Reklama
#2066390 13.03.2015 10:44:34
http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150313/REG00/150319839
Około 90 tysięcy odbiorców, banki, szpitale, bez prądu.
Szpitale na zasilaniu awaryjnym.
Czy BTS'y mają zasilanie zastępcze?
Około 90 tysięcy odbiorców, banki, szpitale, bez prądu.
Szpitale na zasilaniu awaryjnym.
Czy BTS'y mają zasilanie zastępcze?
'73 Artur
#2066416 13.03.2015 11:12:42
O, więc niektórzy tam zrozumieją, że poza GSMem warto mieć radio. Ale to offtop branżowy.
^
^
#2066431 13.03.2015 11:28:43
Jak masz rado zasilane z sieci, to też wiele nie usłyszysz.
Bogdan, Katowice.
#2066442 13.03.2015 11:39:39
Bodek pisze:
Jak masz rado zasilane z sieci, to też wiele nie usłyszysz.
Jak masz rado zasilane z sieci, to też wiele nie usłyszysz.
I na to trzeba być właśnie przygotowanym. Idealna sytuacja do sprawdzenia swoich możliwości w razie "W". Koledzy którzy praktykują pracę portable/mobile/SPFF/WCA/SOTA itp. nie powinni mieć z brakiem prądu kłopotu.
Na marginesie: gdyby w Białymstoku był ktoś operatywny to wykorzystałby taką chwilę i pokazał władzom samorządowym, że jest opcja łączności. Może być coś z tego wyszło ciekawego.
Pozdrawiam
73! Sławek SP4EOO
#2066443 13.03.2015 11:39:44
SQ6NTK pisze:
http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150313/REG00/150319839
Około 90 tysięcy odbiorców, banki, szpitale, bez prądu.
Szpitale na zasilaniu awaryjnym.
Czy BTS'y mają zasilanie zastępcze?
http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150313/REG00/150319839
Około 90 tysięcy odbiorców, banki, szpitale, bez prądu.
Szpitale na zasilaniu awaryjnym.
Czy BTS'y mają zasilanie zastępcze?
BSC mają generatory spalinowe, pojedyncze BTS'y mają podtrzymanie akumulatorowe.
#2066452 13.03.2015 11:50:50
to może w związku z tym :-)
W Białysmtoku powstaje laboratorium...
tak mi się skojarzyło. Żarcik oczywiście.
W Białysmtoku powstaje laboratorium...
tak mi się skojarzyło. Żarcik oczywiście.
Pozdrawiam
Włodek SQ1FYQ
Włodek SQ1FYQ
#2066733 13.03.2015 18:09:41
Była jakaś awaria???Nie zauważyłem choć byłem blisko centrum.
Żartuję.Wiedziałem.
Awaria była w centrum miasta a telefony komórkowe działały normalnie.
Żartuję.Wiedziałem.
Awaria była w centrum miasta a telefony komórkowe działały normalnie.
Marcin SQ4IXT
#2066772 13.03.2015 19:00:47
Wielkie mi halo bo prądu przez jakiś czas nie było ! w latach 80-tych, szczególnie w okresie stanu wojennego to była norma. Prąd wyłączali praktycznie codziennie. Czasami na krótko a czasami na wiele godzin. I dało się żyć !
Nawet w zimie. Fakt, nie było wtedy sieci komórkowych i internetu. Więc narzekań mniej było. Za to dzięki temu wielu nowych obywateli przybyło !
Po pewnym czasie wprowadzono udoskonalenie w procesie wyłąnczania energii. Najpierw wyłąnczano na kilka minut, co było sygnalizacja przed dłuższym wyłączeniem. Coby sobie zaplanować, przygotować się na kilka godzin przy świeczkach. Fajnie było !
Ja wtedy szczeniak byłem. Miałe samodzielnie zbudowanego detektorka i mi to nie przeszkadzało w słuchaniu Wolnej Europy ! 
Po pewnym czasie wprowadzono udoskonalenie w procesie wyłąnczania energii. Najpierw wyłąnczano na kilka minut, co było sygnalizacja przed dłuższym wyłączeniem. Coby sobie zaplanować, przygotować się na kilka godzin przy świeczkach. Fajnie było !
73 Marek sp6nic
#2066778 13.03.2015 19:08:20
sp6nic pisze:
Fajnie było !
Ja wtedy szczeniak byłem. Miałe samodzielnie zbudowanego detektorka i mi to nie przeszkadzało w słuchaniu Wolnej Europy ! 
Fajnie było !
WE na detektorku ? Nie za dużo podlane kolorem ?
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
Reklama
#2067321 14.03.2015 13:02:30
sp6nic pisze:
Wielkie mi halo bo prądu przez jakiś czas nie było ! w latach 80-tych, szczególnie w okresie stanu wojennego to była norma. Prąd wyłączali praktycznie codziennie. Czasami na krótko a czasami na wiele godzin. I dało się żyć !
Nawet w zimie. Fakt, nie było wtedy sieci komórkowych i internetu. Więc narzekań mniej było. Za to dzięki temu wielu nowych obywateli przybyło !
Po pewnym czasie wprowadzono udoskonalenie w procesie wyłąnczania energii. Najpierw wyłąnczano na kilka minut, co było sygnalizacja przed dłuższym wyłączeniem. Coby sobie zaplanować, przygotować się na kilka godzin przy świeczkach. Fajnie było !
Ja wtedy szczeniak byłem. Miałe samodzielnie zbudowanego detektorka i mi to nie przeszkadzało w słuchaniu Wolnej Europy ! 
Wielkie mi halo bo prądu przez jakiś czas nie było ! w latach 80-tych, szczególnie w okresie stanu wojennego to była norma. Prąd wyłączali praktycznie codziennie. Czasami na krótko a czasami na wiele godzin. I dało się żyć !
Po pewnym czasie wprowadzono udoskonalenie w procesie wyłąnczania energii. Najpierw wyłąnczano na kilka minut, co było sygnalizacja przed dłuższym wyłączeniem. Coby sobie zaplanować, przygotować się na kilka godzin przy świeczkach. Fajnie było !
A ile dzieci więcej było... Pamiętam jednego roku, jak w małej wiosce na skraju Kaszub, gdzie zawsze była w szkole jedna klasa pierwsza - nagle pojawiły się dwie, jako absolutny wyjątek... I ktoś z miejscowych sobie przypomniał, że 6 czy 7 lat wcześniej wyjątkowo często wyłączali prąd... A były to moje początki pracy w szkołach...
#2067427 14.03.2015 15:37:56
sq6ade pisze:
WE na detektorku ? Nie za dużo podlane kolorem ?
sp6nic pisze:
Fajnie było !
Ja wtedy szczeniak byłem. Miałe samodzielnie zbudowanego detektorka i mi to nie przeszkadzało w słuchaniu Wolnej Europy ! 
Fajnie było !
WE na detektorku ? Nie za dużo podlane kolorem ?
Spokojnie można było WE odbierać na detektorze. Oczywiście komfortu nie było, ale dało się wiele wyłowić. I na tym polegał cały urok ! Detektor pochodził z rosyjskiego zestawu do samodzielnego montażu. Zakupionego w Składnicy Harcerskiej w Rynku ! Zaczynało się od najprostszej wersji detektora a następnie dodawało się stopnie wzmocnienia m.cz lub w.cz, plus zasilanie. Tą najprostszą wersja mam do dziś. Dział, ale kiepsko. Poziom zakłuceń nie taki jak na początku lat 80-tych. No i Wolnej Europy nie ma !
73 Marek sp6nic
#2070625 18.03.2015 10:28:43
sp6nic pisze:
....Czasami na krótko a czasami na wiele godzin... ...Fakt, nie było wtedy sieci komórkowych i internetu...
....Czasami na krótko a czasami na wiele godzin... ...Fakt, nie było wtedy sieci komórkowych i internetu...
Dlatego więcej dzieci się rodziło
Paweł