rasista

mnie się przypomniał inny dowcip.
przychodzi mundurowy do sklepu zoologicznego:
- chciałbym kupić maskotke sla mojej kompani
- a czym a jaką ma specjalizacje - odpadł sprzedawca
- a łacznosć
- to może Gwarka albo papugę.
- problem polega na tym że jest to kopania telegraficzna
- a to mam coś idealnego dla pana. dzięcioła
- a morsa on zna ??????
- pewnie nadaje w tępię 40 grup
Wracałem sobie wczoraj pieszo z pracy do domu i koleś wbijający na dachu gwoździe nazwał mnie 'małym paranoidalnym dziwakiem'... Kodem Morse'a.
Vy 73 Bogusław