Na akcję się nie załapałem niestety

można powiedzieć że późno zacząłem się interesować sprawą.
Teraz jestem w Warszawie, jutro w Lublinie, Kazimierz Dolny też pewnie zahaczę i tylko słucham, ale często największą aktywność dają radia TAXI

Jedno jest plusem - coś tam daje się złapać.
Jak pisałem, wolę najpierw się osłuchać, dopiero później robić licencję, odpowiedzi itp. Chodzi o sam początek - jak wciągnie idziemy dalej

Co do wyrażenia "radyjko" wielokrotnie się z nim spotkałem, szczególnie biorąc pod uwagę wyrażenia niektórych z KF
