Forum Krótkofalarskie PKI

Pierwsza amatorska radiostacja zasilana energią słoneczną 1956 rok !
T#438681
Facebook
SP9MK poziom 5
QTH: Mysłowice
#2279721 06.05.2016 07:19:27
Cóż tylko pozazdrościć ale w naszych warunkach pogodowych takie rozwiązanie raczej by się nie sprawdziło.
sp6eiy
QTH: Brzeg Loc: JO80ru
Ilość edycji wpisu: 1
#2279735 06.05.2016 08:07:37
No to się pochwalę: ZABAWA PRZEDNIA !!

Od kwietnia 2015 po zakupie ICOM-a IC-703+ zacząłem przygotowanie do pracy "portable" z zasilaniem solarno akumulatorowy:
- panel solarny elastyczny 30W
- akumulator buforujący 7Ah /zasilanie radia i laptopa 12 V/
przy dobrym słońcu pracuje to około 12 godzin w miesiącach: marzec-październik, napięcie na zaciskach akumulatora 14-14,5 V
w dni pochmurne panel daje napięcia rzędu 12,3-13 V więc praca mocą 5 W i doładowywanie laptopa przyzwoite.

Stosuję anteny dipol zestrojone na poszczególne pasma z SWR 1,1 przy 49-52 OM oraz pionowa "rybakow" dł. 8 m
Rozpocząłem sezon 2016 z lokatorów KO02nl i KO02kl praca emisjami cyfrowymi

Polecam ten rodzaj zabawy.
wpis edytowany 06.05.2016 08:08:19



http://www.sp6eiy.pl
SP5XMI poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Warszawa
Ilość edycji wpisu: 2
#2279742 06.05.2016 08:19:21
Wtedy to było coś! Obstawiam niewielką radiostację CW zrobioną na lampach bateryjnych o mocy rzędu 1-2W z odbiorem na słuchawki:
- nadajnik na jednej lampie stabilizowany kwarcem (w tym czasie używano powszechnie 6L6, ale na pewno znajdą się lepsze lampy do tego celu, z mniejszą mocą żarzenia i niższym anodowym),
- odbiornik reakcyjny + wzmacniacz, być może w takiej obsadzie lamp: detektor reakcyjny 1T4, wzmacniacz m.cz. 3V4.
Zasilanie: 1,5V żarzenia, około 50V anodowego dla odbiornika, nie mniej niż 200V anodowego do nadajnika. Jeśli używana lampa 6L6 to dodatkowo 6,3V żarzenia (niewygodne). Napięcie anodowe uzyskano za pomocą przetwornicy wibratorowej z prostowaniem na stosie selenowym.

Myślę, że podobna konstrukcja potrzebowała 10W zasilania. Z racji na niską sprawność przetwornicy wibratorowej, bateria słoneczna musiała mieć co najmniej 20W. A to w 1956r. było BARDZO drogie. Nawet w wojskowych radiostacjach do zastosowań specjalnych nie stosowano powszechnie baterii słonecznych, używano generatorów na korbę lub nawet spalinowych. Baterię słoneczną bardzo dobrze widać z samolotu.

edit

Dziś panel słoneczny o mocy 10W bez problemu doładowuje dwa powerpacki na akumulatorach litowo-jonowych, co daje całą dobę pracy FT817ND. Bateria o mocy około 80W w słoneczny dzień starcza bez problemu do pracy mocą 100W doładowując żelowy akumulator 20Ah
wpis edytowany 06.05.2016 08:22:49



Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
SQ9KFW poziom 6
QTH: JO90QN
#2279754 06.05.2016 08:51:17
    sp6eiy pisze:

    No to się pochwalę: ZABAWA PRZEDNIA !!

    Od kwietnia 2015 po zakupie ICOM-a IC-703+ zacząłem przygotowanie do pracy "portable" z zasilaniem solarno akumulatorowy:
    - panel solarny elastyczny 30W
    - akumulator buforujący 7Ah /zasilanie radia i laptopa 12 V/
    przy dobrym słońcu pracuje to około 12 godzin w miesiącach: marzec-październik, napięcie na zaciskach akumulatora 14-14,5 V
    w dni pochmurne panel daje napięcia rzędu 12,3-13 V więc praca mocą 5 W i doładowywanie laptopa przyzwoite.

    Stosuję anteny dipol zestrojone na poszczególne pasma z SWR 1,1 przy 49-52 OM oraz pionowa "rybakow" dł. 8 m
    Rozpocząłem sezon 2016 z lokatorów KO02nl i KO02kl praca emisjami cyfrowymi

    Polecam ten rodzaj zabawy.


Napiszesz coś więcej na temat tego panela solarnego? Wymiary, waga, typ, producent?



Pozdrawiam.
Mirek SQ9KFW
sp3aok poziom 6
QTH: LUBIN
#2279803 06.05.2016 10:31:25
Ja takie ogniwo solarne zrobiłem Było to w 1960 roku pomysł



SP9-1166
SO5CAD poziom 3
QTH: JN39IS57 (ex.KO02LG15)
#2279808 06.05.2016 10:36:35
    SP9MK pisze:

    Cóż tylko pozazdrościć ale w naszych warunkach pogodowych takie rozwiązanie raczej by się nie sprawdziło.


Jakie to typowe dla pewnego rodzaju osobowości. pan zielony

"NIEDASIĘ" - to stan umysłu, a nie warunki pogodowe czy lokalowe.



73
==
Yaro
sp2ayc poziom 5
QTH: Gdańsk
#2279873 06.05.2016 12:37:55
    SO5CAD pisze:

      SP9MK pisze:

      Cóż tylko pozazdrościć ale w naszych warunkach pogodowych takie rozwiązanie raczej by się nie sprawdziło.


    Jakie to typowe dla pewnego rodzaju osobowości. pan zielony

    "NIEDASIĘ" - to stan umysłu, a nie warunki pogodowe czy lokalowe.

To oczywiście "da się" aniołek
Tyle, że mało ekonomiczne. Są lepsze sposoby na zasilanie. Szczególnie na doładowywanie akumulatora.
W latach siedemdziesiątych, gdy sporo było radiostacji broadcastingowych na falach średnich, budowaliśmy odbiorniki zasilane energią wypromieniowaną przez lokalny nadajnik.



Pozdrawiam
Piotr
SO5CAD poziom 3
QTH: JN39IS57 (ex.KO02LG15)
#2279947 06.05.2016 14:30:09
    sp2ayc pisze:

    Są lepsze sposoby na zasilanie. Szczególnie na doładowywanie akumulatora.


Tak, tak. Wiem. Ziemniak i dwa druty. Miedziany i cynkowy. Bo cytryna to nie w naszym klimacie.

    sp2yc pisze:

    W latach siedemdziesiątych, gdy sporo było radiostacji broadcastingowych na falach średnich, budowaliśmy odbiorniki zasilane energią wypromieniowaną przez lokalny nadajnik.


"Nowoczesne zabawki" - Janusza Wojcechowskiego. Wychowałem się na tym. Miałem pierwsze i drugie wydanie. 1 z czarną, 2 z żółtą okładką.oczko



73
==
Yaro
sp2ayc poziom 5
QTH: Gdańsk
#2279975 06.05.2016 15:24:14
    SO5CAD pisze:



    "Nowoczesne zabawki" - Janusza Wojcechowskiego. Wychowałem się na tym. Miałem pierwsze i drugie wydanie. 1 z czarną, 2 z żółtą okładką.oczko

W siedemdziesiątych latach okładka była ciemnoniebieska wesoły
W latach sześćdziesiątych problem był ze zdobyciem odpowiednich elementów ( np tranzystorów NPN) i z błędami w schematach (celowymi?), które trzeba było wyszukać i układ uruchomć.



Pozdrawiam
Piotr
SP5XMI poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Warszawa
Ilość edycji wpisu: 1
#2280004 06.05.2016 16:40:05
    rad_n pisze:

    To USA, z tranzystorami nie było problemów (nie to co w RWPG pan zielony), w 1956 roku TexasInstruments produkował już seryjnie tranzystory a w amerykańskich samochodach były montowane całkowicie tranzystorowe radia firmy Philco.

Tak, ale nadajnik na 3,5 lub 7MHz nadal lepiej było zrobić na lampach - tranzystory jeszcze za małą moc miały. Także odbiornik owszem mógł być tranzystorowy, ale stopień mocy nadajnika jeszcze potrzebował przynajmniej jednej lampy. Przypomnę - mówimy o drugiej połowie lat sześćdziesiątych, gdy jednym z najlepszych nowości był Collins KWM-2 i podobne konstrukcje, a amerykańscy krótkofalowcy masowo budowali transceivery lampowe (lampy mają większe wzmocnienie na stopień od ówczesnych tranzystorów). Popularne tranzystory AC142 i podobne miały częstotliwość graniczną poniżej 2MHz, także nie nadawały się na stopień mocy nadajnika, częstotliwość graniczna tranzystorów mocy AUY była jeszcze niższa.

Pięć lat później topowe japońskie transceivery w tym czasie miały cały tor tranzystorowy, na lampach był tylko PA i driver, amerykańskie konstrukcje były 100% lampowe.

Warto poczytać tutaj
Także WTEDY to było osiągnięcie.
wpis edytowany 06.05.2016 16:43:57



Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
SQ5KVS poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Warszawa/Gocław
#2280048 06.05.2016 18:54:27
    SP95094KA pisze:

    Oryginalne info z roku 1956 zamieszczone w miesięczniku Radioamator Maj 1956r







    Czy ktoś wie coś więcej o tym eksperymencie
    włącznie z możliwym poborem mocy z tego solara
    No i co to za stacja amatorska była
    Może jakiś beacon ?






Zasilanych energią słoneczna. Nie ma tam słowa o fotowoltaice (nie mówię ze to nie była fotowoltaika ale moze było to cos bardziej wydajnego wtedy).



Karol SQ5KVS
sp2ayc poziom 5
QTH: Gdańsk
#2280054 06.05.2016 19:07:58
    SQ5KVS pisze:



    Zasilanych energią słoneczna. Nie ma tam słowa o fotowoltaice (nie mówię ze to nie była fotowoltaika ale moze było to cos bardziej wydajnego wtedy).


Mogły to być ogniwa paliwowe, a nawet turbina parowa. Wystarczyło kocioł ogrzać przy pomocy zespołu zwierciadeł oczko



Pozdrawiam
Piotr
SQ5KVS poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Warszawa/Gocław
#2280186 06.05.2016 23:30:58
Ano, sprawność. Polecam wyszukać na sieci np TEG (thermoelectric generator) i jaka była sprawność fotowoltaiki w latach 50 (w laboratorium!).
TEGi maja np Voyagery i wiele sond kosmicznych poza orbitą Marsa (z wyjątkiem Juno).
TEGow używali tez Rosjanie i inne wojska. Są nawet komercyjne TEGi do stosowania na np. ognisku (ale drogie i niezbyt sprawne).
Zdrówka!



Karol SQ5KVS
SP5XMI poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Warszawa
#2280290 07.05.2016 10:23:08
Z tym może być ciężko. Zauważ, że to jest zwykła mała notka prasowa, których było pełno. Dlatego uznałem, że prościej będzie oszacować potrzeby energii przy typowych konstrukcjach z epoki. A to jest czas, w którym nawet radiostacje dla agentów i głębokiego zwiadu wykonywane były na lampach. Z tego czasu jest np RS6 czyli następca RS-1, nota bene lampowa RS-1 była używana jeszcze w latach siedemdziesiątych!. Podobnie sprzęt radziecki (miniaturowe lampy pręcikowe powstały później). Sprzęt amatorski byłby z całą pewnością inny, ale detale byłyby takie same.



Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Pierwsza amatorska radiostacja zasilana energią słoneczną 1956 rok !
T#438681
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!