Reklama
#2424755 08.05.2017 11:14:47
Czy ktos użytkuje tego mobilnego duobandera?
Potrzebuje radio na 2m/70cm do łączności przez przemiennik i bezpośrednio. Żaden gps, aprs itd mi nie potrzebny - od tego mam ręczniaki. Do zainstalowania na biurku.
Link producenta:
http://www.tyt888.com/?mod=product_show&id=39
Potrzebuje radio na 2m/70cm do łączności przez przemiennik i bezpośrednio. Żaden gps, aprs itd mi nie potrzebny - od tego mam ręczniaki. Do zainstalowania na biurku.
Link producenta:
http://www.tyt888.com/?mod=product_show&id=39
73! Rafał
#2424786 08.05.2017 14:06:47
DL9RNV pisze:
Czy ktos użytkuje tego mobilnego duobandera?
Potrzebuje radio na 2m/70cm do łączności przez przemiennik i bezpośrednio. Żaden gps, aprs itd mi nie potrzebny - od tego mam ręczniaki. Do zainstalowania na biurku.
Czy ktos użytkuje tego mobilnego duobandera?
Potrzebuje radio na 2m/70cm do łączności przez przemiennik i bezpośrednio. Żaden gps, aprs itd mi nie potrzebny - od tego mam ręczniaki. Do zainstalowania na biurku.
Jak tylko do przemienników i bezpośrednio
Szukaj Yaesu FT-8800E lub mniejszy Yaesu FT-7800E
Obydwa super
wpis edytowany 08.05.2017 14:08:03
#2424804 08.05.2017 15:22:05
Popatrz na radia QYT serii KT - szczególnie KT-8900D - może więcej i kosztuje mniej.
Cezary sp7ukl (ex sp2ukl)
Sklep dla krótkofalowców: https://www.HamRadioShop.pl
Autoryzowany dystrybutor Nagoya, AnyTone, Baofeng, Zastone, Wouxun, TYT
----------------
"Alea iacta est"
Sklep dla krótkofalowców: https://www.HamRadioShop.pl
Autoryzowany dystrybutor Nagoya, AnyTone, Baofeng, Zastone, Wouxun, TYT
----------------
"Alea iacta est"
#2425106 09.05.2017 18:10:34
O.k dziękuje za rady. Jeszcze nie zdecydowalem czy kupic chinczyka czy podstawowe radio typu duobander z oferty icom/kenwood/yaesu.
73! Rafał
#2425138 09.05.2017 20:35:40
To jak już jesteśmy przy chińczykach oraz marce TYT, to ogólnie polecam. Niecałe pół roku temu rozważałem zakup Yaesu 8800 jednak zdecydowałem się na jego bardziej lub mniej wierną kopię w postaci TYT TH-7800.
Z radia jestem bardzo zadowolony. Wysoka jakość wykonania, wszystko ładnie spasowane, nic nie trzeszczy, nie skrzypi (wcześniej miałem Inteka HR 2040 i to już nie była ta półka chińczyków). Gumowe przyciski, analogowy VOL i SQL, rewelacyjne "hyperpamięci", precyzyjne wskazania co 1-S. Moc zmierzona nieco mniejsza od deklarowanej(VHF 45W, UHF 35W), modulacja bardzo dobra i głośna. Odbiornik(i) niezwykle czułe, szczególnie w pasmie 70 cm. Stosunkowo szybki skaner (ok. 7 kroków/s). Ma oczywiście wady, cześć z nich dzieli z Yaesu 8800 (brak podświetlenia klawiszy, kiepski wbudowany głośnik, airband tylko na lewym VFO itp.)
Za cenę sporo niższą od 8800 dostajemy radio z zestawem separacyjnym i możemy je programować prawie każdym typowym kablem USB z rozdzielonym TX/RX. Po 5 miesiącach użytkowania stwierdzam że to były bardzo dobrze wydane pieniądze. Mam w planie popełnić stronkę z obszernym opisem zalet i wad TYT 7800 bo jest to moim zdaniem świetna lecz niedoceniana alternatywa wobec Yaesu 8800 i innych duobanderów z dwoma niezależnymi VFO.
Z radia jestem bardzo zadowolony. Wysoka jakość wykonania, wszystko ładnie spasowane, nic nie trzeszczy, nie skrzypi (wcześniej miałem Inteka HR 2040 i to już nie była ta półka chińczyków). Gumowe przyciski, analogowy VOL i SQL, rewelacyjne "hyperpamięci", precyzyjne wskazania co 1-S. Moc zmierzona nieco mniejsza od deklarowanej(VHF 45W, UHF 35W), modulacja bardzo dobra i głośna. Odbiornik(i) niezwykle czułe, szczególnie w pasmie 70 cm. Stosunkowo szybki skaner (ok. 7 kroków/s). Ma oczywiście wady, cześć z nich dzieli z Yaesu 8800 (brak podświetlenia klawiszy, kiepski wbudowany głośnik, airband tylko na lewym VFO itp.)
Za cenę sporo niższą od 8800 dostajemy radio z zestawem separacyjnym i możemy je programować prawie każdym typowym kablem USB z rozdzielonym TX/RX. Po 5 miesiącach użytkowania stwierdzam że to były bardzo dobrze wydane pieniądze. Mam w planie popełnić stronkę z obszernym opisem zalet i wad TYT 7800 bo jest to moim zdaniem świetna lecz niedoceniana alternatywa wobec Yaesu 8800 i innych duobanderów z dwoma niezależnymi VFO.
Marcin
Mój drugi aktualny znak: SQ9ZBC
Bocheńska Grupa Krótkofalowców SP9PBB: http://www.sp9pbb.pl
Nasz kanał lokalny FM: 144,5375 MHz
Mój drugi aktualny znak: SQ9ZBC
Bocheńska Grupa Krótkofalowców SP9PBB: http://www.sp9pbb.pl
Nasz kanał lokalny FM: 144,5375 MHz
#2425148 09.05.2017 21:15:58
Mam FT-8800 prawie około 5 lat i jestem bardzo zadowolony
Pozdrawiam VY73 Waldek
Żyj godnie i pozwól żyć innym
Żyj godnie i pozwól żyć innym
#2425156 09.05.2017 21:24:47
SQ9Z pisze:
To jak już jesteśmy przy chińczykach oraz marce TYT, to ogólnie polecam. Niecałe pół roku temu rozważałem zakup Yaesu 8800 jednak zdecydowałem się na jego bardziej lub mniej wierną kopię w postaci TYT TH-7800.
Z radia jestem bardzo zadowolony. Wysoka jakość wykonania, wszystko ładnie spasowane, nic nie trzeszczy, nie skrzypi (wcześniej miałem Inteka HR 2040 i to już nie była ta półka chińczyków). Gumowe przyciski, analogowy VOL i SQL, rewelacyjne "hyperpamięci", precyzyjne wskazania co 1-S. Moc zmierzona nieco mniejsza od deklarowanej(VHF 45W, UHF 35W), modulacja bardzo dobra i głośna. Odbiornik(i) niezwykle czułe, szczególnie w pasmie 70 cm. Stosunkowo szybki skaner (ok. 7 kroków/s). Ma oczywiście wady, cześć z nich dzieli z Yaesu 8800 (brak podświetlenia klawiszy, kiepski wbudowany głośnik, airband tylko na lewym VFO itp.)
Za cenę sporo niższą od 8800 dostajemy radio z zestawem separacyjnym i możemy je programować prawie każdym typowym kablem USB z rozdzielonym TX/RX. Po 5 miesiącach użytkowania stwierdzam że to były bardzo dobrze wydane pieniądze. Mam w planie popełnić stronkę z obszernym opisem zalet i wad TYT 7800 bo jest to moim zdaniem świetna lecz niedoceniana alternatywa wobec Yaesu 8800 i innych duobanderów z dwoma niezależnymi VFO.
To jak już jesteśmy przy chińczykach oraz marce TYT, to ogólnie polecam. Niecałe pół roku temu rozważałem zakup Yaesu 8800 jednak zdecydowałem się na jego bardziej lub mniej wierną kopię w postaci TYT TH-7800.
Z radia jestem bardzo zadowolony. Wysoka jakość wykonania, wszystko ładnie spasowane, nic nie trzeszczy, nie skrzypi (wcześniej miałem Inteka HR 2040 i to już nie była ta półka chińczyków). Gumowe przyciski, analogowy VOL i SQL, rewelacyjne "hyperpamięci", precyzyjne wskazania co 1-S. Moc zmierzona nieco mniejsza od deklarowanej(VHF 45W, UHF 35W), modulacja bardzo dobra i głośna. Odbiornik(i) niezwykle czułe, szczególnie w pasmie 70 cm. Stosunkowo szybki skaner (ok. 7 kroków/s). Ma oczywiście wady, cześć z nich dzieli z Yaesu 8800 (brak podświetlenia klawiszy, kiepski wbudowany głośnik, airband tylko na lewym VFO itp.)
Za cenę sporo niższą od 8800 dostajemy radio z zestawem separacyjnym i możemy je programować prawie każdym typowym kablem USB z rozdzielonym TX/RX. Po 5 miesiącach użytkowania stwierdzam że to były bardzo dobrze wydane pieniądze. Mam w planie popełnić stronkę z obszernym opisem zalet i wad TYT 7800 bo jest to moim zdaniem świetna lecz niedoceniana alternatywa wobec Yaesu 8800 i innych duobanderów z dwoma niezależnymi VFO.
Dzieki za opinie o TYT 7800. Jednak czy nie lepiej dopłacić te kilkaset zł (250zl) i zakupić Yaesu 8800? Pytając już o Yaesu, czym się 8800 rożni od 8900 prócz cena o 160zl większą?
EDIT: znalazłem Yaesu 8900 w cenie 8800 - 300€. To wciąż "tylko" 60-70€ więcej od TYT 7800. W tym przedziale cenowym już Icoma 2730 można kupić (289€).
wpis edytowany 09.05.2017 21:42:50
73! Rafał
Reklama