EI2KK pisze:
Telegrafia uzywa jednego tonu, Bethoven uzyl ich wiecej.. i proporcje nie te...
Tak, zgoda, ale nie powiesz, ze nie słyszysz tam litery "v". Oczywiście z pewnym przymrużeniem oka.
W ramach dalekiej dygresji opisze anegdotę z mojego własnego życia. W latach "późnego Gierka" jednego razu rano w Gdyni szliśmy na zajęcia z radionawigacji na Skwerze Kościuszki a ulicą Świętojańską jechała na sygnale, prawdopodobnie na nagłe medyczne wezwanie, karetka pogotowia ratunkowego. W tamtym czasie wszystkie pojazdy specjalne miały sygnał dwutonowy. Kolega Tadzio, który talentu elektronicznego nie posiadł ale cały był muzyką w tym samym momencie zaczął śpiewać znane "Sto lat". Ku mojemu zdziwieniu graniczącym z szokiem sygnał dwutonowy karetki był idealnym podkładem muzycznym do znanego tekstu biesiadnego. Przypadek?
Teoria i praktyka to immanentne części jednej całości.