Reklama
#2264806 06.04.2016 10:35:10
Jest to mój pierwszy post na tym forum więc witam wszystkich bardzo serdecznie.
Po dwudziestu latach przerwy postanowiłem wrócić na łono fal krótkich jak również telegrafii.
W swoim poprzednim krótkofalarskim życiu przez kilka lat używałem manipulatora dwu-dźwigniowego podłączonego do klucza pracującego w trybie iambic A. Oczywiście nie wiedziałem wtedy czy jest to A czy B po prostu taki miałem i używałem. Obecnie posiadam FT-817 w którym jest tylko tryb iambic B. Pomijając mój brak wprawy po tylu latach, nie jestem w stanie przestawić się z trybu A na B, zawsze mi wpadnie jakaś dodatkowa kropka, z A robi mi się R, z U robi mi się F i tak dalej. Błędów jest na tyle dużo, że ciężko robić QSO bo co chwilę się mylę. Jak wezmę zewnętrzny keyer pracujący w trybie A to nie robię tyle błędów, ale wolałbym użyć wbudowanego ze względu na przenośność.
Czy ktoś z was miał podobny problem i może poradzić jak go rozwiązać nie licząc treningu oczywiście.
Co ciekawe ostatnio w łapki wpadł mi manipulator jednodźwigniowy i okazało się, że potrafię nim nadawać 20wpm praktycznie nie robiąc błędów więc może to jest rozwiązanie. Niestety z dostępnością jednodźwigniowców w dobrej cenie jest krucho, trzeba czekać na okazje.
Może znacie kogoś kto ma na zbyciu lub robi takie manipulatory?
Po dwudziestu latach przerwy postanowiłem wrócić na łono fal krótkich jak również telegrafii.
W swoim poprzednim krótkofalarskim życiu przez kilka lat używałem manipulatora dwu-dźwigniowego podłączonego do klucza pracującego w trybie iambic A. Oczywiście nie wiedziałem wtedy czy jest to A czy B po prostu taki miałem i używałem. Obecnie posiadam FT-817 w którym jest tylko tryb iambic B. Pomijając mój brak wprawy po tylu latach, nie jestem w stanie przestawić się z trybu A na B, zawsze mi wpadnie jakaś dodatkowa kropka, z A robi mi się R, z U robi mi się F i tak dalej. Błędów jest na tyle dużo, że ciężko robić QSO bo co chwilę się mylę. Jak wezmę zewnętrzny keyer pracujący w trybie A to nie robię tyle błędów, ale wolałbym użyć wbudowanego ze względu na przenośność.
Czy ktoś z was miał podobny problem i może poradzić jak go rozwiązać nie licząc treningu oczywiście.
Co ciekawe ostatnio w łapki wpadł mi manipulator jednodźwigniowy i okazało się, że potrafię nim nadawać 20wpm praktycznie nie robiąc błędów więc może to jest rozwiązanie. Niestety z dostępnością jednodźwigniowców w dobrej cenie jest krucho, trzeba czekać na okazje.
Może znacie kogoś kto ma na zbyciu lub robi takie manipulatory?
Artur
#2264833 06.04.2016 11:44:49
Ja mając kiedyś FT-817ND używałem manipulatora 1-dźwigniowego wykonanego własnoręcznie z kawałka płytki dwustronnie laminowanej miedzią i 2 regulowanych styków z rozebranego przekaźnika RP-4(Trls). Wykonanie dość prymitywne, ale do dziś jest sprawny i współpracuje z IC-718DSP bardzo dobrze. 
PS: Obie okładziny miedziane tej dźwigni mam galwanicznie połączone, a przewody od krótkich i długich sygnałów podłączone do styków bocznych.
PS: Obie okładziny miedziane tej dźwigni mam galwanicznie połączone, a przewody od krótkich i długich sygnałów podłączone do styków bocznych.
wpis edytowany 06.04.2016 12:10:40
#2264842 06.04.2016 12:06:49
Najprościej jest zamienić przewody (jeśli radio nie pozwala na zamianę), jednak wydaje mi się, że w menu 817-tki można zmienić strony wiosełek - to jeszcze prościej.
pozdrowienia
pozdrowienia
wpis edytowany 06.04.2016 12:11:10
73
Hubert
Per aspera ad astra.
Hubert
Per aspera ad astra.
#2264871 06.04.2016 13:07:03
sp5re pisze:
Najprościej jest zamienić przewody (jeśli radio nie pozwala na zamianę), jednak wydaje mi się, że w menu 817-tki można zmienić strony wiosełek - to jeszcze prościej.
pozdrowienia
Najprościej jest zamienić przewody (jeśli radio nie pozwala na zamianę), jednak wydaje mi się, że w menu 817-tki można zmienić strony wiosełek - to jeszcze prościej.
pozdrowienia
To nie ten problem. Zamiana kresek z kropkami nic nie da.
http://wb9kzy.com/modeab.pdf
http://sp-hm.pl/attachment.php?aid=5567 str.5
wpis edytowany 06.04.2016 13:09:32
Krzysztof, Gorlice
http://www.kawalek-nieba.pl/?p=5840
http://www.kawalek-nieba.pl/?p=5840
#2264890 06.04.2016 13:30:16
SP1AP pisze:
Ja mając kiedyś FT-817ND używałem manipulatora 1-dźwigniowego wykonanego własnoręcznie z kawałka płytki dwustronnie laminowanej miedzią i 2 regulowanych styków z rozebranego przekaźnika RP-4(Trls). Wykonanie dość prymitywne, ale do dziś jest sprawny i współpracuje z IC-718DSP bardzo dobrze.
Ja mając kiedyś FT-817ND używałem manipulatora 1-dźwigniowego wykonanego własnoręcznie z kawałka płytki dwustronnie laminowanej miedzią i 2 regulowanych styków z rozebranego przekaźnika RP-4(Trls). Wykonanie dość prymitywne, ale do dziś jest sprawny i współpracuje z IC-718DSP bardzo dobrze.
Zbig, widziałem takie rozwiązania DIY i pewnie sobie zrobię taki w wolnej chwili, jednak myślałem docelowo o czymś solidniejszym.
Artur
#2264902 06.04.2016 13:41:52
sp6ab pisze:
Zbig, widziałem takie rozwiązania DIY i pewnie sobie zrobię taki w wolnej chwili, jednak myślałem docelowo o czymś solidniejszym.
SP1AP pisze:
Ja mając kiedyś FT-817ND używałem manipulatora 1-dźwigniowego wykonanego własnoręcznie z kawałka płytki dwustronnie laminowanej miedzią i 2 regulowanych styków z rozebranego przekaźnika RP-4(Trls). Wykonanie dość prymitywne, ale do dziś jest sprawny i współpracuje z IC-718DSP bardzo dobrze.
Ja mając kiedyś FT-817ND używałem manipulatora 1-dźwigniowego wykonanego własnoręcznie z kawałka płytki dwustronnie laminowanej miedzią i 2 regulowanych styków z rozebranego przekaźnika RP-4(Trls). Wykonanie dość prymitywne, ale do dziś jest sprawny i współpracuje z IC-718DSP bardzo dobrze.
Zbig, widziałem takie rozwiązania DIY i pewnie sobie zrobię taki w wolnej chwili, jednak myślałem docelowo o czymś solidniejszym.
To jeśli chcesz coś solidnego, to musi kosztować troszkę. Polecam tu na forum temat "CW paddle" i rewelacyjne "wiosełka" Roberta SQ9KFQ.
wpis edytowany 06.04.2016 13:44:16
#2264905 06.04.2016 13:48:40
SP1AP pisze:
To jeśli chcesz coś solidnego, to musi kosztować troszkę. Polecam tu na forum temat "CW paddle" i rewelacyjne "wiosełka" Roberta SQ9KFQ.
To jeśli chcesz coś solidnego, to musi kosztować troszkę. Polecam tu na forum temat "CW paddle" i rewelacyjne "wiosełka" Roberta SQ9KFQ.
Ha, pytanie ile to jest to trochę, wiesz może? Bo za "trochę" więcej to się od ręki dostanie zza wielkiej wody.
Artur
#2264917 06.04.2016 14:00:02
SP9RQA pisze:
To nie ten problem. Zamiana kresek z kropkami nic nie da.
http://wb9kzy.com/modeab.pdf
http://sp-hm.pl/attachment.php?aid=5567 str.5
sp5re pisze:
Najprościej jest zamienić przewody (jeśli radio nie pozwala na zamianę), jednak wydaje mi się, że w menu 817-tki można zmienić strony wiosełek - to jeszcze prościej.
pozdrowienia
Najprościej jest zamienić przewody (jeśli radio nie pozwala na zamianę), jednak wydaje mi się, że w menu 817-tki można zmienić strony wiosełek - to jeszcze prościej.
pozdrowienia
To nie ten problem. Zamiana kresek z kropkami nic nie da.
http://wb9kzy.com/modeab.pdf
http://sp-hm.pl/attachment.php?aid=5567 str.5
Dzięki Krzysztof za wyjaśniające linki.
pozdr
73
Hubert
Per aspera ad astra.
Hubert
Per aspera ad astra.
#2265677 07.04.2016 23:49:51
sp6ab pisze:
Jest to mój pierwszy post na tym forum więc witam wszystkich bardzo serdecznie.
Po dwudziestu latach przerwy postanowiłem wrócić na łono fal krótkich jak również telegrafii.
W swoim poprzednim krótkofalarskim życiu przez kilka lat używałem manipulatora dwu-dźwigniowego podłączonego do klucza pracującego w trybie iambic A. Oczywiście nie wiedziałem wtedy czy jest to A czy B po prostu taki miałem i używałem. Obecnie posiadam FT-817 w którym jest tylko tryb iambic B. Pomijając mój brak wprawy po tylu latach, nie jestem w stanie przestawić się z trybu A na B, zawsze mi wpadnie jakaś dodatkowa kropka, z A robi mi się R, z U robi mi się F i tak dalej. Błędów jest na tyle dużo, że ciężko robić QSO bo co chwilę się mylę. Jak wezmę zewnętrzny keyer pracujący w trybie A to nie robię tyle błędów, ale wolałbym użyć wbudowanego ze względu na przenośność.
Czy ktoś z was miał podobny problem i może poradzić jak go rozwiązać nie licząc treningu oczywiście.
Co ciekawe ostatnio w łapki wpadł mi manipulator jednodźwigniowy i okazało się, że potrafię nim nadawać 20wpm praktycznie nie robiąc błędów więc może to jest rozwiązanie. Niestety z dostępnością jednodźwigniowców w dobrej cenie jest krucho, trzeba czekać na okazje.
Może znacie kogoś kto ma na zbyciu lub robi takie manipulatory?
Jest to mój pierwszy post na tym forum więc witam wszystkich bardzo serdecznie.
Po dwudziestu latach przerwy postanowiłem wrócić na łono fal krótkich jak również telegrafii.
W swoim poprzednim krótkofalarskim życiu przez kilka lat używałem manipulatora dwu-dźwigniowego podłączonego do klucza pracującego w trybie iambic A. Oczywiście nie wiedziałem wtedy czy jest to A czy B po prostu taki miałem i używałem. Obecnie posiadam FT-817 w którym jest tylko tryb iambic B. Pomijając mój brak wprawy po tylu latach, nie jestem w stanie przestawić się z trybu A na B, zawsze mi wpadnie jakaś dodatkowa kropka, z A robi mi się R, z U robi mi się F i tak dalej. Błędów jest na tyle dużo, że ciężko robić QSO bo co chwilę się mylę. Jak wezmę zewnętrzny keyer pracujący w trybie A to nie robię tyle błędów, ale wolałbym użyć wbudowanego ze względu na przenośność.
Czy ktoś z was miał podobny problem i może poradzić jak go rozwiązać nie licząc treningu oczywiście.
Co ciekawe ostatnio w łapki wpadł mi manipulator jednodźwigniowy i okazało się, że potrafię nim nadawać 20wpm praktycznie nie robiąc błędów więc może to jest rozwiązanie. Niestety z dostępnością jednodźwigniowców w dobrej cenie jest krucho, trzeba czekać na okazje.
Może znacie kogoś kto ma na zbyciu lub robi takie manipulatory?
Rozwiązaniem może też być zrobienie "zewnętrznej" elektroniki prostego klucza.
Sam kończę właśnie tę konstrukcję (wg. DL4YHF):
http://www.dxzone.com/cgi-bin/dir/jump2.cgi?ID=27986
Sprawdziłem na "pajęczynie", że klucz działa poprawnie z oryginalnym wsadem na kości PIC16F628A którą można kupić za niewielkie pieniądze (kolega klubowy mi zaprogramował przy pomocy Arduino). Dodatkowe elementy da się przylutować bezpośrednio do podstawki - od biedy nie jest potrzebna żadna płytka.
Oprócz możliwości zmiany trybu IAMBIC B na tryb A są też dodatkowe fajne opcje (np. dwa "banki" pamięci).
Pozdrawiam,
A
wpis edytowany 07.04.2016 23:51:16
#2265685 08.04.2016 00:02:00
Manipulator zastosowany w układzie DL4YHF raczej się nie nadaje. Dźwignia tego przekaźnika jest zamocowana na cienkim metalowym włosie, łatwo się odchylającym elastycznie na boki, co nie sprzyja stabilnemu operowaniu takim manipulatorem. Wielokrotnie miałem w rękach taką głowicę przekaźnika RP-4(Trls) i powtarzam, to jest za miękkie! 
Reklama
#2265689 08.04.2016 00:19:33
SP1AP pisze:
Manipulator zastosowany w układzie DL4YHF raczej się nie nadaje. Dźwignia tego przekaźnika jest zamocowana na cienkim metalowym włosie, łatwo się odchylającym elastycznie na boki, co nie sprzyja stabilnemu operowaniu takim manipulatorem. Wielokrotnie miałem w rękach taką głowicę przekaźnika RP-4(Trls) i powtarzam, to jest za miękkie!
Manipulator zastosowany w układzie DL4YHF raczej się nie nadaje. Dźwignia tego przekaźnika jest zamocowana na cienkim metalowym włosie, łatwo się odchylającym elastycznie na boki, co nie sprzyja stabilnemu operowaniu takim manipulatorem. Wielokrotnie miałem w rękach taką głowicę przekaźnika RP-4(Trls) i powtarzam, to jest za miękkie!
Tak, też kiedyś używałem takiego elementu - fragmentu przekaźnika polaryzowanego jako manipulatora i nie bardzo dało się na tym pracować.
Natomiast wymieniony klucz współpracuje poprawnie z manipulatorem dwudźwigniowym, takiego zamierzam używać.
Pozdrawiam,
A
#2265841 08.04.2016 13:43:29
Cześć.
To mój pierwszy post (pierwszy merytoryczny - po powitaniu). M.in. jestem programistą a obecnie w czasie wolnym piszę keyer na procesor Atmega. Dopóki nie mam licencji, służy / będzie służył do wprawek.
Tropię koncepcje, jak najściślejsze definicje iambic A.B. i Ultimate (o ścisłości "programistycznej" - kto to robi, wie). Przejrzałem istniejące projekty open source.
W mojej wizji mało jest elementów "zawodniczych". może dlatego że sam nie doświadczyłem, co to zawody. Menu wytyczam sobie podobne, niektóre ergonomie zrobię inaczej. Trochę pamięci użytkowych jest.
Obecnie keyer przyjmuje prace styków, gra sinusem na porcie, na tym etapie fabryczna płytka uP nie ma elementów izolacyjnych / transoptora, CMOS-a itd.
Chętnie powymieniam opinie, sugestie, również odmienne od wiodących keyerów.
To mój pierwszy post (pierwszy merytoryczny - po powitaniu). M.in. jestem programistą a obecnie w czasie wolnym piszę keyer na procesor Atmega. Dopóki nie mam licencji, służy / będzie służył do wprawek.
Tropię koncepcje, jak najściślejsze definicje iambic A.B. i Ultimate (o ścisłości "programistycznej" - kto to robi, wie). Przejrzałem istniejące projekty open source.
W mojej wizji mało jest elementów "zawodniczych". może dlatego że sam nie doświadczyłem, co to zawody. Menu wytyczam sobie podobne, niektóre ergonomie zrobię inaczej. Trochę pamięci użytkowych jest.
Obecnie keyer przyjmuje prace styków, gra sinusem na porcie, na tym etapie fabryczna płytka uP nie ma elementów izolacyjnych / transoptora, CMOS-a itd.
Chętnie powymieniam opinie, sugestie, również odmienne od wiodących keyerów.
Jacek SP9IT
#2266944 10.04.2016 16:04:38
cosinus pisze:
Cześć.
To mój pierwszy post (pierwszy merytoryczny - po powitaniu). M.in. jestem programistą a obecnie w czasie wolnym piszę keyer na procesor Atmega. Dopóki nie mam licencji, służy / będzie służył do wprawek.
Tropię koncepcje, jak najściślejsze definicje iambic A.B. i Ultimate (o ścisłości "programistycznej" - kto to robi, wie). Przejrzałem istniejące projekty open source.
W mojej wizji mało jest elementów "zawodniczych". może dlatego że sam nie doświadczyłem, co to zawody. Menu wytyczam sobie podobne, niektóre ergonomie zrobię inaczej. Trochę pamięci użytkowych jest.
Obecnie keyer przyjmuje prace styków, gra sinusem na porcie, na tym etapie fabryczna płytka uP nie ma elementów izolacyjnych / transoptora, CMOS-a itd.
Chętnie powymieniam opinie, sugestie, również odmienne od wiodących keyerów.
Cześć.
To mój pierwszy post (pierwszy merytoryczny - po powitaniu). M.in. jestem programistą a obecnie w czasie wolnym piszę keyer na procesor Atmega. Dopóki nie mam licencji, służy / będzie służył do wprawek.
Tropię koncepcje, jak najściślejsze definicje iambic A.B. i Ultimate (o ścisłości "programistycznej" - kto to robi, wie). Przejrzałem istniejące projekty open source.
W mojej wizji mało jest elementów "zawodniczych". może dlatego że sam nie doświadczyłem, co to zawody. Menu wytyczam sobie podobne, niektóre ergonomie zrobię inaczej. Trochę pamięci użytkowych jest.
Obecnie keyer przyjmuje prace styków, gra sinusem na porcie, na tym etapie fabryczna płytka uP nie ma elementów izolacyjnych / transoptora, CMOS-a itd.
Chętnie powymieniam opinie, sugestie, również odmienne od wiodących keyerów.
Witam,
Niestety porzuciłem programowanie wiele lat temu podobnie jak krótkofalarstwo.
Po wielu latach wróciłem do tego drugiego, być może któregoś dnia wrócę także do programowania ale na razie nie planuję.
Podobnie jak inicjator tego wątka - kiedyś sporo pracowałem na CW na kluczu zbudowanym na układach TTL który realizował wyłącznie tryb IAMBIC-A i nie potrafię się przestawić na tryb B.
Z pewnością są wśród nas ludzie którzy programują mikrokontrolery.
Proponuję utworzyć nowy, oddzielny wątek na ten temat.
Pozdrawiam,
A
#2267501 11.04.2016 14:36:40
Przerabiałem problem przejścia z manipulatora jedno-dźwigniowego na dwu-dźwigniowy i z iambica A na iambic B, więc pozwolę sobie zabrać głos i moja subiektywna rada jest taka, żeby przejść na manipulator dwu-dźwigniowy najszybciej jak tylko się da. A jeżeli jest kłopot z nadawaniem na iambicu B (miałem z tym bardzo poważny problem w szybkich tempach), to jest już rozwiązanie
, trzeba tylko zrobić sobie klucz na arduino - nanokeyer i ustawić taki iambic jaki chcemy - pośredni między iambiciem A, a iambiciem B, procentowo od 0 - 100 czasu po jakim keyer wprowadza do buforu pamięci znak przeciwny. Rewelacja, ja ustawiam 40% i to jest dla mnie najlepszy set up, przede wszystkim do szybkich temp, bo QRS najlepiej nadaje się z pełna pamięcią znaków przeciwnych, ale każdy może znaleźć ustawienie najlepsze dla niego.
Krzysztof SQ8LUV
#2267516 11.04.2016 15:03:08
Krzysiu, w miarę dobry telegrafista z przejściem z manipulatora 1-dźwigniowego na 2-dźwigniowy raczej problemu wcale nie powinien mieć. Co innego przejście z "el-bug'a" na "bug'a", a już osobną sztuką jest opanowanie "sideswiper'a", to już całkiem inna para kaloszy. 
wpis edytowany 11.04.2016 21:08:10
#2267684 11.04.2016 20:54:46
Dziękuję wszystkim za rady. Postawiłem jednak na metodę brute force. Wydrukowałem kilkanaście arkuszy mieszanki i tłukę po pół godziny dziennie do skutku.
Artur
Reklama
