Witajcie
Dzięki za wpisy z informacją jak pracowało się Wam w zawodach - cenne są te mapki.

Miałem szczęście i ominęły mnie burze, chociaż w sobotę aż uszy bolały od wsłuchiwania się w sygnały, przy burzowych trzaskach na paśmie.
Zastosowałem się do rad Mirka SP5U i Andrzeja SO3Z. W sobotę praca do 24.00 i rano w niedzielę od 7.00 z małymi przerwami do 16.00. W sobotę na początku było dobrze w kierunku wschodnim i kilka stacji z Ukrainy jest w logu. Potem dobra słyszalność kilku stacji z DL i udało się dowołać do 2.

W niedzielę po 13.00 słyszałem sporo i za ciorta nie mogłem przze godzinę zrobić więcej niż 1 QSO. Pewno jakaś propagacyja była na zachód lepsza, bo wszystkie OK1 robiły DL, OE, I..., a mnie nie słyszały
Poświęciłem na te zawody najwięcej czasu i cho c podpadłem Rodzinie, to opłacała się taka zabawa - trafił się rekord 740 km DJ7R.

U niego PA 700W + 4 x 10 elementów, a u mnie ok.50W (IC-7100) + 10 m boom Yagi DG7YBN i daliśmy radę dzięki cierpliwości obu stron.

W sumie 53 QSO na 2 m i 3 QSO na 70 cm w tym z Wiesławem SQ9V (SQ9GAI), któremu gratuluję wyniku.
Godnie naśladujesz śp. Krzysztofa SP9MM.
Bardzo ucieszył mnie kontakt z SQ6NEJ i SQ6POM. Przetarliśmy szlak i liczę na częstsze kontakty.

Jak zwykle grzmiał mi SN9D na kilka kHz. A Chłopaki z SO3Z chyba specjalnie dla mnie i Tadeusza SP8DXZ szybciej naprawili obrót z antenami na wschód. Słyszalność na 59 z pięknym sygnałem - w odróżnieniu od SN9D. Dzięki!

Niestety najwięcej czasu zabierają próby doczekania się aż stacja coś usłyszy z mojego cierpliwego wołania (wreszcie mam "gadaczkę"

i zacznie obracać anteny z kierunku na zachód na wschód lub północ (w przypadku 9A, YU, itd.).
Ogólnie świetna zabawa i nowe doświadczenia - tylko nie wiem czemu następnego dnia tak mnie głowa bolała i jakiś przygłuchawy do dziś jestem?

To chyba od tych "cholernych" słuchawek Heil PRO SET Elite, za jedyne 850 zł, które przepiąłem z trx na KF - co za badziewie...


73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia:
https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo