Forum Krótkofalarskie PKI

Przodkowie internetu.
T#427887
Facebook
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#2183276 03.10.2015 23:20:31
Brakuje wspominek o znakach dymnych i odgłosów tamtamów. Wkrótce okarze się że i koło tzw.
krótkofalowcy wymyślili bo ma ścisły matematyczny związek z falą.
Puk puk. Czy coś w głowie jest ?



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


sp3aok
poziom 6

Użytkownik
QTH: LUBIN
#2183329 04.10.2015 08:33:48
Nie pouczaj innych, skoro sam popełniasz błędy "okarze" Hi.



SP9-1166
sp7ukl
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: JO91RR37NB, Łódź
#2183344 04.10.2015 09:28:56
Jak to powiedzieć - to prawie temat projektu gimnazjalnego nad jakim pracuje mój harmoniczny - od tam-tamów do telefonu gsm, z silnym naciskiem na sprawy naszego hobby.
Jak zrobią projekt i szkoła wyrazi zgodę to udostępnię pracę Patrka SQ7PEL.



Cezary sp7ukl (ex sp2ukl)
Sklep dla krótkofalowców: https://www.HamRadioShop.pl
Autoryzowany dystrybutor Nagoya, AnyTone, Baofeng, Zastone, Wouxun, TYT
----------------
"Alea iacta est"
SP9KWI
poziom 3
Użytkownik
QTH: Alwernia
#2183983 05.10.2015 10:56:11
A ja wam powiem przy tej okazji moje początki z KF. Co prawda jeszcze nie mam znaku (dopiero co po egzaminie jestem) ale wszystko zaczęło się około 15 lat temu. Będąc jeszcze w technikum internet był tylko w kafejkach, bibliotekach (co większych) i szkołach. Dla bardziej zamożnych był ISDN od tepsy lub modem.

Mieszkałem wtedy na wiosce pod Krakowem wiec nawet modem ledwo szedł. Kumpel posiadł ISDN tzw. sztywne łączę. Oj żesz co to było.... No ale chcielismy to biedne 256kbit łącze podzielic na paru chłopa. Kabel odpadał ze względu na odległosc. Wifi oczywiscie nie było. Wyczailem gdzie modemy PacketRadio i to była nasza droga do sukcesu. Modemy sie zmontowało trzebabyło jakies radio. Kupilismy "pomilicyjne" radmory ktore znajomy krotkofalowiec nam przestroił na 2m. (na początek 2szt.) ale po przestrojeniu powiedział że nawet do łącznosci cyfrowej musimy miec licencje. No to akcja PZK w Krakowie, szybko sie zorganizołało kurs (wtedy z telegrafią jeszcze) i egzamin. (niestety wtedy nie pojechałem na egzamin). No cóż.
Między czasie zrobilismy pierwsze testy na malutkich maycomach 430Mhz i sie udało. Kumpel ogarnął protokół ax25 i udostępnił połączenie internetowe. Zanim przyszły dokumenty z licencyjne, wujek tegoż kolegi przysłał mu kartę wifi 2.4 GHZ z USA i było po naszym temacie.
Tak czy inaczej dało się. Co prawda to było 9600 baud ale wtedy internet nie miał nawalone flashy, java'ów, i reklam, a tresc była trescią. No i komunikatory działały.
Tyle. Po prostu chciałem się przy okazji tego postu podzielić swoimi doswiadczeniami.



Pozdrawiam 73!
Krzysiek SP9KWI
sq6oxk
poziom 4
Użytkownik
QTH: Wrocław
#2184062 05.10.2015 13:17:20
...mimo wszytko ładny technicznie materiał....wzór dla naszych kolegów od promocji...

Packet Radio było potęgą, gdy w latach 90 nie było internetu. Ta transmisja miała trochę inne zadanie niż internet. Ja w tym czasie używałem C64 do takich celów i było dla mnie szokiem gdy po kilku nastu sekundach pojawiał się BBS, można było zostawić dla kogoś wiadomość itd.



Paweł
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#2184092 05.10.2015 14:01:16
A przez izraelski bbs można było wysłać sms wesoły Wtedy nie wszystkie telefony gsm miały
tą funkcję.



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


sq6oxk
poziom 4
Użytkownik
QTH: Wrocław
#2184099 05.10.2015 14:08:42
Oczywiście Piotrze, pominąłem kwestie merytoryczne, chciałem tylko zwrócić uwagę, że wymagało to trochę solidnej pracy.

U nas telefoniczne BBS-y, albo nie istniały, albo było ich tak mało, albo ja za późno zainteresowałem się tym. Istnienie za oceanem, telefonicznych BBS-ów jest mi znane.

Co do AX.25 nie zgodzę się, że był krokiem wstecz, raczej był dostosowaniem go do możliwości amatorskiego radia, a w związku z tym i ograniczenia jakie z sobą niosło. Wykorzystanie np. węzłów DIGI było swego rodzaju ciekawym rozwiązaniem zwiększenia zasięgu.



Paweł
SP9KWI
poziom 3
Użytkownik
QTH: Alwernia
#2184113 05.10.2015 14:30:19
W naszym przypadku był to tylko ax.25. Uwierzcie mi jak radość była (w sumie dzieciaków) z szkół średnich nie w latach >96 kiedy udało się pierwszego ping'a puścić z jednego kompa na drugiego za pośrednictwem radia, i "na kolanie" poskładanych modemów PR. Dla mnie protokół ax.25 i linux i programowanie to była magia. Wiedziałem że jest a już inni to ogarniali. Ja akurat tylko za elektronikę i radio byłem odpowiedzialny. Tak czy tak efekt zamierzony został osiągnięty. Było to naprawdę budujące i motywujące.



Pozdrawiam 73!
Krzysiek SP9KWI
sq6oxk
poziom 4
Użytkownik
QTH: Wrocław
#2184138 05.10.2015 15:30:19
Pamiętaj też Piotrze, że miasta i tak relatywnie miały szybko szybki internet...

Ja mieszkając 16km od większego miast na mojej centrali SDI doczekałem się w roku około 2000÷2001, gdy już zaczął się pojawiać ADSL. O ADSL walczyłem podaniami z TP przez cztery lata i musiałem "znaleźć" w obrębie centrali 10 chętnych by w ogóle węzeł dla ADSL-a zamontowali w centrali.

Poza tym w 90 latach nie myślałem o internecie tylko o możliwości radiowej wymiany "jakiś" informacji. Fajnie było napisać do kolegi z Wałbrzycha przez PR wiadomość "Cześć co tam u Ciebie?"

W latach 90 nawet sieć NASK-u trudno nazwać tym co z internetem nam się teraz kojarzy. Początki serwisów WWW to chyba coś koło 92 roku. Istniały oczywiście komunikatory, FTP-y, ale to co teraz napędza siłę internetu, czyli serwisy WWW dopiero raczkowały.

Stad też korzystanie z PR miało sens, bo choć plik szedł długo był relatywnie mały i pobrany za darmo bardzo szczęśliwybardzo szczęśliwy



Paweł
SP9KWI
poziom 3
Użytkownik
QTH: Alwernia
#2184139 05.10.2015 15:30:24
SQ5KLN: pozazdrościć NASK'u i to w 90 latach. ja w szkole technicznej (jednej z lepszych w Krakowie) miałem łącze dzierżawione co wtedy było owiane tajemnicą i tak naprawdę nie dla uczniów. Czasy były jakie były. Powspominać można. Tak jak napisałem w pierwszym poście co prawda nam się udało odpalić nasz pomysł ale wifi szybko wyparło nasze udane eksperymenty.
A co ciekawe, przez cały czas do tegorocznych wakacji święcie przekonany byłem że krótkofalarstwo umarło, lub zostało zabite przez internety. i właśnie parę miesięcy temu Wujek Google wyprowadził mnie z błędu na tyle skutecznie że już jestem po egzaminie wesoły. Już się nie mogę doczekać dokumentów....



Pozdrawiam 73!
Krzysiek SP9KWI
sq6oxk
poziom 4
Użytkownik
QTH: Wrocław
#2184144 05.10.2015 15:38:05
...bo kshychu...krótkofalarstwo to coś więcej niż internet i pogaduchy bardzo szczęśliwy....ale jestem przekonany, że o tym wiesz...



Paweł
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!