Reklama
#2201245 11.11.2015 19:40:23
Powinienem to zamieścić w dziale survial,ale nie ma takiego...
Udałem się w tzw. z dala od cywilizacji i składając stację ,zauważyłem z przerażeniem, że nie zabrałem przejściówki z bnc (wyjście z radia) na uc1(kabel od skrzynki antenowej ma 2 wtyki uc1, skrzynka ma wejście uc1). Nie poddałem się, obciąłem 1 wtyk, oblutowałem wewnetrzną żyłę, wetknąłem ją w środek gniazda w radiu, oplot poluzowałem, "obciągnąłem"
nim gniazdo w radiu. Konstukcję "usczelniłem" folią alu i zabezpieczyłem tasmą izolacyjną. Upewnilem się, że nie ma zwarcia. Na takim "gnieździe" odbiór jest rewelacyjny. Moc radia to 5w. Czy odwazyć się wcisnąć PTT? Jedyny przyrząd pomiarowy jaki mam, to LED na skrzynce antenowej (obwód Fuchsa).
Udałem się w tzw. z dala od cywilizacji i składając stację ,zauważyłem z przerażeniem, że nie zabrałem przejściówki z bnc (wyjście z radia) na uc1(kabel od skrzynki antenowej ma 2 wtyki uc1, skrzynka ma wejście uc1). Nie poddałem się, obciąłem 1 wtyk, oblutowałem wewnetrzną żyłę, wetknąłem ją w środek gniazda w radiu, oplot poluzowałem, "obciągnąłem"
\Michał
#2201251 11.11.2015 19:49:32
Gratuluję. Makgajwer nie zrobił by lepiej. Prowizorka ma sens jak nic innego nie ma.
Często stosuję różne sztuczki temu podobne - za niektóre tzw, "profesjonaliści" w komentach posrali by się po pachy
Często stosuję różne sztuczki temu podobne - za niektóre tzw, "profesjonaliści" w komentach posrali by się po pachy
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#2201256 11.11.2015 19:54:35
Przy mocy 5W i w dodatku jeśli gorąca żyła dotyka wnętrza gniazda - naprawdę niczym nie ryzykujesz...
#2201303 11.11.2015 21:10:00
SQ3MIS pisze:
Powinienem to zamieścić w dziale survial,ale nie ma takiego...
Udałem się w tzw. z dala od cywilizacji i składając stację ,zauważyłem z przerażeniem, że nie zabrałem przejściówki z bnc (wyjście z radia) na uc1(kabel od skrzynki antenowej ma 2 wtyki uc1, skrzynka ma wejście uc1). Nie poddałem się, obciąłem 1 wtyk, oblutowałem wewnetrzną żyłę, wetknąłem ją w środek gniazda w radiu, oplot poluzowałem, "obciągnąłem"
nim gniazdo w radiu. Konstukcję "usczelniłem" folią alu i zabezpieczyłem tasmą izolacyjną. Upewnilem się, że nie ma zwarcia. Na takim "gnieździe" odbiór jest rewelacyjny. Moc radia to 5w. Czy odwazyć się wcisnąć PTT? Jedyny przyrząd pomiarowy jaki mam, to LED na skrzynce antenowej (obwód Fuchsa).
Powinienem to zamieścić w dziale survial,ale nie ma takiego...
Udałem się w tzw. z dala od cywilizacji i składając stację ,zauważyłem z przerażeniem, że nie zabrałem przejściówki z bnc (wyjście z radia) na uc1(kabel od skrzynki antenowej ma 2 wtyki uc1, skrzynka ma wejście uc1). Nie poddałem się, obciąłem 1 wtyk, oblutowałem wewnetrzną żyłę, wetknąłem ją w środek gniazda w radiu, oplot poluzowałem, "obciągnąłem"
Cześć.
Rozpatrując takie złącze pod kątem jego impedancji w funkcji częstotliwości (najlepiej to zmierzyć) nie zdziwiłbym się
UC1 to technologia, jeśli dobrze pamiętam, z lat czterdziestych ubiegłego wieku. Zwykła wtyczka bananowa z dorobionym ekranem.
Nie ćwiczyłem jeszcze takich ekstremalnych sytuacji ale moim zdaniem opisane przez Ciebie złącze jako "surwiwalowe" jest do zaakceptowania przy małych mocach. Istotna jest pewność styku i jego powierzchnia. Przy większych mocach w razie rozłączenia, zwarcia mogłyby powstać szkody.
Kf dużo wybacza.
Poprawcie mnie jeśli się mylę.
Jakie radio?
wpis edytowany 11.11.2015 21:17:04
#2201309 11.11.2015 21:18:25
Ludki pałują się z tym złym UC-1 a nie wiedzą jak czasem w samym TRX sygnał leci do tego złącza.
To takie placebo z tą zmianą UC1 na wymiarowe i impedancyjno/prawilne i perfekcyjne w teorii N czy BNC itd.
Może w jakichś gigahercach ma to znaczenie że UC1 albo w pomiarach naukowych ale na pewno nie ma znaczenia w takim hobby radiowym w powszechnie dostępnych i używanych radyjeczkach UKF i KF
To takie placebo z tą zmianą UC1 na wymiarowe i impedancyjno/prawilne i perfekcyjne w teorii N czy BNC itd.
Może w jakichś gigahercach ma to znaczenie że UC1 albo w pomiarach naukowych ale na pewno nie ma znaczenia w takim hobby radiowym w powszechnie dostępnych i używanych radyjeczkach UKF i KF
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#2201349 11.11.2015 22:34:38
SQ3MIS pisze:
No tak nie napisałem, że KF.
No tak nie napisałem, że KF.
Wiem, że nie napisałeś, że to kf.
Jaki to model radia? Jaka firma je wyprodukowała?
p.s. Jak napisałeś takie "ó" jak w temacie?
#2201360 11.11.2015 22:51:57
Radio to X1M, wouxun czy xiegu, czy coś innego, co łatwiej napisać, niż wyówić 
Ps. Ò znalazłem w telefonie, bo nie mam tu komputera i każdy post to prawdziwa męka
mam też ő,õ i ô. Także mogło być gorzej
73!
Ps. Ò znalazłem w telefonie, bo nie mam tu komputera i każdy post to prawdziwa męka
\Michał
#2201365 11.11.2015 23:00:27
sq6ade pisze:
Ludki pałują się z tym złym UC-1 a nie wiedzą jak czasem w samym TRX sygnał leci do tego złącza.
To takie placebo z tą zmianą UC1 na wymiarowe i impedancyjno/prawilne i perfekcyjne w teorii N czy BNC itd.
Może w jakichś gigahercach ma to znaczenie że UC1 albo w pomiarach naukowych ale na pewno nie ma znaczenia w takim hobby radiowym w powszechnie dostępnych i używanych radyjeczkach UKF i KF
Ludki pałują się z tym złym UC-1 a nie wiedzą jak czasem w samym TRX sygnał leci do tego złącza.
To takie placebo z tą zmianą UC1 na wymiarowe i impedancyjno/prawilne i perfekcyjne w teorii N czy BNC itd.
Może w jakichś gigahercach ma to znaczenie że UC1 albo w pomiarach naukowych ale na pewno nie ma znaczenia w takim hobby radiowym w powszechnie dostępnych i używanych radyjeczkach UKF i KF
UC1 stosowane na vhf/uhf są złe, tylko nie wszystkie.
W handlu możesz spotkać wiele wtyków, gniazd UC1 (pl/so-259) różniących się budową.
Wszystkie one nazwane są UC1 (pl/so-259).
Z pewnością znalazłaby się taka wtyczka UC1, która podłączona (razem z kablem i np. z anteną) do fabrycznego radiotelefonu vhf/uhf z gniazdem UC1 pracowałaby wyjątkowo źle już na 2 metrach.
W każdym bądź razie taka się kiedyś znalazła w Białymstoku.
Kończę offtopa.
Uważam, że zaprezentowane poradzenie sobie w wyjątkowej sytuacji jest tak dobre jak solidność wykonania tego "partyzanckiego" połączenia.
Uważam, że lepiej jest używać dedykowanych złączy i wtyczek i jednocześnie, tak ogólnie, domyślam się, że ten kto jechał choć raz awaryjnie na małej "dojazdówce" domyśliłby się o czym piszę.
wpis edytowany 11.11.2015 23:03:37
Reklama
#2201366 11.11.2015 23:01:33
SQ3MIS pisze:
Radio to X1M, wouxun czy xiegu, czy coś innego, co łatwiej napisać, niż wyówić
Ps. Ò znalazłem w telefonie, bo nie mam tu komputera i każdy post to prawdziwa męka
mam też ő,õ i ô. Także mogło być gorzej
73!
Radio to X1M, wouxun czy xiegu, czy coś innego, co łatwiej napisać, niż wyówić
Ps. Ò znalazłem w telefonie, bo nie mam tu komputera i każdy post to prawdziwa męka
73!
#2201374 11.11.2015 23:15:10
Witam,
rok temu byłęm na serwisie w Bremerhafen na małym promie przystosowanym do obsługi wiatraków na morzu. dzień przed wyjsciem statku w kolejna podróż (weekend) IT oficer coś tam poprawiał w terminalu satelitarnym i ułamał taką sprytną przejściówke F male - N female. oczywiście w weekend można kupic wiele rzeczy ale serwisy oraz potrzebne sklepy elektroniczne były zamknięte. po długich poszukiwaniach znalazłem jakąś starą antene GSM 900 MHz z zaprasowaną N-ką female - 50 OHm, w moich gratach dziwnym trafem znalazłem F-kę nakręcaną. oczywiście aby było łatwiej nic nie pasowało do niczego. jakoś poskładałem tą awaryjna przejściówke, założyłem do terminalu i ... internet znowu ruszył. Kol. IT oficer oznajmił mi że poziom sygnału oraz jakość transmisji sa lepsze niż z poprzednią fabryczną przejściówką. szukałem fotki ale gdzies mi zgineła w otchłani netu. w każdym razie moją awaryjna przejściówka hulała przez 2 miesiące aż do wizyty serwisu.
Michale, jesli masz długopis lub cokolwiek piszacego wydmuchane z jakiegoś plastiku to zaadoptuj kawałek jako tulejke wewnętrzną izolację. nie zaszkodzi. byc może łatwiej będzie można poradzić sobie z zewnętrzym ekranem.
pozdro
jacek sp9ikf
rok temu byłęm na serwisie w Bremerhafen na małym promie przystosowanym do obsługi wiatraków na morzu. dzień przed wyjsciem statku w kolejna podróż (weekend) IT oficer coś tam poprawiał w terminalu satelitarnym i ułamał taką sprytną przejściówke F male - N female. oczywiście w weekend można kupic wiele rzeczy ale serwisy oraz potrzebne sklepy elektroniczne były zamknięte. po długich poszukiwaniach znalazłem jakąś starą antene GSM 900 MHz z zaprasowaną N-ką female - 50 OHm, w moich gratach dziwnym trafem znalazłem F-kę nakręcaną. oczywiście aby było łatwiej nic nie pasowało do niczego. jakoś poskładałem tą awaryjna przejściówke, założyłem do terminalu i ... internet znowu ruszył. Kol. IT oficer oznajmił mi że poziom sygnału oraz jakość transmisji sa lepsze niż z poprzednią fabryczną przejściówką. szukałem fotki ale gdzies mi zgineła w otchłani netu. w każdym razie moją awaryjna przejściówka hulała przez 2 miesiące aż do wizyty serwisu.
Michale, jesli masz długopis lub cokolwiek piszacego wydmuchane z jakiegoś plastiku to zaadoptuj kawałek jako tulejke wewnętrzną izolację. nie zaszkodzi. byc może łatwiej będzie można poradzić sobie z zewnętrzym ekranem.
pozdro
jacek sp9ikf
#2201459 12.11.2015 08:11:29
Złącze w zasadzie odtworzyłem
zamiast słusznie proponowanej tulejki z długopisu użyłem jednak przyciętego na wymiar kawałka zewnętrznej izolacji kabla rg58, wcześniej zdjętej w celu obnażenia oplotu.
\Michał
#2201512 12.11.2015 10:17:56
QRP style
5w, LW, akumulator i złączka z folii po czekoladzie. Jest moc!
Jeśli chodzi o fm, to z ręczniaka z trudem i z rzadka otwieram stąd SR1WG... Znajdziesz mnie na aprs.fi.
Jeśli chodzi o fm, to z ręczniaka z trudem i z rzadka otwieram stąd SR1WG... Znajdziesz mnie na aprs.fi.
\Michał
#2201937 13.11.2015 15:18:43
sq6ade pisze:
Często stosuję różne sztuczki temu podobne - za niektóre tzw, "profesjonaliści" w komentach posrali by się po pachy
Często stosuję różne sztuczki temu podobne - za niektóre tzw, "profesjonaliści" w komentach posrali by się po pachy
Co innego w warsztatach samochodowych. Przy naprawie starego rzęcha czasem trzeba coś, niechże nazwę to ładnie, uderzyć.
Jest szansa, że tacy wrażliwi inaczej właściciele naprawianych rzęchów na taki widok również mogliby się pobrudzić w opisany przez Ciebie sposób.
wpis edytowany 13.11.2015 15:22:56
#2202041 13.11.2015 20:12:14
Co innego makgajwerować dla siebie a co innego dla innych za hajs. Tak się składa że właśnie
będę musiał pomakgajwerować przy swej starej pierwszej furze aby przeszła przegląd.
Taka to poczciwa stara szkapa.
będę musiał pomakgajwerować przy swej starej pierwszej furze aby przeszła przegląd.
Taka to poczciwa stara szkapa.
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#2202117 13.11.2015 22:31:30
sq6ade pisze:
Co innego makgajwerować dla siebie a co innego dla innych za hajs.
Co innego makgajwerować dla siebie a co innego dla innych za hajs.
To prawda.
Mi chodziło o to, że w warsztacie samochodowym podczas naprawy rzęcha na pewno może dojść do sytuacji gdy trzeba użyć np. młotka i jego użycie nie wynika z niefachowości. Jest zawodowo, ale jednocześnie widowiskowo i kontrowersyjnie dla przyglądającego się laika.
Myśle, że niektóre branże nie dopuszczają "partyzantki" takiej jak w pierwszym poście. Np. lotnictwo.
Nie wspominając o uczciwości, jest jeszcze kwestia odpowiedzialności, która w przypadku "makgajwerowania dla innych za hajs" może o sobie przykro przypomnieć.
sq6ade pisze:
Tak się składa że właśnie będę musiał pomakgajwerować przy swej starej pierwszej furze aby przeszła przegląd.
Tak się składa że właśnie będę musiał pomakgajwerować przy swej starej pierwszej furze aby przeszła przegląd.
Powodzenia życzę oczywiście.
sq6ade pisze:
Taka to poczciwa stara szkapa.
Taka to poczciwa stara szkapa.
wpis edytowany 13.11.2015 22:33:20
#2202120 13.11.2015 22:37:11
Stara suka daje radę - mocna jest i mało pali a stary wolno powozi 



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#2202126 13.11.2015 22:53:06
Wszystkie fabryczne i "zalecane" złącza zawsze mają jakąś większą lub mniejszą tolerancję mocy.
Biorąc to pod uwagę i mając ze względu na szybkie podłączanie złącz upodobania do BNC stosowałem takie wtyki przy PA o dość dużych mocach, np na KF do wzmacniacza na 2x6P45S przy PWR output nawet 200W i nic mi się nigdy nie upaliło, a stosowałem z reguły fidery z kabla o impedancji 75 Ohm. Ale i przy 50 Ohm też wszystko ładnie chodziło na antenie pętlowej 86m.

Biorąc to pod uwagę i mając ze względu na szybkie podłączanie złącz upodobania do BNC stosowałem takie wtyki przy PA o dość dużych mocach, np na KF do wzmacniacza na 2x6P45S przy PWR output nawet 200W i nic mi się nigdy nie upaliło, a stosowałem z reguły fidery z kabla o impedancji 75 Ohm. Ale i przy 50 Ohm też wszystko ładnie chodziło na antenie pętlowej 86m.
Reklama