Reklama
#2074679 22.03.2015 22:36:57
Czy ktoś z kolegów również pasjonuje się "snooker'em"?
Właśnie przed chwilą młody, bo 26-letni Judd Trump pokonał w "Worlf Grand Prix" 5-krotnego mistrza świata Ronny'ego o'Sulivana starszego o 14 lat od siebie "wygę" w tej dziedzinie w stosunku 10:7 w finale 19-frame'owym.
To fascynująca, pełna finezji gra wymagająca dużych umiejętności i odporności psychicznej.
Właśnie przed chwilą młody, bo 26-letni Judd Trump pokonał w "Worlf Grand Prix" 5-krotnego mistrza świata Ronny'ego o'Sulivana starszego o 14 lat od siebie "wygę" w tej dziedzinie w stosunku 10:7 w finale 19-frame'owym.
To fascynująca, pełna finezji gra wymagająca dużych umiejętności i odporności psychicznej.
wpis edytowany 23.03.2015 23:00:14
#2074683 22.03.2015 22:41:47
Jak byłem młodszy to kilka razy w tygodniu grałem z kumplem w MDM w Wawie. teraz jakoś czasu brak.
M
M
You can't have too many antennas...
#2074686 22.03.2015 22:44:13
Po prostu ma bardzo dobrze opanowaną geometrię i poradził sobie z Sulivanem.


#2074724 22.03.2015 23:51:50
Tak, ostatnio bardzo poprawił uderzenia wbijające na większą odległość, z drugiego końca stołu. Sam byłem zachwycony wieloma jego takimi zagraniami, oraz o wiele delikatniejszymi uderzeniami, niż dotychczas, chociaż jeszcze mu się zdarza dać się ponieść emocjom i "przywali" jak z armaty robiąc błąd "nietrafienia" i rozwalając bile po całym stole z korzystnymi "wystawkami" dla przeciwnika.
Ale ogólnie jestem usatysfakcjonowany, bo Trump był moim faworytem i mu życzyłem wygrania tego "WGP".
Ale ogólnie jestem usatysfakcjonowany, bo Trump był moim faworytem i mu życzyłem wygrania tego "WGP".
wpis edytowany 23.03.2015 23:00:52
#2074731 23.03.2015 00:13:03
Jeśli chodzi o oglądanie to uwielbiam oglądać: https://www.youtube.com/watch?v=x4IygaeJaeM
Umiejętności połączone z humorem
Umiejętności połączone z humorem
You can't have too many antennas...
#2074733 23.03.2015 00:17:21
Miałem okazję zobaczyć trochę takich trickshotów na żywo w Vegas. To naprawdę robi wrażenie.
A Trumpowi kibicowałem od jakiegoś czasu.
A Trumpowi kibicowałem od jakiegoś czasu.
wpis edytowany 23.03.2015 00:17:33
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
#2075126 23.03.2015 14:55:15
sp5it pisze:
Jeśli chodzi o oglądanie to uwielbiam oglądać: https://www.youtube.com/watch?v=x4IygaeJaeM
Umiejętności połączone z humorem
Jeśli chodzi o oglądanie to uwielbiam oglądać: https://www.youtube.com/watch?v=x4IygaeJaeM
Umiejętności połączone z humorem
Ja tych trick'ów nie bardzo lubię oglądać, mnie nudzą takie "ustawiane" sztuczki. Wolę na żywo framy z prawdziwego zdarzenia na europejskim i światowym poziomie, bo to mogę oglądać godzinami.
Co do Steve'a Davisa, to faktycznie już legenda, ale dzisiejszy "narybek" potrafi 3 razy tyle, zagrywają z powodzeniem na odbicie 5-bandowe, a czasem i więcej, a wbicia do środkowego otworu nawet po 2 bandach nie są już żadną nowością.
Jestem ciekaw, do jakiego poziomu dojdzie młodziutki Xiao, zapowiada się na razie całkiem nieźle.
Szkoda wielka, że w TV tak mało jest transmisji z tej pięknej dyscypliny, a współzawodnictwa kobiet to wcale nie widziałem nigdy!
#2075387 23.03.2015 19:28:33
Zbig dla odmiany dobrze jest pooglądać sztuczki,popatrzeć inaczej na to.
Sulivana doś długo był teraz zmiana.
Sulivana doś długo był teraz zmiana.
#2075402 23.03.2015 19:48:00
W trickshotach dobrze jest rozumieć co gracze opowiadają na uzupełnienie pokazu, bez tego dużo się traci.
M
M
You can't have too many antennas...
Reklama
#2075580 23.03.2015 21:28:06
Zbig bo w naszych czasach uczono jedynego słusznego języka a jak byłeś pojętny to znałeś 3-rzy jeden w gębie i dwa od butów. Bo nikt w szkole nie przykładał się do tego abyś Ty umiał więcej od nauczyciela, chyba że miałeś poliglotę w rodzinie. Wtedy uważano ciebie za obytego w świecie. Teraz to ja być, ja wiedzieć ,ja rozumieć łan tuu frrii, i już znasz języki całego świata a jak już powiesz sajanora no to każdy się zdziwi że nawet japoński znasz.


#2075666 23.03.2015 22:19:06
No wiesz Rychu, polski lektor w kablówkach na pewno nam, starym nauki języka nie ułatwi, he, he!
Na szczęście dzięki uprawianiu naszej pasji coś tam się z języków liznęło. Nie na tyle, by się nim biegle posługiwać albo mówić, że się zna dany język, ale jednak zawsze choć tyle, że bez wdawania się w rozmowy można raporty i swoje dane wymienić nawet nie znając języka.
Auguri di saluti e di benedizioni Ricardo! 73! Ciao!
Na szczęście dzięki uprawianiu naszej pasji coś tam się z języków liznęło. Nie na tyle, by się nim biegle posługiwać albo mówić, że się zna dany język, ale jednak zawsze choć tyle, że bez wdawania się w rozmowy można raporty i swoje dane wymienić nawet nie znając języka.
Auguri di saluti e di benedizioni Ricardo! 73! Ciao!
wpis edytowany 23.03.2015 23:03:09
#2076630 24.03.2015 21:08:17
Nie widziałem a szkoda. Być może O'Sullivan był już znudzony, jakoś mi go nie szkoda. Snooker to oprócz gry także angielska poprawność, której mu zdecydowanie brakuje. Pamiętam jak w meczu z Ebdonem wchodził nogami na fotele, albo w meczu z Hendrym wyszedł z sali. Walenia kijem w stół nie widziałem - a to akurat mogło być interesujące. ;-)
Nie można wszystkiego tłumaczyć trudnym dzieciństwem.
Nie można wszystkiego tłumaczyć trudnym dzieciństwem.
wpis edytowany 24.03.2015 21:09:49
vy 73, Leszek
SP2SA
SP2SA
#2076720 24.03.2015 22:34:16
Moim mistrzem od ponad 20 lat oglądania snookera w TV jest Stephen Hendry.
Artur VSS
https://sp3vss.eu
PZK - Piraci Z Karaibów
Udostępniający link nie odpowiada z automatu za treść:
https://tiny.pl/tqrng
http://hudoc.echr.coe.int/eng?i=001-187930
https://sp3vss.eu
PZK - Piraci Z Karaibów
Udostępniający link nie odpowiada z automatu za treść:
https://tiny.pl/tqrng
http://hudoc.echr.coe.int/eng?i=001-187930
#2076749 24.03.2015 23:29:02
w czasach eurosportu na początku lat 90 rozganiał całe snooker'owe towarzystwo że uciekali gdzie pieprz rośnie. ale jak każdy mistrz kiedyś się kończy i przychodzą inni.
Artur VSS
https://sp3vss.eu
PZK - Piraci Z Karaibów
Udostępniający link nie odpowiada z automatu za treść:
https://tiny.pl/tqrng
http://hudoc.echr.coe.int/eng?i=001-187930
https://sp3vss.eu
PZK - Piraci Z Karaibów
Udostępniający link nie odpowiada z automatu za treść:
https://tiny.pl/tqrng
http://hudoc.echr.coe.int/eng?i=001-187930
#2076963 25.03.2015 09:58:06
SP1AP pisze:
Witaj Leszku! Cieszę się, że ujawnił się kolejny miłośnik "snookera" i w dodatku mój sąsiad, z Koszalina! 73!
PS: Oj, chyba już nie mieszkasz w Koszalinie, bo na QRZ.COM figuruje Bielkowo k/Gdańska, he, he!
Witaj Leszku! Cieszę się, że ujawnił się kolejny miłośnik "snookera" i w dodatku mój sąsiad, z Koszalina! 73!
PS: Oj, chyba już nie mieszkasz w Koszalinie, bo na QRZ.COM figuruje Bielkowo k/Gdańska, he, he!
Witaj Zbyszku.
Już nie Koszalin ale jak piszesz cicha wioska pod Gdańskiem.
W Koszalinie bardzo związany byłem z SP1PEA ale to było 25 lat temu,
ale wracam tam często. :-)
Jak widzę druga nasza pasja to CW. Ze mnie taki trochę ortodoksyjny telegrafista.
Dostałem ostatnio kartkę od Ciebie. Dzięki. Moja do Ciebie leży wypisana.
Pozdrawiam,
L.
vy 73, Leszek
SP2SA
SP2SA
#2084734 04.04.2015 01:40:50
Dziś znów oglądałem kolejne "framy" z China Open i zdziwiła mnie sytuacja, gdy Dingowi po wbiciu czarnej bili biała uciekła i wpadła do otworu. Myślałem, że w tym momencie podejdzie do stołu Higins, ale ku memu zdumieniu to Ding Jughui ustawił sobie białą bilę na linii między żółtą i brązową i to on wykonał uderzenie, zresztą wyjątkowo skuteczne!
Nie widziałem szczegółów, ale próbuję zgadywać, czy czasem po tym faulu Dinga Higins sam oddał kolejność uderzania, bo jak inaczej wytłumaczyć takie zjawisko, które pozwoliło Dingowi wygrać to spotkanie i awans do półfinału.
Nie widziałem szczegółów, ale próbuję zgadywać, czy czasem po tym faulu Dinga Higins sam oddał kolejność uderzania, bo jak inaczej wytłumaczyć takie zjawisko, które pozwoliło Dingowi wygrać to spotkanie i awans do półfinału.
wpis edytowany 04.04.2015 10:03:48
#2084792 04.04.2015 10:00:11
1. 'Snooker' - sytuacja gdy nie ma bezpośredniej możliwości zagrania w dozwoloną bilę. Bezpośredniej = bez użycia band
2. po faulu zawodnik przeciwny DECYDUJE o tym, czy sam gra, czy faulujący powtarza ruch
Od tej NACZELNEJ zasady tej gry wywodzi się jej nazwa - jest to jej clou
pozdrawiam
2. po faulu zawodnik przeciwny DECYDUJE o tym, czy sam gra, czy faulujący powtarza ruch
Od tej NACZELNEJ zasady tej gry wywodzi się jej nazwa - jest to jej clou
pozdrawiam
Tomek SP8TB
#2084805 04.04.2015 10:23:08
Tomku nie było takiej opcji jak piszesz;
ad 1. Była jak najbardziej możliwość zagrania bezpośredniego, bo białą wyjętą z otworu przeciwnik może ustawić w dowolnym
miejscu półkola startowego, a ostatnia czerwona na stole nie była w zasłoniętym miejscu.
ad 2. Gdyby tak było, to Ding musiałby powtarzać ruch, a to było niemożliwe, bo wbił zatwierdzającą czarną i równo-
cześnie uciekła mu biała do otworu, a mimo to właśnie on sobie ustawił białą w półkolu startowym i grał.
Jedyne wytłumaczenie to rezygnacja Higinsa z wykonania tego zagrania, albo może jego faul przez jakiś niedozwolony ruch, którego nie zauważyłem.
PS: Jeśli masz możliwość, to obejrzyj uważnie końcowe około 10 minut tego ostatniego 9-go 'frama'.
ad 1. Była jak najbardziej możliwość zagrania bezpośredniego, bo białą wyjętą z otworu przeciwnik może ustawić w dowolnym
miejscu półkola startowego, a ostatnia czerwona na stole nie była w zasłoniętym miejscu.
ad 2. Gdyby tak było, to Ding musiałby powtarzać ruch, a to było niemożliwe, bo wbił zatwierdzającą czarną i równo-
cześnie uciekła mu biała do otworu, a mimo to właśnie on sobie ustawił białą w półkolu startowym i grał.
Jedyne wytłumaczenie to rezygnacja Higinsa z wykonania tego zagrania, albo może jego faul przez jakiś niedozwolony ruch, którego nie zauważyłem.
PS: Jeśli masz możliwość, to obejrzyj uważnie końcowe około 10 minut tego ostatniego 9-go 'frama'.
wpis edytowany 04.04.2015 11:23:53
#2084856 04.04.2015 13:12:06
Chodziło mi o to, że snooker jako gra polega BARDZO MOCNO na strategii nie związanej bezpośrednio z wbijaniem bil a o mocy i wpływie tej strategii na samą grę świadczy jej nazwa.
Nie odnoszę się do konkretnej sytuacji (nie mam telewizora w domu więc nie oglądam)
pozdrawiam
Nie odnoszę się do konkretnej sytuacji (nie mam telewizora w domu więc nie oglądam)
pozdrawiam
Tomek SP8TB
Reklama