Reklama
#2439761 03.07.2017 18:34:40
Zrobiłem parę Pixie II i działają. Jednak trzeba ostrzec miłośników mini-QRP przed pewnym zjawiskiem - mianowicie, że wszyscy w koglu-googlu rysują schematy, robią płytki mówiąc: DZIAŁA a nie działa.
Przykładów schematu Pixie II jest masa. Przytoczę parę:
Pierwszy magik:

Drugi magik:

Trzeci magik:

Czwarty magik:

Nawet są działające płytki które raczej z działaniem mają mało wspólnego:

Do czego nawiązuję... a to tego:
http://www.electro-tech-online.com/imgcache/9226-image005.gif
Niemal każdy mający coś wspólnego z LM386 wie, że masujemy pin 2 i 4 a nie piny 3 i 4 jak w przytoczonych schematach powyżej dla przykładu masowego powielania cudzych baboli, mówiąc że działają.
Jeden z niewielu schematów w stercie śmiecia w którym LM386 jest podłączony poprawnie:

Miłego budowania Pixie II bądź poprawiania 'a farting Pixie II'
Pozdrawiam
Przykładów schematu Pixie II jest masa. Przytoczę parę:
Pierwszy magik:

Drugi magik:

Trzeci magik:

Czwarty magik:

Nawet są działające płytki które raczej z działaniem mają mało wspólnego:

Do czego nawiązuję... a to tego:
http://www.electro-tech-online.com/imgcache/9226-image005.gif
Niemal każdy mający coś wspólnego z LM386 wie, że masujemy pin 2 i 4 a nie piny 3 i 4 jak w przytoczonych schematach powyżej dla przykładu masowego powielania cudzych baboli, mówiąc że działają.
Jeden z niewielu schematów w stercie śmiecia w którym LM386 jest podłączony poprawnie:
Miłego budowania Pixie II bądź poprawiania 'a farting Pixie II'
Pozdrawiam
#2439815 03.07.2017 21:16:01
Cześć.
Osobiście czerpie wiedzę z danych opublikowanych przez producenta danego układu scalonego, to jest moja podstawa. Owszem bywają przypadki pomyłek.
Co do LM 386 to jego wewnętrzny schemat jest taki:

Wydaje się, że nie ma różnicy w wykorzystaniu jednego z wejść, odwracającego pin2, czy nieodwracającego pin3. Sam Texas Instruments publikuje negowany przez Ciebie układ „umasienia” wejścia nieodwracającego pin3 i może być w tym nawet logika, bo łatwiej przy źle zaprojektowanej płytce drukowanej spowodować wzbudzenie się wzmacniacza przy sygnałach w tej samej fazie na wejściu i wyjściu (dodatnie sprzężenie zwrotne), wzmacniacz odwracający jest bezpieczniejszy.

Osobiście czerpie wiedzę z danych opublikowanych przez producenta danego układu scalonego, to jest moja podstawa. Owszem bywają przypadki pomyłek.
Co do LM 386 to jego wewnętrzny schemat jest taki:

Wydaje się, że nie ma różnicy w wykorzystaniu jednego z wejść, odwracającego pin2, czy nieodwracającego pin3. Sam Texas Instruments publikuje negowany przez Ciebie układ „umasienia” wejścia nieodwracającego pin3 i może być w tym nawet logika, bo łatwiej przy źle zaprojektowanej płytce drukowanej spowodować wzbudzenie się wzmacniacza przy sygnałach w tej samej fazie na wejściu i wyjściu (dodatnie sprzężenie zwrotne), wzmacniacz odwracający jest bezpieczniejszy.

Pozdrawiam
Andrzej SP5SAi
( Stefan Adam Irena )
Andrzej SP5SAi
( Stefan Adam Irena )
#2471667 01.10.2017 13:10:53
owszem SP5SAI - masz rację. niestety. mimo, że pozornie wejście odwracające czy nieodwracające sprawia takie wrażenie obojętności dokuczliwe 'brumienie' występuje gdy w Pixie zmasowany jest pin 3 LM386. Dopiero cięcia ścieżek i zamiana pinów 2 i 3 pomogła
i wszystko ruszyło natychmiast.
i wszystko ruszyło natychmiast.wpis edytowany 01.10.2017 13:12:10