Forum Krótkofalarskie PKI

" CZANTORIA 2018"
T#474289
Facebook
sp9hty
poziom 4
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#2550693 29.05.2018 21:14:37
Zapraszam serdecznie wszystkich sympatyków fal radiowych wraz z rodzinami na XXIV spotkanie w "Kolibie na Czantorii".
Wszystkie informacje o tym spotkaniu są na stronie OT-06: http://pzk.katowice.pl
Marek SP9HTY
wpis edytowany 29.05.2018 21:15:10
SP9MA
poziom 5

Użytkownik
QTH: JO90OG
#2550704 29.05.2018 21:45:37
Będę, a wcześniej zapraszam do łączności - będę aktywował Czantorię w programie SOTA aniołek



73, Jarek SP9MA
SP1AP
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Restricted Area
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2550759 29.05.2018 23:43:05
Czy to jest w pobliżu Ustronia Jaszowca?
Bo byłem tam w latach 80-tych, czyli bardzo dawno i gdybym nawet mógł tam jechać, to nie wiem, czy bym ponownie trafił?eh
SP1AP
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Restricted Area
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 1
#2550820 30.05.2018 08:19:49
OK to jednak dobrze pamiętałem. Pracowałem wtedy jako kierowca i zawiozłem tam 2 osoby z dz. socjalnego kupować wczasy dla pracowników cementowni w Opolu. Kwaterę mieliśmy w Ustroniu-Jaszowcu w jakimś ośrodku turystycznym. W wolnych chwilach stamtąd robiliśmy spacery właśnie na Czantorię. Nie przepadam za terenami górskimi, ale muszę przyznać, że tam okolica była wyjątkowo ładna. bardzo szczęśliwy
wpis edytowany 30.05.2018 08:20:10
sp9hty
poziom 4
Użytkownik
#2551693 01.06.2018 22:03:48
SP1AP
Może przyjedziesz jednak na spotkanie?
Będziesz miał okazje przypomnieć sobie dawne czasy.
Pozdrawiam
Marek SP9HTY
SP1AP
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Restricted Area
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2551718 01.06.2018 23:03:33
    sp9hty pisze:

    SP1AP
    Może przyjedziesz jednak na spotkanie?
    Będziesz miał okazje przypomnieć sobie dawne czasy.
    Pozdrawiam
    Marek SP9HTY


He, he Marku, raczej nie, bez obrazy, bo jak zaznaczyłem wcześniej nie przepadam za górami, chociaż jak się miało delegację, to trzeba było jechać, nie było rady. Pamiętam najtrudniejszy nasz wyjazd, to było zimą do Bukowiny Tatrzańskiej. ŚLizgawica taka, że na miejscu nie szło od połowy wsi pod górę do drugiej połowy podjechać autem i dopiero góral z naszej kwatery końmi naszą "Nyskę" pod chatę zaciągnął, a na drugi dzień na obiad jak góralka podała do stołu i zapytała, czy "grule" mają być "bryzgane", czy "gołe", to ja się nie dałem nabrać, a nasz "socjalny" chciał spróbować "bryzgane", to potem jak poszła, zjadł tylko kotleta i ogórka kiszonego, a "grule" wszystkie na talerzu zostały, he, he! Nawet tego ogórka podejrzliwie ze wszystkich stron obejrzał. pan zielony
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!