Forum Krótkofalarskie PKI

SDR -nasłuchy przez internet jeszcze raz
T#414567
Facebook
SP9JB
poziom 3
Użytkownik
#2040953 08.02.2015 22:51:13
Po długiej przerwie wita was SP9TCU
Pozwówlcie że was trochę potruje
obecnie nie nadaje ze względu na stan zdrowia
po prostu to mi szkodzi
ale powrócił bakcyl aby słuchać
zaczeło się od
http://www.globaltuners.com/

ale to nie to dostrojenie i w ogóle

co robić dalej
cisza

kilka mięsiecy temu kolega Staszek dał mi
taka stronę

http://websdr.sp3pgx.uz.zgora.pl:8901/

No i się zaczeło

w dzień 7
wieczorem 3,5
ale i to nie to
zacząłem szuakć
i trafiłem

http://websdr.org/

Dzień poświeciłem na nauczaniu się posługiwanniu
to jest wspaniałe
lepsze niż zwykły odbiornik nasłuchowy
tu mamy odbiorniki na całym świecie
i jaka czułosć
zwrócę się do admina by zrobić specjalny dział

Na poczantek

http://www.websdr.at/

Odbiornik w Austri
szczególnie 3,5

Ile stacji Polskich
szok

I coś dla poczontkujących
chcecie posłuchać polskich stacji na 14

nie ma problemu
http://websdr.ewi.utwente.nl:8901/

Odbiornik w Holandi

14 w łykendy 14,303 i około
stacje polskie na ful

Jak będzie zainteresowanie
zrobię specjalne forum na ten temat

Pozdrawiam
Jacek SP9TCU




SP9GNM
poziom 4

Użytkownik
QTH: Bronów woj.śląskie
#2041646 09.02.2015 19:27:40
Wspaniałe narzędzie do testowania sprzętu , anten itp. Jacku życzę powrotu do zdrowia, Władek Nr Bielsko-Biała



W - Weto Obywatelskie
I - Inicjatywa Obywatelska
R - Referendum wiążące
WIR - Demokracja Bezpośrednia - nasze jedyne lekarstwo na wszystkie problemy
SP9JB
poziom 3
Użytkownik
#2041680 09.02.2015 19:48:41
Witam
licecje mam od 1989 roku
co do powrotu na pasmo
nie chce mi się
po 1 na 2 ci sami koledzy
na Kf problemy antenowe
będe słuchał przez internet
może zrobie osobne forum

SP5ULN
poziom 6
Użytkownik
QTH: Komorów KO02JD
#2041796 09.02.2015 21:36:43
W ostatnim numerze "CQ Amateur Radio" był opis wykorzystania websdr do prowadzenia mieszanej łączności QRP. Dwóch znacznie oddalonych od siebie amerykańskich radioamatorów nawiązało eksperymentalne QSO z użyciem mocy QRP, ale przy odbiorze nie przez swoje odbiorniki tylko przez websdr w pobliżu korespondenta. Czyli nadawali naprawdę ale QRP, a odbierali przez websdr i internet.

Zero problemu z antenami i ochroną środowiska oczko



73! Piotr SP5ULN
SP9JB
poziom 3
Użytkownik
#2041801 09.02.2015 21:45:30
Może kiedyś zrobią coś takiego by nadawać przez internet
normlanie i legalnie
SP5ULN
poziom 6
Użytkownik
QTH: Komorów KO02JD
#2041833 09.02.2015 22:17:04
Tyle ze w przypadku opisanym w CQ przez internet sie odbiera, a nadaje sie normalnie nadajnikiem.



73! Piotr SP5ULN
sp6nic
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Okolice Milicza
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2041901 10.02.2015 00:16:47
Przeprowadzałem podobne qso. Kilka lat temu w pasmie 160m. Na DX clastrze za spotowano Amerykanina ( USA, w ogóle DX-a na 160m ciężko zrobić ). Słyszałem go śladowo. W sieci znalazłem bodajże jakiś Szwajcarski WebSDR, posiadający pasmo 160m i antenę Inverted L na to pasmo. No i łączność zaliczyłem wesoły ! Nadawałem na dipolu, nisko zawieszonym, 100W a słuchałem w Szwajcarii poprzez internet. Na CW qso było. Amerykanin miał dość dobre anteny na to pasmo. I dla tego pewnie mnie odbierał. Przy wybieraniu Web SDR-a do słuchania na danym pasmie warto zwrócić uwagę jaką posiada on antenę na to pasmo.



73 Marek sp6nic
sp2ong
poziom 4

Użytkownik
QTH: Torun
#2042043 10.02.2015 08:28:28
    SP9TCU pisze:

    Może kiedyś zrobią coś takiego by nadawać przez internet
    normlanie i legalnie


No to zainteresuj sie:

http://www.remotehams.com/

Mozesz takze skorzystac z naszego lokalnego websdr:

http://www.sp2pmk.tvk.torun.pl:8901/

masz tam dokumentacje jak poslugiwac sie WebSDR



73 Waldek SP2ONG
sp7ivo
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#2042173 10.02.2015 12:03:00
Witam.
Wypowiadałem się już kiedyś na forum przy okazji innego tematu na temat websdr-ów i remote control. Z jednej strony są to użyteczne narzędzia, z drugiej wygląda to na początek końca sportu dx-owego i być może contestingu, przynajmniej w obecnie rozumianej postaci. Cóż warte będą osiągnięcia i tabele z ciułanymi krajami wobec faktu, że korzystając ze stacji remote np. w ZL otwiera się cały pacyfik do bezproblemowego "zaliczenia"? Po co budować potężne systemy antenowe, w tym odbiorcze jak można bezkosztowo słuchać na sdr’ze na innym kontynencie? Już dziś bezproblemowo można „zaliczyć” np. W/K w południe na 3,5Mhz korzystając z techniki opisanej kilka postów wyżej. Wystarczy „dolecieć” do najbliższego websdr’a. Kwestią czasu jest powstanie serwisów na wzór ukf-owego ON4.., w których będzie się podawało częstotliwość nadawania i adres najbliższego sdr’a. Wystarczy parę watów i prosty dipolek, a cały świat w zasięgu. I po co inwestować w topowe Yaesu, Icomy czy Kenwoody jak za kilka lat będą bezużyteczne?
Może powyższe obawy są trochę przejaskrawione, ale postęp technologiczny daje coraz to nowe i większe możliwości, a poleganie tylko na ham-spirit’cie, i wiara, że qso nawiązane było tradycyjnie, bez żadnego wspomagania w dzisiejszych czasach to marzenie. Obecnie pojęcie ham-spiryt nie istnieje, wszystkie chwyty dozwolone. Wystarczy posłuchać co dzieje się w przypadki K1N. Ale żadna strata, następna wyprawa za 10 lat, a wtedy będzie można ją „zaliczyć” w ciszy i spokoju siedząc wygodnie przy klawiaturze komputera nie mając nawet anteny na dachu ...
I jak to wszystko odnosi się do znanego powiedzenie o pozostawaniu w miejscu i cofaniu się?
Pozdrawiam Bogusław sp7ivo
wpis edytowany 10.02.2015 12:10:04
SP6CC
poziom 6

Użytkownik
QTH: Opole JO80WP
Ilość edycji wpisu: 1
#2042232 10.02.2015 13:28:37
Bogusławie, to jest oszukiwanie samego siebie. Kiepsko bym się czuł po zaliczeniu nowego, trudno osiągalnego podmiotu, używając do tego websdr.
Pomimo tego, co słyszę ostatnio na pasmach, nadal myślę że prawdziwe krótkofalarstwo szybko nie zaniknie.
wpis edytowany 10.02.2015 14:58:08



vy 73 - Andrzej
SQ8OQE
poziom 6
Użytkownik
#2042243 10.02.2015 13:45:03
sorry, ale websdr przy QSO to nie jest krótkofalarstwo
poszukajcie sobie Panowie instrukcje instalacji gadu-gadu w komputerach
na jedno wyjdzie
remoterig to inna bajka wg mnie niż używanie websdr-ów przy QSO - mieści się w zasadach przy pewnych warunkach
niedawno LotW zmieniło zasady zaliczania QSL w przypadku remoterig - można poszukać w sieci i poczytać
pozdr



Tomek SP8TB
sp7ivo
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#2042257 10.02.2015 14:14:18
„sorry, ale websdr przy QSO to nie jest krótkofalarstwo”

Myślę, że mieści się w szeroko rozumianym pojęciu „krótkofalarstwo”, podobnie jak echolink, skimmery, reversbeacon, dekoder cw, cluster i inne tego typu wynalazki. Dziś już nikt tego nie kwestionuje. Obecnie sdr’y budzą niesmak, za kilka lat będą na porządku dziennym. To jest cena jaka płacimy za postęp technologiczny. Dzisiejsze czasy nie uznają kompromisów i sentymentów. Krótkofalarstwo w postaci sprzed kilkunastu, kilkudziesięciu lat, które pamiętamy raczej się nie obroni. A szkoda chciałbym, żeby tak się nie stało. Obym się mylił. Jednak, albo podąża się za postępem, albo ...
Co do remote, wystarczy przemilczeć, że qso było nawiązane w ten sposób, to miałem na myśli pisząc o ham-spirit’cie w poprzednim poście.
Pozdrawiam. Bogusław sp7ivo
SQ8OQE
poziom 6
Użytkownik
#2042271 10.02.2015 14:49:21
    sp7ivo pisze:

    „sorry, ale websdr przy QSO to nie jest krótkofalarstwo”

    Myślę, że mieści się w szeroko rozumianym pojęciu „krótkofalarstwo”, podobnie jak echolink, skimmery, reversbeacon, dekoder cw, cluster i inne tego typu wynalazki. Dziś już nikt tego nie kwestionuje. Obecnie sdr’y budzą niesmak, za kilka lat będą na porządku dziennym. To jest cena jaka płacimy za postęp technologiczny. Dzisiejsze czasy nie uznają kompromisów i sentymentów. Krótkofalarstwo w postaci sprzed kilkunastu, kilkudziesięciu lat, które pamiętamy raczej się nie obroni. A szkoda chciałbym, żeby tak się nie stało. Obym się mylił. Jednak, albo podąża się za postępem, albo ...
    Co do remote, wystarczy przemilczeć, że qso było nawiązane w ten sposób, to miałem na myśli pisząc o ham-spirit’cie w poprzednim poście.
    Pozdrawiam. Bogusław sp7ivo


Sorry, ale ja to kwestionuje.
Jeśli wykorzystamy dwa websdr-y i internet do nawiązania łączności (gdzie każdy websdr jest blisko uczestniczących w QSO stacji) to czym to się różni od gadania z teściową przez komórkę? Mamy dwie stacje (nokia i samsung teściowej) i dwa websdry (BTS-y na wieżowcu obok). To w najmnieszym stopniu nie jest krótkofalarstwem.
Już ktoś wyżej zauważył, że przyjmując taki model za dozwolony należało by pozmieniać pewne dogmatyczne dla krótkofalarstwa terminy. Czym jest DX gdy używamy dwóch SDR-ów? Chyba czymś innym. A jeśli w danej dziedzinie zmienia się dogmaty to w efekcie uzyskujemy już całkiem inną dziedzinę.
Warto sobie odpowiedzieć na proste pytanie: dlaczego we wszelkiego rodzaju poważnych współzawodnictwach, zawodach czy akcjach dyplomowych (powtarzam: poważnych) zastrzega się, że wszelkiej maści QSO przez przemienniki i inne tego typu 'wynalazki' nie są brane pod uwagę?
pozdrawiam



Tomek SP8TB
sp7ivo
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#2042281 10.02.2015 15:16:04
Tomek, życzę Tobie i sobie żebyś miał rację.
Pojawienie się serwisu reversebeacon całkowicie zmieniło pracę w zawodach emisją cw. Doprowadziło do tego, że preferując tylko i wyłącznie tą emisję nie mam żadnego klucza w shack’u. Często przez 24 godziny zawodów nie dotykam gałki vfo, którą zastąpiła myszka i bandmapa. Skimmer pomaga mi w „wyłapywaniu” znaków w pile-upie. Czy to jeszcze jest krótkofalarstwo i mieści się w dogmatach zawodów krótkofalarskich ? Czy w imię sentymentów i faktu, że przed trzydziestu laty tak robiłem mam nadawać na kluczu sztorcowym? (Pytania retoryczne.)
Pozdrawiam. Bogusław sp7ivo
KEY
poziom 1
Użytkownik
#2042302 10.02.2015 16:11:30
    sp7ivo pisze:

    Tomek, życzę Tobie i sobie żebyś miał rację.
    Pojawienie się serwisu reversebeacon całkowicie zmieniło pracę w zawodach emisją cw. Doprowadziło do tego, że preferując tylko i wyłącznie tą emisję nie mam żadnego klucza w shack’u. Często przez 24 godziny zawodów nie dotykam gałki vfo, którą zastąpiła myszka i bandmapa. Skimmer pomaga mi w „wyłapywaniu” znaków w pile-upie. Czy to jeszcze jest krótkofalarstwo i mieści się w dogmatach zawodów krótkofalarskich ? Czy w imię sentymentów i faktu, że przed trzydziestu laty tak robiłem mam nadawać na kluczu sztorcowym? (Pytania retoryczne.)
    Pozdrawiam. Bogusław sp7ivo


Bodziu , mam nadzieje , że TAK.

http://sp3key.phorum.pl/viewtopic.php?f=1&t=125&start=20

Ten przykład pokazuje , że trzeba znać CW , trzeba znać propagację .... bo to za wcześnie na ZONE 3
Nie wystarczy : klikać.

73 , Bogdan SP3RBR

sp6nic
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Okolice Milicza
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#2042465 10.02.2015 20:17:15
Ciekaw jestem ile krótkofalowców zaliczyło K1N korzystając własnie z płatnych "remont station" ? Siędząc w EU a korzystając ze stacji zlokalizowanej np na Florydzie ?! Wtedy to zrobienie K1N na 160m o godzinie 130tej nie jest problemem ! Szczególnie iż płatne stacje remonte, mają zazwyczaj niezłe anteny i słuszna moc ! Ale czy to ma sens ???



73 Marek sp6nic
sp2ong
poziom 4

Użytkownik
QTH: Torun
#2042511 10.02.2015 21:23:53
    sp6nic pisze:

    Ciekaw jestem ile krótkofalowców zaliczyło K1N korzystając własnie z płatnych "remont station" ? Siędząc w EU a korzystając ze stacji zlokalizowanej np na Florydzie ?! Wtedy to zrobienie K1N na 160m o godzinie 130tej nie jest problemem ! Szczególnie iż płatne stacje remonte, mają zazwyczaj niezłe anteny i słuszna moc ! Ale czy to ma sens ???


Ale jak mi sie wydaje to zgodnie z przepisami jesli uzywasz radiostacji remote i zgodnie z CEPT musisz uzywac znaku lamanego przez dany kraj
http://www.arrl.org/foreign-licenses-operating-in-u-s to tak jakbys tam siedzial fizycznie . Nie mozna pracowac z stacji np w USA operujac swoim znakiem np SP2ABC tylko np W3/SP2ABC
Ja tak walsnie czasami pracuje na remotehams.net jesli mam uprawnienia do jakiegos TRX



73 Waldek SP2ONG
SQ8OQE
poziom 6
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#2042541 10.02.2015 21:52:06
    sp6nic pisze:

    Ciekaw jestem ile krótkofalowców zaliczyło K1N korzystając własnie z płatnych "remont station" ? Siędząc w EU a korzystając ze stacji zlokalizowanej np na Florydzie ?! Wtedy to zrobienie K1N na 160m o godzinie 130tej nie jest problemem ! Szczególnie iż płatne stacje remonte, mają zazwyczaj niezłe anteny i słuszna moc ! Ale czy to ma sens ???


To jest pytanie o ham-spirit w mom mniemaniu. Idac tym tropem dalej można zapytać, czy wyjazd do USA (na Florydę) z radiem i antenami po to, aby zrobić QSO z K1N ma sens? Jak ktoś lubi i go stać - to ma. Ale jak potem zgłosi do LotW że zrobił to QSO ze swojej natywnej lokalizacji (przecież może to zrobić) to już nie ma. Albo ma, tylko, że komuś się pomylił dzień z nocą. To samo dotyczy QSO przez dwa websdr-y
pozdr
wpis edytowany 10.02.2015 21:52:25



Tomek SP8TB
SP5ULN
poziom 6
Użytkownik
QTH: Komorów KO02JD
Ilość edycji wpisu: 2
#2042683 10.02.2015 23:23:02
    SQ8OQE pisze:

    Warto sobie odpowiedzieć na proste pytanie: dlaczego we wszelkiego rodzaju poważnych współzawodnictwach, zawodach czy akcjach dyplomowych (powtarzam: poważnych) zastrzega się, że wszelkiej maści QSO przez przemienniki i inne tego typu 'wynalazki' nie są brane pod uwagę?
    pozdrawiam

Dlatego że to są zawody urządzone przez konserwatystów dla konserwatystów.

Nigdy nie zaakceputję wypowiedzi które sugerują że używanie nowych technologii to naruszenie ham spiritu. Owszem - naruszeniem jest oszukiwanie (SDR użyty bez przyznania się do tego; ale PA ponad limit na licencji też - jakoś jednak nie widać za dużo piętnowania takich oszustw, za to na giełdzie ruch z wielkimi PA jest spory), ale równie ciężkim przewinieniem jest trwanie w uporze że krótkofalarstwo ma tylko jedno oblicze polegające na wyścigu w DXCC i zawodach. A jeszcze większym grzechem jest odrzucanie nowego - przecież to krótkofalowcy byli kiedyś forpocztą radiokomunikacji.

Przekonanie że KF, SSB, CW, DXCC i zawody to elita jest mylne. Gdzie w takim myśleniu miejsce na QRP, satelity, EME, emisje cyfrowe, eksperymenty z mikrofalami i laserem, odbiór sond międzyplanternych i łazików, eksperymenty z radiostronomią, z radarami pasywnymi, budowanie własnych stacji remote, QSO z odbiciem od samolotu lub nawet ISS, QSO z odbiciem od meteorów, SOTA, konstrucje anten (z użyciem modelowania komputerowego), APRS, balony stratosferyczne, ćwiczenia EmCom, D-Star, konstrukcje mikroprocesorowe do radiokomunikacji, pisanie oprogramowania do radiokomunikacji, czy jeszcze inne ciekawe a dziś nieznane techniki i wyzwania? W krótkofalrstwie dużo się dzieje i nie jest to tylko kilowatowy pileup przy K1N (to niezły przykład ham spiritu, prawda?).

Konserwatyzm i wszelki fundamentalizm są złe. Wy którzy tak chcecie żyć - żyjcie sobie po swojemu w swoich enklawach i niszach, ale dajcie też żyć innym i nie zniechęcajcie chętnych do prób z czymś nowym, bo w efekcie takich właśnie działań kiedyś umrze ostatni krótkofalowiec bez żadnych następców.
wpis edytowany 10.02.2015 23:27:51



73! Piotr SP5ULN
sp7ukl
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: JO91RR37NB, Łódź
#2042689 10.02.2015 23:44:22
Robienie łączności za pomocą stacji zdalnych jest jak zwiedzanie obcego kraju przy pomocy kamery on-line.
Niby tam byłeś i widziałeś na własne oczy - tylko czy aby na pewno na własne?



Cezary sp7ukl (ex sp2ukl)
Sklep dla krótkofalowców: https://www.HamRadioShop.pl
Autoryzowany dystrybutor Nagoya, AnyTone, Baofeng, Zastone, Wouxun, TYT
----------------
"Alea iacta est"
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss