Reklama
#276343 14.06.2009 18:03:09
Chciałem się z Wami podzielić swoimi spostrzeżeniami na temat piwa w Norwegii i Finlandii. Otóż jadąc do Norwegii, miałem nadzieję że tak jak to widać było w pewnych reklamach TV, nie będzie kłopotu z zakupem dobrego polskiego piwa. Jednak okazało się że jest to misja niewykonalna
Człowiek skazany jest na picie suplementów skandynawskich takich jak ODIN, czy LAPINKULTA albo inne wynalazki
Niestety nie da się kupić piwa żadnej polskiej marki. Oczywiście pomijam problem zawartości alkoholu który w Skandynawii musi być niższy w "sklepowym" obrocie. Jednak nawet w sklepach alkoholowych jak "alkoshop" nie da się kupić polskiego piwa
tak więc koledzy, jeżeli wybieramy się na wyprawę semiDX
do Skandynawii, zabierajmy ze sobą po "sześciopaku" dla spokojności
Pozdówka Sławek SP2LUB
#276587 15.06.2009 08:41:13
Jak zobaczyłem cenę lokalnego Norweskiego piwa to szybko mi się odechciało
pić. Tydzień abstynencji miałem
pić. Tydzień abstynencji miałem
Przemek
Sq2LyF
Sq2LyF
#276594 15.06.2009 09:12:35
A jak tam Przemku z radiem? Bez kłopotu przebrnąłeś przez lotniskowe rentgeny? Ja swoje radio ostatnio zawsze w plecaku razem z laptopem noszę
Co do cen piwa to faktycznie kosmiczne są, ale tak jak już kolega SQ2OMI zauważył, polak znajdzie rade na wszystko. Są już stałe dostawy tego nektaru, organizowane przez prywatnych "importerów", jednak w cenie mimo wszystko daleko odbiegającej od polskiej. No i jeszcze Przemku jak Ci się fiordy podobały?
#276595 15.06.2009 09:18:13
Ja nie byłem pierwszy raz w Norwegii, tym razem jechałem na pogrzeb.
Córeczka mojej szwagierki zmarła. A fiordy oglądałem 3 lata temu.
Byłem nad Lyseńskim Fiordem na kampingu, wlazłem na Kierag i byłem
na Preikestolen. Piękny kraj ale ostatnia wycieczka smutna. Radiowo
nie miałem czasu bo musiałem swoje 2 małe dziewczyny pilnować.
Słuchałem troszkę na 14 MHz. A na 2m przemiennik się co jakiś czas
odzywał, lecz jak zrobiłem wywołanie po angielsku to nikt mi się
nie zgłosił. Na lotnisku bez problemów.. tylko że wszystko musiałem
rozpakować.
Córeczka mojej szwagierki zmarła. A fiordy oglądałem 3 lata temu.
Byłem nad Lyseńskim Fiordem na kampingu, wlazłem na Kierag i byłem
na Preikestolen. Piękny kraj ale ostatnia wycieczka smutna. Radiowo
nie miałem czasu bo musiałem swoje 2 małe dziewczyny pilnować.
Słuchałem troszkę na 14 MHz. A na 2m przemiennik się co jakiś czas
odzywał, lecz jak zrobiłem wywołanie po angielsku to nikt mi się
nie zgłosił. Na lotnisku bez problemów.. tylko że wszystko musiałem
rozpakować.
wpis edytowany 15.06.2009 09:21:49
Przemek
Sq2LyF
Sq2LyF
#276596 15.06.2009 09:26:35
No tak to nie miałeś wesoło, współczuję Ci, to zawsze bardzo przykre kiedy takie rzeczy się dzieją.. Na 2m faktycznie tam jest cicho, a fiordy chociaż piękne, nie zawsze są przyjazne dla radiowca. Ja teraz właśnie jestem w kraju i odpoczywam od fiordów. Może spotkamy się kiedyś w Starogardzie na jakimś piwku i pogadamy?
Reklama