Reklama
#2327351 01.09.2016 17:41:09
Witam
Podpowiedzcie proszę, lub wskażcie materiały, które pomogą mi zrozumieć nieco dokładniej jak oszacować/wyliczyć maksymalną moc przenoszoną przez UnUn lub BalUn.
Dziękuję i pozdrawiam
Podpowiedzcie proszę, lub wskażcie materiały, które pomogą mi zrozumieć nieco dokładniej jak oszacować/wyliczyć maksymalną moc przenoszoną przez UnUn lub BalUn.
Dziękuję i pozdrawiam
Mariusz SQ3MVE
http://sq3mve.marph.pl
-----------------------------------
Dobrze jest gdy satysfakcja mówiącego nie przewyższa znacznie satysfakcji słuchających.
Jerzy Bralczyk
-----------------------------------
Najlepsze kursy on-line. 30 zł na start :-)
http://sq3mve.marph.pl
-----------------------------------
Dobrze jest gdy satysfakcja mówiącego nie przewyższa znacznie satysfakcji słuchających.
Jerzy Bralczyk
-----------------------------------
Najlepsze kursy on-line. 30 zł na start :-)
#2327507 02.09.2016 09:29:05
sq3mve pisze:
jak oszacować/wyliczyć maksymalną moc przenoszoną przez UnUn lub BalUn
jak oszacować/wyliczyć maksymalną moc przenoszoną przez UnUn lub BalUn
To pytanie jest bardzo ogólne, trzeba by uściślić
1. czy chodzi o UnUn/BalUn (transformator, symetryzator, dławik w.cz.) budowany w oparciu o:
a. linie transmisyjne (typ prądowy - Guanella lub napięciowy - Ruthroff),
b. klasyczny układ transformatora lub autotransformatora.
2. Z jakiego rodzaju impedancjami po obu stronach UnUna/BalUna mamy do czynienia.
Komentarz do 1.
W symetryzatorze czy też transformatorze budowanym w układzie Guanelli lub Ruthroffa pole EM skupione jest pomiędzy przewodami linii transmisyjnych, stosunkowo niewiele wnika w rdzeń. W układzie klasycznym transformatora lub autotransformatora rdzeń przenosi całość mocy. W konsekwencji przy tej samej wielkości rdzenia układ 1a wytrzyma o wiele większą moc przenoszoną niż 1b.
Oba te rozwiązania (1a i 1b), choć wyglądają bardzo podobnie (przewody nawinięte na rdzeniu ferrytowym), jednak różnią się diametralnie zasadą działania. Sevick, autor opracowania linkowanego wyżej przez SQ9JXT, powtarza to uparcie i wiele razy. Przyznaje, że jeździł z wieloma odczytami dla radioamatorów i wszędzie napotykał to samo niezrozumienie. Tymczasem 1a i 1b to zupełnie inne zwierzęta.
Komentarz do 2.
Obciążenie rdzenia zależy też od impedancji obciążenia. Na przykład symetryzator zawieszony w punkcie zasilania dipola półfalowego ma do czynienia z niewielką impedancją (typowo 72 Ohm).
Przykład drugi, krańcowo przeciwny: dipol używany na wiele pasm, linia zasilająca to drabinka prowadząca do tunera. Tuner o konstrukcji niesymetrycznej, jednak z symetryzatorem na rdzeniu ferrytowym umieszczonym na wyjściu (tj. od strony anteny). Tutaj możemy mieć do czynienia z szerokim wachlarzem impedancji. Im impedancja większa, tym większe napięcie na wyjściu symetryzatora. I tym większa moc zamieniająca się na ciepło w rdzeniu.
Gdy już się wie, jaki ma być układ, z jakimi mocami i impedancjami BalUn będzie miał do czynienia, wtedy przydatny może się okazać mini Ring Core Calculator (np. tutaj: http://www.electronicecircuits.com/electronic-software/mini-ring-core-calculator-program )
wpis edytowany 02.09.2016 11:00:33
pozdr.
Piotr
Piotr
#2327529 02.09.2016 10:19:21
Można też podejść do sprawy eksperymentalnie. Zmierzyć symetryzator analizatorem (w trybie "transmission"
i ze strat wywnioskować, jaka cześć mocy wydzieli się w rdzeniu.
Jakiś przypadkowy pomiar:

W przypadku braku analizatora można się pokusić o pomiar strat przy pomocy woltomierza w.cz: pomiar napięcia na wejściu i na wyjściu transformatora (przy źródle i obciążeniu 50 Ohmowym). Z napięć liczymy moce: podawaną i odbieraną, ich różnica to moc tracona w układzie.
Jeżeli badamy transformator o przełożeniu innym niż 1:1, to wypada wykonać pomiar "back-to-back", czyli w takiej konfiguracji:

i wynik [w dB] podzielić na 2.
Gdy już oszacujemy procent mocy traconej w rdzeniu, udajemy się do kalkulatora mini Ring Core Calculator, który podpowie nam, czy przy planowanej mocy maksymalnej rdzeń będzie istniał czy też ulegnie anihilacji.
Jakiś przypadkowy pomiar:
W przypadku braku analizatora można się pokusić o pomiar strat przy pomocy woltomierza w.cz: pomiar napięcia na wejściu i na wyjściu transformatora (przy źródle i obciążeniu 50 Ohmowym). Z napięć liczymy moce: podawaną i odbieraną, ich różnica to moc tracona w układzie.
Jeżeli badamy transformator o przełożeniu innym niż 1:1, to wypada wykonać pomiar "back-to-back", czyli w takiej konfiguracji:
i wynik [w dB] podzielić na 2.
Gdy już oszacujemy procent mocy traconej w rdzeniu, udajemy się do kalkulatora mini Ring Core Calculator, który podpowie nam, czy przy planowanej mocy maksymalnej rdzeń będzie istniał czy też ulegnie anihilacji.
pozdr.
Piotr
Piotr
#2327540 02.09.2016 10:45:44
Pomiar przez stratę mocy (pomiar napięcia w.cz. jest osiągalny nawet dla słabiej przygotowanych co do przyrządów) ...
głośno myślę ... jak odróżnić że balun/unun wchodzi w maksimum mocy, a jak (np) że w dolnych pasmach jest oparty na zbyt niskiej indukcyjności, bo też będzie mniej skutecznie przekazywał?
głośno myślę ... jak odróżnić że balun/unun wchodzi w maksimum mocy, a jak (np) że w dolnych pasmach jest oparty na zbyt niskiej indukcyjności, bo też będzie mniej skutecznie przekazywał?
Jacek SP9IT
#2327550 02.09.2016 11:19:19
SP9IT pisze:
... jak odróżnić że balun/unun wchodzi w maksimum mocy
... jak odróżnić że balun/unun wchodzi w maksimum mocy
Krótki, 3 zdaniowy akapit "Power testing" tutaj: http://www.w8ji.com/transmitting_baluns.htm

Czyli: sztuczne obciążenie, podanie mocy, monitorowanie temperatury rdzenia.
Ważne, by zgodnie z ww. schematem po stronie obciążenia ziemię podłączyć do "gorącego" przewodu linii.
wpis edytowany 02.09.2016 11:22:10
pozdr.
Piotr
Piotr
Reklama