Reklama
#269159 30.05.2009 21:11:32
Witajcie,
Właśnie zabieram się za projekt karty QSL. Przeglądałem różne wzory. I tu pytanie: czy po sekcji TO STATION: przydaje się sekcja VIA: ? Wiele osób zwyczajnie ją pomija i w polu adresata wpisuje jedynie znak, pomijając kwestię przez jakie biuro wysyłana jest karta. Co Wy na to? Zostawić VIA czy pominąć (im mniej pisania tym lepiej)
?
Pozdrawiam,
Jarek, SQ6ZZZ
Właśnie zabieram się za projekt karty QSL. Przeglądałem różne wzory. I tu pytanie: czy po sekcji TO STATION: przydaje się sekcja VIA: ? Wiele osób zwyczajnie ją pomija i w polu adresata wpisuje jedynie znak, pomijając kwestię przez jakie biuro wysyłana jest karta. Co Wy na to? Zostawić VIA czy pominąć (im mniej pisania tym lepiej)
Pozdrawiam,
Jarek, SQ6ZZZ
Pozdrawiam,
Jarek SP6Z / SQ6ZZZ
Jarek SP6Z / SQ6ZZZ
#269182 30.05.2009 22:04:45
czasami musisz wysłać nie na jakieś biuro tylko przez jakiegoś krótkofalowca więc na pewno się przydaje
Artur SQ5HE
#269381 31.05.2009 11:35:21
"VIA" głównie służy temu aby wpisywać ewentualnego QSL managera a nie przez jakie biuro ma karta iść. W polskich warunkach tak się akurat składa, że warto ułatwiać pracę pośrednim biurom QSL gdy stacja z okręgu np. piątego jest obsługiwana przez okręgowe biuro SP8.
Jednak podstawa to QSL manager.
Jednak podstawa to QSL manager.
Henryk SQ9MZ
________________________________________________________
"- O, Królik jest mądry - powiedział Puchatek w zamyśleniu.
- Tak - przyznał Prosiaczek - Królik jest mądry.
- I ma Rozum - rzekł Puchatek.
- Tak - zgodził się Prosiaczek - Królik ma Rozum.
Nastąpiło długie milczenie.
- I myślę - ciągnął Puchatek - że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie. ."
Alan Alexander Milne, Chatka Puchatka.
________________________________________________________
"- O, Królik jest mądry - powiedział Puchatek w zamyśleniu.
- Tak - przyznał Prosiaczek - Królik jest mądry.
- I ma Rozum - rzekł Puchatek.
- Tak - zgodził się Prosiaczek - Królik ma Rozum.
Nastąpiło długie milczenie.
- I myślę - ciągnął Puchatek - że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie. ."
Alan Alexander Milne, Chatka Puchatka.