Reklama
#2559762 29.06.2018 21:39:38
Czy ktoś ostatnio coś sprowadzał z USA przez ebay.com i spotkał się z opłatą z tytułu "Global Shipping Program" ?
Przykładowo:
TS-2000- cena 450$
Shipping: To Poland -- US $58.04 -- International Priority Shipping Additional services available.
oraz dodatkowo: Import charges: US $108.61 (amount confirmed at checkout)
Powyższa opłata występuje przy większości aukcji z USA i jest różna, wynosi od kilkudziesięciu dolarów do nawet ponad tysiąca w zależności od wartości zakupu. Wydaje mi się, że kiedyś takiego czegoś nie było.
Myślałem na początku, że to jest nasze cło, a w zasadzie VAT, ale to raczej nie jest możliwe aby jakaś agencja w USA płaciła cło przywozowe do Polski.Ktoś wie co to jest i o co chodzi?
Przykładowo:
TS-2000- cena 450$
Shipping: To Poland -- US $58.04 -- International Priority Shipping Additional services available.
oraz dodatkowo: Import charges: US $108.61 (amount confirmed at checkout)
Powyższa opłata występuje przy większości aukcji z USA i jest różna, wynosi od kilkudziesięciu dolarów do nawet ponad tysiąca w zależności od wartości zakupu. Wydaje mi się, że kiedyś takiego czegoś nie było.
Myślałem na początku, że to jest nasze cło, a w zasadzie VAT, ale to raczej nie jest możliwe aby jakaś agencja w USA płaciła cło przywozowe do Polski.Ktoś wie co to jest i o co chodzi?
Kod Q - nie mów do mnie kotku HAMie jeden!
#2559768 29.06.2018 21:56:30
Dużo do przeczytania, ale po polsku: https://pages.ebay.pl/shipping/globalshipping/buyer-tnc.html
de SQ5RWU
Łukasz. Zwykle na 145.575FM
Łukasz. Zwykle na 145.575FM
#2559778 29.06.2018 22:18:30
Witam,
ale bełkot. czy ktos potrafi przełożyć to na język rozumiały dla przeciętnego Kowalskiego. nie chodzi o tłumaczenie tylko o istotę sprawy. na pierwszy rzut oka wygląda na to że ktoś wyniósł dane dotyczące transakcji zagranicznych a dokładnie ekspedycji poza USA na Ebay i postanowił zarobić na tym dodatkowa kasę. masakra.
pozro
jacek sp9ikf
ale bełkot. czy ktos potrafi przełożyć to na język rozumiały dla przeciętnego Kowalskiego. nie chodzi o tłumaczenie tylko o istotę sprawy. na pierwszy rzut oka wygląda na to że ktoś wyniósł dane dotyczące transakcji zagranicznych a dokładnie ekspedycji poza USA na Ebay i postanowił zarobić na tym dodatkowa kasę. masakra.
pozro
jacek sp9ikf
#2559790 29.06.2018 22:46:15
Mam wrażenie, że trudno to obejść bo cena "IC: jest doliczana po zakończeniu aukcji i sprzedający oczekuje wpłaty całości za towar wraz z shipingiem oraz opłatą IC.
W ciągu kilku ostatnich lat kupiłem parę rzeczy i poza VATem i rzeźnią z urzędem celnym i kodami na deklaracjach celnych, żadnych problemów i dodatkowych kosztów nie ponosiłem. Może miałem wtedy farta , a teraz akurat natrafiłem na taki problem...
W ciągu kilku ostatnich lat kupiłem parę rzeczy i poza VATem i rzeźnią z urzędem celnym i kodami na deklaracjach celnych, żadnych problemów i dodatkowych kosztów nie ponosiłem. Może miałem wtedy farta , a teraz akurat natrafiłem na taki problem...
wpis edytowany 29.06.2018 22:50:51
Kod Q - nie mów do mnie kotku HAMie jeden!
#2559791 29.06.2018 22:52:40
EI2KK pisze:
Opłata importowa, USA nie należy do Unii Europejskiej.
Opłata importowa, USA nie należy do Unii Europejskiej.
Co to znaczy opłata importowa? USA jest przecież eksporterem a UE importerem...
Kod Q - nie mów do mnie kotku HAMie jeden!
#2559793 29.06.2018 22:54:44
antek pisze:
Mam wrażenie, że trudno to obejść bo cena "IC: jest doliczana po zakończeniu aukcji i sprzedający oczekuje wpłaty całości za towar wraz z shipingiem oraz opłatą IC.
W ciągu kilku ostatnich lat kupiłem parę rzeczy i poza VATem i rzeźnią z urzędem celnym i kodami na deklaracjach celnych, żadnych problemów i dodatkowych kosztów nie ponosiłem. Może miałem wtedy farta , a teraz akurat natrafiłem na taki problem...
Mam wrażenie, że trudno to obejść bo cena "IC: jest doliczana po zakończeniu aukcji i sprzedający oczekuje wpłaty całości za towar wraz z shipingiem oraz opłatą IC.
W ciągu kilku ostatnich lat kupiłem parę rzeczy i poza VATem i rzeźnią z urzędem celnym i kodami na deklaracjach celnych, żadnych problemów i dodatkowych kosztów nie ponosiłem. Może miałem wtedy farta , a teraz akurat natrafiłem na taki problem...
Kupując z wysyłką przez POLAMER ustawiasz domyślny adres nie swój w SP tylko adres Polameru w USA. Nic ci się nie doliczy.
wasz contestman
#2559862 30.06.2018 08:16:08
Witam,
do tej pory korzystałem z pośrednictwa Polameru i było wszystko OK. Paczka przyjeżdżała do domu bez żadnego stresu i dodatkowych opłat.
pozdro
jacek sp9ikf
do tej pory korzystałem z pośrednictwa Polameru i było wszystko OK. Paczka przyjeżdżała do domu bez żadnego stresu i dodatkowych opłat.
pozdro
jacek sp9ikf
#2559866 30.06.2018 08:40:23
sp9ikf pisze:
Witam,
do tej pory korzystałem z pośrednictwa Polameru i było wszystko OK. Paczka przyjeżdżała do domu bez żadnego stresu i dodatkowych opłat.
pozdro
jacek sp9ikf
Witam,
do tej pory korzystałem z pośrednictwa Polameru i było wszystko OK. Paczka przyjeżdżała do domu bez żadnego stresu i dodatkowych opłat.
pozdro
jacek sp9ikf
Hej,
Czy mógłbyś tak w dużym skrócie jak wygląda procedura takiego zakupu i jaki wychodzi koszt dodatkowy (rozumiem, że polamer tego za darmo nie wiezie). I czy u nas to jeszcze trafia do UC?
Paweł
sierrapapaninepapaalphazulu
sierrapapaninepapaalphazulu
Reklama
