Reklama
#2208262 28.11.2015 15:43:42
Panowie;
Być może to moja subiektywna ocena tej sytuacji ale odnoszę wrażenie chyba dla zabicia czasu dla taniej sensacji lub swego rodzaju cynizmu poruszany jest watek krótkofalarstwa w sytuacji, w kontekście TRAGEDII tych ludzi a dokładnie marynarzy zaatakowanych przez bandziorów. Bo odnoszę wrażenie ze kiedy tragedia dotknęłaby kolejarzy, górników ( mam na myśli bezpośrednie zagrożenie życia) lub np samolotu porwanego (zresztą były przypadki niedawno zaginięcia samolotu) to sprawa nie byłaby godna zainteresowania. Az tu nagle porwano statek i co ?? A no to iż tragedii doznał być może krótkofalowiec i cała brać krótkofalarska łączy się z nim w bólu. A co z tymi co nie są krótkofalowcami ???? Niekrótkofalowcy to gorszy sort? Ich nie szkoda? Trochę więcej elegancji Panowie w takiej sytuacji i zachowanie właściwego smaku byłoby wskazane. Przecież to nie ekspedycja krótkofalarska do Nigerii. Nagle roztoczony został wieli żal bo gdyby się okazało ze był tam krótkofalowiec to co ??. Przecież Ci pozostali to tez Polacy. Jeszcze może się okazać ze ktoś jest ze Szczecina a ktoś z Gdańska albo wedle innej linii podziału będziecie się nakręcać.
Być może to moja subiektywna ocena tej sytuacji ale odnoszę wrażenie chyba dla zabicia czasu dla taniej sensacji lub swego rodzaju cynizmu poruszany jest watek krótkofalarstwa w sytuacji, w kontekście TRAGEDII tych ludzi a dokładnie marynarzy zaatakowanych przez bandziorów. Bo odnoszę wrażenie ze kiedy tragedia dotknęłaby kolejarzy, górników ( mam na myśli bezpośrednie zagrożenie życia) lub np samolotu porwanego (zresztą były przypadki niedawno zaginięcia samolotu) to sprawa nie byłaby godna zainteresowania. Az tu nagle porwano statek i co ?? A no to iż tragedii doznał być może krótkofalowiec i cała brać krótkofalarska łączy się z nim w bólu. A co z tymi co nie są krótkofalowcami ???? Niekrótkofalowcy to gorszy sort? Ich nie szkoda? Trochę więcej elegancji Panowie w takiej sytuacji i zachowanie właściwego smaku byłoby wskazane. Przecież to nie ekspedycja krótkofalarska do Nigerii. Nagle roztoczony został wieli żal bo gdyby się okazało ze był tam krótkofalowiec to co ??. Przecież Ci pozostali to tez Polacy. Jeszcze może się okazać ze ktoś jest ze Szczecina a ktoś z Gdańska albo wedle innej linii podziału będziecie się nakręcać.
#2208264 28.11.2015 15:53:10
A skąd Ty wytrzasnąłeś ten wielki ból i żal?
Pomieszało ci się, że aż powtarzasz zdania z poprzednich postów!
Gdzie widziałeś stwierdzenie o "gorszym sorcie" ludzi?
Człowieku ogarnij się trochę!

Pomieszało ci się, że aż powtarzasz zdania z poprzednich postów!
Gdzie widziałeś stwierdzenie o "gorszym sorcie" ludzi?
Człowieku ogarnij się trochę!
wpis edytowany 28.11.2015 18:18:08
#2208269 28.11.2015 16:07:18
Czyli co? Jeśli nie żal i ból to tania sensacja? Chora ciekawość ? Wyciągnij wnioski - sam piszesz że inni też tak to odbierają - inne posty.
#2208272 28.11.2015 16:12:00
Umiesz czytać?
To gdzie wyczytałeś tę chorą ciekawość, tanią sensację, ból i żal?
Człowieku, takich jak ty Anglicy określają mianem "ornery".
Z twoich wpisów wynika, że właściwie to ty jesteś poszukiwaczem sensacji.
Kończę jałową dyskusję nie na temat!
To gdzie wyczytałeś tę chorą ciekawość, tanią sensację, ból i żal?
Człowieku, takich jak ty Anglicy określają mianem "ornery".
Z twoich wpisów wynika, że właściwie to ty jesteś poszukiwaczem sensacji.
Kończę jałową dyskusję nie na temat!
#2208276 28.11.2015 16:23:49
To angielskie określanie to wersja fonetyczna czy oryginalna pisownia ?
Ciekawe gdzie poznałes takie okrślenie. Gdybym napisał ze na zmywaku to wielu porządnych ludzi mogłoby się obrazić (i tu wyciągnj wniosek)bo ludzie z nizin społecznych tego typu słownictwem się posługują.
Ciekawe gdzie poznałes takie okrślenie. Gdybym napisał ze na zmywaku to wielu porządnych ludzi mogłoby się obrazić (i tu wyciągnj wniosek)bo ludzie z nizin społecznych tego typu słownictwem się posługują.
#2208277 28.11.2015 16:25:19
SP1AP pisze:
Drogi Arturze, sądzę, że to jest głos wołającego na puszczy.
Bo na tym forum oprócz miliona durnych tematów jest kilku durnych ludzi, co się "czepiają" wszystkiego.
Te typy tak mają, więc nie warto ich nazywać "Panowie"!
To są przypadki raczej nieuleczalne.
SQ5W pisze:
Drogi Arturze, sądzę, że to jest głos wołającego na puszczy.
Bo na tym forum oprócz miliona durnych tematów jest kilku durnych ludzi, co się "czepiają" wszystkiego.
Te typy tak mają, więc nie warto ich nazywać "Panowie"!
To są przypadki raczej nieuleczalne.
Zbyszku, nie gniewaj się ale też nie pozostajesz czasami dłużny. I tak od słowa do słowa tworzy się "stan zapalny"
Może czasami warto trochę ochłonąć zanim się napisze ripostę
Nie jestem rozjemcą ale myślę, ze jako osoba postronna, przepychanki słowne widzę trochę pod innym kątem.
Wyluzujmy, a wszystkim Nam na forum wyjdzie to tylko na dobre
#2208281 28.11.2015 16:32:07
Długo tak jeszcze będziesz w tym grzebał? 
Znając Twoje upodobania do barbrania obawiam się, że długo,przykro mi!
Lepiej niech już admin ten temat zamknie, bo "podjazdowe kąsanie" się nie skończy.
Wnioskuję o zamknięcie i "utylizację"(z przykrością).
Znając Twoje upodobania do barbrania obawiam się, że długo,przykro mi!
Lepiej niech już admin ten temat zamknie, bo "podjazdowe kąsanie" się nie skończy.
Wnioskuję o zamknięcie i "utylizację"(z przykrością).
wpis edytowany 28.11.2015 16:35:33
#2208302 28.11.2015 17:38:56
I tak dzięki totalnie głupkowatym wpisom kolejny temat pójdzie się ......... .
_______________
Greg SP2LIG
_______________
Greg SP2LIG
#2208306 28.11.2015 17:48:57
Temat ten jest w kategorii INNE. 
Nie musi mieć nic wspólnego z krótkofalarstwem sensu stricte, choć nie każdy to rozumie!
Nie musi mieć nic wspólnego z krótkofalarstwem sensu stricte, choć nie każdy to rozumie!
wpis edytowany 28.11.2015 17:57:08
#2208307 28.11.2015 17:51:13
Oceniam iż wszelkie "stany zapalne" na tym forum i w tym wątku tworzą się od z góry negatywnego nastawienia do współdyskutantów którzy nie podzielają zdania . Proszę zauważyć iż jako ripostę stosuje się zestaw określeń które wywodzą się z niższych warstw kultury wraz z jak najbardziej negatywną oceną człowieka. Następuje potępieńczy osąd wskazujący jaki jesteś - Ty innomyslący. Bywa iż nawet odbywa się przy okazji analiza struktury mózgu tego inaczej myślącego.Nie gardzi się mechanizmem zastosowania określeń pochodzących z obcego języka w celu uzyskania poczucia przewagi ( ja to słówko znam a Ty nie). By pokonać przeciwnika i sprowadzić go do całkowitego parteru najlepiej nastraszyć go adminem. Chyba nie trzeba fachowca by dojść do wniosku że sens istnienia forum opiera się na dyskusji wynikającej własnie z różnicy zdań a spor powinien odbywać się w atmosferze życzliwości ( proszę zauważyć ile w tym co napisałem wywodzi się z kodeksu/zasad krótkofalarskich). To ze admin zamknie ten watek cokolwiek rozwiąże?. Charakterystycznym jest na form funkcjonowanie takiego oto mechanizmu: Polega on na tym ze ktoś np autor wątku wyraża swoje zdanie/opisuje jakaś sytuacje. Stosuje do jej wyrażenia pewien zestaw/ilość słów/wyrazów/określeń. Ktoś inny czyta to i komentuje używając innego zestawu wyrażeń i określeń. Jeśli jest to negatywna reakcja/ocena nie idąca po myśli autora wątku wówczas rozpoczyna się "stan zapalny" w postaci udowadniania ze nie zostały przez niego ( autora wątku ) użyte własnie te słowa/wyrazy i określenia.Czyli . . ."ja tego nie napisałem". Następnie wklejane są cytaty mające udowodnić ze dany wyraz/słowo nie został użyty.I pyskówka gotowa. A przecież język polski jest na tyle bogaty ze można myśli/oceny itp wyrazić na rożne sposoby stosując wymiennie cały wachlarz słów i słówek bo chodzi o ich znacznie i wcale nie ma potrzeby uciekania się do języków obcych. Na tym polega rozumne stosowanie polszczyzny. I bądźcie panowie gentelmenami których słowo ma swoja męską wartość czyli jak piszesz ze kończysz to kończ a nie jeszcze próbujesz coś wetknąć choć pióro już Ci dawno wyschło.
Reklama
#2208311 28.11.2015 18:05:05
SQ5W pisze:
Panowie, odnoszę wrażenie, że cokolwiek Zbig SP1AP by nie napisał to jest już tradycją żeby Mu "dokopać".
Na tym forum jest milion durnych tematów, do których nikt się nie "czepia".
Rodziny marynarzy przeżywają dramat, a jako że jest to forum krótkofalarskie, Zbig pytał czy wśród załogi są radioamatorzy co nie oznacza, że los "niekrótkofalowców" jest Mu obojętny.
Powstrzymajmy się od złośliwości.
Pozdrawiam.
Panowie, odnoszę wrażenie, że cokolwiek Zbig SP1AP by nie napisał to jest już tradycją żeby Mu "dokopać".
Na tym forum jest milion durnych tematów, do których nikt się nie "czepia".
Rodziny marynarzy przeżywają dramat, a jako że jest to forum krótkofalarskie, Zbig pytał czy wśród załogi są radioamatorzy co nie oznacza, że los "niekrótkofalowców" jest Mu obojętny.
Powstrzymajmy się od złośliwości.
Pozdrawiam.
Wybacz Arturze, że jeszcze raz zacytuję Twój post, ale jak sam widzisz, wszelkie próby uspokojenia tylko rozjuszają forumowych kąsaczy i awanturników.
Tym smutnym akcentem kończę całkowicie pisanie w tym temacie i ponownie proszę adminów o jego zamknięcie!
#2208316 28.11.2015 18:17:32
EI2KK pisze:
Greg, a co ten temat ma wspolnego z krotkofalarstwem?
Greg, a co ten temat ma wspolnego z krotkofalarstwem?
Takich tematów nie mających nic wspólnego z krótkofalarstwem na tym frum jest całkiem sporo, wiec dlaczego czepiać się tego jednego ????
Autor tego wątku założył go w kategorii "inne" wiec wszyscy negatywnie nawiedzeni którzy tu w sposób totalnie prostacki usiłują tu wykazać co ? Chyba tylko swoje tu mi wisi w jedynym celu tj kolejnej totalnej rozpierduchy na w miarę spokojnym od dłuższego czasu
forum.
Absolutnie negatywne zachowanie które powinno być piętnowane, a kysz.
________________
Greg SP2LIG
#2209003 30.11.2015 16:18:13
[quote=SP2LIG]
Prawie zawsze mamy odmienne zdanie praktycznie w każdym temacie ale w zacytowany fragmencie Twojego postu przyznaję Tobie rację.
Zaznaczam już tradycyjnie że to nie jest atak na Ciebie.
Gdyby w śród załogi Szafira byłby krótkofalowiec to już dawno byśmy o tym fakcie wiedzieli i wielokrotnie nawiązali z nim QSO, identycznie jak z innymi pozostałymi kolegami z MM.
Być może warto brać udział w weekend'owych spotkaniach na 14.303 MHz gdzie takowe łączności z MM dochodzą do skutku. Dla zainteresowanych nasłuchami polecam tą częstotliwość w każdą niedzielę na 14.303 MHz o godz 1100 i 1400 LT.
___________
Czy w ostatni weekend udało się Wam nawiązać jakieś łączności w ramach spotkań na 14.303????
SP1AP pisze:
.....Z o wiele głupszych powodów są nieraz zakładane!
.....Z o wiele głupszych powodów są nieraz zakładane!
Prawie zawsze mamy odmienne zdanie praktycznie w każdym temacie ale w zacytowany fragmencie Twojego postu przyznaję Tobie rację.
Zaznaczam już tradycyjnie że to nie jest atak na Ciebie.
Gdyby w śród załogi Szafira byłby krótkofalowiec to już dawno byśmy o tym fakcie wiedzieli i wielokrotnie nawiązali z nim QSO, identycznie jak z innymi pozostałymi kolegami z MM.
Być może warto brać udział w weekend'owych spotkaniach na 14.303 MHz gdzie takowe łączności z MM dochodzą do skutku. Dla zainteresowanych nasłuchami polecam tą częstotliwość w każdą niedzielę na 14.303 MHz o godz 1100 i 1400 LT.
___________
Czy w ostatni weekend udało się Wam nawiązać jakieś łączności w ramach spotkań na 14.303????
Marcin SQ4IXT
#2209101 30.11.2015 21:38:38
W innym wątku Zosia SP6NIO napisała:"Lekarzu lecz się sam!"
Chciałem zgodnie z tym coś tam na ten temat dopisać, ale został przez admina zamknięty.
Natomiast tutaj pomimo moich 2 próśb nadal jest otwarty, więc dopiszę w tym temacie.
Może się to, a na pewno tak będzie, wielu "osobnikom" nie podobać, ale niech tam, ich problem!
Otóż codziennie jako już dawno na emeryturze siadam po śniadaniu i "prochach", głównie od nadciśnienia i arytmii, do tego małego sprzętu jakim jest laptop, żeby zajrzeć ponownie na forum.
Wbrew podejrzeniom "osobników" jestem zawsze od rana nastawiony pozytywnie i optymistycznie i co czytam?
Ano czytam, że znów się komuś czyjeś posty nie spodobały, chociaż nie było w nich nic złego i trzeba mu "dokopać" jak to określił niedawno Artur(zgadnijcie sami, który!).
A dlaczego "dokopać"?
Ano chociażby dlatego, żeby ZAISTNIEĆ.
Tak, dosłownie, bo jeśli się nie ma nic do powiedzenia w temacie, merytorycznie, to zawsze można "zaistnieć" błyskotliwym dowcipem, humorem, a przede wszystkim bezinteresowną złośliwością.
I nikt mnie nie przekona, że tak nie jest, to aż wypływa poza wanienkę piany bitej dla uzyskania popularności.
I teraz porównanie, jak to się ma do aktywności na pasmach???
Ano na pasmach nikogo z tych "mądrych inaczej" nie słychać, ani śladu!
Jestem codziennie czynny zarówno w dzień na 40-ce, jak i w nocy na 80-ce i co? Ano nic, bo siedzą tylko na forum, tylko tutaj są aktywni i to nadmiernie!
Retoryczne pytanie do nich:"Nie wstyd wam??? Dlaczego tam nie jesteście tak aktywni, jak na forum???"
Pozostawiam to bez odpowiedzi, ale eter czeka!!!
PS: Wiem, że może tym postem wsadziłem kij w mrowisko, ale naprawdę przestało mnie to obchodzić, co kto sobie o tym myśli.
Chciałem zgodnie z tym coś tam na ten temat dopisać, ale został przez admina zamknięty.
Natomiast tutaj pomimo moich 2 próśb nadal jest otwarty, więc dopiszę w tym temacie.
Może się to, a na pewno tak będzie, wielu "osobnikom" nie podobać, ale niech tam, ich problem!
Otóż codziennie jako już dawno na emeryturze siadam po śniadaniu i "prochach", głównie od nadciśnienia i arytmii, do tego małego sprzętu jakim jest laptop, żeby zajrzeć ponownie na forum.
Wbrew podejrzeniom "osobników" jestem zawsze od rana nastawiony pozytywnie i optymistycznie i co czytam?
Ano czytam, że znów się komuś czyjeś posty nie spodobały, chociaż nie było w nich nic złego i trzeba mu "dokopać" jak to określił niedawno Artur(zgadnijcie sami, który!).
A dlaczego "dokopać"?
Ano chociażby dlatego, żeby ZAISTNIEĆ.
Tak, dosłownie, bo jeśli się nie ma nic do powiedzenia w temacie, merytorycznie, to zawsze można "zaistnieć" błyskotliwym dowcipem, humorem, a przede wszystkim bezinteresowną złośliwością.
I nikt mnie nie przekona, że tak nie jest, to aż wypływa poza wanienkę piany bitej dla uzyskania popularności.
I teraz porównanie, jak to się ma do aktywności na pasmach???
Ano na pasmach nikogo z tych "mądrych inaczej" nie słychać, ani śladu!
Jestem codziennie czynny zarówno w dzień na 40-ce, jak i w nocy na 80-ce i co? Ano nic, bo siedzą tylko na forum, tylko tutaj są aktywni i to nadmiernie!
Retoryczne pytanie do nich:"Nie wstyd wam??? Dlaczego tam nie jesteście tak aktywni, jak na forum???"
Pozostawiam to bez odpowiedzi, ale eter czeka!!!
PS: Wiem, że może tym postem wsadziłem kij w mrowisko, ale naprawdę przestało mnie to obchodzić, co kto sobie o tym myśli.
wpis edytowany 30.11.2015 21:41:35
#2209106 30.11.2015 21:55:40
SP1AP pisze:
Ano na pasmach nikogo z tych "mądrych inaczej" nie słychać, ani śladu!
Ano na pasmach nikogo z tych "mądrych inaczej" nie słychać, ani śladu!
Wpisałem sobie znak sp1ap w wyszukiwarkę logów kilkunastu ostatnich DXpedycji jakie pracowały i znaku sp1ap ani widu ani słychu... Podobnie żaden skimmer nie wyłapał tego znaku na CW.
Ale to już radziecki pisarz Sofronow słusznie zauważył, ze krowa, która dużo ryczy to mało mleka daje.
Sukcesów na pasmach koledze życzę.
M
wpis edytowany 30.11.2015 21:58:40
You can't have too many antennas...
#2209127 30.11.2015 23:21:49
SP1AP pisze:
W innym wątku Zosia SP6NIO napisała:"Lekarzu lecz się sam!"
Chciałem zgodnie z tym coś tam na ten temat dopisać, ale został przez admina zamknięty.
Natomiast tutaj pomimo moich 2 próśb nadal jest otwarty, więc dopiszę w tym temacie.
Może się to, a na pewno tak będzie, wielu "osobnikom" nie podobać, ale niech tam, ich problem!
Otóż codziennie jako już dawno na emeryturze siadam po śniadaniu i "prochach", głównie od nadciśnienia i arytmii, do tego małego sprzętu jakim jest laptop, żeby zajrzeć ponownie na forum.
Wbrew podejrzeniom "osobników" jestem zawsze od rana nastawiony pozytywnie i optymistycznie i co czytam?
Ano czytam, że znów się komuś czyjeś posty nie spodobały, chociaż nie było w nich nic złego i trzeba mu "dokopać" jak to określił niedawno Artur(zgadnijcie sami, który!).
A dlaczego "dokopać"?
Ano chociażby dlatego, żeby ZAISTNIEĆ.
Tak, dosłownie, bo jeśli się nie ma nic do powiedzenia w temacie, merytorycznie, to zawsze można "zaistnieć" błyskotliwym dowcipem, humorem, a przede wszystkim bezinteresowną złośliwością.
I nikt mnie nie przekona, że tak nie jest, to aż wypływa poza wanienkę piany bitej dla uzyskania popularności.
I teraz porównanie, jak to się ma do aktywności na pasmach???
Ano na pasmach nikogo z tych "mądrych inaczej" nie słychać, ani śladu!
Jestem codziennie czynny zarówno w dzień na 40-ce, jak i w nocy na 80-ce i co? Ano nic, bo siedzą tylko na forum, tylko tutaj są aktywni i to nadmiernie!
Retoryczne pytanie do nich:"Nie wstyd wam??? Dlaczego tam nie jesteście tak aktywni, jak na forum???"
Pozostawiam to bez odpowiedzi, ale eter czeka!!!
PS: Wiem, że może tym postem wsadziłem kij w mrowisko, ale naprawdę przestało mnie to obchodzić, co kto sobie o tym myśli.
W innym wątku Zosia SP6NIO napisała:"Lekarzu lecz się sam!"
Chciałem zgodnie z tym coś tam na ten temat dopisać, ale został przez admina zamknięty.
Natomiast tutaj pomimo moich 2 próśb nadal jest otwarty, więc dopiszę w tym temacie.
Może się to, a na pewno tak będzie, wielu "osobnikom" nie podobać, ale niech tam, ich problem!
Otóż codziennie jako już dawno na emeryturze siadam po śniadaniu i "prochach", głównie od nadciśnienia i arytmii, do tego małego sprzętu jakim jest laptop, żeby zajrzeć ponownie na forum.
Wbrew podejrzeniom "osobników" jestem zawsze od rana nastawiony pozytywnie i optymistycznie i co czytam?
Ano czytam, że znów się komuś czyjeś posty nie spodobały, chociaż nie było w nich nic złego i trzeba mu "dokopać" jak to określił niedawno Artur(zgadnijcie sami, który!).
A dlaczego "dokopać"?
Ano chociażby dlatego, żeby ZAISTNIEĆ.
Tak, dosłownie, bo jeśli się nie ma nic do powiedzenia w temacie, merytorycznie, to zawsze można "zaistnieć" błyskotliwym dowcipem, humorem, a przede wszystkim bezinteresowną złośliwością.
I nikt mnie nie przekona, że tak nie jest, to aż wypływa poza wanienkę piany bitej dla uzyskania popularności.
I teraz porównanie, jak to się ma do aktywności na pasmach???
Ano na pasmach nikogo z tych "mądrych inaczej" nie słychać, ani śladu!
Jestem codziennie czynny zarówno w dzień na 40-ce, jak i w nocy na 80-ce i co? Ano nic, bo siedzą tylko na forum, tylko tutaj są aktywni i to nadmiernie!
Retoryczne pytanie do nich:"Nie wstyd wam??? Dlaczego tam nie jesteście tak aktywni, jak na forum???"
Pozostawiam to bez odpowiedzi, ale eter czeka!!!
PS: Wiem, że może tym postem wsadziłem kij w mrowisko, ale naprawdę przestało mnie to obchodzić, co kto sobie o tym myśli.
Z pewnością nie czuję się "wywołany do tablicy" Twoim wpisem, jednocześnie nie uważam aby mnie on dotyczył.
Pewnego razu zauważyłem, że czasem osoby, które wyciągają właśnie takie wnioski jak Ty, Zbigu, dot. aktywności na forum i radiowej w łączności bezpośredniej nic konstruktywnego do powiedzenia, na tematy poruszane chociażby na tym forum, nie mają.
Zbigu popatrz tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Eter
O który eter Ci chodzi?
Jak ustosunkujesz się do myśli, że używanie słowa eter w potocznym rozumieniu "przestrzeni radiowej" z założenia świadomemu (bardziej niż mniej
https://pl.wikipedia.org/wiki/Eter_(fizyka):
"We współczesnej nauce teoria eteru pojawiła się pod koniec XIX wieku wraz z rozwojem teorii elektromagnetyzmu a następnie upadła wraz z powstaniem szczególnej teorii względności."
https://pl.wikipedia.org/wiki/Szczególna_teoria_względności:
"Szczególna teoria względności (STW) – teoria fizyczna stworzona przez Alberta Einsteina w 1905 roku."
Czyli od przeszło 100 lat eteru (w kontekście radia) nie ma. Jaki jest sens "pierdzielenia takich mądrości inaczej"
Czy może Zbigu życzyłeś nam śmierci albo czegoś innego?
Pisz wprost, nie krępuj się.
#2209129 30.11.2015 23:35:37
Ostatnio czytam wszystkie wątki dopiero od końca trzeciej strony, zeby mieć z góry ustalony pogląd P czym jest dyskusja 
Teraz wiem, i resztę mogę sobie darować
Teraz wiem, i resztę mogę sobie darować
Karol SQ5KVS
#2209130 30.11.2015 23:40:45
airloop pisze:
Oceniam iż wszelkie "stany zapalne" na tym forum i w tym wątku tworzą się od z góry negatywnego nastawienia do współdyskutantów którzy nie podzielają zdania . Proszę zauważyć iż jako ripostę stosuje się zestaw określeń które wywodzą się z niższych warstw kultury wraz z jak najbardziej negatywną oceną człowieka. Następuje potępieńczy osąd wskazujący jaki jesteś - Ty innomyslący. Bywa iż nawet odbywa się przy okazji analiza struktury mózgu tego inaczej myślącego.Nie gardzi się mechanizmem zastosowania określeń pochodzących z obcego języka w celu uzyskania poczucia przewagi ( ja to słówko znam a Ty nie). By pokonać przeciwnika i sprowadzić go do całkowitego parteru najlepiej nastraszyć go adminem. Chyba nie trzeba fachowca by dojść do wniosku że sens istnienia forum opiera się na dyskusji wynikającej własnie z różnicy zdań a spor powinien odbywać się w atmosferze życzliwości ( proszę zauważyć ile w tym co napisałem wywodzi się z kodeksu/zasad krótkofalarskich). To ze admin zamknie ten watek cokolwiek rozwiąże?. Charakterystycznym jest na form funkcjonowanie takiego oto mechanizmu: Polega on na tym ze ktoś np autor wątku wyraża swoje zdanie/opisuje jakaś sytuacje. Stosuje do jej wyrażenia pewien zestaw/ilość słów/wyrazów/określeń. Ktoś inny czyta to i komentuje używając innego zestawu wyrażeń i określeń. Jeśli jest to negatywna reakcja/ocena nie idąca po myśli autora wątku wówczas rozpoczyna się "stan zapalny" w postaci udowadniania ze nie zostały przez niego ( autora wątku ) użyte własnie te słowa/wyrazy i określenia.Czyli . . ."ja tego nie napisałem". Następnie wklejane są cytaty mające udowodnić ze dany wyraz/słowo nie został użyty.I pyskówka gotowa. A przecież język polski jest na tyle bogaty ze można myśli/oceny itp wyrazić na rożne sposoby stosując wymiennie cały wachlarz słów i słówek bo chodzi o ich znacznie i wcale nie ma potrzeby uciekania się do języków obcych. Na tym polega rozumne stosowanie polszczyzny. I bądźcie panowie gentelmenami których słowo ma swoja męską wartość czyli jak piszesz ze kończysz to kończ a nie jeszcze próbujesz coś wetknąć choć pióro już Ci dawno wyschło.
Oceniam iż wszelkie "stany zapalne" na tym forum i w tym wątku tworzą się od z góry negatywnego nastawienia do współdyskutantów którzy nie podzielają zdania . Proszę zauważyć iż jako ripostę stosuje się zestaw określeń które wywodzą się z niższych warstw kultury wraz z jak najbardziej negatywną oceną człowieka. Następuje potępieńczy osąd wskazujący jaki jesteś - Ty innomyslący. Bywa iż nawet odbywa się przy okazji analiza struktury mózgu tego inaczej myślącego.Nie gardzi się mechanizmem zastosowania określeń pochodzących z obcego języka w celu uzyskania poczucia przewagi ( ja to słówko znam a Ty nie). By pokonać przeciwnika i sprowadzić go do całkowitego parteru najlepiej nastraszyć go adminem. Chyba nie trzeba fachowca by dojść do wniosku że sens istnienia forum opiera się na dyskusji wynikającej własnie z różnicy zdań a spor powinien odbywać się w atmosferze życzliwości ( proszę zauważyć ile w tym co napisałem wywodzi się z kodeksu/zasad krótkofalarskich). To ze admin zamknie ten watek cokolwiek rozwiąże?. Charakterystycznym jest na form funkcjonowanie takiego oto mechanizmu: Polega on na tym ze ktoś np autor wątku wyraża swoje zdanie/opisuje jakaś sytuacje. Stosuje do jej wyrażenia pewien zestaw/ilość słów/wyrazów/określeń. Ktoś inny czyta to i komentuje używając innego zestawu wyrażeń i określeń. Jeśli jest to negatywna reakcja/ocena nie idąca po myśli autora wątku wówczas rozpoczyna się "stan zapalny" w postaci udowadniania ze nie zostały przez niego ( autora wątku ) użyte własnie te słowa/wyrazy i określenia.Czyli . . ."ja tego nie napisałem". Następnie wklejane są cytaty mające udowodnić ze dany wyraz/słowo nie został użyty.I pyskówka gotowa. A przecież język polski jest na tyle bogaty ze można myśli/oceny itp wyrazić na rożne sposoby stosując wymiennie cały wachlarz słów i słówek bo chodzi o ich znacznie i wcale nie ma potrzeby uciekania się do języków obcych. Na tym polega rozumne stosowanie polszczyzny. I bądźcie panowie gentelmenami których słowo ma swoja męską wartość czyli jak piszesz ze kończysz to kończ a nie jeszcze próbujesz coś wetknąć choć pióro już Ci dawno wyschło.
Oceniam powyższy tekst:
Słabiutka próba oswojenia
Podasz jakąś bibliografia?
Proponuję "wyluzować".
#2209132 30.11.2015 23:45:59
SQ5KVS pisze:
Ostatnio czytam wszystkie wątki dopiero od końca trzeciej strony, zeby mieć z góry ustalony pogląd P czym jest dyskusja
Teraz wiem, i resztę mogę sobie darować
Ostatnio czytam wszystkie wątki dopiero od końca trzeciej strony, zeby mieć z góry ustalony pogląd P czym jest dyskusja
Teraz wiem, i resztę mogę sobie darować
Zobacz co napisał Zbig:
SP1AP pisze:
...Ano chociażby dlatego, żeby ZAISTNIEĆ.
Tak, dosłownie, bo jeśli się nie ma nic do powiedzenia w temacie, merytorycznie, to zawsze można "zaistnieć" błyskotliwym dowcipem, humorem, a przede wszystkim bezinteresowną złośliwością.
...Ano chociażby dlatego, żeby ZAISTNIEĆ.
Tak, dosłownie, bo jeśli się nie ma nic do powiedzenia w temacie, merytorycznie, to zawsze można "zaistnieć" błyskotliwym dowcipem, humorem, a przede wszystkim bezinteresowną złośliwością.
Popatrz jaki ma "zasięg" rażenia.
Chyba sobie zrobię z tego stopkę.
Zbigu mogę?
wpis edytowany 30.11.2015 23:52:02
#2209135 30.11.2015 23:56:42
EI2KK pisze:
Karol, kazdy temat zasluguje na czwarta strone...
Karol, kazdy temat zasluguje na czwarta strone...
Następny dobry cytat na stopkę.
Wystarczy cytować całe wypowiedzi...
Rozmarzyłem się...
Reklama