#1959390 11.10.2014 16:42:30
SP2LIG pisze:
Tylko pierwsza część cytatu z Twojego postu jest zgodna z realem. Druga nie ma nic wspólnego z realem. Nie myśl że jestem złośliwym, powyższe mam przerobione osobiście. Nie ma więcej roboty i nie trwa to dłużej i na bank jest możliwe tak jak podałeś a nawet wskazane.
___________
Greg SP2LIG
sp2nas pisze:
Ale są i tacy perfekcjoniści, co to nie zadowalają się tym, co im się zaproponuje z puli i mają upatrzony inny, który wydaje się być wolny. Takie przypadki już tu na forum także opisywano. Cała procedura wówczas stwarza więcej roboty i dłużej to trwa, ale jest to możliwe.
Ale są i tacy perfekcjoniści, co to nie zadowalają się tym, co im się zaproponuje z puli i mają upatrzony inny, który wydaje się być wolny. Takie przypadki już tu na forum także opisywano. Cała procedura wówczas stwarza więcej roboty i dłużej to trwa, ale jest to możliwe.
Tylko pierwsza część cytatu z Twojego postu jest zgodna z realem. Druga nie ma nic wspólnego z realem. Nie myśl że jestem złośliwym, powyższe mam przerobione osobiście. Nie ma więcej roboty i nie trwa to dłużej i na bank jest możliwe tak jak podałeś a nawet wskazane.
___________
Greg SP2LIG
Z tego, co koledzy opisywali (jeden przykład znam nawet osobiście, gdzie młody stażem kolega dostał znak zasłużonego kiedyś, a od jakiegoś czasu SK. Spotkało się to notabene nawet z reakcją członków OTC. )trwa dłużej. Szczególnie jak żądany znak jest z puli przyznanej innemu oddziałowi UKE.
Ale czy to ważne? Najważniejsze, że jest chętny na znak i ma dużo samozaparcia...
Wspomnianemu koledze ten sufiks pasował akurat do inicjałów imienia i nazwiska.