Forum Krótkofalarskie PKI

Kierunkowa łączność podczas II wojny światowej
T#419794
Facebook
sp3myx
poziom 5
Użytkownik
QTH: jo82ki
Ilość edycji wpisu: 1
#2090855 16.04.2015 14:36:43
Zainteresował mnie fragment filmu (od 22 minuty), w którym mówi się o nadajniku emitującym wiązkę fal elektromagnetycznych o średnicy ołówka... mającym służyć do łączności ziemia-samolot, przy zachowaniu niewykrywalności przez samochody radiopelengacyjne.

https://www.youtube.com/watch?v=mB8GktcWWdw&feature=player_detailpage#t=1332
Na jakim zakresie mogła odbywać się ta łączność i przy użyciu jakiej anteny?
Czy może raczej jest to źle tłumaczone (lub opowiadane)?

73!
wpis edytowany 16.04.2015 14:39:58
SP6IX
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#2090903 16.04.2015 16:20:45
Trochę przesady jest ale trzeba pamiętać że ówczesne odbiorniki nie grzeszyły czułością ale z bliska można było odebrać słaby sygnał z anten ramowych ,które już wtedy były mocno kierunkowe ale żeby do tego stopnia to nie wiem.



http://sp6ix.pl.tl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
SQ8AQO
poziom 2
Użytkownik
#2090904 16.04.2015 16:27:33
Witam prawdopodobnie chodzi o system "Joan-Eleanor" więcej niestety po angielsku tutaj http://en.wikipedia.org/wiki/Joan-Eleanor_system i tu
http://www.militaryradio.com/spyradio/joaneleanor.html

Vy 73 Jacek SQ8AQO
SP6IX
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#2090910 16.04.2015 16:36:29
W tym fragmencie jest odpowiedz lol

The hand-held SSTC-502 transceiver uses a dual triode as a combination super-regenerative detector during receive, and an oscillator during transmit. Two other tubes act as a microphone amplifier and modulator. The antenna is a simple dipole, attached to the top of the unit. The operating frequency is 260 MC (the original design was for 250 MC, but it was learned that the Germans had a sweep receiver that operated up to 250 MC). The only controls are for regeneration and tuning (apparently for fine tuning only). Battery power consists of two "D" cells in parallel for the filaments, and two 67.5V batteries for the plates. Modulation was really a combination of AM and FM, and was received as an FM signal by the SSTR-6.

Po prostu Niemcy nie mogli słuchać na tych częstotliwościach ,ot i cała tajemnica i tylko podziwiać że już wtedy pracowano tak wysoko (250MHz)



http://sp6ix.pl.tl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
SP6IX
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#2090983 16.04.2015 17:56:50
Zbysiu radiolinia to co innego ,tu po prostu nadawali tam gdzie niemiaszki nie mogli słuchać tu nie chodziło o anteny bo te były proste jak wynika z opisu prętowe a częstotliwość.



http://sp6ix.pl.tl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
SP5XMI
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Warszawa
#2090988 16.04.2015 18:03:58
W tym czasie stosowano także anteny kierunkowe oraz anteny promieniowania pionowego na KF. Jedną z takich konstrukcji była antena Manczarskiego, która dawała pewną łączność w obrębie Europy, a skompensowanie fali przyziemnej praktycznie uniemożliwiało skuteczny namiar bezpośredni. Często używaną anteną były dwa odcinki longwire pod ostrym kątem, zasilane z symetryzowanych obwodów wyjściowych radiostacji A-1 lub nowszej (Pipsztok, Nelka). Wycelowane na Londyn dawały niezawodną łączność radiową o każdej porze doby. Emisja - oczywiście CW, chociaż nowsze wersje obsługiwały także AM (A3A).



Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
SQ4IXT
poziom 4
Użytkownik
QTH: Białystok
#2091015 16.04.2015 19:11:48
Jak wyglądała łączność własnie np, podziemia z Londynem,Radisoatcja, cw i jakie anteny? i pasma?jak zakamuflowane anteny??Kurde chyba Klossa się naoglądałem.



Marcin SQ4IXT
SP5XMI
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Warszawa
Ilość edycji wpisu: 1
#2091040 16.04.2015 19:56:14
O radiostacjach napisałem sporo w tym wątku. Anteną był dipol z przeciwwagą, longwire, vertical skracany kondensatorem, pozioma antena rombowa z obciążeniem, antena Manczarskiego (niestety szczegółów tej konstrukcji nie znam, znalazłem tylko opis przedwojennego patentu oraz opisy strojenia radiostacji A-1 do tej anteny), dwa longwire pod ostrym kątem zasilane z symetrycznego wyjścia, kamuflowany dipol nisko nad gruntem (ewidentnie antena do propagacji NVIS), zaimprowizowane elementy metalowe, z drutami kolczastymi ogrodzeń włącznie. Stosowano także sztuczkę polegającą na tymczasowym odłączeniu napowietrznej linii zasilającej (gdy nie było napięcia) i użycie jej jako anteny, nadajnik był zakamuflowany w jednej z wiejskich chat.
W miastach też czasami uruchamiano radiostacje, przy czym aby zmniejszyć ryzyko namierzenia podczas strojenia anten promieniowania pionowego, do dostrajania obwodów wyjściowych używano impulsowego generatora wysokiego napięcia, popularnego w tym czasie w lepiej wyposażonych zakładach fryzjerskich.
Nadajniki były stabilizowane rezonatorem kwarcowym, zasilane z akumulatorów 6V za pomocą przetwornicy wibratorowej lub elektromaszynowej (rzadziej). Dysponowały także uniwersalnym modułem zasilającym, który potrafił przetworzyć prąd przemienny o napięciu od 90 do 250V (nie wszystkie urządzenia, ale były też i takie). Do łączności stosowano pasma od 3 do 10MHz, wyższa częstotliwość w dzień, niższa nocą. Przeczytaj wątek o przenośnych radiostacjach (link wyżej).
Emisja to CW, przy czym oprócz szybkiego nadawania (tu krytyczny był kunszt operatorów, którzy potrafili nadawać w tempie szybszym niż 25 grup na minutę) stosowano także skracanie cyfr (podobnie jak my to robimy, nadając 5NN zamiast 599).
Po stronie odbiorczej w Londynie stosowano powszechnie niesłychanie popularny odbiornik HRO z wymiennymi obwodami, strojony kalibrowanym agregatem ze śrubą mikrometryczną.

Zdjęcie - Wikimedia Commons.
Nadajniki to przeważnie Marconi Mk3 do Mk5 ze wzmacniaczami mocy, ale były stosowane nawet amerykańskie AN/ART-13 (100W). Anteny - rombowe, szyk dipoli w antenie ścianowej, verticale oraz "T". Emisja to CW i AM.
wpis edytowany 16.04.2015 20:05:19



Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
sp3myx
poziom 5
Użytkownik
QTH: jo82ki
#2091195 17.04.2015 01:03:42
Co do tej "średnicy ołówka" to myślę że opowiadający w filmie pan, po prostu przejaskrawił lub ubarwił opowieść oczko skoro wiadomo już na jakiej częstotliwości to pracowało i jaką miało antenę.

73!
sq5gvy
poziom 5
Użytkownik
QTH: sq5gvy
#2091220 17.04.2015 07:26:20
    SQ5KLN pisze:

    Z tą średnicą ołówka, to chyba lekka przesada, bo to by musiała być częstotliwość grubo powyżej 50 GHz aby fala była dostatecznie krótka (inaczej przecież dyfrakcja dałaby o sobie znać i źródło fali długości ponad metr, ale o średnicy kilku milimetrów byłoby "punktowym" źródłem fali dookólnej). Może chodzi na przykład o długość anteny a nie o średnicę wychodzącej wiązki z radia.

To pewnie błąd w tłumaczeniu. W przypadku anten kierunkowych czasem używa się pojęcia wiązka ołówkowa (ang. pencil beam) w znaczeniu że charakterystyka kierunkowa ma przekrój zbliżony do koła a dokładniej że nie stosuje się dodatkowego kształtowania charakterystyki w którejś z płaszczyzn. Pojęcie często spotykane w opisach charakterystyk anten radarów oznaczające że wiązka tak wąska w obu płaszczyznach jak tylko na to pozwala fizyczny rozmiar apretury anteny. Oczywiście nie oznacza to że ma grubość ołówka wesoły To jest możliwe dopiero w zakresach optycznych.
Pozdrawiam
Andrzej SQ5GVY
sp3myx
poziom 5
Użytkownik
QTH: jo82ki
#2091433 17.04.2015 20:24:56
    SQ5KLN pisze:

    Andrzej: W oryginale jest to samo, czyli to raczej nie błąd tłumacza, tylko błąd (niezrozumienie) ludzi robiących dokument (którzy zasugerowali się tym, co mówili użytkownicy tego systemu). W poście wyżej podlinkowałem film instruktażowy o systemie Joan-Eleanor i tam nic nie ma o superwąskich wiązkach i precyzyjnym celowaniu, wręcz przeciwnie, omawiają cztery typy używanych anten w systemie (dipol, podwojny dipol, dwuelementowa Yagi i vertical) i o tym, ze kąt wiązki anten kierunkowych to około 60 stopni.


No właśnie.... ten film instruktażowy wszystko wyjaśnia. Po za tym zakładając temat niewyobrażalnym dla mnie było prowadzenie łączności w sytuacji tak wąskiej wiązki i poruszającego się samolotu - stąd podejrzenie o błędy w treści wskazane powyżej przez Piotra.

73!
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!