaj po polsku. Nie próbuj używać języka rosyjskiego!!!
73! Robert SQ8JMZ & SN0QRP
K-LN06,FT-891, FT-818ND, Montain Topper MTR3B, QCX mini 60m, 30m, 20m , Quansheng UVG-2, Laonch@nhl-aprs LNR Precision 40-30-20m, G5RV,LW wg I6IBE, Diamond x-30.
#2676671 14.04.2019 10:50:44
sp3mep pisze:
może samolotem ?
widzę że Rayaner do Lwowa lata z Modlina ,
fajne godziny lotów,czasem w dobrej cenie można polecieć,

może samolotem ?
widzę że Rayaner do Lwowa lata z Modlina ,
fajne godziny lotów,czasem w dobrej cenie można polecieć,
Wylot 19-go (środa) i powrót 23-go (niedziela) nie bardzo mi pasują. Poza tym sam przelot to kwota ponad 1000pln. Bardziej opłaca się "po ziemi".
Ale dziękuję za info.
Reklama