Reklama
#2321067 16.08.2016 19:28:37
Od czasu do czasu nachodzą mnie pytania godne blondynki. Pocieszam się, że to nie objaw starczego uwiądu, tylko elastyczności umysłu.
Jak plastycznie wytłumaczyć, że elementy w antenie Yagi Uda wchodzą w swoje role. Mówiąc językiem dziecka, skąd reflector wie że z jego strony ma tłumić, a director że ma kierunkować pozytywnie w swoją stronę.
Te pojedyncze centymetry długości? Czy może anty-rezonansowy odstęp? Co tu jest wiodące?
Jak w/w Japończyk wpadł na to, co było przed nim, na jakim dorobku poprzedników bazował?
Jak plastycznie wytłumaczyć, że elementy w antenie Yagi Uda wchodzą w swoje role. Mówiąc językiem dziecka, skąd reflector wie że z jego strony ma tłumić, a director że ma kierunkować pozytywnie w swoją stronę.
Te pojedyncze centymetry długości? Czy może anty-rezonansowy odstęp? Co tu jest wiodące?
Jak w/w Japończyk wpadł na to, co było przed nim, na jakim dorobku poprzedników bazował?
Jacek SP9IT
#2321077 16.08.2016 20:01:04
SP9IT pisze:
Od czasu do czasu nachodzą mnie pytania godne blondynki. Pocieszam się, że to nie objaw starczego uwiądu, tylko elastyczności umysłu.
Jak plastycznie wytłumaczyć, że elementy w antenie Yagi Uda wchodzą w swoje role. Mówiąc językiem dziecka, skąd reflector wie że z jego strony ma tłumić, a director że ma kierunkować pozytywnie w swoją stronę.
Te pojedyncze centymetry długości? Czy może anty-rezonansowy odstęp? Co tu jest wiodące?
Jak w/w Japończyk wpadł na to, co było przed nim, na jakim dorobku poprzedników bazował?
Od czasu do czasu nachodzą mnie pytania godne blondynki. Pocieszam się, że to nie objaw starczego uwiądu, tylko elastyczności umysłu.
Jak plastycznie wytłumaczyć, że elementy w antenie Yagi Uda wchodzą w swoje role. Mówiąc językiem dziecka, skąd reflector wie że z jego strony ma tłumić, a director że ma kierunkować pozytywnie w swoją stronę.
Te pojedyncze centymetry długości? Czy może anty-rezonansowy odstęp? Co tu jest wiodące?
Jak w/w Japończyk wpadł na to, co było przed nim, na jakim dorobku poprzedników bazował?
Twoje pytanie nie jest proste.......zobacz w książce Z. Bieńkowski "Amatorskie anteny KF i UKF" od strony 344
Robert
Pozdrawiam
Sq9mda Robert
Sq9mda Robert
#2321082 16.08.2016 20:12:27
SP9IT pisze:
Od czasu do czasu nachodzą mnie pytania godne blondynki. Pocieszam się, że to nie objaw starczego uwiądu, tylko elastyczności umysłu.
Jak plastycznie wytłumaczyć, że elementy w antenie Yagi Uda wchodzą w swoje role. Mówiąc językiem dziecka, skąd reflector wie że z jego strony ma tłumić, a director że ma kierunkować pozytywnie w swoją stronę.
Te pojedyncze centymetry długości? Czy może anty-rezonansowy odstęp? Co tu jest wiodące?
Jak w/w Japończyk wpadł na to, co było przed nim, na jakim dorobku poprzedników bazował?
Od czasu do czasu nachodzą mnie pytania godne blondynki. Pocieszam się, że to nie objaw starczego uwiądu, tylko elastyczności umysłu.
Jak plastycznie wytłumaczyć, że elementy w antenie Yagi Uda wchodzą w swoje role. Mówiąc językiem dziecka, skąd reflector wie że z jego strony ma tłumić, a director że ma kierunkować pozytywnie w swoją stronę.
Te pojedyncze centymetry długości? Czy może anty-rezonansowy odstęp? Co tu jest wiodące?
Jak w/w Japończyk wpadł na to, co było przed nim, na jakim dorobku poprzedników bazował?
jak sama nazwa wskazuje, reflektor ma odbijać a direktor kierować. Takie role im przypisano i nie ma co dzielić włosa wzdłuż na 4
Vy 73
Andrzej SP8LBK
Andrzej SP8LBK
#2321085 16.08.2016 20:26:11
Direktor działa jak soczewka a reflektor jak zwierciadło... Sam sobie średnio to wyobrażam, ale tak to jest.
#2321119 16.08.2016 21:34:41
sq9mda pisze:
Twoje pytanie nie jest proste.......zobacz w książce Z. Bieńkowski "Amatorskie anteny KF i UKF" od strony 344
Robert
Twoje pytanie nie jest proste.......zobacz w książce Z. Bieńkowski "Amatorskie anteny KF i UKF" od strony 344
Robert
Z tego rozdziału (zmęczony jestem i pewnie drugie czytanie skorzystam więcej) potwierdza mi się odległość między elementami, która wpływa (przez wspomaganie/zwalczanie rezonansu). Np odległość reflektora ma bardzo ostry punkt gdzie wychodzi maksimum F/B. Wydłużanie reflektora/ów i skracanie direktorów ma pomocniczy efekt.
Książka zaledwie wzmianką podsumowuje "oto nadchodzą nowe yagi projektowane numerycznie (projektowanie jednocześnie na zysk, F/B i impedancję), charakterystyczne jest inna gra odstępami, wymiarami.
To rzuca ciekawe światło na projekty współczesnego DK7ZB. Chcesz 28 omów? masz chcesz 50 omów? masz.
Tak oto przeszedłem się z lat 1930 do 2000-2010 .... co było przed Japońskimi autorami? Jak zaawansowane było projektowanie? Co wtedy wiedzieli teoretycznie/matematycznie oprócz czysto praktycznych udanych/nieudanych prób KF? Nie wiem. Ktoś wie?
Jacek SP9IT
#2321153 16.08.2016 22:23:22
Dość fajne wyjaśnienie 'od ogółu do szczegółu' znajdziesz, jeśli nie straszny Ci szekspirowski język, na angielskiej wikipedii pod https://en.wikipedia.org/wiki/Yagi-Uda_antenna#Analysis Pierwszym krokiem jest wyobrażenie sobie reflektora/direktora jako dipola którego zwierasz elektrycznie, przez co wypromieniowuje odebraną z wibratora falę z powrotem, ale w przeciwnej fazie. W zależności od dodatkowej różnicy faz wynikającej z: różnicy długości wzgl. wibratora oraz odległości, dany element okazuje się pełnić rolę odbijającą lub kierującą.
Obejrzyj i prześledź wizualizację 2 i 3 elementowej anteny pod http://www.radartutorial.eu/06.antennas/Yagi%20Antenna.en.html lepsze to niż pisanie
pozdr.
Paweł
Obejrzyj i prześledź wizualizację 2 i 3 elementowej anteny pod http://www.radartutorial.eu/06.antennas/Yagi%20Antenna.en.html lepsze to niż pisanie
pozdr.
Paweł
#2321156 16.08.2016 22:27:57
#2321161 16.08.2016 22:33:02
Nie działa...(edycja swojego postu niestety też
)... ale Google po wpisaniu "ok1mjo handbook" wyświetla na pierwszym miejscu.
#2321162 16.08.2016 22:35:29
Ale z tego wynika, że jesli by odsunąć reflektor od wibraatora jeszcze bardziej to powinien działać lepiej...
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#2321191 16.08.2016 23:00:36
Bardzo wiele podobnych projektów mieli Rosjanie. Na podstawie ich pracy stosowano wieloelementowe anteny z falą bieżącą. Takie anteny pod oznaczeniem ABRH i ABRW zaprojektował Instytut Łączności we Wrocławiu i pracowały w profesjonalnej stacji komunikacyjnej Gdynia Radio (znak SPH na telegrafii) jako anteny odbiorcze.
Zanim używano anten Yagi-Uda i logperiodycznych, przez dekady stosowano anteny z falą bieżącą, na przykład rombowe (skonstruowane w 1931r.). Romb o boku równym dwa lambda jest jedną z najprostszych anten do komunikacji punkt-punkt i nadal jest z powodzeniem stosowany, mimo swoich wad.
Niestety o ABRH i ABRW pisano niewiele, mimo to, że zdaniem wielu ludzi, którzy pracowali w ośrodkach łączności, były to jedne z najlepszych anten odbiorczych, jakie kiedykolwiek skonstruowano.
Zanim używano anten Yagi-Uda i logperiodycznych, przez dekady stosowano anteny z falą bieżącą, na przykład rombowe (skonstruowane w 1931r.). Romb o boku równym dwa lambda jest jedną z najprostszych anten do komunikacji punkt-punkt i nadal jest z powodzeniem stosowany, mimo swoich wad.
Niestety o ABRH i ABRW pisano niewiele, mimo to, że zdaniem wielu ludzi, którzy pracowali w ośrodkach łączności, były to jedne z najlepszych anten odbiorczych, jakie kiedykolwiek skonstruowano.
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Reklama
#2321326 17.08.2016 09:19:34
Mam jeden zrzut ekranu z mmany oraz taki namiar G. Z. Ajzenberg: Anteny krótkofalowe, WNT, Warszawa 1968
Czy może ktoś ma tę książkę i mógłby przywieźć do Burzenina?
Edit - może być też oryginał po rosyjsku.
P.S. Jacku TAM też coś będzie chociaż mniej technicznie.
Czy może ktoś ma tę książkę i mógłby przywieźć do Burzenina?
Edit - może być też oryginał po rosyjsku.
P.S. Jacku TAM też coś będzie chociaż mniej technicznie.
wpis edytowany 17.08.2016 10:55:41
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
#2321374 17.08.2016 11:12:26
Trochę "na palcach" z tego co z DiDżej Bema pamiętam i z teorii oscylatorów w ciele stałym, khehe.
Każdy drut ma jakąś swoją częstotliwość rezonansową. Zwykle (zawęźmy się do anten i do tego do anten z prostego druta itp) przy długości druta równej połowie (wielokrotności) długości fali elektromagnetycznej mamy rezonans. Tak działa zwykły dipol. Jak mierzymy dipol w rezonansie (np. analizatorem) to widzimy ze ma on w impedancji tylko składową rzeczywistą (rezystancję promieniowania, dla prostego dipola ~75omów). Gdyby był krótszy albo dłuższy, miałby niezerową składową urojoną. Jak krótszy to by była ujemna - pojemnościowa (z wzoru na reaktancję można zobaczyć), jak dłuższy to indukcyjną.
No dobra, ale co to oznacza dla anten Y-U...
Otóż jak coś ma składową urojoną impedancji to nieco opóźnia albo wyprzedza się w swoich drganiach pole elektromagnetyczne (dokładnie tak jak przesuwa fazę cewka lub kondensator).
Z oddziaływania pola przesuniętego i głównego wychodzi że w pewnych kierunkach się znoszą, a w pewnych dodają.
W rzeczywistości nie jest tak różowo bo pole reemitowane z reflektora(ów) i direktora(ów) odbijają się w tę i nazad (wpływając m-in na impedancje naszego radiatora!) i wcale się tego tak piknie nie liczy
Każdy drut ma jakąś swoją częstotliwość rezonansową. Zwykle (zawęźmy się do anten i do tego do anten z prostego druta itp) przy długości druta równej połowie (wielokrotności) długości fali elektromagnetycznej mamy rezonans. Tak działa zwykły dipol. Jak mierzymy dipol w rezonansie (np. analizatorem) to widzimy ze ma on w impedancji tylko składową rzeczywistą (rezystancję promieniowania, dla prostego dipola ~75omów). Gdyby był krótszy albo dłuższy, miałby niezerową składową urojoną. Jak krótszy to by była ujemna - pojemnościowa (z wzoru na reaktancję można zobaczyć), jak dłuższy to indukcyjną.
No dobra, ale co to oznacza dla anten Y-U...
Otóż jak coś ma składową urojoną impedancji to nieco opóźnia albo wyprzedza się w swoich drganiach pole elektromagnetyczne (dokładnie tak jak przesuwa fazę cewka lub kondensator).
Z oddziaływania pola przesuniętego i głównego wychodzi że w pewnych kierunkach się znoszą, a w pewnych dodają.
W rzeczywistości nie jest tak różowo bo pole reemitowane z reflektora(ów) i direktora(ów) odbijają się w tę i nazad (wpływając m-in na impedancje naszego radiatora!) i wcale się tego tak piknie nie liczy
Karol SQ5KVS
#2321772 18.08.2016 08:44:13
nowy1970 pisze:
Nie działa...(edycja swojego postu niestety też
)... ale Google po wpisaniu "ok1mjo handbook" wyświetla na pierwszym miejscu.
Nie działa...(edycja swojego postu niestety też
Działa, działa, ale link się źle wkleja. Zwróć uwagę co jest na początku w linii adresu.
Skopiuj to:
www.ok1mjo.com/all/ostatni/HAM/Practical_Antenna_Handbook.pdf
a jak dalej nie możesz, to skopuj sobie z folderu sieciowego:
http://www.ok1mjo.com/all/ostatni/HAM/
Trochę informatyki i już Koledzy się gubią
Pozdrawiam serdecznie!
wpis edytowany 18.08.2016 08:46:05
#2321785 18.08.2016 09:37:04
SQ5KVS pisze:
...
Każdy drut ma jakąś swoją częstotliwość rezonansową. Zwykle (zawęźmy się do anten i do tego do anten z prostego druta itp) przy długości druta równej połowie (wielokrotności) długości fali elektromagnetycznej mamy rezonans. Tak działa zwykły dipol. Jak mierzymy dipol w rezonansie (np. analizatorem) to widzimy ze ma on w impedancji tylko składową rzeczywistą (rezystancję promieniowania, dla prostego dipola ~75omów). Gdyby był krótszy albo dłuższy, miałby niezerową składową urojoną. Jak krótszy to by była ujemna - pojemnościowa (z wzoru na reaktancję można zobaczyć), jak dłuższy to indukcyjną.
No dobra, ale co to oznacza dla anten Y-U...
...
Każdy drut ma jakąś swoją częstotliwość rezonansową. Zwykle (zawęźmy się do anten i do tego do anten z prostego druta itp) przy długości druta równej połowie (wielokrotności) długości fali elektromagnetycznej mamy rezonans. Tak działa zwykły dipol. Jak mierzymy dipol w rezonansie (np. analizatorem) to widzimy ze ma on w impedancji tylko składową rzeczywistą (rezystancję promieniowania, dla prostego dipola ~75omów). Gdyby był krótszy albo dłuższy, miałby niezerową składową urojoną. Jak krótszy to by była ujemna - pojemnościowa (z wzoru na reaktancję można zobaczyć), jak dłuższy to indukcyjną.
No dobra, ale co to oznacza dla anten Y-U...
genialnie plastycznie to podałeś. Przynajmniej ja nie musiałem czytać skutków ...
SQ5KVS pisze:
...
Otóż jak coś ma składową urojoną impedancji to nieco opóźnia albo wyprzedza się w swoich drganiach pole elektromagnetyczne (dokładnie tak jak przesuwa fazę cewka lub kondensator).
Z oddziaływania pola przesuniętego i głównego wychodzi że w pewnych kierunkach się znoszą, a w pewnych dodają.
...
...
Otóż jak coś ma składową urojoną impedancji to nieco opóźnia albo wyprzedza się w swoich drganiach pole elektromagnetyczne (dokładnie tak jak przesuwa fazę cewka lub kondensator).
Z oddziaływania pola przesuniętego i głównego wychodzi że w pewnych kierunkach się znoszą, a w pewnych dodają.
...
Ale dla pełności obrazu reszta wiodącej argumentacji....
Masz uścisk ręki prezesa.
Jacek SP9IT
#2321801 18.08.2016 09:58:20
E? Bo nie zakumałem - podobało się czy się "podobało" 
http://bcpw.bg.pw.edu.pl/dlibra/docmetadata?id=158&from=publication
Opps nie sprawdziłem że to tylko spis treści. Gdzieś na sieci jest ebook.
To nie objaw starczego uwiądu tylko dojrzałości umysłowej
Twoje zwoje mózgowe zaczynają odrzucać prawdy objawione ("prąd płynie od plusa do minusa"
a zaczynają szukać rzeczywistych wyjaśnień ("zara.. co to znaczy plus? A prąd?"
.
Nawet ludzie po studiach wierzą w różnego rodzaju prawa właśnie jak w prawdy objawione a to nieraz jest tak proste jak, przysłowiowy, drut.
Ot - takie np. prawo dyfuzji. Skąd gaz wie że ma się poruszać z lewa na prawo, skoro cząsteczka porusza się chaotycznie? (odp. brzmi - nie wie - to tylko kwestia statystyki
)
http://bcpw.bg.pw.edu.pl/dlibra/docmetadata?id=158&from=publication
Opps nie sprawdziłem że to tylko spis treści. Gdzieś na sieci jest ebook.
[img pisze:
http://b4.pinger.pl/e6df6e4c3bf86551a6912e6a2ede5372/avatar.jpg[/img]]Od czasu do czasu nachodzą mnie pytania godne blondynki
http://b4.pinger.pl/e6df6e4c3bf86551a6912e6a2ede5372/avatar.jpg[/img]]Od czasu do czasu nachodzą mnie pytania godne blondynki
To nie objaw starczego uwiądu tylko dojrzałości umysłowej
Nawet ludzie po studiach wierzą w różnego rodzaju prawa właśnie jak w prawdy objawione a to nieraz jest tak proste jak, przysłowiowy, drut.
Ot - takie np. prawo dyfuzji. Skąd gaz wie że ma się poruszać z lewa na prawo, skoro cząsteczka porusza się chaotycznie? (odp. brzmi - nie wie - to tylko kwestia statystyki
wpis edytowany 18.08.2016 10:20:29
Karol SQ5KVS
#2321825 18.08.2016 10:39:51
SP5XMI pisze:
(...)może być też oryginał po rosyjsku.
(...)
(...)może być też oryginał po rosyjsku.
(...)
http://www.radioscanner.ru/files/antennas/file1060/
http://www.radioscanner.ru/files/download/file1060/kniga._ajzenberg_g.z.___korotkovolnovie_.djvu
wpis edytowany 18.08.2016 10:41:08
#2321914 18.08.2016 13:02:39
Bardzo dziękuję! Świetna książka, szkoda, że nie miałem do niej dostępu w latach osiemdziesiątych.
Ogólnie lektura obowiązkowa dla każdego, kto ma zamiar cokolwiek kombinować z antenami. Widzę to już po szybkim przejrzeniu.
SP5OJCIEC by dodał jeszcze, że miłośnikom pracy w zawodach z użyciem Bardzo Grubego Stefana na niskich pasmach poleca rozdział 10.6 str. 176 - maksymalna moc doprowadzona do symetrycznego wibratora. Przeczytaj zanim zjarasz dipol, a potem wzmacniacz.
edit
Jacku, ABRH i ABRW to anteny o fali bieżącej, zatem właściwy byłby rozdział 15, strona 312 tego PDFa. Charakterystyki na stronie 316, strona 320, rozdział 5.15 to wyliczanie parametrów, 15.10 to antena pionowa oparta na tej samej zasadzie. 15.11 - konstrukcja praktyczna.
Ogólnie lektura obowiązkowa dla każdego, kto ma zamiar cokolwiek kombinować z antenami. Widzę to już po szybkim przejrzeniu.
SP5OJCIEC by dodał jeszcze, że miłośnikom pracy w zawodach z użyciem Bardzo Grubego Stefana na niskich pasmach poleca rozdział 10.6 str. 176 - maksymalna moc doprowadzona do symetrycznego wibratora. Przeczytaj zanim zjarasz dipol, a potem wzmacniacz.
edit
Jacku, ABRH i ABRW to anteny o fali bieżącej, zatem właściwy byłby rozdział 15, strona 312 tego PDFa. Charakterystyki na stronie 316, strona 320, rozdział 5.15 to wyliczanie parametrów, 15.10 to antena pionowa oparta na tej samej zasadzie. 15.11 - konstrukcja praktyczna.
wpis edytowany 18.08.2016 13:16:46
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
#2322085 18.08.2016 19:00:01
EI2KK pisze:
Nie pobiera mi tego pdf... Zreszta z rosyjskim u mnie slabo..
Nie pobiera mi tego pdf... Zreszta z rosyjskim u mnie slabo..
To jest w formacie DjVu.
#2322131 18.08.2016 20:25:01
Pod Linuksem ten plik da się otworzyć za pomocą programu Okular
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Reklama