Reklama
#2182088 01.10.2015 12:16:33
W imieniu Prezydium ZG PZK i moim własnym,
gratuluję koncepcji, doboru treści i profesjonalnego opracowania Biuletynu Polskiego Krótkofalowca nr 1. Życzę wytrwałości w dalszej pracy i zapraszam do częstej wymiany informacji redakcyjnych PZK - PZK.
Jerzy SP3SLU.
gratuluję koncepcji, doboru treści i profesjonalnego opracowania Biuletynu Polskiego Krótkofalowca nr 1. Życzę wytrwałości w dalszej pracy i zapraszam do częstej wymiany informacji redakcyjnych PZK - PZK.
Jerzy SP3SLU.
#2182105 01.10.2015 12:47:38
sp8mrd pisze:
(...)
Dziś złożenie takiego materiału (teksty kilku Autorów w tym numerze są z innych miejsc w sieci), to już nie żaden szał – tylko kwestia posiadania czasu i pomysłu na graficzne ułożenie. Ładnie wyszło(...)
(...)
Dziś złożenie takiego materiału (teksty kilku Autorów w tym numerze są z innych miejsc w sieci), to już nie żaden szał – tylko kwestia posiadania czasu i pomysłu na graficzne ułożenie. Ładnie wyszło(...)
Piotr, Ty to potrafisz dodać wiatru w żagle...
#2182115 01.10.2015 12:56:34
sp3nyu pisze:
Piotr, Ty to potrafisz dodać wiatru w żagle...
sp8mrd pisze:
(...)
Dziś złożenie takiego materiału (teksty kilku Autorów w tym numerze są z innych miejsc w sieci), to już nie żaden szał – tylko kwestia posiadania czasu i pomysłu na graficzne ułożenie. Ładnie wyszło(...)
(...)
Dziś złożenie takiego materiału (teksty kilku Autorów w tym numerze są z innych miejsc w sieci), to już nie żaden szał – tylko kwestia posiadania czasu i pomysłu na graficzne ułożenie. Ładnie wyszło(...)
Piotr, Ty to potrafisz dodać wiatru w żagle...
Jestem w tym temacie praktykiem Janku.
Pierwszą gazetę internetową tworzyłem w 1997 r., kiedy Internet w Polsce raczkował.
To nie jest trudne, konieczna jest wytrwała, systematyczna praca z autorami tekstów i czas na nią.
Od ładnych kilku lat największe czasopisma światowe przechodzą stopniowo z wersji głównie drukowanej na sieciową. To naturalny trend we współczesnym świecie i niestety duże zagrożenie, jak informują badania neurobiologów nad zmiana kondycji mózgu człowieka.
Czytanie drukowanego materiału ma szereg pozytywnych cech, chroni nasz mózg, oczy... - temat na inne miejsce.
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
#2182118 01.10.2015 13:12:39
SP8MRD-> A ja uważam, że przygotowanie biuletynu to wcale nie jest prosta sprawa, nawet w dobie Internetu. To nie tylko zebranie materiału od autorów. To także edycja, korekta, umiejętne rozplanowanie, dobór layoutu, przygotowanie do składu. Wersja elektroniczna to wrzutka do CMS i tyle - ma się nijak do możliwości, które ma porządny redaktor czegoś, co ma wyglądać na papierze. Lub w PDF formatowanym jak kartka papieru.
Mówię to z perspektywy ponad dekady ciągłej współpracy z wydawnictwem, pracy jako redaktor działu gazety, która nadal wychodzi w papierze. Żaden dynamiczny onlajn nigdy nie dorówna papierowi w jakości materiałów statycznych. To według mnie są dwa osobne byty i forma Biuletynu bardzo mi pasuje. Trochę chropowatości zawsze wyjdzie, jakieś detale nie będą ułożone itp, ale mniejsza.
Według mnie od razu widać, że do Biuletynu przyłożyli swoją myśl zawodowcy. Właśnie o taką jakość promocji aktywności krótkofalarskiej mi chodziło, gdy pisałem odezwę w tej sprawie. Świetna robota. Za niecały miesiąc będzie następne wydanie.
Mówię to z perspektywy ponad dekady ciągłej współpracy z wydawnictwem, pracy jako redaktor działu gazety, która nadal wychodzi w papierze. Żaden dynamiczny onlajn nigdy nie dorówna papierowi w jakości materiałów statycznych. To według mnie są dwa osobne byty i forma Biuletynu bardzo mi pasuje. Trochę chropowatości zawsze wyjdzie, jakieś detale nie będą ułożone itp, ale mniejsza.
Według mnie od razu widać, że do Biuletynu przyłożyli swoją myśl zawodowcy. Właśnie o taką jakość promocji aktywności krótkofalarskiej mi chodziło, gdy pisałem odezwę w tej sprawie. Świetna robota. Za niecały miesiąc będzie następne wydanie.
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
#2182131 01.10.2015 13:30:39
Widziałem Biuletyn poczynając od pierwszej szczotki. Widziałem jego ewolucję zarówno merytoryczną jak i zmianę layoutu, która wyprowadziła go do bardzo przyzwoitego poziomu edytorskiego.
Każdy może dołożyć swoją cegiełkę - wystarczy napisać artykuł ;-)
MAc
mrn
Każdy może dołożyć swoją cegiełkę - wystarczy napisać artykuł ;-)
MAc
mrn
#2182133 01.10.2015 13:38:34
Czy Redakcja szacowała koszty ew.papierowej wersji ? Może coś wespół z e-qtc ? 
Ciekaw jestem, ilu by było odbiorców - ja zdecydowanie tak
Ciekaw jestem, ilu by było odbiorców - ja zdecydowanie tak
#2182135 01.10.2015 13:44:38
SP5XMI pisze:
SP8MRD-> A ja uważam, że przygotowanie biuletynu to wcale nie jest prosta sprawa, nawet w dobie Internetu.
SP8MRD-> A ja uważam, że przygotowanie biuletynu to wcale nie jest prosta sprawa, nawet w dobie Internetu.
Marcinie, trzymajmy się tego co było napisane, bo znów w kolejnym temacie będzie szereg zbędnych komentarzy i nieporozumień.
Czy ktoś pisała, że to jest prosta sprawa?
SP5XMI pisze:
To nie tylko zebranie materiału od autorów. To także edycja, korekta, umiejętne rozplanowanie, dobór layoutu, przygotowanie do składu. Wersja elektroniczna to wrzutka do CMS i tyle - ma się nijak do możliwości, które ma porządny redaktor czegoś, co ma wyglądać na papierze. Lub w PDF formatowanym jak kartka papieru.
To nie tylko zebranie materiału od autorów. To także edycja, korekta, umiejętne rozplanowanie, dobór layoutu, przygotowanie do składu. Wersja elektroniczna to wrzutka do CMS i tyle - ma się nijak do możliwości, które ma porządny redaktor czegoś, co ma wyglądać na papierze. Lub w PDF formatowanym jak kartka papieru.
Wymienione składniki OK (podobne wymieniłem).
Natomiast porównanie obu wersji z dodaniem owego "nijak", to moim zdaniem przesada.
To tylko moje zdanie, z którym możesz się nie zgadzać i może nie ma potrzeby dalszej polemiki.
SP5XMI pisze:
Według mnie od razu widać, że do Biuletynu przyłożyli swoją myśl zawodowcy.
Według mnie od razu widać, że do Biuletynu przyłożyli swoją myśl zawodowcy.
W jakim sensie zawodowcy? Masz na myśli siebie i...?
SP5XMI pisze:
Właśnie o taką jakość promocji aktywności krótkofalarskiej mi chodziło, gdy pisałem odezwę w tej sprawie. Świetna robota. Za niecały miesiąc będzie następne wydanie.
Właśnie o taką jakość promocji aktywności krótkofalarskiej mi chodziło, gdy pisałem odezwę w tej sprawie. Świetna robota. Za niecały miesiąc będzie następne wydanie.
Super, tak trzymać - nadal się rozwijając, bo to przecież dopiero początek.
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
#2182139 01.10.2015 13:56:39
sp8mrd pisze:
Pierwszą gazetę internetową tworzyłem w 1997 r., kiedy Internet w Polsce raczkował.
Pierwszą gazetę internetową tworzyłem w 1997 r., kiedy Internet w Polsce raczkował.
można gdzieś zobaczyć pierwowzór i te kolejne tworzone (bo czytając wnoszę, że kolejne też były skoro była pierwsza)
sp8mrd pisze:
Masz na myśli siebie i...?
Masz na myśli siebie i...?
resztę grupy zawodowców ...
sp3nyu pisze:
Czy Redakcja szacowała koszty ew.papierowej wersji ?
Czy Redakcja szacowała koszty ew.papierowej wersji ?
Nie, za wcześnie by o tym myśleć.
sp3nyu pisze:
Ciekaw jestem, ilu by było odbiorców
Ciekaw jestem, ilu by było odbiorców
my również
#2182148 01.10.2015 14:33:55
sp3nyu pisze:
Czy Redakcja szacowała koszty ew.papierowej wersji ?
Czy Redakcja szacowała koszty ew.papierowej wersji ?
Przy nakładzie rzędu 2000szt - co jest nakładem żenująco małym (zatem drogim w produkcji) jak na jakikolwiek periodyk wychodzi kilka złotych(druk+papier) za sztukę. Kolejnych kilka na wysyłkę.
Ktoś to musi zapakować i powysyłać - około 200kg - więc wypadałoby zapłacić.
Jeżeli miałoby być sprzedawane, to wypadałoby płacić autorom (nawet symbolicznie) i redakcji...
A rynek jest za mały na bicie się z kimkolwiek o reklamodawców
No i oczywiście zaczyna się to kłócić z ideą i założeniami - bezpłatnym biuletynem krótkofalowca.
Gazeta to droga zabawka ;-)
mrn
#2182150 01.10.2015 14:41:17
Druknąć na plujce/laserze zabindować i gra. Brakuje tylko zapachu drukarni 
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
Reklama
#2182153 01.10.2015 14:50:59
sq6ade pisze:
Druknąć na plujce/laserze zabindować i gra. Brakuje tylko zapachu drukarni
Druknąć na plujce/laserze zabindować i gra. Brakuje tylko zapachu drukarni
No to jest stary trick - przenieść koszty druku i dystrybucji na odbiorcę.
MAc
#2182154 01.10.2015 14:55:20
sq6ade pisze:
Druknąć na plujce/laserze zabindować i gra. Brakuje tylko zapachu drukarni
Druknąć na plujce/laserze zabindować i gra. Brakuje tylko zapachu drukarni
można zamówić i dodawać choinki zapachowe leśne i maznąć je farbą drukarską z jednej strony
#2182165 01.10.2015 15:24:53
Biuletyn merytorycznie i edytorsko bardzo dobry. Proszę o następne. 
VY 72&73
Bolek
K2 QRP FT-2000, anteny: druty + HexBeam
Bolek
K2 QRP FT-2000, anteny: druty + HexBeam
#2182206 01.10.2015 17:34:27
SQ8MXS pisze:
można gdzieś zobaczyć pierwowzór i te kolejne tworzone (bo czytając wnoszę, że kolejne też były skoro była pierwsza)
sp8mrd pisze:
Pierwszą gazetę internetową tworzyłem w 1997 r., kiedy Internet w Polsce raczkował.
Pierwszą gazetę internetową tworzyłem w 1997 r., kiedy Internet w Polsce raczkował.
można gdzieś zobaczyć pierwowzór i te kolejne tworzone (bo czytając wnoszę, że kolejne też były skoro była pierwsza)
Cześć "szpiegu z krainy deszczowców"!
Dobre pytanie. Podobno w internecie nic nie ginie.
Czasopismo było wydawane przez kilkanaście lat pod tytułem "Nowy Biuletyn Szkolny" (wcześniej "Biuletyn Szkolny"
Obecnie ma taką postać
http://www.rcre.opolskie.pl/kwartalnik/Kwartalnik%20RCRE%20-%20nr%201-13.pdf
sp8mrd pisze:
Masz na myśli siebie i...?
Masz na myśli siebie i...?
SQ8MXS pisze:
resztę grupy zawodowców ...
resztę grupy zawodowców ...
A jakąś stopkę redakcyjną ze składem osobowym "bezimienni zawodowcy" pewnie mają w planie wprowadzić.
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
#2182210 01.10.2015 17:38:53
Ponieważ mowa o wersji papierowej, to jednak preferuję PDF-a z możliwością wydruku.
Sugerowałbym trzy drobne, wręcz kosmetyczne sprawy
1) Numer kolejny na stronie tytułowej
2) Spis treści
3) Marginesy umożliwiające wydruk całości
Jacek SP9AKI napisał o dziale technicznym. Jestem absolutnie za, ale musimy pamiętać o jednym. To nie na kolegach redagujących biuletyn powinien spoczywać ciężar wypełnienia go treścią.
To znaczy oni powinni mieć ból głowy z nadmiaru materiałów od ogółu.
Prowadziłem kiedyś gazetę i to drukowaną i wiem, ze problem jest w dwóch głównych sprawach
1. Zapał redakcji. Pamiętajmy, że robią to społecznie, a wymagania kolegów będą rosnąć. I grono malkontentów również
2. Materiały zarówno bieżące jak i zasób redakcyjny (głównie technika), który może powstać tylko dzięki nam.
Możecie wierzyć, że gdy zaczyna brakować materiałów, gdy ci którzy się deklarowali zaczynają się opóźniać i tłumaczyć zajęciami to przychodzą chwile zwątpienia i zapał zaczyna gasnąć.
W związku z tym uważam, ze ten biuletyn będzie taki jakim go sobie stworzymy, a koledzy mają to tylko ładnie poskładać i rozesłać.
W każdym razie życzę powodzenia.
Sugerowałbym trzy drobne, wręcz kosmetyczne sprawy
1) Numer kolejny na stronie tytułowej
2) Spis treści
3) Marginesy umożliwiające wydruk całości
Jacek SP9AKI napisał o dziale technicznym. Jestem absolutnie za, ale musimy pamiętać o jednym. To nie na kolegach redagujących biuletyn powinien spoczywać ciężar wypełnienia go treścią.
To znaczy oni powinni mieć ból głowy z nadmiaru materiałów od ogółu.
Prowadziłem kiedyś gazetę i to drukowaną i wiem, ze problem jest w dwóch głównych sprawach
1. Zapał redakcji. Pamiętajmy, że robią to społecznie, a wymagania kolegów będą rosnąć. I grono malkontentów również
2. Materiały zarówno bieżące jak i zasób redakcyjny (głównie technika), który może powstać tylko dzięki nam.
Możecie wierzyć, że gdy zaczyna brakować materiałów, gdy ci którzy się deklarowali zaczynają się opóźniać i tłumaczyć zajęciami to przychodzą chwile zwątpienia i zapał zaczyna gasnąć.
W związku z tym uważam, ze ten biuletyn będzie taki jakim go sobie stworzymy, a koledzy mają to tylko ładnie poskładać i rozesłać.
W każdym razie życzę powodzenia.
Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & HF1D
Jurek
SP1JPQ & HF1D
#2182219 01.10.2015 17:56:38
HF1D_ex_SP1JPQ pisze:
Ponieważ mowa o wersji papierowej, to jednak preferuję PDF-a z możliwością wydruku.
Sugerowałbym trzy drobne, wręcz kosmetyczne sprawy
1) Numer kolejny na stronie tytułowej
2) Spis treści
3) Marginesy umożliwiające wydruk całości
Jacek SP9AKI napisał o dziale technicznym. Jestem absolutnie za, ale musimy pamiętać o jednym. To nie na kolegach redagujących biuletyn powinien spoczywać ciężar wypełnienia go treścią.
To znaczy oni powinni mieć ból głowy z nadmiaru materiałów od ogółu.
Prowadziłem kiedyś gazetę i to drukowaną i wiem, ze problem jest w dwóch głównych sprawach
1. Zapał redakcji. Pamiętajmy, że robią to społecznie, a wymagania kolegów będą rosnąć. I grono malkontentów również
2. Materiały zarówno bieżące jak i zasób redakcyjny (głównie technika), który może powstać tylko dzięki nam.
Możecie wierzyć, że gdy zaczyna brakować materiałów, gdy ci którzy się deklarowali zaczynają się opóźniać i tłumaczyć zajęciami to przychodzą chwile zwątpienia i zapał zaczyna gasnąć.
W związku z tym uważam, ze ten biuletyn będzie taki jakim go sobie stworzymy, a koledzy mają to tylko ładnie poskładać i rozesłać.
W każdym razie życzę powodzenia.
Ponieważ mowa o wersji papierowej, to jednak preferuję PDF-a z możliwością wydruku.
Sugerowałbym trzy drobne, wręcz kosmetyczne sprawy
1) Numer kolejny na stronie tytułowej
2) Spis treści
3) Marginesy umożliwiające wydruk całości
Jacek SP9AKI napisał o dziale technicznym. Jestem absolutnie za, ale musimy pamiętać o jednym. To nie na kolegach redagujących biuletyn powinien spoczywać ciężar wypełnienia go treścią.
To znaczy oni powinni mieć ból głowy z nadmiaru materiałów od ogółu.
Prowadziłem kiedyś gazetę i to drukowaną i wiem, ze problem jest w dwóch głównych sprawach
1. Zapał redakcji. Pamiętajmy, że robią to społecznie, a wymagania kolegów będą rosnąć. I grono malkontentów również
2. Materiały zarówno bieżące jak i zasób redakcyjny (głównie technika), który może powstać tylko dzięki nam.
Możecie wierzyć, że gdy zaczyna brakować materiałów, gdy ci którzy się deklarowali zaczynają się opóźniać i tłumaczyć zajęciami to przychodzą chwile zwątpienia i zapał zaczyna gasnąć.
W związku z tym uważam, ze ten biuletyn będzie taki jakim go sobie stworzymy, a koledzy mają to tylko ładnie poskładać i rozesłać.
W każdym razie życzę powodzenia.
ad 1) - tak będzie - a nawet już jest
ad 2) - wdrożymy
ad 3) - wiem, to moja wina - Maciek mnie już za to "zrugał"
ad 1. - zapał mamy, malkontenci byli, są i będą - wszystkim nie dogodzimy
ad 2. - Święta Racja
sp8mrd pisze:
http://www.rcre.opolskie.pl/kwartalnik/Kwartalnik%20RCRE%20-%20nr%201-13.pdf
http://www.rcre.opolskie.pl/kwartalnik/Kwartalnik%20RCRE%20-%20nr%201-13.pdf
ładny - jednak prosiłem o coś innego ...
sp8mrd pisze:
A jakąś stopkę redakcyjną ze składem osobowym "bezimienni zawodowcy" pewnie mają w planie wprowadzić.
A jakąś stopkę redakcyjną ze składem osobowym "bezimienni zawodowcy" pewnie mają w planie wprowadzić.
o tym nie było czasu myśleć, ale ...
#2182231 01.10.2015 18:24:17
A komu potrzebna stopka redakcyjna? mrgreen
Marek
Składasz to Scribusem?
Marek
Składasz to Scribusem?
#2182276 01.10.2015 20:01:50
Janek nie miałem czasu na naukę, program zainstalowałem, otworzyłem i ...... zamknąłem 
openoffice dużo potrafi
openoffice dużo potrafi
#2182280 01.10.2015 20:13:37
Tak openofis jest spoko i generuje sprawnie pedefy.
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#2182283 01.10.2015 20:20:40
Marku, będziemy Ci przesyłać pliki w ODT 
Format ten sprawia mniej problemów niż DOCX (gdzie X = eXperimental).
W libreoffisie da się zrobić osobno layout na każdy z bloków. Bardzo wiele się da zrobić, to naprawdę porządne narzędzie (od wielu lat z niego korzystam, razem z dodatkiem language tool - polecam!). Nad detalami będzie popracować jeszcze, bo mamy olbrzymi potencjał prezentacji. Usiądziemy do tego z ekipą i coś wykombinujemy.
Format ten sprawia mniej problemów niż DOCX (gdzie X = eXperimental).
W libreoffisie da się zrobić osobno layout na każdy z bloków. Bardzo wiele się da zrobić, to naprawdę porządne narzędzie (od wielu lat z niego korzystam, razem z dodatkiem language tool - polecam!). Nad detalami będzie popracować jeszcze, bo mamy olbrzymi potencjał prezentacji. Usiądziemy do tego z ekipą i coś wykombinujemy.
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Reklama