Forum Krótkofalarskie PKI

Sytuacja Klubów Łączności LOK
T#469825
Facebook
sp9mrn
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Gliwice JO90IG
#2514233 03.02.2018 23:30:56
    SQ5KLN pisze:

      sp9mrn pisze:


      Są takie miejsca, że bycie zajebistym to za mało, żeby zostać członkiem. Trzeba być przezajebistym. I wielu o tym marzy ,-)


    Taaa, pokaż mi klub krótkofalarski w Polsce (rozumiany tradycyjnie jako miejsce a nie na przykład "SP-DX Klub"oczko, może być PZK, może być LOK, ZHP czy jakikolwiek inny, gdzie czeka cała długa kolejka zaje....stych kandydatów a klub sobie przebiera i wybiera tylko przezaj...stych. Odpłynąłeś bardzo szczęśliwy


Wyjątkowo nie pisałem o krótkofalarstwie ,-)
mrn



https://www.facebook.com/RadioamatorzyPolscy
sp9mrn
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Gliwice JO90IG
#2514236 03.02.2018 23:36:30
    SQ5KLN pisze:


    Właśnie o to chodzi! Chodzi o to aby zap...rzać przy klubie i projektach a nie przychodzić na herbatkę bo za 50gr a w pubie jest za 5zł bardzo szczęśliwy Ludzi jednoczą wspólne projekty (najlepiej ambitne aby były wyzwaniem, ale jeszcze "w zasięgu" aby była realna szansa ich realizacji), a nie tylko wspólne gadanie o projektach (gdy na gadaniu się kończy) i wspominki "ach, kiedyś to były czasy". Dobry pomysł to tylko 5% sukcesu, pozostałe 95% to jego realizacja.

No nie. To jest tylko połowa prawdy.
Druga połowa jest w racjonalnym podejściu członków klubu do istniejących uwarunkowań.
Problem - czy też wina - nie leży bowiem w jakichś mitycznych "władzach" tylko w normalnych krótkofalowcach, fajnych chłopakach, którym nie chciało się ani zadbać o ogarnięcie spraw formalnych, członkostwo, zarząd - ale również słabo się chciało zapieprzać...
Sami sobie nie stworzyli oferty.

Ja wiem, że jestem szowinistą - ale ja takich ludzi po prostu nie chciałbym w klubie ani w oddziale.



https://www.facebook.com/RadioamatorzyPolscy
canis_lupus
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Kraków
#2514237 03.02.2018 23:53:33
    sp9mrn pisze:

      SQ5KLN pisze:


      Właśnie o to chodzi! Chodzi o to aby zap...rzać przy klubie i projektach a nie przychodzić na herbatkę bo za 50gr a w pubie jest za 5zł bardzo szczęśliwy Ludzi jednoczą wspólne projekty (najlepiej ambitne aby były wyzwaniem, ale jeszcze "w zasięgu" aby była realna szansa ich realizacji), a nie tylko wspólne gadanie o projektach (gdy na gadaniu się kończy) i wspominki "ach, kiedyś to były czasy". Dobry pomysł to tylko 5% sukcesu, pozostałe 95% to jego realizacja.

    No nie. To jest tylko połowa prawdy.
    Druga połowa jest w racjonalnym podejściu członków klubu do istniejących uwarunkowań.
    Problem - czy też wina - nie leży bowiem w jakichś mitycznych "władzach" tylko w normalnych krótkofalowcach, fajnych chłopakach, którym nie chciało się ani zadbać o ogarnięcie spraw formalnych, członkostwo, zarząd - ale również słabo się chciało zapieprzać...
    Sami sobie nie stworzyli oferty.

    Ja wiem, że jestem szowinistą - ale ja takich ludzi po prostu nie chciałbym w klubie ani w oddziale.


Ty w klubie masz samych takich, którym się chce? pan zielony



"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
sp9mrn
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Gliwice JO90IG
#2514255 04.02.2018 00:41:11
    canis_lupus pisze:



    Ty w klubie masz samych takich, którym się chce? pan zielony


oj zawsze musisz ideologię mieszać z rzeczywistością.. ,-)



https://www.facebook.com/RadioamatorzyPolscy
EI2KK
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#2514291 04.02.2018 08:59:16
    sp9mrn pisze:


    Problem - czy też wina - nie leży bowiem w jakichś mitycznych "władzach" tylko w normalnych krótkofalowcach, fajnych chłopakach, którym nie chciało się ani zadbać o ogarnięcie spraw formalnych, członkostwo, zarząd - ale również słabo się chciało zapieprzać...
    Sami sobie nie stworzyli oferty.

    Ja wiem, że jestem szowinistą - ale ja takich ludzi po prostu nie chciałbym w klubie ani w oddziale.


Ludzie są różni, ktoś wspaniale obeznany technicznie może nie mieć za grosz zdolności organizatorskich, po prostu całej tej kwitologii klubowej nie ogarniać. Może być super doświadczonym operatorem, a nie mieć za grosz zdolności/umiejętności dydaktycznych żeby swoją wiedzę przekazać - problem nie w tym że im się nie chciało, mogli po prostu nie wiedzieć jak.. a jeśli pojawi się w takim klubie przeciętny operator, bez głębokiej wiedzy technicznej, za to wspaniały organizator, to co wtedy? 'Co on sie bierze za ustawianie spraw w klubie, jak całe to jego krótkofalarstwo to tylko chiński ręczniak i przemienniki..' I tak ci co nie potrafią nie będą słuchać tego który potrafi...

Teoretycznie.. w klubie którego działalność ogranicza się do wypicia herbaty za 50gr i wspominania dawnych czasów pojawia się ktoś nowy pełen pomysłów na ożywienie klubu.. jak jego inicjatywa zostanie w większości przypadków potraktowana?



Alles hat ein Ende, nur die Wurst hat zwei.

DMR TG 2600 (2720126)
SQ2OMB
poziom 3

Użytkownik
QTH: Brodnica JO93QF
#2514294 04.02.2018 09:11:55
W LOK płaci się składki od członka klubu, z automatu więc członek klubu staje się członkiem LOK. Oczywiście może być sytuacja, że ktoś nie chce płacić składek ale formalnie nie powinien być wpisany na listę członków. Jeśli jest zbyt mała liczba członków klubu, a co za tym idzie opłacanych jest za mało składek to zgodnie ze statutem (tak mi się wydaje) klub nie ma prawa istnieć. Z Klubami PZK jest inaczej, z tego co wiem nie są pobierane składki od członków.
Wydaje mi się, że autorowi tematu chodziło o sytuację w której klub działa, opłaca składki i dodatkowo musi płacić za używany lokal należący do LOK, pomimo tego, że zgodnie ze statutem działalność klubów jest ważniejsza od zarabiania.



Paweł SQ2OMB
Zawsze mogę się mylić, jeśli nie mam racji to mnie popraw wesoły
sp4xqe
poziom 1

Użytkownik
QTH: Kętrzyn
#2514297 04.02.2018 09:31:01
    SQ2OMB pisze:

    W LOK płaci się składki od członka klubu, z automatu więc członek klubu staje się członkiem LOK. Oczywiście może być sytuacja, że ktoś nie chce płacić składek ale formalnie nie powinien być wpisany na listę członków. Jeśli jest zbyt mała liczba członków klubu, a co za tym idzie opłacanych jest za mało składek to zgodnie ze statutem (tak mi się wydaje) klub nie ma prawa istnieć. Z Klubami PZK jest inaczej, z tego co wiem nie są pobierane składki od członków.
    Wydaje mi się, że autorowi tematu chodziło o sytuację w której klub działa, opłaca składki i dodatkowo musi płacić za używany lokal należący do LOK, pomimo tego, że zgodnie ze statutem działalność klubów jest ważniejsza od zarabiania.

Jak dobrze pamiętam w sytuacji kiedy jest za mało członków żeby istniał klub to można go przekształcić w koło.
sp9mav
poziom 5
Użytkownik
#2514362 04.02.2018 13:39:50
Napisze jak to u nas bylo. Klub LOK w pomieszczeniach LOK cale zycie, dzialalnosc statutowa. W pewnej chwili pukowniki wyczuli ze mozna to dac w dzierzawe za pieniadze i dostalismy pismo zeby sie wynosic. Zadne tam odwolania Nie pomogly. Wszystko poszlo na zlom nawet instalacja c. o. Kase przepilismy od razu. Dzis jest tam hurtownia, warsztat I cos tam jeszcze. Jak mowia anglicy pieniadze przemawiaja.



Janusz SP9MAV
sp4xqe
poziom 1

Użytkownik
QTH: Kętrzyn
Ilość edycji wpisu: 1
#2514430 04.02.2018 19:00:14
    sp9mav pisze:

    Napisze jak to u nas bylo. Klub LOK w pomieszczeniach LOK cale zycie, dzialalnosc statutowa. W pewnej chwili pukowniki wyczuli ze mozna to dac w dzierzawe za pieniadze i dostalismy pismo zeby sie wynosic. Zadne tam odwolania Nie pomogly. Wszystko poszlo na zlom nawet instalacja c. o. Kase przepilismy od razu. Dzis jest tam hurtownia, warsztat I cos tam jeszcze. Jak mowia anglicy pieniadze przemawiaja.


Czarna rzeczywistość !!
No niestety nasz klub SP4KIE idzie też w zapomnienie o szkoda wieloletniej tradycji.Nie oparł się finansowym kalkulacjom wierchuszki.
Zabrakło pieniędzy na czynsz.
wpis edytowany 04.02.2018 19:00:59
sp3slu
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: MARIANTÓW JO92FC
Ilość edycji wpisu: 2
#2514547 05.02.2018 08:00:36
Kilkakrotnie była tutaj mowa o płaceniu składek LOK przez członków klubu. Raczej niewielu rozmówców zetknęło się z tym w rzeczywistości. Sprawa jest specyficzna. Jak Polska długa i szeroka składki LOK zostają w 100% w Klubie, a raczej nie wychodzą z Klubu. LOK "zalicza" składki danego Klubu przez dostarczenie do Zarządu Powiatowego faktury (faktur) za zakup towarów, sprzętu. Kupujemy do klubu np. 100m kabla koncentrycznego za 700zł. Fakturę opisujemy "towar zakupiony do wykorzystania na potrzeby Klubu SP3K..." Faktura przyjęta, 700zł składek zaksięgowane. 7 członków zapłaciło właśnie po 100zł. Albo 3,5 członka po 200zł :-) Może być też żywność, napoje na wyjazd terenowy biwak, zawody, paliwo na wyjazd z radiostacją. Tak to wyglada i składki "nie są bolesne" o ile członkowie chcą inwestować w klub.
wpis edytowany 05.02.2018 08:04:14
canis_lupus
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Kraków
#2514548 05.02.2018 08:04:03
    sp3slu pisze:

    Kilkakrotnie była tutaj mowa o płaceniu składek LOK przez członków klubu. Raczej niewielu rozmówców zetknęło się z tym w rzeczywistości. Sprawa jest specyficzna. Jak Polska długa i szeroka składki LOK zostają w 100% w Klubie, a raczej nie wychodzą z Klubu. LOK "zalicza" składki danego Klubu przez dostarczenie do Zarządu Powiatowego faktury (faktur) za zakup towarów, sprzętu. Kupujemy do klubu np. 100m kabla koncentrycznego za 700zł. Fakturę opisujemy "towar zakupiony do wykorzystania na potrzeby Klubu SP3K..." Faktura przyjęta, 700zł składek zaksięgowane. Może być też żywność, napoje na wyjazd terenowy biwak, zawody, paliwo na wyjazd z radiostacją. TAK TO WYGLĄDA.


Ciekawe jak to księgowość rozlicza, bo wg mojej wiedzy, jak jest faktura to musi być też ruch na koncie.



"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
sp3slu
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: MARIANTÓW JO92FC
#2514552 05.02.2018 08:16:35
Mniej więcej do 2015 roku Zarządy Wojewódzkie LOK dysponowały tak zwane "Pięćsetki" na inicjatywy zgłaszane w danym roku przez Kluby. Klub organizował np. Wojewódzkie zawody w wieloboju łączności = miał przydzielone 500zł na uzasadnione wydatki wg faktur. Organizował drugie inne zawody np. ARDF = przydzielona kolejna 500-ka do rozliczenia. Raz na jakiś czas (na rok, dwa, trzy lata...) któryś z Klubów w województwie miał zakupione nowe radio.. Albo : ja gdy robiłem prawo jazdy "C" bo wiedziałem, że w drodze jest przekazanie Stra266/R-140 na SP3KWA dostałem decyzję, że płacę 50% ceny za kurs w LOKu oczywiście.
Była jakaś materialna opieka Organizacji, która prowadzi klub.
Teraz jakiś porąbany odwrót.
Jeszcze jedno porównanie: jakby ZHP żądało opłat od drużyny za Harcówkę...
sp9mrn
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Gliwice JO90IG
#2514560 05.02.2018 08:54:21
    sp3slu pisze:


    Jeszcze jedno porównanie: jakby ZHP żądało opłat od drużyny za Harcówkę...


też mi takie skojarzenie do łba wpadło



https://www.facebook.com/RadioamatorzyPolscy
HF1D
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Szczecin JO73hi
#2514578 05.02.2018 09:15:29
    canis_lupus pisze:



    Ciekawe jak to księgowość rozlicza, bo wg mojej wiedzy, jak jest faktura to musi być też ruch na koncie.


Szymon,

myślę, że to problem księgowości.
Było dokładnie tak jak napisał Jurek SP3SLU.
Kupowaliśmy do SP1KKO np anteny lub linkę do odciągów, albo coś co w danym momencie było potrzebne w klubie i faktura zapłacona gotówką, wystawiona na OW LOK szła do księgowości, a tam była rozliczana jako składki członków klubu. Nigdy nie wpłacałem nigdzie składek jako takich.



Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & HF1D

sp3slu
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: MARIANTÓW JO92FC
#2514607 05.02.2018 10:56:38
Nadal liczę na relacje z terenu od krótkofalowców z Klubów LOK, czy dotyka ich nowy problem - Klub ma płacić LOK-owi za pomieszczenie LOK-owskie.
I prośba do znawców zawiłości statutowych, prawa dot. stowarzyszeń o sugestie, jak się obronić, co Kluby mogą próbować robić. Oprócz rozmów i podań-próśb do szefów struktur nadrzędnych LOK-u bo to jest bez sensu. Cynizm i beton.
sp9uxy
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Gliwice
#2514609 05.02.2018 11:01:54
    canis_lupus pisze:



    Ciekawe jak to księgowość rozlicza, bo wg mojej wiedzy, jak jest faktura to musi być też ruch na koncie.


Kupuje się za gotówkę i pewnej kwoty nigdy nie wpłaca się na konto, proste?
sp9eno
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Gliwice n/Kłodnicą
#2516059 09.02.2018 23:11:15
    sp3slu pisze:

    Nadal liczę na relacje z terenu od krótkofalowców z Klubów LOK, czy dotyka ich nowy problem - Klub ma płacić LOK-owi za pomieszczenie LOK-owskie.
    I prośba do znawców zawiłości statutowych, prawa dot. stowarzyszeń o sugestie, jak się obronić, co Kluby mogą próbować robić. Oprócz rozmów i podań-próśb do szefów struktur nadrzędnych LOK-u bo to jest bez sensu. Cynizm i beton.


Przez zupełny przypadek uzyskałem w dużej części potwierdzenie mojej tezy odnośnie zjawiska "łapania za gardło" klubów LOK przez
struktury zwierzchnie.
Otóż ktoś tam dość wysoko doszedł do logicznego wniosku, ze Kluby Łączności, dawniej przynoszące organizacji spore dochody
z różnego rodzaju kursów, obecnie w przeważającej większości są tylko i wyłącznie "konsumentem środków" i obciążają organizację.
"Pasożytowanie" na organizacji jest możliwe tylko przy istnieniu zewnętrznego zasilania a taka sytuacja miała miejsce w poprzednim ustroju.
Tamte minione czasy wykształciły w nas krótkofalowcach poczucie naszej wielkości z powodu przydatności dla społeczeństwa.
Byliśmy wielcy i potrzebni bo znaliśmy się na łączności.Było to w czasach kiedy w moim 200 tysięcznym mieście było aż parę tyś telefonów.
Czasy sie zmieniły a nasza mentalność niestety nie.Dziś taka organizacja jak LOK wymaga od swoich członków coś więcej jak ewentualne
płacenie składek i robienie łączności.A my tego nie rozumiemy, nie chcemy zrozumieć,bronimy się przed zrozumieniem faktu, ze organizacja do której należymy
jest zarówno dawca jak i biorcą.Aby coś od organizacji dostać ktoś musi to tej organizacji dać.
Niestety większość krótkofalowców z klubów LOK czy PZK nie ogarnia tego swoim rozumem.
To nie dyrektor pionu łączności LOK decyduje o jakości funkcjonowania klubu LOK np. w Gliwicach, tak jak i Prezes PZK nie decyduje o aktywności
innego klubu w Gliwicach.
Niestety o tym w jakich warunkach przyszło nam funkcjonować dziś, trzeba by myśleć 5 czy 10 lat temu.
Za brak wyobraźni kiedyś trzeba płacić dziś.

Tak, wiem, to nie przemawia do wyobraźni.

Andrzej sp9eno



https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.

Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./

nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
canis_lupus
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Kraków
#2516067 10.02.2018 00:40:29
Może ja sie nie znam, ale wydaje mi się, że taki klub nie ma szans zarobić na utrzymanie siedziby. No bo pomyślmy:

Lokal na bardzo preferencyjnych warunkach i kosztuje powiedzmy 500zł/mc, do tego prąd i inne media pewnie kolejne 100zł. W sumie 600zł.
I teraz: Aby miesięcznie uzyskać te 600zł, klub musiałby robić kurs dla 10 osób po 60zł. Nierealne, nie znajdzie się tylu klientów.

Niestety, koszta wynajmu są raczej wyższe niż niższe.



"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
sq9kdo
poziom 2

Użytkownik
#2516180 10.02.2018 15:19:48
Moje ulubione powiedzenie:
Psy szczekają - karawana jedzie dalej.




Trzeba z żywymi naprzód iść, Po życie sięgać nowe... A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę.
Adam Asnyk kwiecień 1877
sp9mrn
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Gliwice JO90IG
#2516187 10.02.2018 16:23:09
    sq9kdo pisze:

    Moje ulubione powiedzenie:
    Psy szczekają - karawana jedzie dalej.


Problem w tym, że jak Kolegów wyrzucają z klubów, to słabo jedzie...
Możesz oczywiście lekceważyć problem, ale wtedy nie da się nawet zacząć szukać sposobu na jego rozwiązanie...



https://www.facebook.com/RadioamatorzyPolscy
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!