Forum Krótkofalarskie PKI

uwaga na nędzne zasilacze !
T#441948
Facebook
sq5glu
poziom 5

Użytkownik
QTH: KO02LF
#2314684 31.07.2016 22:44:26
Panowie - to może mam propozycję. Czy ktoś może zaproponować przykład/przykłady najprostszych skutecznych zabezpieczeń które można nieskomplikowanie i tanio zaimplementować w impulsówce, a nawet bez przeróbki zasilacza, na jego wyjściu? Co z mitycznym transilem? wesoły

Takie coś może przydać się wielu radioamatorom.



SQ5GLU, Radek local QRG 145.500 /DMR-ID: 2605021 /Echolink #483302 | SP5MASR | https://144800.xyz
## antennae humanum est ##
canis_lupus
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Kraków
#2314691 31.07.2016 22:56:40
Nadnapięciowe chyba najprościej - impulsówki zwykle mają wejście enable/disable - a więc zenerka, transoptor i na wejście.
Transile - jak wspomniałeś - trochę mityczne. Moim zdaniem przeceniane. Nie zaszkodzą.



"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#2314766 01.08.2016 08:35:59
Impulsówki są bezpieczniejsze ze względu na zasadę działania.
Nie przypominam sobie aby komuś uszkodził sprzęt przy awarii zasilacza.



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


SP5WCX
poziom 4
Użytkownik
#2314803 01.08.2016 10:02:32
Widziałem kilka urządzeń gdzie zadziałały transile. I potwierdzam, że jedyną usterką tych transili to może być tylko zwarcie, tak jak deklarują to producenci. Na przykład w jakimś radiotelefonie w samochodzie, co chwila przepalał się bezpiecznik na przewodzie zasilającym radiotelefon. Więc kierowca tego pojazdu wpadł na genialny pomysł, że pewnie producent dał za słabe bezpieczniki, więc wsadził gwóźdź. Matołowi nie przyszło do głowy że problem tkwi w uwalonym regulatorze napięcia samochodu. Po wsadzeniu gwoździa radio zdechło, poszedł z niego dym. Po rozebraniu okazało się że transil "się zaświecił", wypalając niezły czarny okrąg wokół siebie, aż luty zmatowiały. Sam transil też nie wyglądał najlepiej, prawie rozsypał się po dotknięciu, ale nadal robił zwarcie! I to ochroniło resztę radia przed zniszczeniem. Po oczyszczeniu radia ze spalenizny i wymianie transila, radio poszło dalej do użytku.
sp3drm
poziom 3
Użytkownik
QTH: JO82LK
#2317203 08.08.2016 00:30:17
    bobek pisze:




    nie każdy chce i może bawic sie rzeźbiąc zasilacze. woli kupić. ale jeśli już ma brać ten budżetowy to lepiej niech się wystrzega niektórych modeli.

    nNa marginesie - można kupić i taką tandetę ale wystarczy doposażyć o elementy warte może 10 zł i bedzie można spać spokojnie.

    Nie rozumię czemu producenci oszczędzają w tak tragiczny sposób. Zaledwie 10 zł więcej a różnica ogromna.

Jakie konkretnie elementy masz na myśli?
Andrzej
sp3drm
poziom 3
Użytkownik
QTH: JO82LK
#2317204 08.08.2016 00:42:41
    sq6ade pisze:

    Impulsówki są bezpieczniejsze ze względu na zasadę działania.
    Nie przypominam sobie aby komuś uszkodził sprzęt przy awarii zasilacza.

Niektóre z linków kol. Bobek prowadzą do zasilaczy impulsowych.
W impulsówkach jeśli nie padnie przetwornica a uszkodzi się np. układ regulacji napięcia (sprzężenie zwrotne) też może się pojawić duże napięcie na wyjściu. Tak w teorii.
Andrzej
SP5XMI
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Warszawa
#2317342 08.08.2016 10:18:00
W praktyce nigdy nie trafił mi się zasilacz impulsowy z takim uszkodzeniem. Wszystkie zdychały całkiem i nie było żadnego napięcia na wyjściu. Z kolei zasilacze z szeregowymi tranzystorami owszem - tranzystor dostawał zwarcia i ponad 18V szło na wyjście. Rekordzista dostarczył prawie 24V i zniszczył całkiem fajne radio.



Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
sq5glu
poziom 5

Użytkownik
QTH: KO02LF
#2317485 08.08.2016 17:19:19
Czy macie na myśli impulsówki wszystkie z zasady, czy konstrukcje pod potrzeby radioamatorskie? Bo jeśli po całości, to chyba tak różowo nie wygląda - przykładem jest historia impulsowej dziadowszczyzny z branży PC (z niesławnym Codegenem i różnymi jego przenalepkowywaniami na czele). Częsty tandem: Śmierć i Pożoga wśród przyłączonych doń podzespołów.



SQ5GLU, Radek local QRG 145.500 /DMR-ID: 2605021 /Echolink #483302 | SP5MASR | https://144800.xyz
## antennae humanum est ##
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
Ilość edycji wpisu: 1
#2317583 08.08.2016 20:12:46
Wszystkie impulsówki (nie te do PC blaszka) z separacją galwaniczną. Zbudowane z użyciem transformatora zwykle na rdzeniu z ferrytu. Uff.
wpis edytowany 08.08.2016 20:14:18



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


sq5glu
poziom 5

Użytkownik
QTH: KO02LF
#2317909 09.08.2016 11:17:51
Ok. A jak Twoim zdaniem wygląda sytuacja w dość popularnych zasilaczach SS-825/830? Tutaj można trochę zerknąć na konstrukcję od środka. http://sq5eku.blogspot.com/2011/10/zasilacz-na-bazie-av-830nf.html

Widzę że Kolega SQ5EKU ocenił tę konstrukcję jako dość ryzykowną.



SQ5GLU, Radek local QRG 145.500 /DMR-ID: 2605021 /Echolink #483302 | SP5MASR | https://144800.xyz
## antennae humanum est ##
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#2317931 09.08.2016 12:26:36
Kilka postawiłem. Padają jak zwykle tranzystory na stronie pierwotnej.



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


sp7sqp
poziom 4

Użytkownik
QTH: Radom
Ilość edycji wpisu: 1
#2317938 09.08.2016 12:40:18
    sq6ade pisze:

    Kilka postawiłem. Padają jak zwykle tranzystory na stronie pierwotnej.


..a co na wyjściu...brak napięcia!
wpis edytowany 09.08.2016 15:48:09



SP7SQP GRZEGORZ
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
Ilość edycji wpisu: 1
#2317943 09.08.2016 12:48:50
Jak tranzystory nie pompują uzwojenia pierwotnego to skąd ma być napięcie na uzwojeniu wtórnym ?

Warto obejrzeć :

wpis edytowany 09.08.2016 12:58:23



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


bobek
poziom 4
Użytkownik
QTH: gdańsk
Ilość edycji wpisu: 1
#2318989 11.08.2016 20:50:52



właśnie chodzi o takie konstrukcje. I podobne jak opisana na tym samym blogu:
http://sq5eku.blogspot.com/2013/04/uszkodzony-zasilacz-zs10-1012a-138v.html



obu tych zasilaczy i podobnych szkoda wyrzucań nawet jak są uszkodzone. Najproszsze zabezpieczenie zenerem 15/16V i transilem na wyjściu plus poprzedzający bezpiecznik?
http://sq5eku.blogspot.com/2013/04/zasilacz-zs10.html
wpis edytowany 11.08.2016 20:55:20
SP9MK
poziom 5
Użytkownik
QTH: Mysłowice
#2320075 14.08.2016 12:25:50
Większość dobrych impulsówek ma OVP. Jest to dodatkowa pętla sprzężenia zwrotnego, która po wykryciu przepięcia na wyjściu zasilacza uruchamia tyrystor po stronie pierwotnej, który to zwiera napięcie pomocnicze zasilające sterownik. Rozwiązanie mega proste a dodatkowo blokujące zasilacz tak długo jak jest napięcie na elektrolitach po stronie sieciowej.

W klasycznych zasilaczach wystarczy układ crowbar a nawet można go zrobić na mosfecie. Najważniejsze jest by bezpiecznik był nie między transformatorem a obwodem prostownika (widywałem takie cuda) a między kondensatorami filtrującymi a układem regulatora. Sam element zwierający musi być zaraz za bezpiecznikiem a czujnikowanie na wyjściu zasilacza.

Klu całego problemu to dobrej jakości kondensatory elektrolityczne i odpowiednio dobrany bezpiecznik (całka joula). Elektrolity muszą zapewnić możliwie niską impedancję a co za tym idzie prąd zwarcia (typowo pod 400A) by możliwie szybko przepalić bezpiecznik. Natomiast element zwierający musi wytrzymać energię (całkę joula) potrzebną do przepalenia bezpiecznika.

Transile to zabezpieczenie pośrednie i działa głównie w układach zasilających z ograniczeniem prądu. Transil przejmuje na siebie wyłącznie impuls a w impulsie ma znaczne przerosty. Przykładowo transil na 12V zaczyna swoją pracę dopiero w okolicach 13V a przy dużym impulsie energii pojawi się na nim i chwilowe przepięcie rzędu 20V, które zostanie następnie zredukowane. Gdy czas narażenia będzie zbyt duży to się zewrze lub wrednie wylutuje...

W zasilaczach siedzę "zawodowo" więc jak ktoś ma jakieś wątpliwości i pytania to chętnie odpowiem.

Jeszcze tak na koniec to te wszystkie fabryczne zasilaczyki, które są dziwnie drogie, "farbyczne" i ogólnie super to najprostsze możliwe konstrukcje, które mają być możliwie tanie w produkcji...

Zasilacz trzeba zbudować samemu. Wychodzi znacznie taniej i pewniej a i z naprawą problemów nie będzie.
SQ9KQY
poziom 2

Użytkownik
QTH: Katowice
Ilość edycji wpisu: 1
#2320221 14.08.2016 21:07:38
W zasilaczu transformatorowym QJ 1830SB uszkodzeniu ulega kondensator elektrolityczny 1500uF w układzie stabilizatora napięcia.

Po włączeniu na 0,1s pojawia się na woltomierzu napięcie 12,8 V
i bez obciążenia w ciągu kolejnej 1s spada do ok. 0,2V,
następnie w czasie ok. 5min. wzrasta do ok. 0,8V
Nie uruchamia się wentylator.

Usterka wystąpiła już dwukrotnie , pomimo wymiany kondensatora na egzemplarz wysokiej jakości,
z wyższym napięciem znamionowym, dobrego producenta.
Wewnątrz zasilacza nie ma żadnego fabrycznego zabezpieczenia przed wzrostem napięcia.

wpis edytowany 14.08.2016 21:16:15



Pozdrawiam
Adam, SQ9KQY
SP9MK
poziom 5
Użytkownik
QTH: Mysłowice
#2320248 14.08.2016 22:22:30
Zrób zdjęcia wnętrza to coś wymyślimy
bobek
poziom 4
Użytkownik
QTH: gdańsk
#2320282 14.08.2016 23:44:10
proszę zatem o propozycje jak podrasowac polski zasilacz zs-10 i zs-20 żeby mogł pracowac bezpiecznie.

podobnie , jak ulepszyć tandetne zasilacze rozprowadzane przez wielu polskich dystrybutorów. znakiem rozpoznawczym jest obudowa i rozmieszczenie elementów.

http://konektor5000.pl/index.php?p1510,solidny-zasilacz-impulsowy-do-cb-radia-10-12a-albrecht-sw-102

SQ9KQY
poziom 2

Użytkownik
QTH: Katowice
#2320297 15.08.2016 01:21:23
    SP9MK pisze:

    Zrób zdjęcia wnętrza to coś wymyślimy

Na razie jest poskładany, naprawiony i już rok znowu pracuje prawidłowo,
jednak uważam, że posiada on jakąś wadę konstrukcyjną, skoro uszkadza
kondensator.



Pozdrawiam
Adam, SQ9KQY
malcolm
poziom 6

Użytkownik
QTH: Kepler-186f
#2320416 15.08.2016 10:54:11
SQ9KQY,

Sprawdzales jakie napiecie w piku jest na tym kondensatorze?

Celowe bledy konstrukcyjne, to czesty zabieg producenta, by sprzet nie podzialal zbyt dlugo i by klient kupil nowy produkt jak nie bedzie chcial bawic sie w serwis.

Producenci przydzwyczaili ludzi do psujacych sie sprzetow. Przewaznie naprawa w wielu przypadkach jest niby "nieoplacalna" i ludzie niestety przyswoili to za norme, kupuja nowy sprzet a stary na "smietnik" i interes sie kreci.

Dlatego jak sobie samemu cos zrobi (o ile sie potrafi), to sie wie, ze taki sprzet bedzie o wielokroc mniej awaryjny od niektorych (wiekszosci) fabrycznych. Niestety taka prawda. To, ze nie bedzie moze wygladal jak fabryczny ale za to bedzie dzialal jak nalezy.




Żółtą nić ściężnicy kaźń ryje rysę w twoją jaźń...

...i kiedy widzisz dno gardło ściska ta toń...

Ultra szybki elektron!!!

8-go dnia bogowie stworzyli Malcolma a niebiosa zatańczyły... 😁

Naucz się w końcu lutować! LINK

Pozdro Malcolm
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!