Reklama
#2651946 28.03.2019 21:36:08
Witam Kolegów
Wszedłem w posiadanie wzmacniacza na dwóch lampach QB3/300 wykonanego przez ś.p. Pana Antoniego Zębika SP7LA. Był wykonany w czasach kiedy napięcie w gniazdku miało wartość 220 Voltów. Powiedziano mi że owe lampy muszą koniecznie mieć 5 Voltów każda, napięcia na żarzeniu. W związku z podniesieniem napięcia w sieci, napięcie żarzenia lamp podskoczyło do 5,5 Volta. Czy mogę pracować przy takim napięciu żarzenia bez szkody dla lamp. Czy faktycznie te lampy muszą mieć idealnie 5 Voltów?
Proszę o pomoc?
Pozdrawiam
MacieK SP7VV
Wszedłem w posiadanie wzmacniacza na dwóch lampach QB3/300 wykonanego przez ś.p. Pana Antoniego Zębika SP7LA. Był wykonany w czasach kiedy napięcie w gniazdku miało wartość 220 Voltów. Powiedziano mi że owe lampy muszą koniecznie mieć 5 Voltów każda, napięcia na żarzeniu. W związku z podniesieniem napięcia w sieci, napięcie żarzenia lamp podskoczyło do 5,5 Volta. Czy mogę pracować przy takim napięciu żarzenia bez szkody dla lamp. Czy faktycznie te lampy muszą mieć idealnie 5 Voltów?
Proszę o pomoc?
Pozdrawiam
MacieK SP7VV
#2651948 28.03.2019 21:45:56
Można wstawić szeregowo w obwód żarzenia dwie diody równolegle połączone (o odpowiednim prądzie znamionowym) wtedy nastąpi spadek ~0,6V i lampy będą miały te 5V (lub ciut mniej i to wydłuży żywotność żarników). Oczywiście diody połączyć przeciwsobnie żeby puszczały prąd zmienny.
pozdrawiam
pozdrawiam
#2651951 28.03.2019 21:50:30
Mam te lampy w moim PA
Jak na razie po zmianie napięcia w sieci nie zauważam jakiś zmian.
Używam tego wzmacniacza na 2 x qb3/300 od wielu lat.
Kupiłem 4 sztuki plus dwie na uruchomienie. Te dwie używam do tej pory pracując w większości na RTTY
Cztery w zapasie (hi)...
Jak na razie po zmianie napięcia w sieci nie zauważam jakiś zmian.
Używam tego wzmacniacza na 2 x qb3/300 od wielu lat.
Kupiłem 4 sztuki plus dwie na uruchomienie. Te dwie używam do tej pory pracując w większości na RTTY
Cztery w zapasie (hi)...
#2651953 28.03.2019 21:52:03
Dzięki ante1000 ! Tak myślę zrobić, ale cały czas nie wiem czy faktycznie te 5 Volt jest krytyczne. Tak ktoś kiedyś powiedział i nie wiem czy tak faktycznie jest. Może ktoś ma jakieś doświadczenia.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
#2651954 28.03.2019 21:55:12
Dobierz odpowiedni rezystor w szeregowy i zmniejsz napięcie do 5V. 5,5V to trochę zbyt dużo 10% więcej. Lampy najczęściej mają tolerancję do 5%.
73, Andrzej
#2651956 28.03.2019 21:58:55
Dzięki Krzysztof SP7IIT !
Czy ja dobrze rozumiem ? Czy Ty posiadasz ten sam wzmacniacz LA700 od Pana Antoniego ?
Pozdrawiam
Czy ja dobrze rozumiem ? Czy Ty posiadasz ten sam wzmacniacz LA700 od Pana Antoniego ?
Pozdrawiam
#2651958 28.03.2019 22:00:51
SP8AB Dzięki !
Tak też myślaem, ale tam płynie prąd 6,5 A i chyba byłby problem
Pozdrwiam
Tak też myślaem, ale tam płynie prąd 6,5 A i chyba byłby problem
Pozdrwiam
#2651959 28.03.2019 22:10:49
Nie,nie posiadam tego wzmacniacza. Mam FL-2100B z przeróbką na 2xQB3/300
Na oryginalnych lampach (572B) wzmacniacz na DIGI wytrzymał jedne zawody.
Przerobiłem go na polskie odpowiedniki QB3/300 i chodzi do tej pory.
Pamiętaj,że prąd żarzenia jednej to około 5A. Przy dwóch to abt 10A
Możesz spokojnie używać tego wzmacniacza. Przy pełnym wysterowaniu uwzględniając spadek napięcia w sieci te lampy przy pracy
SSB wystarczą Ci na wiele lat....
Na oryginalnych lampach (572B) wzmacniacz na DIGI wytrzymał jedne zawody.
Przerobiłem go na polskie odpowiedniki QB3/300 i chodzi do tej pory.
Pamiętaj,że prąd żarzenia jednej to około 5A. Przy dwóch to abt 10A
Możesz spokojnie używać tego wzmacniacza. Przy pełnym wysterowaniu uwzględniając spadek napięcia w sieci te lampy przy pracy
SSB wystarczą Ci na wiele lat....
#2651960 28.03.2019 22:13:55
Spokojnie znoszą to podniesienie napięcia, bez paniki można pracować.
#2651962 28.03.2019 22:17:51
Dzięki Krzysztof !
Wiesz ! Jest w tym moim wzmacniaczu napięcie żarzenia pobierane prosto z transformatora z uzwojenia wtórnego. 10 Voltów i dwie lampy szeregowo. Przy 220 Voltach z gniazdka było idealnie 10 Voltów na dwa żarzenia w szeregu. Myślę że u Ciebie może to być inaczej rozwiązane i zmiana napięcie w sieci nie spowodowała zmiany napięcia na katodzie.
Pozdrawiam
Wiesz ! Jest w tym moim wzmacniaczu napięcie żarzenia pobierane prosto z transformatora z uzwojenia wtórnego. 10 Voltów i dwie lampy szeregowo. Przy 220 Voltach z gniazdka było idealnie 10 Voltów na dwa żarzenia w szeregu. Myślę że u Ciebie może to być inaczej rozwiązane i zmiana napięcie w sieci nie spowodowała zmiany napięcia na katodzie.
Pozdrawiam
wpis edytowany 28.03.2019 22:18:54
Reklama
#2651965 28.03.2019 22:20:44
Albo mały transformatorek z uzwojeniem wtórnym ok. 10-15V w którym uzwojenie pierwotne włączamy równolegle z trafem głównym, a uzwojenie wtórne (wydajność prądowa tego uzwojenia taka jak prąd pierwotnego) szeregowo z pierwotnym trafa głównego w przeciw fazie. W ten oto sposób mamy obniżenie napięcie i prosty stabilizator. Napięcie w sieci się podniesie to automatycznie przeciwne uzwojenie odejmie napięcie dla trafa głównego. Koszt może i większy, ale większy zakres pracy.
#2651966 28.03.2019 22:21:39
SP7SUM Dzięki !
Tak, wiem że one je zniosą tylko czy nie wykończę ich w trybie przyśpieszonym.
Tak, wiem że one je zniosą tylko czy nie wykończę ich w trybie przyśpieszonym.
#2651970 28.03.2019 22:28:06
Za niskie napięcie żarzenia powoduje brak prądu i niemoc. Przeżarzenie powoduje zatruwanie katody. Gorsza jest druga opcja.
#2651972 28.03.2019 22:31:05
Ja mam oddzielny transformator żarzeniowy. 2x5,5V. Środek na masę. Tak to chodzi od wielu lat. Nie wiem poco komplikować.
Policz ile procent wzrośnie Ci Uż po zwiększeniu napięcia sieciowego.
Jeżeli lampy padną Ci po po 10 latach pracy to ja Ci dam swój wzmacniacz (jeżeli jeszcze będę żył a nie młody już jestem hi)
Policz ile procent wzrośnie Ci Uż po zwiększeniu napięcia sieciowego.
Jeżeli lampy padną Ci po po 10 latach pracy to ja Ci dam swój wzmacniacz (jeżeli jeszcze będę żył a nie młody już jestem hi)
#2651973 28.03.2019 22:34:33
Włączę 2 diody równolegle i przeciwsobnie. Tak się zastanawiam czy są jakieś diody które nie wymagają chłodzenia przy wartości prądu 6,5 A prądu katodowego żarzeniowego ?
#2651976 28.03.2019 22:50:27
SP7VV_CW pisze:
SP8AB Dzięki !
Tak też myślaem, ale tam płynie prąd 6,5 A i chyba byłby problem
Pozdrwiam
SP8AB Dzięki !
Tak też myślaem, ale tam płynie prąd 6,5 A i chyba byłby problem
Pozdrwiam
Po dwa równoległe rezystory 3-5W 0,15R w obwodzie żarzenia każdej lampy załatwią sprawę.
73, Andrzej
#2651977 28.03.2019 22:51:56
Jakiego rodzaju jest trafo ktore daje te 10V.Bo moze da sie odwinac pare zwojow.
Janusz SP9MAV
#2651979 28.03.2019 22:54:37
Masz dwie możliwości. Jedna to poszukać w pełnych obudowach plastikowych coś w rodzaju TO-3P i wtedy bez problemu przykręcisz do czegokolwiek. Druga to z metolowymi "tyłkami" ale jedna o odwrotnej polaryzacji. Wtedy pomiędzy nie blaszka z chłodzeniem i już masz jedną stronę diod połączoną. Dla drugiej wykorzystasz odpowiednie wyprowadzenia i gotowe.
#2651987 28.03.2019 23:11:43
Dziękuję SP7IIT - Krzysztof. Wiesz ja nie chcę aby te lampy chodziły aż do końca mojego życia
. Ja nie mam dużych doświadczeń z lampami i tak pomyślałem że jak dam za duże napięcie żarzenia na te lampy to je bardzo bardzo szybko wykończę.
Ktoś powiedział mi że te lampy potrzebują 5 Volt bardzo sztywno ( 2 procent tolerancji) Ja zmierzyłem napięcie na żarzeniu i wynosiło 5,5 V przy włączonej lampie a nie na luzie. Szkoda byłoby je zniszczyć w tak głupi sposób. Ale ja nie wiem w jakim czasie te 5,5 v niszcza lampę. Jak za 15 lat to nie ma sprawy
SP9MAV Dzięki - Trafo nawijał Antoni SP7LA - jest zewnętrznie zalane
Nie da się nic odwinąć.
SQ6LIB Dzięki !!
Pozdrawiam
Ktoś powiedział mi że te lampy potrzebują 5 Volt bardzo sztywno ( 2 procent tolerancji) Ja zmierzyłem napięcie na żarzeniu i wynosiło 5,5 V przy włączonej lampie a nie na luzie. Szkoda byłoby je zniszczyć w tak głupi sposób. Ale ja nie wiem w jakim czasie te 5,5 v niszcza lampę. Jak za 15 lat to nie ma sprawy
SP9MAV Dzięki - Trafo nawijał Antoni SP7LA - jest zewnętrznie zalane
SQ6LIB Dzięki !!
Pozdrawiam
Reklama