No do diabła to była pierwsza myśl ale po przejrzeniu okładek w necie pomyślałem że sonda nie jest układem dla domu. Moje egzemplarze w piwnicy w innym lokum....
Sonda była autorstwa Marii i Wojciecha Nowakowskich " 24 pożyteczne urządzenia dla domu". Fajna książka. Ja swoja kupiłem w częściach w sklepie w roku... 90 tym ?? Dwie godziny składania i pracuje do dziś.
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
Myśmy chodzili do weterynarii po zielony proszek, hi! Był skuteczny, wytrawiał gładko i przede wszystkim można było po jego rozpuszczeniu grzebać w tym gołymi rękami bez uszczerbku na zdrowiu.