#2601037 30.10.2018 08:28:00
frantastic pisze:
Nieprawda. W Wąchocku płynie strumień z kryształowo czystą wodą i Sołtys produkuje z jego pomocą homeopatyczną aspirynę. Robi to tak, że rano puszcza syna na rowerze w górę strumienia, 20 kilometrów od domu, aby wrzucił jedną tabletkę klasycznej aspiryny do strumienia. Sam natomiast napełnia butelki z opisem aspiryna homeopatyczna ze strumienia w pobliżu domu przez cały dzień aż do wieczora. Interes kwitnie.
sp3aok pisze:
===========================================================================================================================================================
Przecież w Wąchocku nie macie strumienia,a to co płynie to ścieki z "szamba"Hi.
sq7bcb pisze:
A w Wąchocku pranie robią w strumieniu. Raz wodę puszczają z góry, raz pod górę strumienia. W takim wypadku drzwiczki są zbędne. Takie jest zalecenie Sołtysa.
A w Wąchocku pranie robią w strumieniu. Raz wodę puszczają z góry, raz pod górę strumienia. W takim wypadku drzwiczki są zbędne. Takie jest zalecenie Sołtysa.
===========================================================================================================================================================
Przecież w Wąchocku nie macie strumienia,a to co płynie to ścieki z "szamba"Hi.
Nieprawda. W Wąchocku płynie strumień z kryształowo czystą wodą i Sołtys produkuje z jego pomocą homeopatyczną aspirynę. Robi to tak, że rano puszcza syna na rowerze w górę strumienia, 20 kilometrów od domu, aby wrzucił jedną tabletkę klasycznej aspiryny do strumienia. Sam natomiast napełnia butelki z opisem aspiryna homeopatyczna ze strumienia w pobliżu domu przez cały dzień aż do wieczora. Interes kwitnie.
Chłopak sołtysa musi się spieszyć - po zmroku sołtys asfalt na noc roluje by się nie zakurzył.