Reklama
#2064671 11.03.2015 15:15:21
Witam,
Na nabrzeży spędziłem kilka godzin bo już przed 11 ta tam dojechałem.
Uzbrojony w 2 radiotelefony słuchałem na przemian kilku kanałów.
Najważniejszy to ten na którym był koordynator akcji, tu były komunikaty od ekipy nurków, dźwigu Maja i jednostek pomocniczych. Muszę powiedzieć, że pod względem łączności, treści komunikatów akcja wzorowa, żadnego pitolenia.
Największe obciążenie na haku dźwigu,jak usłyszałem wyniosło 170 ton.
Wszystkim dziękuje za śledzenie i wpisy w tym temacie, szczególnie za miłe opinie o moim mieście.
edit.
Kuguar będzie przewieziony na pokładzie dźwigu do jednego z nabrzeży gdzie zostanie zezłomowany.
Taka jest decyzja właścicieli.
http://www.iswinoujscie.pl/im/artykuly/36044_11032015.jpg
Na nabrzeży spędziłem kilka godzin bo już przed 11 ta tam dojechałem.
Uzbrojony w 2 radiotelefony słuchałem na przemian kilku kanałów.
Najważniejszy to ten na którym był koordynator akcji, tu były komunikaty od ekipy nurków, dźwigu Maja i jednostek pomocniczych. Muszę powiedzieć, że pod względem łączności, treści komunikatów akcja wzorowa, żadnego pitolenia.
Największe obciążenie na haku dźwigu,jak usłyszałem wyniosło 170 ton.
Wszystkim dziękuje za śledzenie i wpisy w tym temacie, szczególnie za miłe opinie o moim mieście.
edit.
Kuguar będzie przewieziony na pokładzie dźwigu do jednego z nabrzeży gdzie zostanie zezłomowany.
Taka jest decyzja właścicieli.
http://www.iswinoujscie.pl/im/artykuly/36044_11032015.jpg
wpis edytowany 11.03.2015 15:26:42
Krzysztof, SP1ST
D-STAR UZNAM Isl
D-STAR UZNAM Isl
#2064759 11.03.2015 16:31:53
SP1ST pisze:
.....Kuguar będzie przewieziony na pokładzie dźwigu do jednego z nabrzeży gdzie zostanie zezłomowany.
Taka jest decyzja właścicieli.
.....Kuguar będzie przewieziony na pokładzie dźwigu do jednego z nabrzeży gdzie zostanie zezłomowany.
Taka jest decyzja właścicieli.
Jeżeli tak stanie się to właściciele są biznesmenami ale po ruskich akademiach może nawet tylko po tych 1-majowych. Ta decyzja przypomina mi wyprzedaż polskiej floty na złom. Polacy sprzedawali statki na złom które bez frachtu/ładunku płynęły do stoczni złomowych, zero zarobku za fracht.
Kumaci biznesmeni z zachodu kupowali rzeczone statki na pniu ładowali je ładunkiem złomu lub innym ładunkiem i dopiero załadowane statki płynęły do stoczni złomowych.
Zarabiali krocie na frachcie i na złomowaniu.
Znane są przypadki odkupu statków czekających na kasację w stoczniach złomowych i przeznaczenia ich do dalszej eksploatacji, sam na takich pracowałem.
Totalnie niezrozumiałym i kompletnym debilizmem było swego czasu sprzedaż na złom holowników po remoncie, tak działo się w jednym z polskich portów.
Gdzie był urząd prokuratorski ???
___________
Greg SP2LIG