Reklama
#2024505 16.01.2015 12:36:39
http://www.jula.pl/catalog/artykuly-budowlane-i-farby/okucia/okucia-budowlane/kotwa/sledz-mocujacy-340617/
no jest, całkiem przyzwoity 86,5 cm
no jest, całkiem przyzwoity 86,5 cm
73! Jacek. SP5OWO
Yaesu 897, Comet CHA-250BXII, Comet X200N
Yaesu 897, Comet CHA-250BXII, Comet X200N
#2024808 16.01.2015 19:08:08
Bardzo dobre są wojskowe Świdry uziemiające od radiostacji R-140, R-118. Przynajmniej ja takowych używam i se chwale. Czasami można dostać poprzez alegro. Nie wspomnę już o podobnych rzeczach od R-404 ! No ale to już do konstrukcji 30-to metrowych.
73 Marek sp6nic
#2024817 16.01.2015 19:15:44
Byłem dowódcą 118-ki na aucie, ale świdra na wyposażeniu nie miała. Był natomiast dobry młot i stalowe kliny do odciągów. 
A 140-ki jeszcze wtedy nie było, to nie wiem, czy miała świder.
A 140-ki jeszcze wtedy nie było, to nie wiem, czy miała świder.
wpis edytowany 16.01.2015 19:16:29
#2024895 16.01.2015 20:27:49
Czasami bywały świdry a czasami stalowe rury, które się wbijało młotem w ziemię. Na każdej stacji ( R-140) były 4 sztuki. Dwie do uziemienia auta, z prawej i lewej strony i dwie do uziemienia agregatów, PAB 2 i PAB 4. Na 118 podobnie. Z tym ze ja piszę o drugiej połowie lat 80-tych i pierwszej 90-tych. Widuję takie rzeczy czasami na alegro.
73 Marek sp6nic
#2024915 16.01.2015 20:53:51
Coś tu trzeba uściślić. W latach 80-tych już od dawna 118-tek do Polski nie sprowadzano, a prawdopodobnie też nie były już dawno produkowane, bo już na początku lat 70-tych weszły 140-ki, będące wówczas hitem u nas, więc na 118-kach nadal było wyposażenie z lat 60-tych(bez świdra, o którym wtedy nawet nie słyszano). A nie sądzę, by w latach 80-tych w naszej armii doposażano te auta w sprzęt nie wymieniony w fabrycznej dokumentacji, wtedy czarne było czarne, a białe było białe i szlus! 
#2024928 16.01.2015 21:08:34
SP1AP
Bzdury Waść pleciesz !!!
Na r-118 szkoliłem się podczas nauki w SCH Wojsk Łącznosci w Lenicy, w latach 84-87. Pózniej podczas pracy w MON do roku 90-tego, bodajże były na wyposażeniu. W Zegrzu na Szkole Oficerskiej, pod koniec lat 80-tych było tych rdst dość sporo. Podchorążowie, słuchacze WSO również na nich się szkolili. Choć w praktyce do działań radiowych używano ich sporadycznie. Ze względu na wiek i archaiczna technikę, konstrukcję. Ale cały czas miano na stanie, ( sam w pewnym momencie miałem na stanie dwie R-118 ) wyjeżdżano nimi na poligony radiowe. W użyciu były oczywiście głównie R-140 i R-137. R-118 ki wycofano oficjalnie chyba w 91 roku. A co do świdrów. Były. Sam je wbijałem nie raz i nie dwa!. Zazwyczaj były trzymane na stacji, na budzie ( R-118) , w R-`140 jest specjalne miejsce przewidziane na nie. z tyłu samochodu, pod drzwiami.
Link: http://pl.wikipedia.org/wiki/Radiostacja_R-118 Na początku pisze do kiedy były eksploatowane.
Bzdury Waść pleciesz !!!
Na r-118 szkoliłem się podczas nauki w SCH Wojsk Łącznosci w Lenicy, w latach 84-87. Pózniej podczas pracy w MON do roku 90-tego, bodajże były na wyposażeniu. W Zegrzu na Szkole Oficerskiej, pod koniec lat 80-tych było tych rdst dość sporo. Podchorążowie, słuchacze WSO również na nich się szkolili. Choć w praktyce do działań radiowych używano ich sporadycznie. Ze względu na wiek i archaiczna technikę, konstrukcję. Ale cały czas miano na stanie, ( sam w pewnym momencie miałem na stanie dwie R-118 ) wyjeżdżano nimi na poligony radiowe. W użyciu były oczywiście głównie R-140 i R-137. R-118 ki wycofano oficjalnie chyba w 91 roku. A co do świdrów. Były. Sam je wbijałem nie raz i nie dwa!. Zazwyczaj były trzymane na stacji, na budzie ( R-118) , w R-`140 jest specjalne miejsce przewidziane na nie. z tyłu samochodu, pod drzwiami.
Link: http://pl.wikipedia.org/wiki/Radiostacja_R-118 Na początku pisze do kiedy były eksploatowane.
wpis edytowany 16.01.2015 21:24:05
73 Marek sp6nic
#2024947 16.01.2015 21:36:08
Nie chcę komentować słowa "bzdury", ale tylko się odniosę do "pożyczonych" ze 140-tek świdrów i chociaż Ciebie Marku nikt nie jest w stanie przekonać, to zapewniam po raz kolejny, że 118-ka nigdy takiego czegoś na stanie nie miała, było ich tylko w mojej komapnii aż 6 sztuk na samochodach Star-66(nie licząc 2 sztuk w salach wykładowych) i jedna jeszcze na ZIS'ie i wszędzie były tylko młoty i wielkie stalowe "śledzie" prawie 1-metrowej długości, a dodatkowym narzędziem do użycia w ziemi była osobista "saperka" i na każdym aucie kierowca miał w kabinie potężny szpadel, więc Marku nie czaruj tu niezorientowanych i odpuść swej, bez obrazy, bujnej wyobraźni. 
PS: Bym zapomniał, bo szofer miał też pod fotelami siekierę i kilof.
PS: A do czynienia z MON nie tylko Ty jeden miałeś i to dość krótko. Ja z tym resortem byłem związany od 1964 do 1975, czyli tylko 11 latek.
PS: Bym zapomniał, bo szofer miał też pod fotelami siekierę i kilof.
PS: A do czynienia z MON nie tylko Ty jeden miałeś i to dość krótko. Ja z tym resortem byłem związany od 1964 do 1975, czyli tylko 11 latek.
wpis edytowany 16.01.2015 21:40:12
#2024950 16.01.2015 21:49:08
co do zastosowania techniki wojskowej to mogę przyznać rację koledze sp6nic. pod koniec lat 80-tych podczas odrabiania woja szkoliłem się na pistoletach PPSz-41 i PPSz-42 !! Oraz pistoletach TT i P64. taka nowoczesność.
#2024977 16.01.2015 22:30:56
Akurat pistolet TT, mimo swojego wieku, jest bardzo udaną konstrukcją. Cenioną. Nawet obecnie z rozrzewnieniem wspominaną. PPSz-e to faktycznie złom. i faktycznie były w niektórych jednostkach używane do końca lat 80-tych. A świdry na R-118-kach, za moich czasów, były oczywiście na ukompletowaniu danego wozu. Podlegały inwentaryzacja i przekazaniu!
Co było za Stalina i Rokosowskiego czy też Gomółki to nie wiem. Wiem co za Jaruzela było.
wpis edytowany 16.01.2015 22:31:55
73 Marek sp6nic
#2024981 16.01.2015 22:37:30
Kałach to było coś
No i jest.
Tyle że po strzelaniu nr.2 to kvrestwo czyściło się długo.
A po strzelaniu ślepakami masakra
Oj te wojsko miło się wspomina teraz ale kiedyś tak miło nie było
z deb_ilami trepami
Szweje zawsze się dogadały po piętnastej lub po warcie
Tyle że po strzelaniu nr.2 to kvrestwo czyściło się długo.
A po strzelaniu ślepakami masakra
z deb_ilami trepami
Szweje zawsze się dogadały po piętnastej lub po warcie
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
Reklama
#2025037 16.01.2015 23:52:56
Szweje rozumem też nie grzeszyły. Ściganie młodych przez starych, czyli "fala". Bez sensu. Przynajmniej dla mnie. Np wypłacanie "lep" podczas przeglądu karczycha !
Dobrze jak "dziadek" wypłacił je ręką. Bo w niektórych JW modne było wypłacanie saperkami !!
Ale faktycznie miło się wspomina !
Temat rzeka ! Można by osobny wątek założyć: Wspomnienia z Woja !
Ale faktycznie miło się wspomina !
Temat rzeka ! Można by osobny wątek założyć: Wspomnienia z Woja !
wpis edytowany 16.01.2015 23:58:37
73 Marek sp6nic
#2025043 16.01.2015 23:56:32
Załóż temat to podyskutujemy.
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#2025133 17.01.2015 09:11:33
SP5TZY pisze:
No i ta zachęcająca, niezwykle korzystna i obniżona (!) cena w funtach... ;-)
No i ta zachęcająca, niezwykle korzystna i obniżona (!) cena w funtach... ;-)
Nawet gdyby te "funcie" zamienić na PLN, to i tak nie byłaby to okazja...
#2025138 17.01.2015 09:17:01
SP1AP pisze:
Byłem dowódcą 118-ki na aucie, ale świdra na wyposażeniu nie miała. (...)
Byłem dowódcą 118-ki na aucie, ale świdra na wyposażeniu nie miała. (...)
Może już ktoś go zagospodarował...
#2025159 17.01.2015 10:09:43
sp6nic pisze:
Akurat pistolet TT, mimo swojego wieku, jest bardzo udaną konstrukcją. Cenioną....
Akurat pistolet TT, mimo swojego wieku, jest bardzo udaną konstrukcją. Cenioną....
Przez tych szczególnie co ich zamek uzębienia pozbawił, przypadki może nieczęste ale powszechnie znane. Znam dwa jeden w TOSWL drugi w JW.... .
_____________
Greg SP2LIG
#2025200 17.01.2015 12:27:21
Koledzy a miało być o kotwieniu masztu ,musisz pamiętać że Ty to postawisz na długo a stację wojskową stawiało się na max 2tygodnie do miesiąca i dla tego zbędnym było jakie kolwiek kotwy typu świder wystarczały w R-118 "śledzie" 60cm bo maszt nadawczy miał tylko 8,5m i średnicy coś koło 60mm a maszt odbiorczy 10m i średnicę 35mm więc ich waga była mała ale za to były wytrzymałe po nadawczym można było wejść na sam top masztu jak spadła winda sznurowa do anteny .R-118 były w użytku do lat 90 ale już nie tak jak w latach 66 -70 jak byłem w wojsku a R140 tylko widziałem na placu w koszarach jak przyjechała z Wrocławia więc nie dyskutuję o niej.
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
#2025273 17.01.2015 16:11:11
Witam wszyscy fajnie doradzacie ale praktyka wyglada inaczej koledzy cos moge na ten temat powiedziec na temat jak doniesiono i Inspektor nadzoru budowlanego , policja i prokuratura Teoria teorja a praktyka praktyka Czytałem na te tematy i wiem ze mozna na 3 miesiace ,wysokosci masztów dokumentacja z fotografiami ale to po fakcie postawienia dopiero itd Poprostu sasiad uprzejmie donosze i sie zaczeło Wiec moze ktos napisze cos ze zwojej praktyki a nie tylko co mozna itd
Powodzenia koledzy
PS nie madruje tu tylko pisze fakty jakie mnie dotkneły
Powodzenia koledzy
PS nie madruje tu tylko pisze fakty jakie mnie dotkneły
Pozdrawiam VY73 Waldek
Żyj godnie i pozwól żyć innym
Żyj godnie i pozwól żyć innym
#2025322 17.01.2015 18:21:48
Mimo że mam kawałek swojego dachu zaraz po zamontowaniu anteny /6BTV/ sąsiadka z drugiej strony ulicy miała do mnie pretensje o niesamowite zakłócenia TV. Co ciekawe jeszcze nie skończyłem kładzenia w ścianach rurek plastikowych
do przeciągnięcia kabli z radio shacka. Grzecznie jej wręczyłem numer telefonu do ówczesnego UKE i jednocześnie powiedziałem że nieuzasadnione wezwanie inspektorów będzie na jej koszt. Po kilku dniach zapytałem o zakłócenia. Co ciekawe pani sąsiadka powiedziała ze są mniejsze. Zapytałem czy mogę rzucić okiem na jej antenę TV. Sodomia i gomoria.
Poskręcałem, polutowałem i .......obraz żyleta. Teraz jestem najlepszym sąsiadem. Aktualnie na dachu HB i nikomu na ulicy nie przeszkadza.
Nauczony doświadczeniem antenowym, kiedy skończyłem budowę wędzarki na ogródku, poczęstowałem wszystkich dookoła sąsiadów małymi kiełbaskami. Dzisiaj się pytają kiedy będę wędził bo z chęcią by dołożyli jakiś boczek czy szyneczkę. Dym nikomu nie przeszkadza.
Człowiek zwierzę stadne i trzeba jakoś się do tego stada przystosować.
Pozdrawiam.
do przeciągnięcia kabli z radio shacka. Grzecznie jej wręczyłem numer telefonu do ówczesnego UKE i jednocześnie powiedziałem że nieuzasadnione wezwanie inspektorów będzie na jej koszt. Po kilku dniach zapytałem o zakłócenia. Co ciekawe pani sąsiadka powiedziała ze są mniejsze. Zapytałem czy mogę rzucić okiem na jej antenę TV. Sodomia i gomoria.
Poskręcałem, polutowałem i .......obraz żyleta. Teraz jestem najlepszym sąsiadem. Aktualnie na dachu HB i nikomu na ulicy nie przeszkadza.
Nauczony doświadczeniem antenowym, kiedy skończyłem budowę wędzarki na ogródku, poczęstowałem wszystkich dookoła sąsiadów małymi kiełbaskami. Dzisiaj się pytają kiedy będę wędził bo z chęcią by dołożyli jakiś boczek czy szyneczkę. Dym nikomu nie przeszkadza.
Człowiek zwierzę stadne i trzeba jakoś się do tego stada przystosować.
Pozdrawiam.
Krzysztof, SP1ST
D-STAR UZNAM Isl
D-STAR UZNAM Isl
#2025331 17.01.2015 18:32:36
Szanowny kolego z własnego doświadczenia 15 letniego http://sp9coo.pl.tl/GALERIA.htm to zdjęcie podpisane "to już w Marklowicach" stało od samego początku do wyprowadzki do SP6 .
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
#2025333 17.01.2015 18:35:06
Też bym się z kiełbaskami i karkóweczką dołączył, ale Świnoujście za daleko, he, he!
W okolicach Stargardu to jeszcze by się przyskoczyło, a najlepiej latem w Cybowie w lesie z namiotem.
W okolicach Stargardu to jeszcze by się przyskoczyło, a najlepiej latem w Cybowie w lesie z namiotem.
wpis edytowany 17.01.2015 18:35:32
Reklama