@ rad- n W zasadzie obaj mamy taki sam stosunek do pewnych gatunków muzyki. Rapu też nie cierpię podobnie jak hip-hopu. No ale pewne rzeczy warto podglądać. Choćby po to aby zobaczyć np. to że teraz to MY jesteśmy za murzynami i to naprawdę sporo lat. poza tym nie trawie wręcz patologicznie pewnych polskich "artystów" z bożej łaski a także "twórców" programów których "praca " polega na odgapieniu pomysłu z zagranicy. Rzygać się po prostu chce.Połowa z nich to zapyziałe snoby naśladujące każde g* z zachodu a druga to bezmózgowi wykonawcy uważający się za "elytę" świata artystów typu Olga Borys czy jej podobni. Pełno odgapionych programów typu "gotowanie na śniadanie" i inne naśladownictwo. Dla mnie najprawdziwsza to jest Gesler bo tępi hołotę która nas truje po knajpach. Reszta to jakaś piąta liga( niżej trudno było by spaść). A tymczasem teledysk takiej gwiazdki jak Monique Seka pokazuje piękne miasto i super hotel, potem kościół plus arterie godne zachodniej cywilizacji. Tam jedna ulica ma taką długość jak wszystkie w danym przeciętnym polskim mieście, poza Jelenia Górą chyba bo ona ma ponad 25 km. A reszta...? Zadupie - Panie Kolego, niestety Przyszłością świata jest Afryka bo to Oni wezmą od nas ze starej Europy najnowsze technologie i wystrzelą kiedyś "w górę" jak swego czasu USA. Posłuchaj i popatrz. Misounwa to hotel w Abidjanie, a ta gwiazdeczka po prostu śpiewa piosenkę reklamową. Dla tego według mnie nie pojawiają sie te piosenki na naszych stacjach.
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
Bogusław nie wiem, co spowodowało niezrozumiałość śpiewanego tekstu, może zła akustyka sali w Domu Kultury, ale ja nic z treści nie zrozumiałem, ale na pewno akordeon był za blisko mikrofonu i zagłuszał wokalistkę, a już na pewno utrudniał jej zrozumienie. Szkoda, bo śpiewała nawet dość melodyjnie, ale tekstu nie szło zrozumieć.
(...)nie wiem, co spowodowało niezrozumiałość śpiewanego tekstu, może zła akustyka sali w Domu Kultury, ale ja nic z treści nie zrozumiałem,(...)
Zbig, zawsze tak jest przy amatorskich nagraniach, chyba że kamera brała by audio z konsoli... Nie to jest najważniejsze. Ja popieram amatorski ruch muzyczny. Zawsze jest nie dofinansowany. Na "piłkarzyków" jakoś lepiej wyrwać kasę od sponsorów. Tu trzeba pasji i determinacji, aby cokolwiek zdziałać na tym odcinku.
Bogusław nie wiem, co spowodowało niezrozumiałość śpiewanego tekstu, może zła akustyka sali w Domu Kultury, ale ja nic z treści nie zrozumiałem, a le na pewno akordeon był za blisko mikrofonu i zagłuszał wokalistkę, a już na pewno utrudniał jej zrozumienie. Szkoda, bo śpiewała nawet dość melodyjnie, ale tekstu nie szło zrozumieć.
Zbig za jednym razem do okulisty(patrz parę postów wyżej)oraz laryngologa,trochę zła akustyka pomieszczenia to fakt,ale "tekst śpiewany" jest czytelny. No chyba,że dla telegrafisty nieczytelny W.
@SP1AP To ja Ci Zbyszku pokażę język w którym zrozumiesz każdą sylabę. Tylko przetłumacz o co w tym chodzi -hi. Ja trochę jestem osłuchany i zaczynam rozumieć, ale... w każdym razie "baba łanie, baba łe " znaczy babcią ładną będę -hi. kolejny zwrot "many maniczi" grosze grosiki ( na wesele) inaczej "balu mal" jest to piosenka teściowej ( przyszłej) mającej córkę do której zachodzą chłopcy z poważnymi zamiarami. Dalej śpiewa chłopak: "bondina , bondina ... ( blondynka), boyoka ,boyoka... szatynka , potem kudłata z kręconymi włosami. Sam posłuchaj.
Babka uciekła trochę w politykę i plemię Mutuaszi (Mutuasz) reprezentuje w kongijskim Parlamencie stąd ten polityczny akcent na końcu. Unite Nationale to taki ichni Sejm.
wpis edytowany 13.11.2016 00:34:06
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
U mnie oprócz radia: 1) Muzyka: akordeon, gitara, harmonijka ustna, tuba b, wokal, 2) Piekarz amator (chleb) ale chyba to zarzucę, 3) Winiarz amator (wino z własnych winogron), 4) Tym hobby nie pochwalę się aby Was nie wystraszyć