W najbliższym czasie planuję zrobić licencję krótkofalarską i chcę się zaopatrzyć już w ręczne radio (chwilowo planuję prowadzić tylko nasłuchy), które będzie posiadało możliwie szeroki zakres pasm. Co polecacie do kwoty 2000-2500zł, myślałem nad YAESU VX-8DE oraz ICOM ID-51E. Może jest coś lepszego w tej cenie, czy te radia są warte uwagi czy przepłacam za niepotrzebne bajery?
A ja polecam VX-8 ze względu na APRS Ja swoją przygodę zaczynałem od duo bandera chińczyka - i przyznam Ci szczerze że gdyby nie APRS, wcale szerszy zakres byłby mi nie potrzebny... Na Twoim miejscu kupiłbym ręczniaka za 200 zł, a resztę przeznaczył na sprzęt na fale krótkie - przede wszystkim ANTENĘ, a jak starczy, to i może TRX Pozdrawiam
https://www.qrz.com/db/SQ9PPR
''PPR RADIO'' na Facebooku - Przyjazny sklepik dla Krótkofalowców
Nie znasz mnie tak naprawdę, ale nie martw się. Wszystkiego dowiesz się od ludzi, którzy nawet ze mną nie rozmawiali.
I tak niezła kaska wyjściowa. A co do sprzętu - myślę, że powinieneś określić z grubsza jakieś priorytety czy warunki brzegowe (poza ceną, bo to już zrobiłeś), a wówczas koledzy trafniej Ci doradzą...
Wielkie dzięki wszystkim za odpowiedzi, wybiorę chyba Yaesu ft-817 (jeszcze się zastanowię). Zawsze można go wrzucić do jakiegoś plecaka czy większej nerki a jak jest możliwość to postawić gdzieś w plenerze.
Wielkie dzięki wszystkim za odpowiedzi, wybiorę chyba Yaesu ft-817 (jeszcze się zastanowię). Zawsze można go wrzucić do jakiegoś plecaka czy większej nerki a jak jest możliwość to postawić gdzieś w plenerze.
Dokładnie. Nawet skrzyneczki do niego są malutkie.