Co i rusz dowiadujemy się o odejściu kogoś, kogo lubiliśmy. Znałem Gienka osobiście, wielokrotnie się widzieliśmy w OT-11 w Opolu gdzie należał i był dość częstym gościem mimo choroby, z którą walczył od kilkunastu lat. Zawsze rozmowy z nim należały do przyjemności. Przykro mi, że już go nie spotkam, ani nie usłyszę na pasmach. Serdeczne wyrazy współczucia dla jego rodziny i bliskich.
Wielokrotnie rozmawialiśmy na pasmach i skajpie. Nie zawsze zgadzałem się z jego jak dla mnie egzotycznymi poglądami ale wspominam go jako człowieka o wielkiej kulturze. Coraz mniej takich, niestety. R.i.P.
Wielokrotnie rozmawialiśmy na pasmach i skajpie. Nie zawsze zgadzałem się z jego jak dla mnie egzotycznymi poglądami ale wspominam go jako człowieka o wielkiej kulturze. Coraz mniej takich, niestety. R.i.P.
Rysiu ja też nieraz z uśmiechem słuchałem o jego stosowaniu rurki igielitowej na płaskim odcinku fidera od G5RV, ale czy to przypadkiem faktycznie nie chroniło tego odcinka przed działaniem promieniowania UV i pękaniem kabla? Bardzo możliwe, że trochę w tym było racji. Ale ogólnie Gienek był równy gość.
Rysiu ja też nieraz z uśmiechem słuchałem o jego stosowaniu rurki igielitowej na płaskim odcinku fidera od G5RV, ... Ale ogólnie Gienek był równy gość.
To chyba jednak mało z nim gadałeś Nieraz "ścinaliśmy" się w zasadniczych kwestiach dotyczących fizyki, Jego poglądy zahaczające o ezoterykę daleko odbiegały od uznanych. To był sympatyczny facet który nigdy się nie obrażał na odzywki pod swoim adresem. Szkoda, że go nie ma pośród nas. Kolejny w ostatnich miesiącach wykasowany adres skajpa...