Reklama
#285928 02.07.2009 07:17:18
Wczoraj w związku z wyjątkowymi warunkami propagacyjnymi odebrałem łączność z Pabianic i Łodzi. Podczas krótkiej rozmowy pomyliłem kolejność znaków tj zamiast podać jako pierwszy znak rozmówcy potem swój chyba z emocji "zielonego" który nie ma na koncie setek łączności, skutek był taki iż mój rozmówca bardzo delikatnie zwrócił na to uwagę (za co jestem wdzięczny nauczyłem się czegoś nowego i co powinno być pierwszym pytaniem w testach egzaminacyjnych). Rozumiem że popełniłem "fo pa" w nawiasie mówiąc, jednak zaraz za moim rozmówcą odezwał się po głosie starszy kolega który zmył mi głowę o to stwierdzając między innymi "że kiepsko poszedł mi egzamin". Skutek tego taki że odrzuciło mnie od nawiązywania nowych łączności mimo wywołań jakie słyszałem pozostały one bez echa. Przecież mój rozmówca zwrócił na to uwagę i to by wystarczyło. Zauważyłem często nasłuchując, że mój przypadek nie był jakimś wyjątkiem, i często zdarzają się koledzy bardzo krytyczni pod względem swojego podejścia i tu może narażę się starszym krótkofalowcom zazwyczaj osoba która potrafi dość "niemiło" podejść do nowego radioamatora ma starszy głos, oczywiście to moja subiektywna opinia ale pewnie wielu z nas początkujących zgodzi się ze mną. I tu nasuwa się pytanie czy nie wystarczy pouczyć "nowego", bez zbędnych komentarzy nie do końca obiektywnych i proporcjonalnych do przewinienia? Może ten post choć troszkę przyczyni się do tego byśmy traktowali się bardziej po koleżeńsku... Co o tym myślicie?
Przemysław
#285929 02.07.2009 07:18:45
Kolego zq3lmr troszkę nie zrozumiałem twojej wypowiedzi proszę o rozwinięcie...
Przemysław
#285930 02.07.2009 07:19:58
Zgadzam sie,gdyż starzy "wyjadacze" myslą ze niewiem kim są. A przecież tez jakoś zaczynali od poczatku!? Wiec moze naprawdę warto zastanowić się nad pytaniem które zadał kolega SQ3LMR.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
TRX-YAESU FT 2800, YAESU VX-5R , YAESU FT 757GX
ANT - INVERTED V,DIPOL 80M, YAGI 9el NA 2M , COMET CP-5
ANT - INVERTED V,DIPOL 80M, YAGI 9el NA 2M , COMET CP-5
#285931 02.07.2009 07:25:03
Panowie, wyluzujcie ten sie nie myli co nic nie robi.
Ciekawe jaki mial znak ow wyjadacz
.
Ciekawe jaki mial znak ow wyjadacz
wpis edytowany 02.07.2009 07:31:26
Bernard SP5PX
http://www.qrz.com/db/sp5px
http://www.qrz.com/db/sp5px
#285932 02.07.2009 07:28:11
Najciekawsze że dla tego kolegi literowanie wyglądało jak dla mnie trochę dziwnie gdyż w swoim znaku użył N jako navarra z czym się nie spotkałem wydaje mi się, że skoro już zwraca uwagę sam powinien postępować zgodnie ze "sztuką" inaczej staję się to żenujące... Przynajmniej ja to tak widzę...
Przemysław
#285933 02.07.2009 07:29:54
początek to SP... resztę pozostawię dla swojej wiadomości ;p nie chcę jakiejś niepotrzebnej awantury a tylko zwrócić delikatnie uwagę na ten problem... Pozdrawiam
Przemysław
#285935 02.07.2009 07:35:15
Przemek napisał:
<Skutek tego taki że odrzuciło mnie od nawiązywania nowych łączności mimo wywołań jakie słyszałem pozostały one bez echa.>
Przemek
nie ma czym się przejmować ! jak zrobisz pierwszy 1000 QSO naumiesz się, a tych "najmądrzejszych nauczycieli" omijaj. Wiesz my Polacy bardzo lubimy pouczać innych a sami swoich wad nie widzimy (choćby dzisiejsza polityka). A wśród krótkofalowców jest spora grupa mądrali, jeszcze nie raz doświadczysz pseudo ham spirytu z ich strony. Mój kolega SP6LV powiada "róbmy swoje"
i stosuj się do tego powiedzenia.
zapraszam do qso.
<Skutek tego taki że odrzuciło mnie od nawiązywania nowych łączności mimo wywołań jakie słyszałem pozostały one bez echa.>
Przemek
nie ma czym się przejmować ! jak zrobisz pierwszy 1000 QSO naumiesz się, a tych "najmądrzejszych nauczycieli" omijaj. Wiesz my Polacy bardzo lubimy pouczać innych a sami swoich wad nie widzimy (choćby dzisiejsza polityka). A wśród krótkofalowców jest spora grupa mądrali, jeszcze nie raz doświadczysz pseudo ham spirytu z ich strony. Mój kolega SP6LV powiada "róbmy swoje"
i stosuj się do tego powiedzenia.
zapraszam do qso.
jurek sq6fhp
#285938 02.07.2009 07:40:53
No tak, navarra...
Przemyslawie, niema sie co przejmowac, rob swoje, wyciagaj wnioski i szlifuj operatorke, przez takie podejscie jednego kolegi z "Navarry"
psujesz sobie humor, a powinno byc na odwrot
.
Postaram sie w weekend gdzies Cie wylowic na pasmie.
Ja nie raz mialem uwagi, iz poplatalem znaki, to normalne, potem wchodzi to w krew, uwagi byly przekazywane w bardzo mily, kolezenski i uprzejmy sposob od kolegow z dlugoletnim stazem, ogolnie chyba mialem ogromne szczescie do kolegow ktorych spotkalem podczas swych poczatkow na pasmie.
Przemyslawie, niema sie co przejmowac, rob swoje, wyciagaj wnioski i szlifuj operatorke, przez takie podejscie jednego kolegi z "Navarry"
Postaram sie w weekend gdzies Cie wylowic na pasmie.
Ja nie raz mialem uwagi, iz poplatalem znaki, to normalne, potem wchodzi to w krew, uwagi byly przekazywane w bardzo mily, kolezenski i uprzejmy sposob od kolegow z dlugoletnim stazem, ogolnie chyba mialem ogromne szczescie do kolegow ktorych spotkalem podczas swych poczatkow na pasmie.
wpis edytowany 02.07.2009 07:53:11
Bernard SP5PX
http://www.qrz.com/db/sp5px
http://www.qrz.com/db/sp5px
#285942 02.07.2009 07:43:13
Widzę że SP jednak mimo obaw podchodzi do tego tematu z " głową " SZACUNEK dla Was...
Przemysław
Reklama
#285945 02.07.2009 07:56:24
Jesli mialbym sie przejmowac kazda wpadka i miala by skutkowac odwieszeniem mikrofonu to pewnie dostal bym jakis kompleksow.
Nie wiem od kiedy kolega masz licencje, ale ja dopiero od niespelna 3 miesiecy pracuje na pasmach.
Na poczatku kiedy pojawilem sie na 2 mietrach na umownej czestotliwosci od razu zaznaczylem rozmowca, ze jak cos jest nie tak, to mowic, od razu bez ceregieli. Zeby przypadkiem bledne zachowania nie weszly w nawyk.
Pomylki znakow, zwlaszcza jak siedze w samochodzie i nie mam kajecika pod reka, sa normalne i nikt z tego nie robi sensjacji.
Widac miales pecha i trafiles na eterowego policjanata, takich wg mnie nalezy poprostu ignorowac a na pewno nie wdawac sie w dyskusje.
Glowa do gory, bierz mikrofon do reki i pracuj dalej.
Nie wiem od kiedy kolega masz licencje, ale ja dopiero od niespelna 3 miesiecy pracuje na pasmach.
Na poczatku kiedy pojawilem sie na 2 mietrach na umownej czestotliwosci od razu zaznaczylem rozmowca, ze jak cos jest nie tak, to mowic, od razu bez ceregieli. Zeby przypadkiem bledne zachowania nie weszly w nawyk.
Pomylki znakow, zwlaszcza jak siedze w samochodzie i nie mam kajecika pod reka, sa normalne i nikt z tego nie robi sensjacji.
Widac miales pecha i trafiles na eterowego policjanata, takich wg mnie nalezy poprostu ignorowac a na pewno nie wdawac sie w dyskusje.
Glowa do gory, bierz mikrofon do reki i pracuj dalej.
#285950 02.07.2009 08:18:15
Przemysław,
Ten, który Ciebie tak potraktował juz sobie wystawił świadectwo. Jak widać nic to nie ma z ham spiritem, tylko z chamstwem.
Jest takie mądre przysłowie" Uczył Marcin Marcina, a sam ..........".
73! Arek sp6ouj
Ten, który Ciebie tak potraktował juz sobie wystawił świadectwo. Jak widać nic to nie ma z ham spiritem, tylko z chamstwem.
Jest takie mądre przysłowie" Uczył Marcin Marcina, a sam ..........".
73! Arek sp6ouj
73! Arek sp6ouj
http://www.skpo.glubczyce.info
http://www.skpo.glubczyce.info
#285954 02.07.2009 08:39:43
Witaj Przemku, takie zachowanie zauważyłem w większości na UKF ale jak koledzy piszą nie ma się czym przejmować, są to osoby którym hobby nie sprawia już przyjemności, (to jak starsze osoby za kierownicą)
Ja natomiast zauważyłem że korespondenci na lokalnych (UKF) zaczynają literować po angielsku swoje sufiksy a prefiksy po polsku
Ja natomiast zauważyłem że korespondenci na lokalnych (UKF) zaczynają literować po angielsku swoje sufiksy a prefiksy po polsku
QRG Olkusz:145,487,500 MHz
Yaesu FT-847 / Icom 705 / Alinco DJ-G7 / TRV HM 1.2 GHz
QSO via SAT MARIUSZ
http://gumisiorek.blogspot.com/
https://www.qrz.com/db/SQ9MES
Yaesu FT-847 / Icom 705 / Alinco DJ-G7 / TRV HM 1.2 GHz
QSO via SAT MARIUSZ
http://gumisiorek.blogspot.com/
https://www.qrz.com/db/SQ9MES
#285962 02.07.2009 08:51:38
Kolego Przemku! W Łodzi jest tylko jeden krótkofalowiec który w taki sposób zwraca uwagę - jesteś "świeżak" więc nie znasz ale zapytaj kolegów kto zacz SP7YN.
(p.s. literuje on swój sufiks jako 'jokochama/norwegia'
(p.s. literuje on swój sufiks jako 'jokochama/norwegia'
wpis edytowany 02.07.2009 09:07:09
#285965 02.07.2009 09:07:47
Tak.. niektórzy starsi koledzy są tacy pouczający.Tez z tym się spotkałem.Ale taka natura niektórych.Mentorzy..sami zapomnieli jak zaczynali.
Marcin SQ4IXT
#285976 02.07.2009 09:37:14
Witaj Przemek!!!
Nie zwracaj uwagi na polcjantów eterowych bo to gorszy badziew od ORMO-wców,to są psychicznie chorzy
ludzie,którzy zawsze muszą komuś dokopać,bo tylko to potrafią,angielskiego taki ćwok ani me ani be ani kukuryku i stąd się biorą yokochmy i nawary,oni myślą że są pępkiem krótkofalarstwa,że długi staż ich do tego upoważnia(zdecydowana większość kolegów jest ok),nie tak dawno jeden z dwuliterowych z 5 okręgu dał popis jak sie powinien zachwywać w eterze "rasowy" krótkofalowiec,za to UKE powinien go pozbawić dożywotnio licencji.Nas krótkofalowców obowiązuje w spelowaniu tylko standart angielski,który pewnie znasz,wszyscy kiedyś zaczynaliśmy od zera i dzisiaj jest ok.Życze Tobie zadowolenia naszego hobby a na "uwagi i dobre rady" czyli zaczepki ćwoków nie reaguj
Pozdrawiam
Greg,SQ2LIG
Nie zwracaj uwagi na polcjantów eterowych bo to gorszy badziew od ORMO-wców,to są psychicznie chorzy
ludzie,którzy zawsze muszą komuś dokopać,bo tylko to potrafią,angielskiego taki ćwok ani me ani be ani kukuryku i stąd się biorą yokochmy i nawary,oni myślą że są pępkiem krótkofalarstwa,że długi staż ich do tego upoważnia(zdecydowana większość kolegów jest ok),nie tak dawno jeden z dwuliterowych z 5 okręgu dał popis jak sie powinien zachwywać w eterze "rasowy" krótkofalowiec,za to UKE powinien go pozbawić dożywotnio licencji.Nas krótkofalowców obowiązuje w spelowaniu tylko standart angielski,który pewnie znasz,wszyscy kiedyś zaczynaliśmy od zera i dzisiaj jest ok.Życze Tobie zadowolenia naszego hobby a na "uwagi i dobre rady" czyli zaczepki ćwoków nie reaguj
Pozdrawiam
Greg,SQ2LIG
#285992 02.07.2009 09:58:21
Temat już był poruszany na forum. Widać że powraca i to przykre że tak zawsze znajdzie się jakiś "mądrzejszy" nauczyciel. Niestety na pasmach jest czasem podobnie jak na ulicach Polski- Bez wyrozumiałości, bez litości, bez szacunku... Nie przejmuj się Przemku i tak jak mówią koledzy "rób swoje". Jestem przekonany że spotkasz wielu pomocnych i uczynnych HAMsów i że będziesz czerpał wiele radości z radiozabawy.
#285993 02.07.2009 10:06:29
A Yokohama jest nieprawidłowo stosowanym literowaniem Y ?
Znalazłem przypadkiem coś takiego, dla Kolegów mających problemy z językiem angielskim:
http://www.kfchelm.pl/ang.pdf
Mi też nie jest łatwo po angielsku rozmawiać, do tego dochodzi bariera psychiczna
i stres że korespondent będzie chciał dłużej rozmawiać HI HI
Znalazłem przypadkiem coś takiego, dla Kolegów mających problemy z językiem angielskim:
http://www.kfchelm.pl/ang.pdf
Mi też nie jest łatwo po angielsku rozmawiać, do tego dochodzi bariera psychiczna
i stres że korespondent będzie chciał dłużej rozmawiać HI HI
Przemek
Sq2LyF
Sq2LyF
#285996 02.07.2009 10:21:57
Witam
Przemek. Nie przejmuj się takimi uwagami. Ja też jestem młodym, niedoświadczonym krótkofalowcem i trafiam na takiego.... Średnio raz w tygodniu jest jakaś uwaga co do pracy. W naszym przypadku dużo lokalnie rozmawiamy na przemienniku, dzięki temu jest nas słychać a każdy co chce przeprowadzić łączność zostaje zaproszony do rozmowy po podaniu znaku. Niestety jednej osobie to się nie podoba i tyle. Stwierdziłem po ostatniej rozmowie, że nie będę zwracał uwagi i tyle. Wszyscy rozmawiający zachowujemy się poprawnie i zgodnie z przepisami tak więc nie ma o czym gadać
Całe szczęście, że reszta moich kolegów jest OK. Oczywiście nie ukrywam, że momentami wychodzę z siebie ale potem emocje opadają i dalej prowadzę łączności. Tacy "PROFESOROWIE" byli, są i będą. Nic na to nie poradzimy dobrze, że jest to tylko ułamek wszystkich krótkofalowców.
Przemek. Nie przejmuj się takimi uwagami. Ja też jestem młodym, niedoświadczonym krótkofalowcem i trafiam na takiego.... Średnio raz w tygodniu jest jakaś uwaga co do pracy. W naszym przypadku dużo lokalnie rozmawiamy na przemienniku, dzięki temu jest nas słychać a każdy co chce przeprowadzić łączność zostaje zaproszony do rozmowy po podaniu znaku. Niestety jednej osobie to się nie podoba i tyle. Stwierdziłem po ostatniej rozmowie, że nie będę zwracał uwagi i tyle. Wszyscy rozmawiający zachowujemy się poprawnie i zgodnie z przepisami tak więc nie ma o czym gadać
Całe szczęście, że reszta moich kolegów jest OK. Oczywiście nie ukrywam, że momentami wychodzę z siebie ale potem emocje opadają i dalej prowadzę łączności. Tacy "PROFESOROWIE" byli, są i będą. Nic na to nie poradzimy dobrze, że jest to tylko ułamek wszystkich krótkofalowców.
SQ1KSA, Andrzej
www.sq1ksa.eu
mail: andrzej.sq1ksa@gmail.com
IOTA EU-132, SPFF-307
" Każdy wie, że jest coś czego nie da się zrobić, ale przychodzi ktoś kto nie wie, że się nie da i robi to ! "
Albert Einstein
www.sq1ksa.eu
mail: andrzej.sq1ksa@gmail.com
IOTA EU-132, SPFF-307
" Każdy wie, że jest coś czego nie da się zrobić, ale przychodzi ktoś kto nie wie, że się nie da i robi to ! "
Albert Einstein
#286070 02.07.2009 11:27:41
Panowie u Nas w Uć to się tą stacjie traktuje z góry , bo cała SP wie o jego siągnięciach słownych i jaki ma stosunek do innych
Reklama