sq5gvy pisze:
...
Innym niezrozumiałym dla mnie zagadnieniem jest brak w zawodach ukf kategorii mocowych i assisted/no asisted.
Podstawowe grupy spotykane na kf'ie. Jak można wszystkich wrzucać do jednego worka? Jest to mocno demotywujące dla początkujących i tych którzy chcieliby pościgać się z innymi o podobnych warunkach pracy. Można odnieść wrażenie, że regulamin ustawiony jest dla wąskiej grupy która ma przymus okupowania jedynego słusznego podium.
Genralnie zmiany na stronie pk-ukf i nowe inicjatywy w postaci np SPAC wzbudziły we mnie nadzieje że coś drgnęło i zmieni się na lepsze ale jak widać stare ma się dobrze i fakt że w SP wzrasta aktywność na ukf'ie to jakiś cud bo raczej nie zasługa pk-ukf 
Pozdrawiam
Andrzej SQ5GVY
Andrzej,
To co napisze to moja prywatna opinia, ale poparta jakimś tam jednak doświadczeniem.
Po kolei.
Najpierw fakt, a nie opinia
Regulaminy zawodów oparte są na generalnym regulaminie zawodów VHF/UHF IARU R1
Regulamin ten nie przewiduje podziału wg mocy ani kategorii assisted/non-assisted.
Tak samo jak nie przewiduje mnożników, ani premii za dalekie łączności (to akurat stawia SP w gorszej sytuacji)
Zawody UKF nijak się mają do zawodów KF, więc porównywanie regulaminów i kategorii nie ma większego sensu.
Teraz moja prywatna opinia.
1. Podział na moce nie ma sensu.
Część ludzie oszukiwała i oszukuje. Innych, a przede wszystkim samych siebie.
Zauważ, że niektórzy nie przejmują się nawet przepisami własnego kraju i otwarcie deklarują 2-3 kW (vide wyniki MMC).
IMHO moc to nie wszystko. Znam kilka stacji 500W, które i tak zawsze ze mną przegrywały.
Są też stacje z którymi mogę konkurować i nigdy nie doskocze im do pięt.
Zerknij na mój wynik w IARU R1 UHF 2014 w kategorii 432 MHz.
9 miejsce w SP zrobione 35 watami (IC-402+HL-35U + 16 el DK7ZB).
Gdyby nie to, że pracowałem w zawodach zaledwie 7 godzin to wynik i miejsce byłyby inne.
To nie moc robi wynik tylko całość stacji + lokalizacja + umiejetności operatora.
Moc służy głównie do przeszkadzania konkurentom. Zwłaszcza w górach i przy użyciu IC-910

2. Assisted/non-assisted
To prawda, że trochę wkurza sytuacja w której prawie wszyscy korzystają z ON4KSt w trakcie zawodów i 80% QSO to skedy.
Z drugiej strony lepiej, że robią to na publicznym forum niż tak jak niektórzy koledzy na 23 cm, przez telefon (QSO, a nie umówienie się).
Z drugiej strony gdyby nie ON4KST to niektóre stacje nigdy by nie obróciły anten na egzotyczny kraj z którego pracuje raptem 50 stacji.
Weź pod uwagę, że każda stacja DL ma w promieniu 200 km więcej korespondentów.
3. Czy jest to demotywujące?
To wszystko zależy od priorytetów.
Jeżeli startujesz w zawodach z założeniem, że musisz wygrać będziesz zawsze sfrustrowany i zaczniesz zastanawiać się czy warto startować.
Jeżeli wybierzesz się w teren nacieszyć się wolnym czasem, naturą i mając po prostu frajdę nigdy nie będziesz się nad tym zastanawiał.
Jeżeli chcesz wygrywać w skali regionu zacznij organizować grupę contestową i nastaw się na duże wydatki.
Jeżeli chcesz się dobrze bawić, żyj i startuj w zawodach w zgodzie z samym sobą.
Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane.