Reklama
#2300811 27.06.2016 12:00:29
HF1D pisze:
Dużo fajnych rzeczy, ale, ale ...
Tu kilku gości przy stole, a na stole flaszki i zagrycha i podpisane, że krótkofalowcy
Gdzie indziej kilku gości na jakichś targach polewa gorzałę i częstuje ogórkami, a w podpisie "delegacja Polskiego Związku Krotkofalowców na Hamradio"
Jeszcze w innym miejscu: jakieś spotkanie w terenie i widzisz krążących ludzi z kubkami z piwem.
Czy na pewno puścisz swoje dziecko do klubu krótkofalowców?
Dużo fajnych rzeczy, ale, ale ...
Tu kilku gości przy stole, a na stole flaszki i zagrycha i podpisane, że krótkofalowcy
Gdzie indziej kilku gości na jakichś targach polewa gorzałę i częstuje ogórkami, a w podpisie "delegacja Polskiego Związku Krotkofalowców na Hamradio"
Jeszcze w innym miejscu: jakieś spotkanie w terenie i widzisz krążących ludzi z kubkami z piwem.
Czy na pewno puścisz swoje dziecko do klubu krótkofalowców?
"Masz rację, ale tylko teoretycznie".
Nie można tego rozpatrywać czarno-biało. Inaczej będzie wyglądało, łojenie wódy na flaszki a inaczej piwko przy ognisku w Burzeninie. inaczej łojenie bełta a inaczej kieliszek czerwonego wina. Wszystko jest kwestią kultury. Nie przeszkadzało by mi posłać dzieciaka (jakbym miał) do klubu, gdzie na wyjeździe integracyjnym przy ognisku ktoś wypije piwko do kiełbasy. nie przeskadzało by mi wino do kolacji z okazji czegokolwiek. Przeszkadzało by mi to, jak ktoś się spotyka po to, żeby pić.
Alkohol jest częścią kultury i trzeba do niego podchodzić z kulturą.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#2300837 27.06.2016 12:42:51
HF1D pisze:
I przyznając Ci rację, że trzeba podchodzić z kulturą myślę, że nie afiszowanie się jest jednym z takich podejść.
I przyznając Ci rację, że trzeba podchodzić z kulturą myślę, że nie afiszowanie się jest jednym z takich podejść.
Tylko czemu "nie afiszowanie się" musi oznaczać chowanie się w piwnicy jeśli chcę wypić piwo?
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#2300841 27.06.2016 12:49:39
Człowiek, który w ubiegłym roku pojechał na delegację PZK do Friedrichshafen
i zawiózł tam wódkę, spożywaną w miejscu publicznym, wśród gości z całego świata,
odwiedzających stoiska z dziećmi, to były prezes PZK, SP7CBG.
Dzisiaj ten sam SP7CBG jest wiceprzewodniczącym Komisji Rewizyjnej PZK.
Jak można przeczytać na stronie OPOR, w nowej roli nadal przyprawia mordę tej organizacji:
"Do dnia 20 czerwca 2016 roku mimo złożonych podczas Krajowego Zjazdu Delegatów deklaracji były Prezes PZK Jerzy Jakubowski SP7CBG a obecnie Wiceprzewodniczący Głównej Komisji Rewizyjnej PZK nie wpłacił zasądzonej wyrokiem kwoty zwrotu kosztów sądowych na rzecz Fundacji OPOR".
73, Henryk SP9JPA
Blog SP9JPA: http://sp9jpa.blogspot.com/
"Enigma" in Amateur Radio: https://enigmainamateurradio.blogspot.com/
Blog St. Maximilian: http://stmaximiliansp3rn.blogspot.com
Blog SP9JPA: http://sp9jpa.blogspot.com/
"Enigma" in Amateur Radio: https://enigmainamateurradio.blogspot.com/
Blog St. Maximilian: http://stmaximiliansp3rn.blogspot.com
#2300842 27.06.2016 12:52:37
SP9JPA pisze:
Człowiek, który w ubiegłym roku pojechał na delegację PZK do Friedrichshafen
i zawiózł tam wódkę, spożywaną w miejscu publicznym, wśród gości z całego świata,
odwiedzających stoiska z dziećmi, to były prezes PZK, SP7CBG.
Dzisiaj ten sam SP7CBG jest wiceprzewodniczącym Komisji Rewizyjnej PZK.
Jak można przeczytać na stronie OPOR, w nowej roli nadal przyprawia mordę tej organizacji:
"Do dnia 20 czerwca 2016 roku mimo złożonych podczas Krajowego Zjazdu Delegatów deklaracji były Prezes PZK Jerzy Jakubowski SP7CBG a obecnie Wiceprzewodniczący Głównej Komisji Rewizyjnej PZK nie wpłacił zasądzonej wyrokiem kwoty zwrotu kosztów sądowych na rzecz Fundacji OPOR".
Człowiek, który w ubiegłym roku pojechał na delegację PZK do Friedrichshafen
i zawiózł tam wódkę, spożywaną w miejscu publicznym, wśród gości z całego świata,
odwiedzających stoiska z dziećmi, to były prezes PZK, SP7CBG.
Dzisiaj ten sam SP7CBG jest wiceprzewodniczącym Komisji Rewizyjnej PZK.
Jak można przeczytać na stronie OPOR, w nowej roli nadal przyprawia mordę tej organizacji:
"Do dnia 20 czerwca 2016 roku mimo złożonych podczas Krajowego Zjazdu Delegatów deklaracji były Prezes PZK Jerzy Jakubowski SP7CBG a obecnie Wiceprzewodniczący Głównej Komisji Rewizyjnej PZK nie wpłacił zasądzonej wyrokiem kwoty zwrotu kosztów sądowych na rzecz Fundacji OPOR".
A co to ma do tego wątku?
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#2300866 27.06.2016 14:02:26
Alco trzeba umieć spożywać. To klucz do korzystania z tego dobrodziejstwa 
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#2300872 27.06.2016 14:23:00
canis_lupus pisze:
A co to ma do tego wątku?
SP9JPA pisze:
Człowiek, który w ubiegłym roku pojechał na delegację PZK do Friedrichshafen
i zawiózł tam wódkę, spożywaną w miejscu publicznym, wśród gości z całego świata,
odwiedzających stoiska z dziećmi, to były prezes PZK, SP7CBG.
Dzisiaj ten sam SP7CBG jest wiceprzewodniczącym Komisji Rewizyjnej PZK.
Jak można przeczytać na stronie OPOR, w nowej roli nadal przyprawia mordę tej organizacji:
"Do dnia 20 czerwca 2016 roku mimo złożonych podczas Krajowego Zjazdu Delegatów deklaracji były Prezes PZK Jerzy Jakubowski SP7CBG a obecnie Wiceprzewodniczący Głównej Komisji Rewizyjnej PZK nie wpłacił zasądzonej wyrokiem kwoty zwrotu kosztów sądowych na rzecz Fundacji OPOR".
Człowiek, który w ubiegłym roku pojechał na delegację PZK do Friedrichshafen
i zawiózł tam wódkę, spożywaną w miejscu publicznym, wśród gości z całego świata,
odwiedzających stoiska z dziećmi, to były prezes PZK, SP7CBG.
Dzisiaj ten sam SP7CBG jest wiceprzewodniczącym Komisji Rewizyjnej PZK.
Jak można przeczytać na stronie OPOR, w nowej roli nadal przyprawia mordę tej organizacji:
"Do dnia 20 czerwca 2016 roku mimo złożonych podczas Krajowego Zjazdu Delegatów deklaracji były Prezes PZK Jerzy Jakubowski SP7CBG a obecnie Wiceprzewodniczący Głównej Komisji Rewizyjnej PZK nie wpłacił zasądzonej wyrokiem kwoty zwrotu kosztów sądowych na rzecz Fundacji OPOR".
A co to ma do tego wątku?
Raczej niedużo, SP9JPA już od dawna jest bliższy Opor niż PZK(taki wniosek można wysnuć czytając jego wypowiedzi). Gdzie tylko może tam gryzie wszystko i usiłuje przywalić wszystkim przynależnym do PZK. A kysz.
________________
Greg SP2LIG
#2300906 27.06.2016 16:10:53
HF1D pisze:
Grzegorz,
Obawiam się, że SP9JPA w swoim gryzieniu wszystkich i wszystkiego nie znalazł by w OPOR ani sojusznika, ani oparcia.
Pewnie się zdziwisz, ale ostatnimi czasy OPOR nie gryzie.
Nie dalej jak w ubiegły piątek, SP5UHW bardzo szybko i skutecznie poprzez swoich prawników pomógł rozwiązać pozytywnie problem przedłużenia umowy-zlecenia dla Piotra SP2JMR. A staliśmy pod ścianą bo w całym PZK nie było osoby uprawnionej do podpisania umowy z członkiem Zarządu.
Na konsultację z prawnikami za kasę niestety Związku teraz nie stać. W związku z tym pomoc ze strony Prezesa OPOR była bezcenna.
Na ostatnim spotkaniu w MC w Warszawie w pewnym momencie wyciągnął z torby kilkanaście egzemplarzy aktualnej Ustawy OPP i dał to nowemu Prezesowi i mnie, ze słowami "Na pewno Wam się przyda".
Przypomnę, że facet działa w Radzie Pożytku Publicznego i dzięki niemu nawiązałem kilka fajnych kontaktów z ludźmi z NGO co owocuje np. stałym dostępem do materiałów szkoleniowych i obecnością na liście mailowej komisji rewizyjnych. Te drobiazgi naprawdę pomagają w pracy.
Jak na "śmiertelnego wroga PZK" to naprawdę destrukcyjna działalność
Zresztą po spotkaniach w Warszawie napisałem, że PZK nie ma wrogów, poza tymi których samo sobie stworzyło i takimi, którzy uważają, że z PZK da się nieźle żyć.
Sorry za OT, ale chciałem, żebyś wiedział.
SP2LIG pisze:
Raczej niedużo, SP9JPA już od dawna jest bliższy Opor niż PZK(taki wniosek można wysnuć czytając jego wypowiedzi). Gdzie tylko może tam gryzie wszystko i usiłuje przywalić wszystkim przynależnym do PZK. A kysz.
Raczej niedużo, SP9JPA już od dawna jest bliższy Opor niż PZK(taki wniosek można wysnuć czytając jego wypowiedzi). Gdzie tylko może tam gryzie wszystko i usiłuje przywalić wszystkim przynależnym do PZK. A kysz.
Grzegorz,
Obawiam się, że SP9JPA w swoim gryzieniu wszystkich i wszystkiego nie znalazł by w OPOR ani sojusznika, ani oparcia.
Pewnie się zdziwisz, ale ostatnimi czasy OPOR nie gryzie.
Nie dalej jak w ubiegły piątek, SP5UHW bardzo szybko i skutecznie poprzez swoich prawników pomógł rozwiązać pozytywnie problem przedłużenia umowy-zlecenia dla Piotra SP2JMR. A staliśmy pod ścianą bo w całym PZK nie było osoby uprawnionej do podpisania umowy z członkiem Zarządu.
Na konsultację z prawnikami za kasę niestety Związku teraz nie stać. W związku z tym pomoc ze strony Prezesa OPOR była bezcenna.
Na ostatnim spotkaniu w MC w Warszawie w pewnym momencie wyciągnął z torby kilkanaście egzemplarzy aktualnej Ustawy OPP i dał to nowemu Prezesowi i mnie, ze słowami "Na pewno Wam się przyda".
Przypomnę, że facet działa w Radzie Pożytku Publicznego i dzięki niemu nawiązałem kilka fajnych kontaktów z ludźmi z NGO co owocuje np. stałym dostępem do materiałów szkoleniowych i obecnością na liście mailowej komisji rewizyjnych. Te drobiazgi naprawdę pomagają w pracy.
Jak na "śmiertelnego wroga PZK" to naprawdę destrukcyjna działalność
Zresztą po spotkaniach w Warszawie napisałem, że PZK nie ma wrogów, poza tymi których samo sobie stworzyło i takimi, którzy uważają, że z PZK da się nieźle żyć.
Sorry za OT, ale chciałem, żebyś wiedział.
Jurek, dzięki za informacje. Mnie osobiście Twoje OT nie przeszkadza. Być może Wicia już nie ma interesu kopać się z PZK. Oby to wyszło wszystkim na dobre.
Co do SP9JPA to nie mam do tego gościa totalnie zaufania. W pewnym momencie tu na forum bardzo brzydko zachował się wytykając komuś drzazgę w oku mając samemu belkę w swoim oku. A kysz.
_____________
Greg SP2LIG
#2300912 27.06.2016 16:46:02
OT w wydzielonym OT... 
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#2300939 27.06.2016 18:27:36
Pierwszy po Bogu na bank jest nie wyspany i przemęczony, nie czuć alkoholu.
______________
Greg SP2LIG
______________
Greg SP2LIG
Reklama
#2300952 27.06.2016 19:33:38
HF1D pisze:
Pewnie się zdziwisz, ale ostatnimi czasy OPOR nie gryzie.
Nie dalej jak w ubiegły piątek, SP5UHW bardzo szybko i skutecznie poprzez swoich prawników pomógł rozwiązać pozytywnie problem przedłużenia umowy-zlecenia dla Piotra SP2JMR. A staliśmy pod ścianą bo w całym PZK nie było osoby uprawnionej do podpisania umowy z członkiem Zarządu.
pomoc ze strony Prezesa OPOR była bezcenna.
Przypomnę, że facet działa w Radzie Pożytku Publicznego i dzięki niemu nawiązałem kilka fajnych kontaktów z ludźmi z NGO co owocuje np. stałym dostępem do materiałów szkoleniowych i obecnością na liście mailowej komisji rewizyjnych. Te drobiazgi naprawdę pomagają w pracy.
Jak na "śmiertelnego wroga PZK" to naprawdę destrukcyjna działalność
Zresztą po spotkaniach w Warszawie napisałem, że PZK nie ma wrogów, poza tymi których samo sobie stworzyło i takimi, którzy uważają, że z PZK da się nieźle żyć.
Pewnie się zdziwisz, ale ostatnimi czasy OPOR nie gryzie.
Nie dalej jak w ubiegły piątek, SP5UHW bardzo szybko i skutecznie poprzez swoich prawników pomógł rozwiązać pozytywnie problem przedłużenia umowy-zlecenia dla Piotra SP2JMR. A staliśmy pod ścianą bo w całym PZK nie było osoby uprawnionej do podpisania umowy z członkiem Zarządu.
pomoc ze strony Prezesa OPOR była bezcenna.
Przypomnę, że facet działa w Radzie Pożytku Publicznego i dzięki niemu nawiązałem kilka fajnych kontaktów z ludźmi z NGO co owocuje np. stałym dostępem do materiałów szkoleniowych i obecnością na liście mailowej komisji rewizyjnych. Te drobiazgi naprawdę pomagają w pracy.
Jak na "śmiertelnego wroga PZK" to naprawdę destrukcyjna działalność
Zresztą po spotkaniach w Warszawie napisałem, że PZK nie ma wrogów, poza tymi których samo sobie stworzyło i takimi, którzy uważają, że z PZK da się nieźle żyć.
Ja też się zastanawiam, kto ma interes w ciągłej nagonce na Witolda SP5S.
Przez te kilka lat tutaj przekonałem się, że można o nim napisać więcej dobrego, niż złego.
Te ciągłe "podjazdówki", "kąsanie" go i "ujadanie" na niego już są po prostu nudne.
No ale na tym forum tak jest, zawsze trzeba kogoś dołować, komuś dokopać itp, eeeeeeeeech!
Jeszcze tylko brakuje, żeby mu zarzucono pijaństwo.
wpis edytowany 27.06.2016 19:35:54
#2300958 27.06.2016 19:45:09
SP1AP pisze:
Ja też się zastanawiam, kto ma interes w ciągłej nagonce na Witolda SP5S.
Przez te kilka lat tutaj przekonałem się, że można o nim napisać więcej dobrego, niż złego.
Te ciągłe "podjazdówki", "kąsanie" go i "ujadanie" na niego już są po prostu nudne.
No ale na tym forum tak jest, zawsze trzeba kogoś dołować, komuś dokopać itp, eeeeeeeeech!
Jeszcze tylko brakuje, żeby mu zarzucono pijaństwo.
Ja też się zastanawiam, kto ma interes w ciągłej nagonce na Witolda SP5S.
Przez te kilka lat tutaj przekonałem się, że można o nim napisać więcej dobrego, niż złego.
Te ciągłe "podjazdówki", "kąsanie" go i "ujadanie" na niego już są po prostu nudne.
No ale na tym forum tak jest, zawsze trzeba kogoś dołować, komuś dokopać itp, eeeeeeeeech!
Jeszcze tylko brakuje, żeby mu zarzucono pijaństwo.
Bo to wróg PZK! Szkaluje!
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#2300993 27.06.2016 20:51:41
"HF1D pisze:
Dużo fajnych rzeczy, ale, ale ...
Tu kilku gości przy stole, a na stole flaszki i zagrycha i podpisane, że krótkofalowcy
Gdzie indziej kilku gości na jakichś targach polewa gorzałę i częstuje ogórkami, a w podpisie "delegacja Polskiego Związku Krotkofalowców na Hamradio"
Jeszcze w innym miejscu: jakieś spotkanie w terenie i widzisz krążących ludzi z kubkami z piwem.
Czy na pewno puścisz swoje dziecko do klubu krótkofalowców?"
Wprawdzie nie jestem czlonkiem PZK (ale w przeszlosci bylem), chcialbym jednak napisac pare slow w tym temacie jako osoba neutralna.
Kiedy jako ok 14-to letni chlopak zostalem czlonkiem pewnego klubu, nie bede tu wymienial znaku by nie robic jeszcze wiekszej zadymy, to na spotkaniach w klubie starszyzna spozywala alkohol nie na kieliszki, tylko na litry i moge tylko powiedziec, ze pomimo tego wiele sie tam od nich nauczylem, oczywiscie mam na mysli pozytywa, alkoholikiem jakos nie zostalem, bo mialem to zakodowane w genach i dobry przyklad z domu, wiec te pare godzin w klubie nie mialo dla mnie znaczenia. Co prawda do Friedrichshafen kiedys sie nie jezdzilo, ale byly spotkania w Piekarach i innych miastach, gdzie tez sie od alkoholu nie stronilo, ale jako mlodzian bylem bardziej zainteresowany tym, co maja ludzie na stolach do sprzedania i pokazania niz co oni pija, zapewniam, ze i tak jest we Friedrichshafen nadal i mysle, ze zadne dziecko nie zostanie alkoholikiem, bo tam ktos pil piwo i cos mocniejszego.
Dzis jako czlowiek ponad czterokrotnie starszy tez nie mam problemu z alkoholem, a stac mnie na wszystkie tu wymienione gatunki. Po prostu wynioslem z domu, ze z alkoholem nalezy byc ostroznym, ze to nic dobrego, ale czasem tez trzeba.
Nie wiem za bardzo o co chodzi w tym temacie, ale wyglada mi to na sposob by komus dokopac.
Bylem we Friedrichshafen zarowno w tym jak i ubieglym roku, nie wiem,czy autor postu tez byl,a jesli byl, to chyba mial klapki na oczach, albo widzial tylko, to co chcial widziec, czyli negatywne spojrzenie. Napisze jeszcze, ze byl tak slepy (albo pijany) i nie zauwazyl, ze nie tylko ogorki byly na stole ale i pyszny chlebek z jakze pysznym smalcem i jeszcze pare slodkosci,a flaszeczka z wodeczka stala pod stolem i byla propnowana tylko doroslym i to tez nie wszystkim. Autor pewnie sie nie zalapal, stad ta krytyka.
Nie rozumiem dlaczego mialo to byc szerzenie alkoholizmu i szarganieniem opini Polski i PZK, to byl mily gest i podkresleni polskiej goscinnosci.
Dla wyjasnienia napisze, ze bedac tam 3 dni widzialem Alkohol na prawie wszystkich stoiskach przedstawicielskich organizacji krotkofalarskich, nawet na jednym z kraju Muzulmanskiego, co mnie tez troche zdziwilo.
Popijali nawet goscie zza oceanu, na wielu stoiskach nawet i ja sie zalapalem na naparsteczek, na slowackim stoisku dostalem nawet i zlotego bazanta, nawet na stoisku gospodarzy, czyli DARC tez byl Alkohol, dostalem kielonka i propnowano mi szklaneczke Sektu (to takie wino musujace, jak by ktos nie wiedzial), wiec prosze nie siac propagandy, bo alkohol byl na prawie wszystkich stoiskach, oczywiscie w tej hali gdzie byly przedstawicielstwa komercyjne.
Ja takze jestem winien propagacji alkoholizmu, bo zarowno w tym jak i ubieglym roku pozwolilem sobie dostarczyc jako prezent i uznanie dla zaangazowanych kolegow po flaszeczce.
Dla mnie bardziej zastanawiajace bylo brak w tym roku Polskiej flagi nad stanowiskiem PZK i bylo zludzenie, ze polskie stanowisko (to oczywiscie przypadek)stoi pod turecka flaga, bo byl taki szpaler z flagami i najblizsza byla turecka, trudniej bylo znalezc stanowisko PZK, ale moze to tylko takie moje zludzenie z powodu spozywania alkoholu?

Zamiast ciaglej krytyki, lepiej by bylo bardziej sie zaangazowac i pomoc kolegom ku zadowoleniu wszystkich. a nie robic wasni narodowych na Forum.
Z wyrazami szacunku i serdecznymi pozdrowieniami.
73! Johann DG1KDJ
PS. Jak ktos sie nie zgadza z tym co napisalem, to moze tu napisac slowa krytyki, ale niech nie liczy, ze dam sie tu wciagnac w jakies wojenki, tak samo, jesli ktos chce mi wytknac bledy gramatyczne i stylistyczne, to niech je zachowa jako znalezisko dla siebie.Ja jestem przeszlo 40 lat po maturze i wiekszosc swego zycia na obczyznie, dziekuje.
Jezeli ktos ma jakies fotki,te zbiorowe, ktore byly robione w sobote przy stoisku PZK, to prosze o wyslöanie na adres: dg1kdj@gmx.de Dziekuje z gory.
Dużo fajnych rzeczy, ale, ale ...
Tu kilku gości przy stole, a na stole flaszki i zagrycha i podpisane, że krótkofalowcy
Gdzie indziej kilku gości na jakichś targach polewa gorzałę i częstuje ogórkami, a w podpisie "delegacja Polskiego Związku Krotkofalowców na Hamradio"
Jeszcze w innym miejscu: jakieś spotkanie w terenie i widzisz krążących ludzi z kubkami z piwem.
Czy na pewno puścisz swoje dziecko do klubu krótkofalowców?"
Wprawdzie nie jestem czlonkiem PZK (ale w przeszlosci bylem), chcialbym jednak napisac pare slow w tym temacie jako osoba neutralna.
Kiedy jako ok 14-to letni chlopak zostalem czlonkiem pewnego klubu, nie bede tu wymienial znaku by nie robic jeszcze wiekszej zadymy, to na spotkaniach w klubie starszyzna spozywala alkohol nie na kieliszki, tylko na litry i moge tylko powiedziec, ze pomimo tego wiele sie tam od nich nauczylem, oczywiscie mam na mysli pozytywa, alkoholikiem jakos nie zostalem, bo mialem to zakodowane w genach i dobry przyklad z domu, wiec te pare godzin w klubie nie mialo dla mnie znaczenia. Co prawda do Friedrichshafen kiedys sie nie jezdzilo, ale byly spotkania w Piekarach i innych miastach, gdzie tez sie od alkoholu nie stronilo, ale jako mlodzian bylem bardziej zainteresowany tym, co maja ludzie na stolach do sprzedania i pokazania niz co oni pija, zapewniam, ze i tak jest we Friedrichshafen nadal i mysle, ze zadne dziecko nie zostanie alkoholikiem, bo tam ktos pil piwo i cos mocniejszego.
Dzis jako czlowiek ponad czterokrotnie starszy tez nie mam problemu z alkoholem, a stac mnie na wszystkie tu wymienione gatunki. Po prostu wynioslem z domu, ze z alkoholem nalezy byc ostroznym, ze to nic dobrego, ale czasem tez trzeba.
Nie wiem za bardzo o co chodzi w tym temacie, ale wyglada mi to na sposob by komus dokopac.
Bylem we Friedrichshafen zarowno w tym jak i ubieglym roku, nie wiem,czy autor postu tez byl,a jesli byl, to chyba mial klapki na oczach, albo widzial tylko, to co chcial widziec, czyli negatywne spojrzenie. Napisze jeszcze, ze byl tak slepy (albo pijany) i nie zauwazyl, ze nie tylko ogorki byly na stole ale i pyszny chlebek z jakze pysznym smalcem i jeszcze pare slodkosci,a flaszeczka z wodeczka stala pod stolem i byla propnowana tylko doroslym i to tez nie wszystkim. Autor pewnie sie nie zalapal, stad ta krytyka.
Nie rozumiem dlaczego mialo to byc szerzenie alkoholizmu i szarganieniem opini Polski i PZK, to byl mily gest i podkresleni polskiej goscinnosci.
Dla wyjasnienia napisze, ze bedac tam 3 dni widzialem Alkohol na prawie wszystkich stoiskach przedstawicielskich organizacji krotkofalarskich, nawet na jednym z kraju Muzulmanskiego, co mnie tez troche zdziwilo.
Popijali nawet goscie zza oceanu, na wielu stoiskach nawet i ja sie zalapalem na naparsteczek, na slowackim stoisku dostalem nawet i zlotego bazanta, nawet na stoisku gospodarzy, czyli DARC tez byl Alkohol, dostalem kielonka i propnowano mi szklaneczke Sektu (to takie wino musujace, jak by ktos nie wiedzial), wiec prosze nie siac propagandy, bo alkohol byl na prawie wszystkich stoiskach, oczywiscie w tej hali gdzie byly przedstawicielstwa komercyjne.
Ja takze jestem winien propagacji alkoholizmu, bo zarowno w tym jak i ubieglym roku pozwolilem sobie dostarczyc jako prezent i uznanie dla zaangazowanych kolegow po flaszeczce.
Dla mnie bardziej zastanawiajace bylo brak w tym roku Polskiej flagi nad stanowiskiem PZK i bylo zludzenie, ze polskie stanowisko (to oczywiscie przypadek)stoi pod turecka flaga, bo byl taki szpaler z flagami i najblizsza byla turecka, trudniej bylo znalezc stanowisko PZK, ale moze to tylko takie moje zludzenie z powodu spozywania alkoholu?
Zamiast ciaglej krytyki, lepiej by bylo bardziej sie zaangazowac i pomoc kolegom ku zadowoleniu wszystkich. a nie robic wasni narodowych na Forum.
Z wyrazami szacunku i serdecznymi pozdrowieniami.
73! Johann DG1KDJ
PS. Jak ktos sie nie zgadza z tym co napisalem, to moze tu napisac slowa krytyki, ale niech nie liczy, ze dam sie tu wciagnac w jakies wojenki, tak samo, jesli ktos chce mi wytknac bledy gramatyczne i stylistyczne, to niech je zachowa jako znalezisko dla siebie.Ja jestem przeszlo 40 lat po maturze i wiekszosc swego zycia na obczyznie, dziekuje.
Jezeli ktos ma jakies fotki,te zbiorowe, ktore byly robione w sobote przy stoisku PZK, to prosze o wyslöanie na adres: dg1kdj@gmx.de Dziekuje z gory.
wpis edytowany 27.06.2016 21:03:20
#2301044 27.06.2016 22:06:44
Cytat z Kabaretu Moralnego Niepokoju:
- Panie Waldemarze, a próbował Pan bawić się bez alkoholu?
- Ja z alkoholem też się nie bawię - rach, ciach flacha pęka... I po zabawie
Zgadzam się z kolegami, że trzeba z umiarem. Sam lubię się napić ale to nie jest cel moich wypraw na zjazdy/zloty/spotkania. Jest to wieczorny dodatek
Jak ktoś nie pije to nie namawiam nachalnie....Jak ktoś reflektuje to pijemy. I tyle
- Panie Waldemarze, a próbował Pan bawić się bez alkoholu?
- Ja z alkoholem też się nie bawię - rach, ciach flacha pęka... I po zabawie
Zgadzam się z kolegami, że trzeba z umiarem. Sam lubię się napić ale to nie jest cel moich wypraw na zjazdy/zloty/spotkania. Jest to wieczorny dodatek
Jak ktoś nie pije to nie namawiam nachalnie....Jak ktoś reflektuje to pijemy. I tyle
Pozdrawiam!
-----------------
Jacek SQ5MBM
"Radio to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki – i nic nie słychać" - Julian Tuwim
-----------------
Jacek SQ5MBM
"Radio to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki – i nic nie słychać" - Julian Tuwim
#2301063 27.06.2016 22:32:19
DG1KDJ wielki szacun
pięknie to opisałes bo od tych najbardziej porządnych to już mi sie na wymioty zbierało,
jakoś nie tłumaczą dlaczego nie było naszej flagi przy naszym stoisku ale widać ten typ tak ma
i pewnie nie przyjdzie im do głowy że w innych krajach na ichnich forach być może teraz piszą
i sie zastanawiają :
"widzieliscie tych z SP ? to jacyś odmiency,nie mieli żadnego alkoholu ani flagi narodowej"
oczywiście to tylko moje spekulacje ze tak mogą pisać ,
SQ5MBM pełna zgoda dobrze to ujołeś
podobnie jak kolega DG1KDJ,
fajnie by było coś sobie chlapnąć,
pięknie to opisałes bo od tych najbardziej porządnych to już mi sie na wymioty zbierało,
jakoś nie tłumaczą dlaczego nie było naszej flagi przy naszym stoisku ale widać ten typ tak ma
i pewnie nie przyjdzie im do głowy że w innych krajach na ichnich forach być może teraz piszą
i sie zastanawiają :
"widzieliscie tych z SP ? to jacyś odmiency,nie mieli żadnego alkoholu ani flagi narodowej"
oczywiście to tylko moje spekulacje ze tak mogą pisać ,
SQ5MBM pełna zgoda dobrze to ujołeś
podobnie jak kolega DG1KDJ,
fajnie by było coś sobie chlapnąć,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
#2301168 28.06.2016 08:51:26
SP1AP pisze:
Wpierw trzeba to "noblesse" posiadać żeby mogło kogoś "oblige".
=Żadna sztuczka nie pomoże, nie pofrunie z łajna orzeł.=
Wpierw trzeba to "noblesse" posiadać żeby mogło kogoś "oblige".
=Żadna sztuczka nie pomoże, nie pofrunie z łajna orzeł.=
Nie chcę ale muszem(jak powiedział klasyk), totalnie w Twoim stylu. Czujesz kolejny wypoczynek ????
______________
Greg SP2LIG
#2301173 28.06.2016 09:03:50
Co do alkoholu to zawsze te osoby najwięcej dyskutują na jego temat, co mają
z nim duży problem.
z nim duży problem.
wpis edytowany 28.06.2016 09:06:56
#2301177 28.06.2016 09:06:09
sp9aki pisze:
Wypadałoby pisać trochę grzeczniej do jednego z naszych nestorów!
EI2KK pisze:
No ladnie.. to ze niby co? zrobisz nam na zlosc i sie na smierc zaglodzisz?

No ladnie.. to ze niby co? zrobisz nam na zlosc i sie na smierc zaglodzisz?
Wypadałoby pisać trochę grzeczniej do jednego z naszych nestorów!
Nestorze, ha ha ha dobry żart.
#2301180 28.06.2016 09:08:25
sp6nic pisze:
Hitler był abstynentem.
Hitler był abstynentem.
Właśnie, same nieszczęścia z tego wyszły.
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.





