Trochę jako ciekawostka, ale wielu z nas to zauważyło. Otóż niektóre lampy ceramiczne (np. GS35B, ale nie tylko) świecą w ciemności, ale nie z włókna żarzenia. Słabiutko, ale świecą.
Zamiast takiego widoku:

mamy taki widok

(tutaj GS35B wysterowana praktycznie na maksimum)

niektóre sztuki świecą inaczej (fotki W4ZT)


Z tego co pamiętam, polska Q1/P też świeciła na zielono. Radzieckie GU43B nie świecą, bo są szklane. Źródłem światła jest bombardowanie ceramiki elektronami. Być może przyczynia się do tego także bardzo miękkie promieniowanie rentgenowskie powstałe w wyniku hamowania rozpędzonych przez wysokie napięcie elektronów na anodzie.
Ma ktoś jeszcze takie zdjęcia? Komu lampy ceramiczne świecą?
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin