Reklama
#2211152 07.12.2015 08:25:25
Witajcie. Od dłuższego czasu chodzi za mną pomysł zorganizowania ogólnopolskich między-klubowych zawodów radiolokacyjnych.
Według mojego zamysłu miałaby to być 2-3 dniowa (weekendowa) impreza terenowa (gdzieś w Polsce - proponuję Kaszuby), podczas której do wykonania były by różne questy. Wpleść w to wszystko mini fabułę tak aby tłem zawodów była radiolokacja ale z elementami takimi jak CW, APRS, elementy wiedzowe, i np na finał rowieszenie i zestrojenie dipola w dostępnych warunkach terenowych. - rzecz jasna to są tylko pomysły które rzucam na formum celem dyskusji i dalszego rozwoju.
Oczywiście sam tego nie uciągne więc zapraszam kluby do współpracy organizacyjnej.
Jeśli wszystko poszłoby zgodnie z planem musi być być motywacja - czyli sponsorzy - i pewnie z tym będzie największy problem.
Co do sprzętu radiolokacyjnego chciałbym aby ewentualne kluby które zadeklarują udział w zawodach wykonały we własnym zakresie odbiorniki według tego samego projektu (który w ramach ogólnej dyskusji zostanie "klepnięty"
a nadajniki po stronie organizatorów.
Oprócz KF-owców chciałbym zachęcić do udziału osoby nie posiadające licencji - jeszcze nie mam pomysłu jak...
Wstępem tyle. proszę o wasze opinie co myślicie o tym pomyśle. Ja uważam że to fajna sprawa i warto Młodym krótkofalowcom lub nawet jeszcze nie krótkofalowcom pokazać że to hobby to nie tylko QSO.
Według mojego zamysłu miałaby to być 2-3 dniowa (weekendowa) impreza terenowa (gdzieś w Polsce - proponuję Kaszuby), podczas której do wykonania były by różne questy. Wpleść w to wszystko mini fabułę tak aby tłem zawodów była radiolokacja ale z elementami takimi jak CW, APRS, elementy wiedzowe, i np na finał rowieszenie i zestrojenie dipola w dostępnych warunkach terenowych. - rzecz jasna to są tylko pomysły które rzucam na formum celem dyskusji i dalszego rozwoju.
Oczywiście sam tego nie uciągne więc zapraszam kluby do współpracy organizacyjnej.
Jeśli wszystko poszłoby zgodnie z planem musi być być motywacja - czyli sponsorzy - i pewnie z tym będzie największy problem.
Co do sprzętu radiolokacyjnego chciałbym aby ewentualne kluby które zadeklarują udział w zawodach wykonały we własnym zakresie odbiorniki według tego samego projektu (który w ramach ogólnej dyskusji zostanie "klepnięty"
Oprócz KF-owców chciałbym zachęcić do udziału osoby nie posiadające licencji - jeszcze nie mam pomysłu jak...
Wstępem tyle. proszę o wasze opinie co myślicie o tym pomyśle. Ja uważam że to fajna sprawa i warto Młodym krótkofalowcom lub nawet jeszcze nie krótkofalowcom pokazać że to hobby to nie tylko QSO.
Pozdrawiam 73!
Krzysiek SP9KWI
Krzysiek SP9KWI
#2211202 07.12.2015 10:28:41
Ja też chętnie bym się pisał na taką imprezę, tym bardziej, że nie próbowałem zabawy w radiolokację :-)
Nie bij, wytłumacz... nie trzeba być omnibusem w jakiejś dziedzinie, żeby się nią zainteresować ;-)
--
Radek (hobbit72) SP7WRC
ex SP7-15-071
--
Radek (hobbit72) SP7WRC
ex SP7-15-071
#2211218 07.12.2015 11:17:47
Może dałoby się to połączyć z Międzyoddziałowym Spotkaniem Krótkofalowców Bachorze k/Chojnic w czerwcu jak co roku?
Pierwsze było w Krojantach, niedaleko, też na Kaszubach.
Pierwsze było w Krojantach, niedaleko, też na Kaszubach.
#2211224 07.12.2015 11:35:37
SP1AP pisze:
Może dałoby się to połączyć z Międzyoddziałowym Spotkaniem Krótkofalowców Bachorze k/Chojnic w czerwcu jak co roku?
Pierwsze było w Krojantach, niedaleko, też na Kaszubach.
Może dałoby się to połączyć z Międzyoddziałowym Spotkaniem Krótkofalowców Bachorze k/Chojnic w czerwcu jak co roku?
Pierwsze było w Krojantach, niedaleko, też na Kaszubach.
Kto wie? Miałem na myśli miejsce w okolicach Tuchomia - ok 1h samochodem od Chojnic w stronę Bytowa. W gm. Lipnica.
Wszystko można połączyć jak najbardziej.
Pozdrawiam 73!
Krzysiek SP9KWI
Krzysiek SP9KWI
#2211334 07.12.2015 20:41:04
SP9KWI pisze:
Witajcie. Od dłuższego czasu chodzi za mną pomysł zorganizowania ogólnopolskich między-klubowych zawodów radiolokacyjnych.
Według mojego zamysłu miałaby to być 2-3 dniowa (weekendowa) impreza terenowa (gdzieś w Polsce - proponuję Kaszuby), podczas której do wykonania były by różne questy. Wpleść w to wszystko mini fabułę tak aby tłem zawodów była radiolokacja ale z elementami takimi jak CW, APRS, elementy wiedzowe, i np na finał rowieszenie i zestrojenie dipola w dostępnych warunkach terenowych. - rzecz jasna to są tylko pomysły które rzucam na formum celem dyskusji i dalszego rozwoju.
Oczywiście sam tego nie uciągne więc zapraszam kluby do współpracy organizacyjnej.
Jeśli wszystko poszłoby zgodnie z planem musi być być motywacja - czyli sponsorzy - i pewnie z tym będzie największy problem.
Co do sprzętu radiolokacyjnego chciałbym aby ewentualne kluby które zadeklarują udział w zawodach wykonały we własnym zakresie odbiorniki według tego samego projektu (który w ramach ogólnej dyskusji zostanie "klepnięty"
a nadajniki po stronie organizatorów.
Oprócz KF-owców chciałbym zachęcić do udziału osoby nie posiadające licencji - jeszcze nie mam pomysłu jak...
Wstępem tyle. proszę o wasze opinie co myślicie o tym pomyśle. Ja uważam że to fajna sprawa i warto Młodym krótkofalowcom lub nawet jeszcze nie krótkofalowcom pokazać że to hobby to nie tylko QSO.
Witajcie. Od dłuższego czasu chodzi za mną pomysł zorganizowania ogólnopolskich między-klubowych zawodów radiolokacyjnych.
Według mojego zamysłu miałaby to być 2-3 dniowa (weekendowa) impreza terenowa (gdzieś w Polsce - proponuję Kaszuby), podczas której do wykonania były by różne questy. Wpleść w to wszystko mini fabułę tak aby tłem zawodów była radiolokacja ale z elementami takimi jak CW, APRS, elementy wiedzowe, i np na finał rowieszenie i zestrojenie dipola w dostępnych warunkach terenowych. - rzecz jasna to są tylko pomysły które rzucam na formum celem dyskusji i dalszego rozwoju.
Oczywiście sam tego nie uciągne więc zapraszam kluby do współpracy organizacyjnej.
Jeśli wszystko poszłoby zgodnie z planem musi być być motywacja - czyli sponsorzy - i pewnie z tym będzie największy problem.
Co do sprzętu radiolokacyjnego chciałbym aby ewentualne kluby które zadeklarują udział w zawodach wykonały we własnym zakresie odbiorniki według tego samego projektu (który w ramach ogólnej dyskusji zostanie "klepnięty"
Oprócz KF-owców chciałbym zachęcić do udziału osoby nie posiadające licencji - jeszcze nie mam pomysłu jak...
Wstępem tyle. proszę o wasze opinie co myślicie o tym pomyśle. Ja uważam że to fajna sprawa i warto Młodym krótkofalowcom lub nawet jeszcze nie krótkofalowcom pokazać że to hobby to nie tylko QSO.
Super. A kto za to zapłaci?
#2211339 07.12.2015 20:51:03
sp9uxy pisze:
Super. A kto za to zapłaci?
Super. A kto za to zapłaci?
Ja.
wpis edytowany 07.12.2015 20:51:46
#2211357 07.12.2015 21:26:40
sp9uxy pisze:
Super. A kto za to zapłaci?
SP9KWI pisze:
Witajcie. Od dłuższego czasu chodzi za mną pomysł zorganizowania ogólnopolskich między-klubowych zawodów radiolokacyjnych.
Według mojego zamysłu miałaby to być 2-3 dniowa (weekendowa) impreza terenowa (gdzieś w Polsce - proponuję Kaszuby), podczas której do wykonania były by różne questy. Wpleść w to wszystko mini fabułę tak aby tłem zawodów była radiolokacja ale z elementami takimi jak CW, APRS, elementy wiedzowe, i np na finał rowieszenie i zestrojenie dipola w dostępnych warunkach terenowych. - rzecz jasna to są tylko pomysły które rzucam na formum celem dyskusji i dalszego rozwoju.
Oczywiście sam tego nie uciągne więc zapraszam kluby do współpracy organizacyjnej.
Jeśli wszystko poszłoby zgodnie z planem musi być być motywacja - czyli sponsorzy - i pewnie z tym będzie największy problem.
Co do sprzętu radiolokacyjnego chciałbym aby ewentualne kluby które zadeklarują udział w zawodach wykonały we własnym zakresie odbiorniki według tego samego projektu (który w ramach ogólnej dyskusji zostanie "klepnięty"
a nadajniki po stronie organizatorów.
Oprócz KF-owców chciałbym zachęcić do udziału osoby nie posiadające licencji - jeszcze nie mam pomysłu jak...
Wstępem tyle. proszę o wasze opinie co myślicie o tym pomyśle. Ja uważam że to fajna sprawa i warto Młodym krótkofalowcom lub nawet jeszcze nie krótkofalowcom pokazać że to hobby to nie tylko QSO.
Witajcie. Od dłuższego czasu chodzi za mną pomysł zorganizowania ogólnopolskich między-klubowych zawodów radiolokacyjnych.
Według mojego zamysłu miałaby to być 2-3 dniowa (weekendowa) impreza terenowa (gdzieś w Polsce - proponuję Kaszuby), podczas której do wykonania były by różne questy. Wpleść w to wszystko mini fabułę tak aby tłem zawodów była radiolokacja ale z elementami takimi jak CW, APRS, elementy wiedzowe, i np na finał rowieszenie i zestrojenie dipola w dostępnych warunkach terenowych. - rzecz jasna to są tylko pomysły które rzucam na formum celem dyskusji i dalszego rozwoju.
Oczywiście sam tego nie uciągne więc zapraszam kluby do współpracy organizacyjnej.
Jeśli wszystko poszłoby zgodnie z planem musi być być motywacja - czyli sponsorzy - i pewnie z tym będzie największy problem.
Co do sprzętu radiolokacyjnego chciałbym aby ewentualne kluby które zadeklarują udział w zawodach wykonały we własnym zakresie odbiorniki według tego samego projektu (który w ramach ogólnej dyskusji zostanie "klepnięty"
Oprócz KF-owców chciałbym zachęcić do udziału osoby nie posiadające licencji - jeszcze nie mam pomysłu jak...
Wstępem tyle. proszę o wasze opinie co myślicie o tym pomyśle. Ja uważam że to fajna sprawa i warto Młodym krótkofalowcom lub nawet jeszcze nie krótkofalowcom pokazać że to hobby to nie tylko QSO.
Super. A kto za to zapłaci?
Raz a jednak dostałeś stosowną odpowiedz .
73 Rysiek
#2211363 07.12.2015 21:43:31
Kto za to zapłaci?
Znów błyskotliwe pytanie błyskotliwego usera.
Spotkania międzyoddziałowe na Kaszubach od 2 lat organizują pobliskie OT i jakoś nigdy nie pytają, kto za to zapłaci.
Tak więc wystarczy samemu się zatroszczyć o paliwo na dojazd i kilka groszy na posiłek, bo od uczestników organizatorzy żadnej opłaty nie żądają, wstęp wolny dla każdego!
Znów błyskotliwe pytanie błyskotliwego usera.
Spotkania międzyoddziałowe na Kaszubach od 2 lat organizują pobliskie OT i jakoś nigdy nie pytają, kto za to zapłaci.
Tak więc wystarczy samemu się zatroszczyć o paliwo na dojazd i kilka groszy na posiłek, bo od uczestników organizatorzy żadnej opłaty nie żądają, wstęp wolny dla każdego!
#2211371 07.12.2015 22:08:50
Koszt pobytu w miejscu o ktorym mysle to symboliczne kwoty ale miejsce moze byc inne. Mysle ze odbiornik i niewielka yagi z kilku drutow to nie jest wielki wydatek. Pozatym chce sie zwrocic tez do sponsorow ale jak bede mial podstawy ze warto....
Pozdrawiam 73!
Krzysiek SP9KWI
Krzysiek SP9KWI
Reklama
#2211510 08.12.2015 12:09:20
I ktoś będzie znowu miał pretensje że ma rozwalony łikend czy dzień.
Jak to po zawodach.
Jak to po zawodach.
wpis edytowany 08.12.2015 12:09:50
#2212368 10.12.2015 12:21:06
Fajna sprawa, tylko dla czego Kaszuby ?? Fajna lokalizacja, jeszcze jak by to były Mamerki to już w ogóle dla mnie super, bo w końcu maił bym podwójny powód aby tam w pojechać
.
Ale wydaje mi się, że uczciwiej by było dla wszystkich dojeżdżających jak by to był środek Polski, tym bardziej , że ma być to impreza ogólnopolska.
Ale wydaje mi się, że uczciwiej by było dla wszystkich dojeżdżających jak by to był środek Polski, tym bardziej , że ma być to impreza ogólnopolska.
Pozdrawiam Mariusz - SQ6OCR - 73!
http://www.sq6ocr.bnx.pl
http://www.sq6ocr.bnx.pl
#2212370 10.12.2015 12:26:30
sq6ocr pisze:
Fajna sprawa, tylko dla czego Kaszuby ?? Fajna lokalizacja, jeszcze jak by to były Mamerki to już w ogóle dla mnie super, bo w końcu maił bym podwójny powód aby tam w pojechać
.
Ale wydaje mi się, że uczciwiej by było dla wszystkich dojeżdżających jak by to był środek Polski, tym bardziej , że ma być to impreza ogólnopolska.
Fajna sprawa, tylko dla czego Kaszuby ?? Fajna lokalizacja, jeszcze jak by to były Mamerki to już w ogóle dla mnie super, bo w końcu maił bym podwójny powód aby tam w pojechać
Ale wydaje mi się, że uczciwiej by było dla wszystkich dojeżdżających jak by to był środek Polski, tym bardziej , że ma być to impreza ogólnopolska.
Ja jak wskazuje sufix jestem z południa a Kaszuby bo znam tam fajne miejsce gdzie od lat niezmiennie jeżdze na wakacje - jest miło, tanio i wspaniali ludzie..... Ale to tylko propozycja. Dla mnie może to być każda inna lokalizacja tylko żeby warunki terenowe odpowiadały wymaganiom. to wszystko jest do obgadania.
Pozdrawiam 73!
Krzysiek SP9KWI
Krzysiek SP9KWI
#2212371 10.12.2015 12:34:12
Mnóstwo innych spotkań jest w okolicy środka Polski i nie każdy może tam pojechać, niech więc i mieszkańcy północnych regionów też mają czasami bliżej. 
Na południu są spotkania na "Łosiu", w Burzeninie, na Śląsku itp, można by wyliczać, ale po co?

Na południu są spotkania na "Łosiu", w Burzeninie, na Śląsku itp, można by wyliczać, ale po co?
wpis edytowany 10.12.2015 12:36:27
#2212372 10.12.2015 12:36:34
SP9KWI pisze:
Ja jak wskazuje sufix jestem z południa a Kaszuby bo znam tam fajne miejsce gdzie od lat niezmiennie jeżdze na wakacje - jest miło, tanio i wspaniali ludzie..... Ale to tylko propozycja. Dla mnie może to być każda inna lokalizacja tylko żeby warunki terenowe odpowiadały wymaganiom. to wszystko jest do obgadania.
Ja jak wskazuje sufix jestem z południa a Kaszuby bo znam tam fajne miejsce gdzie od lat niezmiennie jeżdze na wakacje - jest miło, tanio i wspaniali ludzie..... Ale to tylko propozycja. Dla mnie może to być każda inna lokalizacja tylko żeby warunki terenowe odpowiadały wymaganiom. to wszystko jest do obgadania.
Czytając Twój wpis i patrząc na znak domyśliłem się. Ja nie mam nic przeciwko kaszubom, jak pisałem zawsze wybierałem się do Mamerek tylko jakoś wybrać nie mogłem teraz miał bym podwójny powód aby tam pojechać.
Jeżdżę też na zloty motoryzacyjne, i jak mój klub organizuje zlot ogólnopolski to zawsze staramy się to robić w centrum polski aby w miarę wyrównać wszystkim dojazd, tą samom logiką pokierowałem się teraz, ale jak już powiedziałeś - wszystko jest do obgadania.
wpis edytowany 10.12.2015 12:37:40
Pozdrawiam Mariusz - SQ6OCR - 73!
http://www.sq6ocr.bnx.pl
http://www.sq6ocr.bnx.pl
#2213370 13.12.2015 08:15:07
sq6ocr pisze:
Czytając Twój wpis i patrząc na znak domyśliłem się. Ja nie mam nic przeciwko kaszubom, jak pisałem zawsze wybierałem się do Mamerek tylko jakoś wybrać nie mogłem teraz miał bym podwójny powód aby tam pojechać.
Czytając Twój wpis i patrząc na znak domyśliłem się. Ja nie mam nic przeciwko kaszubom, jak pisałem zawsze wybierałem się do Mamerek tylko jakoś wybrać nie mogłem teraz miał bym podwójny powód aby tam pojechać.
Tyle, że Mamerki nie są na Kaszubach, tylko na Mazurach, a to drobna różnica - kilkaset kilometrów.
Pozdrawiam
Piotr
Piotr
#2213404 13.12.2015 09:33:15
Mała pomyłka, racja - czytałem i pisałem o jednym a myślałem o drugim. Czyli nie mam powodu aby jechać na Kaszuby 
Pozdrawiam Mariusz - SQ6OCR - 73!
http://www.sq6ocr.bnx.pl
http://www.sq6ocr.bnx.pl
Reklama