Forum Krótkofalarskie PKI

Godzina 4,45 vs. 4,40
T#393650
Facebook
sp9aki poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: nr Olesno Śl.
#1930414 01.09.2014 11:44:58
Przez wiele lat PRL-u uważano pierwszy wystrzał na Westerplatte za początek II Wojny Światowej.
W/g dokumentów historycznych zaistniało to o godzinie 4,45 w dniu 1 września 1939 roku.

Społeczność miasta Wieluń uważa, że to ich miasto zostało wcześniej zaatakowane, bo już o godzinie 4,40.
Tamtejsi krótkofalowcy opisują to zdarzenie, a nawet wydają okolicznościowy dyplom.
http://www.sp7ked.glt.pl/ (patrz zakładka: HF440W).

Wczoraj telewizja "Historia" przedstawiła program w którym opisano jeszcze wcześniejsze działania wojenne.
Mówi się o ataku wojsk niemieckich na miasteczko Krzepice już o godzinie 3,30.
Jest coś w necie na ten temat: http://portalwiedzy.onet.pl/4869,25297,1624258,1,czasopisma.html

Zastanawia mnie ta licytacja "zasługi" bycia pierwszą ofiarą niemieckiego agresora. Czemu to służy?



jaQbek
arekm poziom 1
#1930425 01.09.2014 11:54:22
Ustaleniu przebiegu historii.
sp4msu poziom 6
QTH: KO12KR
#1930432 01.09.2014 12:01:36
a admin pisał że anonimów nie będzie tolerował i kasował ich wpisy .



73 Rysiek
SQ8OQE poziom 6
#1930433 01.09.2014 12:02:38
Służy to dociekaniu prawdy historycznej. Tu nie chodzi o bycie ofiarą (dziś w wp.pl można przeczytać fajny artykuł o klęsce we wrześniu - i jak na tą klęskę wpłynął atak rusków na Polskę) a o chwilę rozpoczęcia wojny. Każde dążenie do prawdy ma swój głęboki sens - oby nie w prostackim stylu a-la Ziemkiewicz i jego 'samobójstwo'.
pozdrawiam



Tomek SP8TB
sp2ayc poziom 5
QTH: Gdańsk
#1930462 01.09.2014 12:25:13
No to jeszcze "poprawka do historii".
Społeczność Wielunia myli się, sądząc, że II Wojna Światowa rozpoczęła się nalotem na ich miasto o godzinie 4:40.
Nieco wcześniej, bo już o godzinie 4:34 niemiecka eskadra lotnicza startująca z Elbląga zbombardowała tczewskie mosty na Wiśle, dworzec kolejowy i koszary 2 batalionu strzelców.
Tczewscy krótkofalowcy z klubu SP2KMH uruchomili okolicznościową radiostację upamiętniającą to wydarzenie.




Pozdrawiam
Piotr
SP7NJR
QTH: wieluń
#1930497 01.09.2014 13:07:13
a mojego dziadka Niemiec kopnął w d... ę 30 sierpnia o godzinie 12,51
sp2ayc poziom 5
QTH: Gdańsk
#1930502 01.09.2014 13:15:40
    SP7NJR pisze:

    a mojego dziadka Niemiec kopnął w d... ę 30 sierpnia o godzinie 12,51

Przyjmij wyrazy szczerego współczucia.
Zdrowia życzę



Pozdrawiam
Piotr
SP6FPH poziom 6

Ilość edycji wpisu: 4
#1930532 01.09.2014 13:54:23
Przez wiele lat PRL-u uważano .............

To kolejna poprawka do histoeii.

Przedstawiam fragment wypowiedzi znanego filmowca dokumentalisty Pana Grzegorza Brauna.

Grzegorz Braun
Ostrożnie z „dokumentami”

Na pewno nieraz oglądaliście Państwo te czarno – białe ujęcia powtarzane po wielokroć, zwłaszcza w kolejne rocznice Powstania Warszawskiego: oto młody oficer Wehrmachtu macha ręką, jego podwładny przekręca uchwyt detonatora, następuje wybuch i cała kamienica wali się w gruzy, a po niej następna i jeszcze następna; kolejne fasady osuwają się jak zdarte kurtyny i całe zaminowane budynki, piętro po piętrze, zapadają się w ziemię wzniecając tumany pyłu, który na moment przesłania cały widok, a gdy opada, odsłania obraz zniszczenia. To jedna z ikon naszej historii: Niemcy metodycznie niszczą nam stolicę.
Kim jest ów młody, anonimowy dowódca saperów (Sprengkommando) w charakterystycznym hełmie (Stahlhelm wz. 43) na głowie, którego z widzenia znać muszą nie tylko wszystkie pokolenia telewidzów i kinomanów PRL, ale i spora widownia na całym świecie ? Jak się nazywał – czy wiadomo ? Owszem, wiadomo: to Stanisław Różewicz (1924 – 2008), wybitny reżyser, autor takich dzieł kinowej batalistyki, jak „Wolne miasto” czy „Westerplatte”
......

Po prostu zdjęcia, które oglądacie Państwo jako „archiwalia” z Warszawy roku 1944, w rzeczywistości powstały co najmniej 4 lata później, w zupełnie innym mieście.


....

„Miasto nieujarzmione”. Zdjęcia powstały w większości w łódzkim atelier. Ale do prologu filmu niezbędne były ujęcia plenerowe – właśnie na temat: Niemcy palą i burzą Warszawę po Powstaniu. I otóż do realizacji tej sekwencji delegował reżyser Zarzycki swego asystenta Różewicza.
Nie było wówczas mowy o żadnej grafice komputerowej; nikt tez nie myślał o jakichś półśrodkach ani nie silił się na subtelności. Władze oddały po prostu do dyspozycji młodego filmowca pluton saperów i miasto Wrocław, które wprawdzie – podobnie jak Warszawa – wyszło z wojny z ponad 80 proc. Zniszczeń, ale przy niektórych ulicach wciąż jeszcze było co wysadzać. Różewicz i jego ludzie, poprzebierani w niemieckie mundury, przez parę dni zdążyli na użytek filmu wysadzić szereg w większości wypalonych, ale wciąż jeszcze solidnie stojących kamienic, głównie przy ul. Powstańców Śląskich (d. Strasse der SA). Była to niewątpliwie jedna z najbardziej spektakularnych inscenizacji w polskim kinie – pod względem rozmachu i bezwzględności pobita chyba dopiero przez Andrzeja Wajdę, np. na planie „Popiołów”


.................

Skąd o tym wiem ? Z pierwszej ręki. Dwadzieścia lat temu na zajęciach w katowickiej szkole filmowej zdarzyło mi się wysłuchać wykładu Stanisława Różewicza, który tytułem pysznej anegdoty wspomniał właśnie o pierwszej swojej samodzielnej pracy reżyserskiej. Ze śmiechem zauważył, że rok w rok ogląda własne młodzieńcze oblicze w niezliczonych filmach dokumentalnych – polskich i zagranicznych – których autorzy wykorzystują tamten materiał jako wojenny „autentyk”.


......


Raport Prezydenta Warszawy Kaczyńskiego z 2004 r. szacuje straty wojenne na ponad 45 mld dolarów. Kto ciekawy, może o tym więcej przeczytać – chociażby w Wikipedii pod hasłem: „Zburzenie Warszawy”. Ale uwaga: wspomina się tam m.in. o tym, że w pokazującym niemieckie dzieło zniszczenia filmie Zarzyckiego „Miasto nieujarzmione” wykorzystano „unikalne zdjęcia wykonane przez niemiecką ekipę” ...


....
Jaki więc właściwie morał z tej historyjki ? Że filmowcy bywają bezwzględni w egzekwowaniu swych wizji artystycznych. Że tę ich bezwzględność zaspokoić może w pełni tylko nieliczącą się z ludzkim mieniem i życiem władza ludowa, dla której „kino jest najważniejsze” (Lenin). Że wreszcie w stosunku do kina historycznego, fabularnego i dokumentalnego, podobnie jak wobec Wikipedii, trzeba stosować zasadę ograniczonego zaufania, odróżniając walory popularyzatorskie od walorów dokumentu historycznego czy tym bardziej dowodu sądowego.
Grzegorz Braun




P.S. Tak sie sklada , ze mieszkam na ul. Powstancow Slaskich ,na ulicy gdzie Rozewicz wysadzal w powietrze
wypalone budynki.

Budynek w ktorym mieszkam to ,, wielka plyta ,, i nie jest wykluczone ze poprzednio stal budynek mieszkalny ktorego sciany wysadzila ekipa filmowcow z Rozewiczem na czele. lol
wpis edytowany 01.09.2014 14:22:49
WOSIEK poziom 5
QTH: ... .--. .....
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1930584 01.09.2014 14:45:49
A wszystkiemu winne zegarki które źle odmierzały czas.
sq5abg poziom 4
#1930607 01.09.2014 15:10:12
Vide wysadzenie schroniska na Polanie Pisanej:
Schronisko na Polanie Pisanej (Bufet na Polanie Pisanej) – nieistniejące już schronisko w polskich Tatrach Zachodnich. Bufet stał na Polanie Pisanej w Dolinie Kościeliskiej na wysokości około 1020 m n.p.m.

W 1935 roku Stanisław Pitoń z Kościeliska wybudował na Polanie Pisanej niewielki budynek służący jako bufet. W czasie wojny szałas używany był jako schronienie przez partyzantów i kurierów. Już podczas okupacji budynek dzierżawiło małżeństwo Berestków aresztowane przez Niemców w 1941 r. Spłonął w wyniku bitwy między oddziałami radzieckich partyzantów kapitana Potiomkina a oddziałami niemieckimi w styczniu 1945.

Po wojnie, w 1946 budynek odbudowano w nieco innym miejscu. Postawiony wówczas budynek był większy od działającego przed wojną. Mieścił się tam bufet, punkt Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i pomieszczenie grotołazów.

Przejęte przez Tatrzański Park Narodowy schronisko z powodu potrzeby ciągłych remontów zostało przeznaczone do rozbiórki. Wówczas do TPN zgłosiła się ekipa filmu Trójkąt Bermudzki, prosząc o zgodę na wysadzenie budynku. Pomysł ów, mimo wielkich kontrowersji co do szkodliwości takiego wybuchu dla przyrody, spotkał się z aprobatą parku. Jako że rozwiązanie takie pod względem finansowym było dla TPN korzystne, bufet wysadzono w powietrze 5 sierpnia 1987 r.

Dziś pozostałości schroniska nie są praktycznie widoczne.aniołek
sp8mrd poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: KO00XC
#1930728 01.09.2014 17:38:22
    SP7NJR pisze:

    a mojego dziadka Niemiec kopnął w d... ę 30 sierpnia o godzinie 12,51

Wow, to nowina! Czyli to nie Grzegorz Brzęczeszczykiewicz tylko Twój dziadek wywołał II wojnę światową?
A jakieś dowody na to masz?
Bo wiesz teraz każdy taki dowód "historyczny" ma znaczenie.
Na przykład za rok 30 sierpnia od godziny 12.51, na jego podstawie, będziesz mógł ubiegać się o znak HF76D...ziadek. bardzo szczęśliwy
A nawet wydawać z tej okazji dyplom nie tylko dla dziadków takich jak my. aniołek
Dobrego, forumowego humoru wszystkim życzę. lol poruszony

PS Tak na poważnie pisząc, to proszę nie róbmy sobie jaj z wojny ani tej, która wybuchła 75 lat temu, ani z tej obecnej za wschodnią granicą! Czasy są niespokojne i małe znaczenie ma dziś czy był pierwszy Wieluń, Kozia Wólka, Zimna Wódka czy Westerplatte.



73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
5B/SQ2MGM poziom 1
QTH: Nikozja CYPR KM65PD
#1930876 01.09.2014 21:22:22
Może teraz rozpętam wojnę , 5 minutowa akcja dyplomowa to parodia. Siedziałem przy moim icku i przez 5 minut byłem w ulu. Brawo dla operatora że wyłapał 12 stacji (jak wyliczył).Wielki szacun.
sp5mnj poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1930897 01.09.2014 21:50:55
    WOSIEK pisze:

    A wszystkiemu winne zegarki które źle odmierzały czas.

Ty już możesz gadać oczkowesoły
Suuuuper
Masz rację, nie było jeszcze GMT i stąd te droczenia gdzie było pierwej

...a tak poważnie
To nieważne gdzie... NIGDY WIĘCEJ WOJNY!!!

Andrzej
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#1931634 02.09.2014 22:19:07
Dziś wyemitowano nowy film dokumentalny w TVP1 - równocześnie w ZDF (niemiecka publiczna)
Chronologia działań agresora była taka przedstawiona :
1. przedwczesny sabotaż Niemców na terenie RP z rozminowaniem tunelu kolejowego
2. Gliwice
3. Wieluń
4. Westerplatte



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


sq5gvy poziom 5
QTH: sq5gvy
#1931746 03.09.2014 06:37:37
    sp5mnj pisze:


    ...
    Masz rację, nie było jeszcze GMT i stąd te droczenia gdzie było pierwej

    ...a tak poważnie
    To nieważne gdzie... NIGDY WIĘCEJ WOJNY!!!

    Andrzej


No jak nie było jak był http://pl.wikipedia.org/wiki/Czas_uniwersalny
Proszę nie wypaczać historii wesoły

Pozdrawiam
Andrzej SQ5GVY
SP2LIG moc !!! moc !!!
QTH: GDYNIA
#1931835 03.09.2014 09:27:22
    sp5mnj pisze:


    Masz rację, nie było jeszcze GMT i stąd te droczenia gdzie było pierwej



Czas uniwersalny(Uniwesal Time UT, Greenwich Meain Time GMT, Zulu Time ZT) jest znany od roku 1878 a powszechnie zaakceptowany przez świat(z drobnymi przerwami)od roku 1884.
Taka drobna ciekawostka.
____________
Greg SP2LIG
sp8oob poziom 5
QTH: KN09UR
#1931898 03.09.2014 10:37:29
Po prostu na odprawie nie padło słynne słowo "synchronizujemy zegarki"
Btw. Armia Czerwona cierpiała na chroniczny brak zegarków co dało się zauważyć
troszkę później aniołekaniołek
____________________
VY73! Janusz SP8OOB
SP2LIG moc !!! moc !!!
QTH: GDYNIA
#1931902 03.09.2014 10:43:22
    sp8oob pisze:

    Po prostu na odprawie nie padło słynne słowo "synchronizujemy zegarki"
    Btw. Armia Czerwona cierpiała na chroniczny brak zegarków co dało się zauważyć
    troszkę później aniołekaniołek
    ____________________
    VY73! Janusz SP8OOB


...i rowerów trzeba też dodać. Na tych co ukradli jeździli bez opon na felgach, ot wysoka kultura wschodnia.
____________
Greg SP2LIG
sp2ayc poziom 5
QTH: Gdańsk
Ilość edycji wpisu: 1
#1932037 03.09.2014 13:16:47
    sp8oob pisze:

    Po prostu na odprawie nie padło słynne słowo "synchronizujemy zegarki"
    Btw. Armia Czerwona cierpiała na chroniczny brak zegarków co dało się zauważyć
    troszkę później aniołekaniołek
    ____________________
    VY73! Janusz SP8OOB

..i dlatego spóźnili się te 17 dni?
Z niemieckimi zegarkami też coś nie tak było, skoro niejednocześnie rozpoczęli atak w kilku miejscach. Czyżby już używali pierwowzorów Ruhla?
wpis edytowany 03.09.2014 16:41:52



Pozdrawiam
Piotr
sp9aki poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: nr Olesno Śl.
Ilość edycji wpisu: 1
#1932134 03.09.2014 15:05:26
    sp8oob pisze:

    Armia Czerwona cierpiała na chroniczny brak zegarków co dało się zauważyć
    troszkę później


Było to gdzieś na polskich Ziemiach Odzyskanych.
"Ciężkie czasy" rzekł żołnierz radziecki zrzucając zegar z wieży ratuszowej.
wpis edytowany 03.09.2014 15:23:56



jaQbek
Godzina 4,45 vs. 4,40
T#393650
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!